Forum motocyklowe Ścigacz.pl • Zobacz wątek - Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Jeśli chcesz porozmawiać o motocyklach, które nadają się dla posiadaczy kategorii A1 lub B (powyżej 3 lat) to jest to miejsce dla Ciebie.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, kravec, Boshi, Black-Ghost

Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez amgis » 21/9/2018, 13:40

Witajcie koledzy i koleżanki, przymierzam się do zakupu swojej 125'ki i co prawda jakiś czas temu wybór padł na ROMET'a DIVISION ale... no właśnie ale wyczaiłem ROMET'a Z ONE R i zaczęła się wędrówka po salonach a tym samym jeden wielki zamęt bo każdy chce sprzedać to co akurat ma i poleca swoje.
Rometa jednym słowem mi się odradza bo podobno z Chin wysyłają go tylko do Polski i może być problem z dostępnością części...
Keeway podobno jest właścicielem Benelli i te motory idą na całą Europę a co za tym idzie części do nich są na bieżąco. Nie wiem jak z Bartonem bo tak szczerze to myślałem że i tak wszystkie te motory powstają w jednej fabryce skoro są bardzo do siebie podobne a tutaj okazuje się że jednak nie!
Możecie się wypowiedzieć co sądzicie bądź słyszeliście o wymienionych markach?
Na dzień dzisiejszy jestem zdecydowany na ROMET'a Z ONE R lub KEEWAY RKF 125i którego widziałem wczoraj - to nowość i wygląda naprawdę ciekawie...
Pozdrawiam
amgis
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 21/9/2018, 13:27


Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez Dziurawa Podeszwa » 23/9/2018, 09:48

Z częściami nie ma problemów. Tak samo jak jest dużo tych pseudocykli, tak są też części. Temat rzeka. Całkiem niedawno robiłem na tym forum konkretny wywód nt chińskich dwukołowców. Mówiąc w skrócie dziecięce rowerki trójkołowe przewyższają je jakością i wytrzymałością. Kup lepiej 10-20 letnie markowe niż chińskie z salonu. Więcej pojeździ bez awarii.
Dziurawa Podeszwa
Świeżak
 
Posty: 80
Dołączył(a): 11/5/2015, 11:19

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez amgis » 23/9/2018, 12:48

No ciekawe co myślą inni bo wśród motorów chińskich są i takie jak romet z one r czy nowość keeway rkf 125i kosztujące około 9tyś. i za coś chyba się w nich płaci te dodatkowe pieniądze?
amgis
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 21/9/2018, 13:27

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez Dziurawa Podeszwa » 23/9/2018, 19:13

Za to, że na 125ccm jest teraz ogromny popyt, bo można na kat b jeździć. Do tego hasło nowy model przykleja dodatkowe kilka groszy. Po 2 latach nie będzie wart połowy.
Dziurawa Podeszwa
Świeżak
 
Posty: 80
Dołączył(a): 11/5/2015, 11:19

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez seraph » 23/9/2018, 19:42

Jeśli nie jesteś mechanicznie totalnie zielony to naprawdę lepiej jest kupić 20 letnią Yamahę, Hondę, Suzuki, albo Kawasaki niż nowego chińczyka na dodatek za 2-3 krotność ceny. Może być parę pierdół do poprawy, ale jak sobie sam ogarniesz to naprawdę możesz lecieć tym nad morze i się nie martwić, ze stanie i do tego spali Ci niecałe 3 l/100 km.
Nowe może będzie gwarancji, ale jak się ostatnio naczytałem jakie były cyrki w zeszłym roku z nowym Rometem RCR to się można za głowę złapać. 4 miechy w serwisie gwarancyjnym, a sezon ucieka. Przednia tarcza bije, a powyżej 80 km/h się złączki rozpinają i ładowanie znika. Ciekawe, że to jest kopia jakiegoś chińskiego motocykla, więc części powinny być, a ni ma. Od nowych Bartonów odkręcają się śruby od wibracji...
seraph
Świeżak
 
Posty: 29
Dołączył(a): 21/6/2018, 14:25

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez ChaoticBiker » 25/9/2018, 14:46

Ja to bym wlasnie powiedzial odwrotnie, jesli jestes mechanicznie zielony to nie bierz chinczyka, bo potem bedziesz latal po forach z zapytaniami typu "MOTUR MNIE NIE RUWNO HODZII MAM HORY GAZNIK I ZAWORY POMOCY!!!"
tu marka chinskiego truchla nie ma znaczenia, generalnie chinskie motocykle maja kupe wspolnych problemów - wibracje, kiepska jakosc materialow itd itp.
Oto problemy, z jakimi ja sie spotkalem osobiscie. Te problemy sa uniwersalne niezaleznie czy jest to Romet, Junak, Barton, Keeway, Lexmoto, Zongshen czy inny krap.

