Zobacz wątek - Stuki w głowicy w R6
NAS Analytics TAG

Stuki w głowicy w R6

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Stuki w głowicy w R6

Postprzez Maniek600 » 15/6/2010, 07:31

witam, problem ze stukaniem zaczal sie gdy klient przyjechal ogladac motocykl i dawal ostro w piz** na zimnym silniku zaraz po odpaleniu...nie wiem w jakim celu to robil, ale zaluje ze go odrazu nie scignalem na kase...
stuki wygladaja następująca....jak odpale nic nie stuka, jak dodaje gazu nic nie stuka,,dopiero jak dodam gazu i przy puszczaniu pojawiają sie stuki, ale takie dziwne jakby cos bylo odkrecone- luzne i tam sie obijalo,,,stuki trwaja do momentu az zejdzie z obrotow, bez znaczenia czy z wlaczonym biegiem, czy z wcisnieta klamką sprzegla stuki są jednakowe przy puszczaniu gazu.
stuki slychac z góry silnika... wstepnie ustalilem diagnoze na napinacz rozrządu,,,,w czasie gdy dodaje gazu łancuszek rozrzadu sie napina i nie stuka a gdy puszcze gaz lancuszek dostaje luzu i napinacz nie trzyma napiecia... czy moze to byc napinacz, bo nigdy nie slyszalem jak stuka rozrząd wiec nie mam pewnosci, nie wiem czy by stukal ciagle czy tak jak u mnie.
Maniek600
Świeżak
 
Posty: 153
Dołączył(a): 25/5/2007, 12:48


Postprzez Przemo_rene » 15/6/2010, 09:31

Trzeba było jazdę próbną TYLKO jak położy całą kasę. Równie dobrze mógł przytrzeć panewe na korbie i co teraz zrobisz? Delikatnie złapana panewa nie bedzie walić jak młotek w karter a właśnie tyrkotać. Choć jeżeli piszesz, że tylko przy odejmowaniu gazu to panewa niedokońca. Luzy zaworowe kiedy były sprawdzane bo mógł przywalić jakiś zawór który już był poza tolerancją i masz go podgiętego. Luzy na swożniu tłoka mogły się zrobić. Napinacz też mógł się zaciąć ale to by waliło na postoju także przy odejmowaniu gazu. Jak wcześniej tak się nie działo lepiej daj do osłuchania wprawnemu mechaniorowi co przejedzie się i wyłąpie co to możę być. A klienta to był zwalił z moto po takiej odcinie na zimnym i powiedział niech wypierda*a a nie kupuje.
http://www.tinyurl.pl?PlJBVNPo Przegląd Twojego moto w P-N!
Avatar użytkownika
Przemo_rene
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2982
Dołączył(a): 11/3/2009, 13:27
Lokalizacja: Poznań / TL1000R


Postprzez Maniek600 » 15/6/2010, 10:59

no dzisiaj poszedlem do moto,, rozgrzalem je troche i moge teraz powiedziec ze wlasnie tyrkocze tak dziwnie,,,teraz stwierdzam ze nawet podczas dodawania gazu,,,a jak stoi na jałowym to tyrkotanie pojawia sie co okolo 8-10sek, na jakies 2 sek i tak na okrągło.... jak dodam mocno gazu to nie idzie juz nic wylapac dzwieku bo tlumik zaglusza wszystko. jak znajde jakiegos fachmana to z pewnoscią dam do postawienia diagnozy.
Maniek600
Świeżak
 
Posty: 153
Dołączył(a): 25/5/2007, 12:48

Postprzez miki1406 » 15/6/2010, 11:03

Złe wieści na 95% według mnie to panewka... Spuść olej do pojemniczka, poczekaj 10 minut i przelej go powoli do drugiego zbiorniczka... Zobacz co zostało na dnie... Miedziano-czarne opiłki = Game Over (czyt. panewka)

P.S. Ja też łudziłem się, że to napinacz :(
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez Maniek600 » 15/6/2010, 11:19

az mi sie plakac chce jak czytam takie prognozy:(
a w razie co, przyczyną tego moglo byc dawanie w p*** nie rozgrzanego motoru?
Maniek600
Świeżak
 
Posty: 153
Dołączył(a): 25/5/2007, 12:48

Postprzez Przemo_rene » 15/6/2010, 11:29

oczywiście, że dawanie w palnik na zimnym silniku daje po panewkach bo olej jest jeszcze gęsty i przy wysokich obrotach mógł nie utrzymać panewek.
Inna sprawa to mogły być już leciutko nadłapane i wtedy wystarczyło tylko im pomóc.

