Zobacz wątek - <i>[biblioteka]</i> Wypadki motocyklowe - okiem lekarza
NAS Analytics TAG

[biblioteka] Wypadki motocyklowe - okiem lekarza

Komentarze użytkowników
_________

[biblioteka] Wypadki motocyklowe - okiem lekarza

Postprzez Ścigacz » 30/8/2013, 09:07

Dyskusja na temat: Wypadki motocyklowe - okiem lekarza
Przeczytaj więcej na ten temat na stronie:
Wypadki motocyklowe - okiem lekarza
Ścigacz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16777167
Dołączył(a): 3/5/2006, 19:00


Postprzez Komentatorzy » 30/8/2013, 09:07

Boczo, jak najwięcej takich artykułów i jak najwięcej udokumentowanych ,realistycznych filmów i zdjęć z wypadków, urazów. Tylko w ten sposób Ścigacz.pl wypełni swoją misje . Wypełni obowiązek propagowania bezpiecznej jazdy. W taki sposób można realnie przemówić do świadomości tych wszystkich zapierda...aczy żeby zdawali sobie sprawę z konsekwencji.<br><hr>motomaniak
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 30/8/2013, 09:38

Komentatorzy napisał(a):Boczo, jak najwięcej takich artykułów i jak najwięcej udokumentowanych ,realistycznych filmów i zdjęć z wypadków, urazów. Tylko w ten sposób Ścigacz.pl wypełni swoją misje . Wypełni obowiązek propagowania bezpiecznej jazdy. W taki sposób można realnie przemówić do świadomości tych wszystkich zapierda...aczy żeby zdawali sobie sprawę z konsekwencji.<br><hr>motomaniak<br>
To wprawdzie Lovtza przygotował materiał, ale dzięki za miłe słowa! Zajrzyj tutaj - <a href="http://www.scigacz.pl/Bezpieczenstwo,242.html" target="blank" class="link">http://www.scigacz.pl/Bezpieczenstwo,242.html</a>. O wypadkach przygotowaliśmy już wiele publikacji, ale obawiamy się, że nadal będziemy przygotowywać... <br><hr>Boczo
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 30/8/2013, 09:44

Artykuł genialny, oby więcej takich:)
Dzięki za życzenia.
Na pewno się przydadzą, bo jeśli dojdzie do wypadku w mojej okolicy to najprawdopodobniej trafie na Sochaczew;/<br><hr>fasoliusz
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 30/8/2013, 10:10

Artykuł bardzo rzetelny i dobrze przygotowany, sam miałem wypadek na maszynie dwa miesiące temu i druty w obojczyku, mogło być znacznie gorzej uchroniło mnie puszczenie motocykla, duże szczęście i kombinezon. Często do wypadków dochodzi nie z naszej winy, ktoś nam wyjedzie wyskoczy, ale czy na zabudowanym rozsądnie lata się po 120km/h Nie krytykuje bo sam czasami za mocno odkręcam ale jeździjmy tak aby było nas więcej a nie mniej. LWG bracia i siostry<br><hr>Marcin
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 30/8/2013, 11:23

Komentatorzy napisał(a):Boczo, jak najwięcej takich artykułów i jak najwięcej udokumentowanych ,realistycznych filmów i zdjęć z wypadków, urazów. Tylko w ten sposób Ścigacz.pl wypełni swoją misje . Wypełni obowiązek propagowania bezpiecznej jazdy. W taki sposób można realnie przemówić do świadomości tych wszystkich zapierda...aczy żeby zdawali sobie sprawę z konsekwencji.<br><hr>motomaniak<br>
Pewnie mozna by było do nich trafić, gdyby tylko czytali. Poza tym musiałoby się sporo zmienić:
- usprawiedliwianie - się - szybkiej jazdy - i nie tylko - tym że nie ma torów i nie ma się gdzie wyszaleć
- podejście - jeśli jeździsz wolno to nie masz albo masz małe... wiadomo co.
- podejście do ciuchów - część uważa że jeśli jedzie skuterkiem albo małym motocyklem to już może smigać w trampkach - bez skarpetek - t-shircie i krótkich bojówkach, nawet jeśli jest 30 stopni.<br><hr>etwesh
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 31/8/2013, 07:33

Jezdze na moto od 3 lat. Staram sie spokojnie jezdzic gdzie mozna to szybciej gdzie trzea to wolniej. Mam zje.. oba kolana. mam krzywy kregoslup, plaskostopie itp ogolnie jestem zdrowy ale tak jak pisze. Zgadzam sie, ze moto jest niebezpieczne ale kolana, uszkodzilem sobie grajac w pilke a kregoslup od siedzenia przy biurku w pracy. Moj kolega mial wypdek na moto, jezdzi teraz na wozku. Jednak jak bylem u niego w szpitalu to na 10 osob w pokoju 2 bylo motocyklistow. 1 spadl ze slupa, 3 skoczylo do wody.... Nie popadajmy w panike. Motocykl troche jak bron jest niebezpieczny w rekach niebezpiecznych ludzi. Nie mowie, ze jest w 100% bezpieczny bo nie jest ale zachowujac pewne kanony bezpiecznej jazdy da sie jezdzic calym i zdrowym no i..... myslimy panowie za 2 nie tylko za siebie. Lubie takie artykuly. Pozdrawiam<br><hr>kapitan_bomba
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 31/8/2013, 20:03

witam serdecznie. wlasnie w zeszly czwartek doszlo do wypadku z moim udzialem. moge sie nazwac szczesciazem jak rowniez debilem poniewaz przy predkosci 160 km/h wszedlem w zakret na autostradzie gdzie dozwolona predkosc na tym ow zakrecie to 70 km/h. mozna powiedziec ze zachowalem zimna krew, widzac ze dojdzie do wypadku zaczolem hamowac. wpadlem na plastikowy slupek odblaskowy pozniej obilem sie od energochlonnej bariery, spadlem z motoru i slizgiem za motocyklem okolo 30 metrow.nawiazujac do tematu Wypadki motocyklowe - okiem lekarza, zgadzam sie z panem doktorem w kazdym punkcie. po pierwsze nie mialem wystarczajaco odziezy ochronnej. brak butow spowodzowal zdarcie skory na kostkach i odbita piete. mialem na sobie dzinsowe spodnie z ochraniaczami i podszytym kevlarem. tylko lekkie otarcia w okolicach kolan lydek i biodr. ochraniacz na kregoslup klatke piersiawa, zadnych obrazen. koszulka z dlugim rekawem supermoto, lekko pozdzierane lokcie. wysokiej jakosci rekawice nie daly rady asfaltowi, mocno pozdzieraz skora na wewnetrznej stronie dloni. kask ochronil mnie w 100%, zadnych obrazen. po wypadku spojzalem w okol siebie wstalem bez trudu i oparlem sie o barierke, kilku ludzi podbieglo do mnie pytajac co sie stalo, jak sie czuje. jedna z osob w tlumie kazale mi sie polozyc oddychac spokojnie i pod zadnym pozorem nie poruszac sie . po kilku minutach boll narastal i zaczelem tracic przytomnosc, jednak pan ktory kazal mi sie polozyc na boku mial wszystko pod kontrola, polewal mi glowe chlodna woda co przywrocilo mi calkowita swiadomosc. przyjechal karetka, zdjeli mi kask, zalozyli kolniez. w szpitalu opatrzyli mi rany zrobili rtg bolacych czesci ciala i po trzech godzinach wyposcili do domciu. przez moja wlasna glupote doszlo do tego nieszczescia. mialem cholerne szczescie, ze przezylem i znalazl sie ktos kto wiedzial jak mi polmoc. swietny artykul. dziekuje i pozdrawiam<br><hr>Slavo
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 31/8/2013, 20:29

zdjecia po wypadku ktory opisalem
<a href="http://i39.tinypic.com/2wcp6d5.jpg" target="blank" class="link" rel="nofollow">http://i39.tinypic.com/2wcp6d5.jpg</a>
<a href="http://i40.tinypic.com/2i8k83n.jpg" target="blank" class="link" rel="nofollow">http://i40.tinypic.com/2i8k83n.jpg</a>
<a href="http://i40.tinypic.com/35mmfc4.jpg" target="blank" class="link" rel="nofollow">http://i40.tinypic.com/35mmfc4.jpg</a>
<a href="http://i43.tinypic.com/107vour.jpg" target="blank" class="link" rel="nofollow">http://i43.tinypic.com/107vour.jpg</a><br><hr>Slavo
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 31/8/2013, 20:40

witam ponownie mam jedno pytanko. co do wypowiedzi pana doktora cytuje tętniak pourazowy aorty, który skutecznie zabija jakiś czas po samym wypadku. jakis czas to znaczy 1h jeden dzien tydzien??? <br><hr>Slavo
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 1/9/2013, 00:16

Komentatorzy napisał(a):witam ponownie mam jedno pytanko. co do wypowiedzi pana doktora cytuje tętniak pourazowy aorty, który skutecznie zabija jakiś czas po samym wypadku. jakis czas to znaczy 1h jeden dzien tydzien??? <br><hr>Slavo<br>
Nawet lata.<br><hr>chirurg amator
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 1/9/2013, 07:09

Komentatorzy napisał(a):witam ponownie mam jedno pytanko. co do wypowiedzi pana doktora cytuje tętniak pourazowy aorty, który skutecznie zabija jakiś czas po samym wypadku. jakis czas to znaczy 1h jeden dzien tydzien??? <br><hr>Slavo<br>
Zależy od rozległości urazu. Może pęknąć po kilku godzinach, może pęknąć po roku....<br><hr>I22
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 2/9/2013, 22:55

Komentatorzy napisał(a):witam serdecznie. wlasnie w zeszly czwartek doszlo do wypadku z moim udzialem. moge sie nazwac szczesciazem jak rowniez debilem poniewaz przy predkosci 160 km/h wszedlem w zakret na autostradzie gdzie dozwolona predkosc na tym ow zakrecie to 70 km/h. mozna powiedziec ze zachowalem zimna krew, widzac ze dojdzie do wypadku zaczolem hamowac. wpadlem na plastikowy slupek odblaskowy pozniej obilem sie od energochlonnej bariery, spadlem z motoru i slizgiem za motocyklem okolo 30 metrow.nawiazujac do tematu Wypadki motocyklowe - okiem lekarza, zgadzam sie z panem doktorem w kazdym punkcie. po pierwsze nie mialem wystarczajaco odziezy ochronnej. brak butow spowodzowal zdarcie skory na kostkach i odbita piete. mialem na sobie dzinsowe spodnie z ochraniaczami i podszytym kevlarem. tylko lekkie otarcia w okolicach kolan lydek i biodr. ochraniacz na kregoslup klatke piersiawa, zadnych obrazen. koszulka z dlugim rekawem supermoto, lekko pozdzierane lokcie. wysokiej jakosci rekawice nie daly rady asfaltowi, mocno pozdzieraz skora na wewnetrznej stronie dloni. kask ochronil mnie w 100%, zadnych obrazen. po wypadku spojzalem w okol siebie wstalem bez trudu i oparlem sie o barierke, kilku ludzi podbieglo do mnie pytajac co sie stalo, jak sie czuje. jedna z osob w tlumie kazale mi sie polozyc oddychac spokojnie i pod zadnym pozorem nie poruszac sie . po kilku minutach boll narastal i zaczelem tracic przytomnosc, jednak pan ktory kazal mi sie polozyc na boku mial wszystko pod kontrola, polewal mi glowe chlodna woda co przywrocilo mi calkowita swiadomosc. przyjechal karetka, zdjeli mi kask, zalozyli kolniez. w szpitalu opatrzyli mi rany zrobili rtg bolacych czesci ciala i po trzech godzinach wyposcili do domciu. przez moja wlasna glupote doszlo do tego nieszczescia. mialem cholerne szczescie, ze przezylem i znalazl sie ktos kto wiedzial jak mi polmoc. swietny artykul. dziekuje i pozdrawiam<br><hr>Slavo<br>
No to chlopaku, do kosciola i lezec krzyzem cala noc. Miales szczescie na prawde. Mam nadzieje, ze nauka z tego bedzie. Trzymaj sie i szerokosci.<br><hr>Przemek
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 3/9/2013, 08:31

wreszcie jakiś ciekawy artykuł na scigaczu! A już rzadko tu zaglądałem. Oby więcej takich<br><hr>speed
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 8/11/2015, 15:31

Komentatorzy napisał(a):witam serdecznie. wlasnie w zeszly czwartek doszlo do wypadku z moim udzialem. moge sie nazwac szczesciazem jak rowniez debilem poniewaz przy predkosci 160 km/h wszedlem w zakret na autostradzie gdzie dozwolona predkosc na tym ow zakrecie to 70 km/h. mozna powiedziec ze zachowalem zimna krew, widzac ze dojdzie do wypadku zaczolem hamowac. wpadlem na plastikowy slupek odblaskowy pozniej obilem sie od energochlonnej bariery, spadlem z motoru i slizgiem za motocyklem okolo 30 metrow.nawiazujac do tematu Wypadki motocyklowe - okiem lekarza, zgadzam sie z panem doktorem w kazdym punkcie. po pierwsze nie mialem wystarczajaco odziezy ochronnej. brak butow spowodzowal zdarcie skory na kostkach i odbita piete. mialem na sobie dzinsowe spodnie z ochraniaczami i podszytym kevlarem. tylko lekkie otarcia w okolicach kolan lydek i biodr. ochraniacz na kregoslup klatke piersiawa, zadnych obrazen. koszulka z dlugim rekawem supermoto, lekko pozdzierane lokcie. wysokiej jakosci rekawice nie daly rady asfaltowi, mocno pozdzieraz skora na wewnetrznej stronie dloni. kask ochronil mnie w 100%, zadnych obrazen. po wypadku spojzalem w okol siebie wstalem bez trudu i oparlem sie o barierke, kilku ludzi podbieglo do mnie pytajac co sie stalo, jak sie czuje. jedna z osob w tlumie kazale mi sie polozyc oddychac spokojnie i pod zadnym pozorem nie poruszac sie . po kilku minutach boll narastal i zaczelem tracic przytomnosc, jednak pan ktory kazal mi sie polozyc na boku mial wszystko pod kontrola, polewal mi glowe chlodna woda co przywrocilo mi calkowita swiadomosc. przyjechal karetka, zdjeli mi kask, zalozyli kolniez. w szpitalu opatrzyli mi rany zrobili rtg bolacych czesci ciala i po trzech godzinach wyposcili do domciu. przez moja wlasna glupote doszlo do tego nieszczescia. mialem cholerne szczescie, ze przezylem i znalazl sie ktos kto wiedzial jak mi polmoc. swietny artykul. dziekuje i pozdrawiam<br><hr>Slavo<br>
Komentatorzy napisał(a):No to chlopaku, do kosciola i lezec krzyzem cala noc. Miales szczescie na prawde. Mam nadzieje, ze nauka z tego bedzie. Trzymaj sie i szerokosci.<br><hr>Przemek<br>
Ja miałem większe szczęście a jechałem zaledwie niecałe 60km/h i wymusił mi pierwszeństwo :D Miałem wstrząs mózgu , uraz mózgu , krwiaki w głowie , złąmannia otwarte z przemieszczeniem obu rąk + zwichnięte dwie kości śródręcza w lewej dłoni , wycięta śledziona , szyta wątroba , złamane cztery żebra , siatkowany żołądek , obite płuca , krwiaki w miednicy itp :P Teraz jestem normalnym człowiekiem po którym nic nie widać że miał takiego crasha a wypadek miałem w tamtym roku 21 sierpnia .
Prognozy lekarzy były takie że umrę , amptuacja prawej ręki , będę warzywem a jestem normalnym chłopakiem który tylko i wyłącznie walczy z bólem i swoim zdrowiem ;d Tak to jest niestety , trzeba uważać na siebie i patrzeć się 200m przed siebie co się dzieje żeby nie wpaść na takiego idiotę .<br><hr>Stage
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 1/7/2016, 08:54

Jeżeli chodzi o fizjoterapię po wypadkach, to nie ma co na tym oszczędzać. Zdrowie najważniejsze. Od siebie polecam hotel Kopieniec, w którym po dość dużym urazie pomogli mi sprawnie dojsc do siebie. Wiele dobrze wyposażonych gabinetów, Rafał Koty, który tym wszystkim kieruje, a do tego piękny widoczek, jakoś lepiej w takich klimatach (blisko Zakopca) dochodzić do siebie ;)<br><hr>temek
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 8/7/2016, 09:21

Komentatorzy napisał(a):Jeżeli chodzi o fizjoterapię po wypadkach, to nie ma co na tym oszczędzać. Zdrowie najważniejsze. Od siebie polecam hotel Kopieniec, w którym po dość dużym urazie pomogli mi sprawnie dojsc do siebie. Wiele dobrze wyposażonych gabinetów, Rafał Koty, który tym wszystkim kieruje, a do tego piękny widoczek, jakoś lepiej w takich klimatach (blisko Zakopca) dochodzić do siebie ;)<br><hr>temek<br>
Miejsce godne polecenia, zdecydowanie, rzadko kiedy można trafić na tak profesjonalny sprzet i na tak profesjonalną obsługe. mają nawet leczenia za pomocą akustycznych fal uderzeniowych - czy trzeba mówić coś wiecej ?? <br><hr>yfasz
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35



Powrót do Komentarze do artykułów na Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości




na gr
cron