- odpadajace sruby od wibracji. Czasami (niepokojaco czesto) skutkuje to np. odczepieniem sie wydechu w trakcie jazdy!
- Problemy elektryczne. Zlaczki, ktore jak nie skleisz klejem, to sie po prostu nie trzymaja. Kable utleniaja sie w zastraszajacym tempie. Klemy od akumulatora bardzo latwo polamac.
- Odksztalcajace sie podnozki, kopki, wajchy zmiany biegow. O ile w motocyklu japonskim mozesz praktycznie stanac pelnym ciezarem ciala na np. wajsze zmiany biegow, o tyle w chinczyku przy mocniejszym depnieciu ten sie odksztalca jakby byl z goovnolitu. To samo tyczy sie ram, ktore, o trwogo, w niektorych miejscach i przypadkach mozna giac golymi rekami (!!!) - stal wykonana z suszonego guana.
Chinskie sprzety to tez jedyny znany mi przypadek przypadek, gdy w trakcie normalnego odpalania motocykla zlamala sie kopka (wal - do naprawy trza bylo rozebrac silnik na pol) . Na forach czytalem o takich przypadkach w krossach, ale zazwyczaj byly one spowodowane stosowaniem akcesoryjnch kopek z offsetem...
- RDZA. Masakryczna. 3-4ro letnie sprzety chinskie sa bardziej zardzewiale od 20-25 letnich zaniedbanych sprzetow japonskich.
- Gazniki - pekajace i tonace plywaki. blokujace sie przepustnice.
- dwa przypadki, gdzie nowiutki motocykl Romet ulegl totalnej awarii skrzyni biegów w drodze z salonu sprzedazy do domu... na forach mozna znalezc tego wiecej
- silniki wymieniane na gwarancji co 1500km... wedle opinii, co tam kogo rajcuje, ze co 1500km ma nowy silnik, czy ze wiecznie na dotarciu, czy ze pojezdzi 2 tygodnie a potem na 2 miesiace motur w odstawke.

Do problemów powyzszych dodam inne, nie techniczne:
- malo który mechanik chce w ogóle tykac sprzety chinskie (i zreszta bardzo slusznie, zazwyczaj to sa miny)
- Wartosc motocykla spada drastycznie, juz po roku od nowosci motocykl bedzie warty 50% swojej ceny. Kilkuletnie egzemplarze chodza praktycznie za psie pieniadze, egzemplarzy starszych niz te pare lat to ciezko znalezc na portalach sprzedazowych - nie zastanawia was, dlaczego?
- chinski motór wymaga szczegolnej uwagi. wezmiesz nastoletniego japonca, to jak bedziesz tylko lac i jezdzic to nic mu sie nie stanie. W chinczyku jedno zaniedbanie spowoduje reakcje lancuchowa i po prostu pewnego pieknego dnia motur zwyczajnie juz nie odpali.


Nie wiem co jeszcze by tu napisac, by generalnie zniechecic ludzi do kupowania nowej chinszczyzny. Jak juz musisz, to kup taka 2-3 letnia, albo chociaz pojezdzij zobaczyc, jak to wyglada po tylu latach ;)
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 602
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez czokoszok » 17/10/2018, 09:06

Wrzucanie wszystkich marek do jednego wora "chińczyki" trochę mnie śmieszy.
Rozumiem, że nie polecacie z tego powodu na przykład motocykli Yamahy produkowanych w Chińskich zakładach Jianshe? Wszyscy teraz produkują w Chinach, zwłaszcza w pułapie cenowym poniżej 15-20k :)
Fakt, że Romet, zwłaszcza na początku zaliczał spore wpadki, ale Romet nie jest firmą konstrukcyjną, jest tylko dystrybutorem chińskiej produkcji na rynek polski. Porównywanie Rometa, czy Junaka do Keewaya, czy Benelli jest co najmniej przejawem ignorancji. Takiego Keewaya jeżdżą tysiące po ulicach (głównie skutery) i słyną ze swojej niezawodności. Volvo tez odradzacie, bo chińskie? To jest ten sam koncern. Dodam tylko, że Benelli według VINu jest produkowany (montowany) we Włoszech, a Keeway chyba w Portugalii.
Problem Rometa to tez serwisy - nie wiem jak jest teraz, ale wcześniej pchali sprzedaż gdzie się da, stąd serwisem zajmowali się ludzie z łapanki. Takie Benelli nie ma za dużo punktów serwisowych, ale te, które ma, zajmują się też innymi markami (np. yamahy, czy Kawasaki), więc wiedzą co robią.
A twierdzenie, że 20 letni trup po 10 właścicielach będzie mniej awaryjny od nowego motocykla z salonu - można się tylko uśmiechnąć. No, ale jak lubisz więcej dłubać, niż jeździć, to kupuj. Po co komu te niepotrzebne bajery jak wtrysk, światła na LEDach, czy ABS/CBS :lol:

Podsumowując - nie bój się kupować dobrego "chińczyka".
Avatar użytkownika
czokoszok
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 17/10/2018, 08:26

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez ChaoticBiker » 17/10/2018, 11:22

Drogi kolego czokszok,
Swoim postem strasznie tu zgeneralizowales i mozna odniesc wrazenie, ze na sile starasz sie usprawiedliwic niska jakosc chinskiej produkcji.

Jak chcesz sie tak bawic, to zlosliwie odpisze, ze twierdzenie iz wszystko jest produkowane w chinach swiadczy o ignorancji i nie zrozumieniu zasad dzialania rynu globalnego. A juz napewno to nie znaczy ze mozna wrzucic do jednego wora keewaya z yamaho, choc jest to bardzo czesto uzywany argument przez sprzedawców chinskiego truchla.

slowo klucz to KONTROLA JAKOSCI.
Np. To, co nie przeszlo kontroli jakosci do Yamahy, zostaje wsadzone do Hongcingpao

Choc akurat konkretnie Yamaha YBR 125 jest slabym przykladem, gdyz jakosc tego motocykla znaczaco odbiega od wiekszych braci (na niekorzysc dla niego)
BTW. Jakosc Volvo tez odbiega od tego, do czego nas ta marka przyzwyczaila historycznie.

Keeway slyna z niezawodnosci? Na rynkach azjatyckich - owszem. Istnieja oni na rynku od 1999 roku. Na pewno wiec robia lepsze motocykle niz marki istniejace na rynku od lat 50ciu czy wiecej. A teraz znajdz mi Keewaya starszego niz 10 lat. Niezbyt wiele ich na rynku, co? I do tego same skutino 50cc. A przeciez to bylo w uj popularne (bo bylo tanie). Dla porownania zobacz, ile na rynku jest 20 letnich skuterków japonskich

No i propsy za porównywanie skuterów 50cc do "duzych" motocykli. Nie te predkosci, nie te masy, nie te przeciazenia ;)

A to, ze stary japonczyk bedzie bardziej niezawodny od nowego chinczyka, to niestety bolesna prawda, której wielu sie przekonalo na wlasnej skórze

Wygoogluj sobie statystyki niezawodnosci motocykli, na forum ja rowniez podawalem i przytaczalem.
Zadna chinska marka w ogóle nie znajduja sie w pierwszej 10tce. Roznica w prawdopodobienstwie awarii na przestrzeni 4 lat od nowosci jest pomiedzy 11% dla praktycznie wszystkich marek japonskich a 60-70% dla marek chinskich. Podyskutuj sobie z ta statystyka a nastepnie znowu napisz, jakie to marki chinskie sa niezawodne.
Poczytaj na forach jakie ludzie maja problemy z kilkultenimi chinczykami.
Dobre opinie zawdzieczaja glownie dzieki nowicjuszom, którzy bez zadnego porównania siadaja na to i sa zachwyceni, zwlaszcza pelna bajero posiadania czesto pierwszego (i jedynego) nowego sprzetu w zyciu.
Wraz ze wzrostem doswiadczenia czesto wychodza bolaczki tych sprzetów. A najwiekszy szok nastepuje po przesiadce na cos nie-chinskiego.
Doleje jeszcze oliwy do ognia - dlaczego tak malutko jest modeli chinczyków powyzej 125cc pojemnosci? Dopiero tak naprawde teraz niesmialo pojawiaja sie 250, 400cc, jakis jeden byl 650? A przeciez w Chinach/Azji jest tego cala masa.
Pomoge w odpowiedzi - wszelkie niedomagania oraz roznice w jakosci wykonania poteguja sie wraz ze wzrostem pojemnosci. To, co jest bez znaczenia przy 50cc albo nieznaczna roznica przy 125cc staje sie przepascia powyzej 250cc.

A wiec, konczac tak samo zlosliwie jak zaczalem, jak lubisz wiecej dlubac niz jezdzic to kup se nowego chinczyka. Albo Royal Enfielda ;)

A mniej zlosliwie - jakosc chinskiej proukcji sie polepsza, to fakt. Romety tez sie poprawiaja. Ale widze tez, co stoi na zlomie, który czesto odwiedzam. Zdecydowana wiekszosc to chinczyki, niektóre juz 3 letnie. Bezwypadkowe. Ot na zlomie, bo padla skrzynia, silnik, pekla rama, splonela elektryka.
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 602
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez czokoszok » 17/10/2018, 13:45

Pisałem o pojemnościach do 125, bo o takie pytał autor.
Nic dziwnego, że w serwisach stoi sporo małych chińczyków. Mówi Ci coś efekt skali? Jest ich dużo, bo jest ich najwięcej na rynku. Mają udział w sprzedaży ponad 80% - to tak a propos statystyk, skoro tak je lubisz ;)
Nie jestem adwokatem chińskich motocykli. Po prostu uważam, że w cenie 8-10k niektóre oferują przyzwoity stosunek jakość/cena. Jasne, że lepszym wyborem będzie Duke, MT125, czy CB125R, ale cena robi się razy dwa.
Avatar użytkownika
czokoszok
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 17/10/2018, 08:26

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez Dziurawa Podeszwa » 17/10/2018, 19:34

Byłem właścicielem chińczyka przez 2 lata (nawet dłużej ale potem stał w garażu, póki go nie pogoniłem za 500 zł), a aktualnie od 9 miesięcy jestem właścicielem 20 letniego japończyka. W "dwudziestoletnim trupie po dziesięciu właścicielach" nawet mi się żarówka nie spaliła. W chińczyku przez taki okres mógłbym książkę napisać o awariach (cylindry, wały, pęknięta rama, regulator napięcia, kontener żarówek, dziesiątki śrub i nakrętek). Mam porównanie i nie zamierzam wrócić do chińskich paździerzy.
Porównanie o volvo imo kiepskie. Mam kilkoro znajomych posiadaczy samochodów tej marki i wszysycy narzekają na awaryjność.
Dziurawa Podeszwa
Świeżak
 
Posty: 80
Dołączył(a): 11/5/2015, 11:19

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez ChaoticBiker » 18/10/2018, 09:45

Ja tez posiadalem kilka chinczykow, glownie bo byly tanie albo za darmo ;)
Moja dzioucha zaczynala od nowego chinczyka, co w perspektywie czasu bylo bledem.
Liste awarii juz wypisywalem na forum tez.

Czokszok masz racje, ze jesli chodzi o cene, to jest to ich duzy plus, bo sa tanie wiec jest ich duzo. I bardzo atrakcyjnie to wyglada. Jednak przy liczeniu awaryjnosci procentowo, to nie ma znaczenia ile sie sprzedalo motocykli, bo nadal oznacza to, ze na 100 sprzedanych yamah 10 uleglo jakiejstam awarii, a na 100 sprzedanych chinczykow bylo to 70 awarii w tym samym czasie.

Dalej stosunek cena/jakosc... nie do konca sie zgodze, ze jest to dobry stosunek.
Jest tanio, jest kiepsko. Jest za to napewno "gadzeciarsko", ot rozne swiatelka akcecoryjka guwienka, ktorych nie ma w drozszej konkurencji (ale smutna prawda, ze wiekszosc tych patentów pada bardzo szybko i cieszy zazwyczaj tylko przez pierwszy rok uzytkowania)
Tak, ze cos porzadnego trza rzucic 2x cene, ale jakosc jest nie 2x lepsza, tylko 7 do 10x lepsza.

Czyli za 1/2 albo 1/3 ceny kupujesz 1/10 jakosci. No nie wiem jak, ale ja bym tego nie nazwal "dobrym stosunkiem cena/jakosc".
Dobry stosunek cena/jakosc to prezentuja wlasnie 10-15 letnie motocykle japonskie.

Jeszcze, co by byc fair, musze napisac, ze nie znaczy to, ze chinczyki nie potrafio zrobic dobrego sprzetu.
Potrafia nawet zrobic BARDZO dobry sprzet. Podobnie fabryki w Indiach. Ale wtedy nie jest on tani ;)
A to co trafia do nas to wciaz jest to, co da sie sciagnac absolutnie najnizszym kosztem. I poki niska cena bedzie zalozeniem tego projektu, to nigdy jakosc nie dorówna konkurencji.
Ale na szczescie poki co niska cena sprawia, ze ludzie sa w stanie wybaczyc wiele.
No i oczywiscie frajda z posiadania FABRYCZNIE NOWEGO sprzetu (dla wielu jedyny raz w zyciu).
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 602
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez krys98 » 24/10/2018, 15:27

Co za bzdury tu wiele ludzi pisze. Nawet się przywitać nie zdążyłem :P

Mam Bartona Classic 125, wcześniej jeździłem Aprilia RS 125 i YBR. O ile RS to słabe porównanie bo 2t to 2t, o tyle na YBR drugi raz bym nie wsiadł właśnie ze względu na cenę i trochę awaryjnośc.

Gdy parę lat temu chińczyki raczkowały na rynku owszem można było polemizować na temat ich awaryjności i tego czy faktycznie są warte swojej ceny. Dzisiaj ta sytuacja już znacząco ulega zmianie i z czystym sumieniem mogę polecić sprzęt, którym BEZAWARYJNIE zrobiłem w tym roku niecałe 5kkm. Na YBR zrobiłem o wiele mniej zanim sprzedałem bo już mnie denerwowała, a o RS to nie wspomnę. Więcej dłubania niż jazdy. Pamiętajcie, że świat idzie do przodu. Możesz mieć produkt i o 90% tańszy niż konkurencja, ale jeśli będzie się rozsypywał w rękach to fama pójdzie.

Kumpel to samo. Kupił Hyosunga GT (chociaż to akurat korea i miał stary model z okrągłą lampą) w tym samym czasie co ja YBR. Jeszcze go wyśmiewałem, że gówno a nie sprzęt :lol: przyjeżdżał do mojego garażu, palił fajkę czekając aż skończę i jechał dalej, bo już było mu szkoda czasu na czekanie na mnie.

Jeśli chodzi o Rometa to jednego gościa z pracy znałem co miał i faktycznie nie był zadowolony.

Tak więc ja Bartona z czystym sumieniem polecam, jak mówiłem 5kkm bezawaryjnie. Jeśli znów będę szukał 125 to zdecydowanie spojrzę na Hypera od nich. Bardzo przyjemne dla oka sprzęty, pytanie czy jest się w stanie przełamać własną psychologiczną barierę. U mnie to był problem, ale teraz zdecydowanie nie żałuję i powiem to otwarcie zawsze. Ten Classic to coś pięknego.

Na dodatek jak ktoś mówi, że to kompletny szajs, to wystarczy poszukać ile się tego sprzedaje. Prowadzę własny sklep na allegro z najróżniejszymi pierdołami od zabawek po piece i powiem jedno, produkt broni się sam.
krys98
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 24/10/2018, 15:09

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez ChaoticBiker » 24/10/2018, 19:25

Lexmoto aquarius, znany w Polsce jako Junak 125 RZ, rocznik 2016.

Tak wyglada wahacz dwuletniego chinskiego motocykla

Obrazek

Dziekuje i pozdrawiam
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 602
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez Fugu » 25/10/2018, 07:31

ChaoticBiker napisał(a):Tak wyglada wahacz dwuletniego chinskiego motocykla

Fotka fajna, ale brakuje opisu, jak te moto bylo uzywane - do tego stanu mozna doprowadzic kazdy pojazd w krotkim czasie.
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1911
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez ChaoticBiker » 25/10/2018, 09:04

@Fugu. Czy mozesz mi wytlumaczyc, jak zamierzasz doprowadzic wahacz do tak skrajnej rdzy w 2 lata? Chyba tylko poprzez zanurzenie go w bajorze na ten okres. Historia tego motocykla jest mi blizej nie znana, jest to sprzet, ktory trafil na zlom (a pisalem juz nie jeden raz, jak wyglada sytuacja na zlomie). Przebieg mial raptem -nascie tysiecy km, podjerzewam jezdzony caly rok.
Wymienialem zardzewialy wahacz w 25-cio letniej Yamasze, uzywanej glownie jako motocykl zimowy, ktory wygladal duzo lepiej.

Jak bede mial okazje, to bede wstawial takich fotek wiecej.

[EDIT] dodam, ze taki przypadek to jest raczej zasada, niz wyjatek. Motocykl "z wierzchu" wyglada calkiem niezle.
Rowniez warto zaznaczyc, ze jest to kolejny znany mi przypadek, ktory nie dozyl nawet swojego pierwszego przegladu.
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 602
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez Lankero » 24/11/2018, 16:01

Dziurawa Podeszwa napisał(a):Z częściami nie ma problemów. Tak samo jak jest dużo tych pseudocykli, tak są też części. Temat rzeka. Całkiem niedawno robiłem na tym forum konkretny wywód nt chińskich dwukołowców. Mówiąc w skrócie dziecięce rowerki trójkołowe przewyższają je jakością i wytrzymałością. Kup lepiej 10-20 letnie markowe niż chińskie z salonu. Więcej pojeździ bez awarii.

No właśnie apropo tych części to mi znajomy wspominał o Moretti Parts czy ktoś z użytkowników kojarzy tą firmę? Zależy mi w końcu na znalezieniu porządnych części żebym nie musiał tak jak do tej pory wciąż i wciąż składać wizyt u mechaników. Szczerze ja od strony takiej stricte technicznej nie jestem zbyt "wybitny" dlatego mam nadzieję, że znajdzie się tu jakaś dobra dusza ogarnięta w temacie, która powie coś więcej na temat Moretti. Dziękuję serdecznie!
Lankero
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 24/11/2018, 15:51

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez Freddie » 29/11/2018, 18:30

Dołóż i kup coś z kymco - jakoś bardzo dobra a trochę tańsze od hond yamah itp - idealny półśrodek - tyle że głównie skutery robią ale to nie żadna ujma - masz wygodny i pakowny pojad co chroni przed warunkami atmosferycznymi
Freddie
Świeżak
 
Posty: 53
Dołączył(a): 14/1/2018, 08:45

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez petrusiak » 20/12/2018, 10:11

Od około roku czasu jeżdżę 50tką falconem bartona, ale po pół roku lekko mówiąc zaczęło mi troszkę brakować mocy. Szukałem czegoś w internecie i przez przypadek natknąłem się na kolorowe cylindry http://www.jednoslad.pl/tuning-50-ccm-n ... arnych-4t/ Nie byłem w temacie więc odwiedziłem znajomych w warsztacie. Okazało się że akurat te nie pasują ale ściągnęli mi inny cylinder 70 z tej firmy i teraz to można jeździć. Jeżdżę nim od dwóch lat i różnica w dwusuwie jest odczuwalna.
Ostatnio edytowano 16/1/2019, 10:07 przez petrusiak, łącznie edytowano 1 raz
petrusiak
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 10/12/2018, 21:37

Re: Romet, Keeway, Barton i Benelli - jak z tą jakością?

Postprzez Lankero » 16/1/2019, 10:06

Oooo w sumie fajne te cylindry! Wydaje mi się, że będą pasować do mojego Junaka! :)
Lankero
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 24/11/2018, 15:51


Powrót do Motocykle od 51 do 125 ccm - kategoria A1/B

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

na gr