Wiesz - zanim zaczniesz szukać nowego silnika (albo choćby wału z korbami bez rozbierania) to jeszcze daj do fachmana (ale takiego serio dobrego) Może być,ze poszła prowadnica zaworowa i zawór luźno lata. Wtedy tylko głowica nowa jeżeli nie będziesz jeździł tym moto. Kumpel 2 razy tak załatwił właśnie silnik. Co prawda to był olejak i przeżył całą noc strzelania z zapłonu ale nad ranem jeb** zawór i tyrkotało konkretnie. Później zrobił sam zawór i planował głowicę bo tłok przezył no ale niecałe 1000km później poszła znowu w tym samym miejscu - wiec jak widać naprawiać nie ma co ale wymieniać tylko.

Jak masz czas i nerwy oraz świadka, że klient tak zrobił z Twoim moto to bym go postraszył sądem jak nie bedzie chciał się poczuć do winy. W przeciwnym razie przyjmujesz na klatę to co zrobił i naprawiasz z własnej kiejdy.
http://www.tinyurl.pl?PlJBVNPo Przegląd Twojego moto w P-N!
Avatar użytkownika
Przemo_rene
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2982
Dołączył(a): 11/3/2009, 13:27
Lokalizacja: Poznań / TL1000R

Postprzez Maniek600 » 15/6/2010, 13:03

ile silnik powinien sie rozgrzewac zeby dawac go ostrzej w palnik? bo gosc twierdzi ze pochodzi 2-3min i juz jest nagrzany i ze on tak zawsze robil...
ja jestem pewien ze u mnie nawet tyle nie chodzil..
Maniek600
Świeżak
 
Posty: 153
Dołączył(a): 25/5/2007, 12:48

Postprzez Przemo_rene » 15/6/2010, 13:16

nie chodzi o czas ale o temperature na wyświetlaczu lub jeżeli go brak to na wskaźniku lub jeżeli i jego brak to dekle silnika muszą być na tyle gorące by nie dało się do nich przyłożyć ręki.

Temperatura jaką pokazuje wyświetlacz to temp. cieczy chłodzącej która szybciej dostaje temperaturę niż sam silnik. Długo by tu tłumaczyć. W każdym bądź razie najważniejsza jest temperatura oleju w silniku. Po odpaleniu po nocy pierwszy raz to 70-80stopni jest najniższą temperaturą do wkręcania na czerwone pole. Po ostrym lataniu gdzie temperatura silnika i oleju jest duża ale z racji pędu powietrza ciecz chłodząca utrzymuje dajmy 65-70 stopni przy wyłączonym silniku to zaraz po odpaleniu (minutka) można już normalnie kręcić.

By być pewnym ile dokładnie stopni to "temperatura pracy" zajrzyj do serwisówki lub instrukcji obsługi. Przykładowo dla Tl1000R jest to 82stopnie i dopiero wtedy silnik jest rozgrzany wystarczająco by ECU przestawił mapę z zimnej na ciepłą. To cos pokazuje.
http://www.tinyurl.pl?PlJBVNPo Przegląd Twojego moto w P-N!
Avatar użytkownika
Przemo_rene
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2982
Dołączył(a): 11/3/2009, 13:27
Lokalizacja: Poznań / TL1000R

Postprzez Maniek600 » 15/6/2010, 13:26

ok, dzieki bardzo
Maniek600
Świeżak
 
Posty: 153
Dołączył(a): 25/5/2007, 12:48

Postprzez Maniek600 » 15/6/2010, 14:19

temat mysle ze rozwiazany.
poszedlem do garazu, odkrecilem srubke-zaslepke z napinacza rozrzadu, odpalilem moto i patrzylem wewnatrz napinacza na tą srubke na płaski śrubokręt i w momencie gdy pojawialy sie owe stuki, ta srubka obracala sie, po czym wracala na swoja pozycje gdy stuki ustaly...wzialem srubokret plaski, wsadzilem w napinacz, lekko "dokrecilem" napinacz i trzymalem w tej pozycji srubokret,,,stukow nie bylo, czulem tylko jak ta sila nacisku probowala mi srubokret obrocic.
czyli wychodzi ze winny jest napinacz.
Maniek600
Świeżak
 
Posty: 153
Dołączył(a): 25/5/2007, 12:48

Postprzez Przemo_rene » 15/6/2010, 14:45

odpaliłeś moto bez napinacza???
http://www.tinyurl.pl?PlJBVNPo Przegląd Twojego moto w P-N!
Avatar użytkownika
Przemo_rene
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2982
Dołączył(a): 11/3/2009, 13:27
Lokalizacja: Poznań / TL1000R

Postprzez Maniek600 » 15/6/2010, 15:07

nie no cos ty,,, napinacz byl na swoim miejscu, a ja tylko odkrecilem zaslepke na klucz 10, zaslaniajacą srubke na plaski srubokret i patrzylem jak sie zachowuje wlasnie ta srubka na plaski. a ze ta srubka obracala sie w obie strony to znaczy ze ten glowny trzpień napinacza musi sie ruszac tez w obie strony, czyli napinacz na smietnik.
Maniek600
Świeżak
 
Posty: 153
Dołączył(a): 25/5/2007, 12:48



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr