Zobacz wątek - Nieudane palenie gumy ... sprzegło do wymiany ?
NAS Analytics TAG

Nieudane palenie gumy ... sprzegło do wymiany ?

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Nieudane palenie gumy ... sprzegło do wymiany ?

Postprzez enklava » 20/10/2012, 22:05

Panowie,

Wstyd sie przyznać ale moja druga próba palenia gumy zakończyla sie fiaskiem.

Na jedynce jest ok, alena wyzszych biegach juz nie. Obroty podchodza do gory, ale nie przeklada sie to na predkosc. Np na trojce powinienem miec okolo 12 tys obrotow przy 100-110 km/h. A takie obroty wskakujaprzy predkosci 80 km/h a o jakimkolwiek przyspieszeniu nie ma mowy. Wskazowka predkosciomierza porusza sie jak w skuterze :( albo nawet rowerze.

Powiedzcie mi co moglem rozwalic? Jakie moga byc orientacyjne koszty czesci. Moja maszynka to kawa 250 z 2010r. z przebiegiem 6,5 tys

Najwazniejsze pytanie brzmi jednak: co zrobilem nie tak? Palenie gumy wyszlo w mojej i znajomego ocenie bardzo dobrze, za drugim razem musialem jedynie po 1,5 sek skorygowac obroty na jakies 1,5 tys wieksze bo opona sie nie slizgala. Jak widac jestem laikiem, ale czy granica bledu jest naprawde tak mala?

LWG
Mariusz
enklava
Świeżak
 
Posty: 46
Dołączył(a): 18/1/2011, 09:36
Lokalizacja: Warszawa


Postprzez wojtoon » 20/10/2012, 23:12

Primo
Zastanawiał bym się czy połówkę męczyć paleniem lacza, a ty robisz to ćwiartką i zastanawiasz się co jest nie tak...

Zasadniczo 250ki (te starsze) nie przekraczają 150kg, a baby ninja waży niespełna 180. Dodać do tego ciężar kierowcy i odjąć technikę jazdy, a wszystko podzielić przez moc. Wynik? Tarcze sprzęgłowe to wystarczający wydatek żeby drugi raz zastanowić się czy pesel w dowodzie osobistym odpowiada stanowi faktycznemu.

Secundo
Ślamazarne "przyspieszenie" to nie tylko wina sprzęgła. Warto udać się do najbliższego warsztatu i spytać czy opłaca się naprawiać czy może próbować opchnąć kolejnemu śmiałkowi szukającemu środka szpanującego pod najbliższym gimnazjum...
z750
wojtoon
Świeżak
 
Posty: 102
Dołączył(a): 2/9/2012, 12:38

Postprzez enklava » 21/10/2012, 00:02

Idac Twoim tokiem myslenia gdyby takie cos stalo sie na r6 ktora przeciez moglem sobie kupic na pierwszy motor dysponujac gotowka rzedu 20 tys pln, to wszystko byloby w porzadku, napusalbys ze zle sie za to wzialem i na tym by sie skonczylby sie Twoj post. Prosba do Ciebie zebys trzymal sie tematu a zgryzliwe komentarze zostawil dla siebie. Przyszedlem tu po porade i informacje a nie po to by sluchac docinek od takich zagryziakow jak Ty. Tak dla Twojej wiadomosci: kosztami nie martwie sie wcale, bo chocbym mial wydac na naprawe w poniedzialek 10 000 zl to zrobie to placac gotowka i bede mial to gdzies. [/list]
enklava
Świeżak
 
Posty: 46
Dołączył(a): 18/1/2011, 09:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez mirekm71 » 21/10/2012, 00:42

Jesli spaliles sprzeglo to przy tak malym przebiegu wymienilbym tylko tarcze i olej. Podczas demontazu zmierzysz wysokosc a przekladki ocenisz po kolorze, fakturze i maja byc proste nie powykrzywiane. Wina lezy tylko po stronie techniki. Zbyt mozolnie puszczales klamke i dopusciles do uslizgu sprzegla na wysokich obrotach. Chociaz krotkotrwale tez nie powinno go uszkodzic. Byc moze podczas palenia nieopatrznie w ferworze delikatnie naciskales klamke i spaliles? Nie wiem. W kazdym razie bzdury o pojemnosci sobie odpusc bo simsonem mozna gume palic a dodawanie masy kierowcy do masy motocykla podczas palenia gumy nie skomentuje.

Nie wazne czym jezdzisz uzywaj motocykla zgodnie z wlasnym sumieniem i checiami. Ja swoim trampkiem robie to na co mam ochote. Tylko rob to w miejscach, gdzie masz 100% pewnosci, ze nie zagrazasz innym.
Avatar użytkownika
mirekm71
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 7/6/2010, 23:55
Lokalizacja: Brzeg

Postprzez senekkorzenna » 21/10/2012, 07:48

proponuję przesunąć ten temat do techniki jazdy.
senekkorzenna
 

Postprzez wojtoon » 21/10/2012, 12:02

enklava napisał(a):Idac Twoim tokiem myslenia gdyby takie cos stalo sie na r6 ktora przeciez moglem sobie kupic na pierwszy motor dysponujac gotowka rzedu 20 tys pln, to wszystko byloby w porzadku, napusalbys ze zle sie za to wzialem i na tym by sie skonczylby sie Twoj post. Prosba do Ciebie zebys trzymal sie tematu a zgryzliwe komentarze zostawil dla siebie. Przyszedlem tu po porade i informacje a nie po to by sluchac docinek od takich zagryziakow jak Ty. Tak dla Twojej wiadomosci: kosztami nie martwie sie wcale, bo chocbym mial wydac na naprawe w poniedzialek 10 000 zl to zrobie to placac gotowka i bede mial to gdzies. [/list]


Napiszę prościej.

Zasadniczo samochodu można używać do orki w polu (przecież też ma silnik), ale nikt o zdrowych zmysłach tego nie robi. Bo jeśli coś nie jest stworzone do czegoś to nie powinno próbować się na siłę tego zmieniać. Równie dobrze mogłeś się spytać jak robić stoppie na intruderze. Dla mnie to zabrzmiało by tak samo - ktoś chce nauczyć kota szczekać tylko po to żeby szpanować przed kolegami.

Chcesz odpowiedzi? Dobrze. Masz sprzęgło do roboty, i nie, nie zapłacisz za to 10k.
wojtoon
Świeżak
 
Posty: 102
Dołączył(a): 2/9/2012, 12:38

Postprzez enklava » 21/10/2012, 17:03

Mirku,

masz rację, po strzale ze sprzęgła kiedy koło nie zaczęło boksować, pociągnąłem delikatnie za klamkę sprzęgła i zwiększyłem obroty ;) wtedy poszło. Mój błąd, bede pamiętać na przyszłość i nastepnym razem postaram się to robić pod okiem kogoś doświadczonego w tych sprawach.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to zapewniam wszystkich że zdrowie i życie osób trzecich nie było zagrożone ;)

Wojtoon, zjechałeś mnie jak burą sukę za to jak dysponuje swoją zabawką. Serio, jak będę chciał do podepne do 250-tki pług i zaoram nią pole ;) więcej dystansu chłopie, to tylko motor, przedmiot, rzecz nabyta, pal go licho, maszynka ma dawać radochę jej właścicielowi, ja tak podchodzę do tematu.

Jutro będę w serwisie to wieczorkiem napiszę co poszło i jakie będą koszty naprawy. Niestety na allegro części do tej kawy za bardzo nie ma, ale widziałem, że kompletne sprzęgło chyba do zx12r kosztuje 800 PLN więc podejrzewam, że za połowę tej ceny wszystko wróci w mojej kawie do stanu fabrycznego ;) . W przyszłym sezonie spróbuje tego samego ale na zx6r którą planuje kupić. Nie omieszkam podzielić się swoimi spostrzeżeniami :wink: .

LWG,
Pozdrawiam
enklava
Świeżak
 
Posty: 46
Dołączył(a): 18/1/2011, 09:36
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez wojtoon » 21/10/2012, 17:51

za 800zł to raczej komplet tarcz z przekładkami, bo kosz sprzęgłowy to min. +2k bilonu
z750
wojtoon
Świeżak
 
Posty: 102
Dołączył(a): 2/9/2012, 12:38

Postprzez mirekm71 » 21/10/2012, 20:55

enklava napisał(a):Mirku,

masz rację, po strzale ze sprzęgła kiedy koło nie zaczęło boksować...


I tu juz bylo po sprzegle. Cala reszta juz miala znaczenie niewielkie i dokonczyla tylko dziela, ktore rozpoczelo soe gdzies wczesniej.

800 zl kosztowalo mnie sprzeglo do st1100. Tarcze EBC, przekladki Lucas, sprezyny, motul 5100 i filtr. Robilem sam. Do twojego sprzeglo powinne byc tansze wiec z robocizna wyjdzie podobnie. Na nowym nie katuj od razu. Niech sie ulozy i dotrze spokojnie. Latwo nowe spalic.
Avatar użytkownika
mirekm71
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 7/6/2010, 23:55
Lokalizacja: Brzeg

Postprzez Miczab » 22/10/2012, 10:22

Tarcze do Twojego moto to koszt 137 zł, sprężyny 43,5. Do tego 2l oleju za 7 dych i zrobione. Także tak dużo nie utopiłeś. :)
Miczab - Twój partner w motozakupach ;)
Avatar użytkownika
Miczab
Administrator
 
Posty: 1099
Dołączył(a): 25/2/2009, 11:15
Lokalizacja: Warszawa / Stalowa Wola

Postprzez mirekm71 » 22/10/2012, 13:36

Phi. Przy takich kosztach chlopak ma szanse zostac mistrzem w paleniu gumy :-)
Avatar użytkownika
mirekm71
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 7/6/2010, 23:55
Lokalizacja: Brzeg

Postprzez motoluka » 22/10/2012, 16:06

Wszystko fajnie pięknie, ale chciałbym usłyszeć rozwinięcie teorii o masie motocykla i motocyklisty w odniesieniu do palenia gumy...
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez cJarek » 22/10/2012, 16:40

cJarek
 

Postprzez tnts » 22/10/2012, 17:03

ten tego...
w tym wzorze to chyba N nie do końca jest masą

edit:
ale ogólny koncept jest słuszny ;)
tnts
Świeżak
 
Posty: 151
Dołączył(a): 27/6/2011, 19:05

Postprzez motoluka » 22/10/2012, 17:32

Nadal nie rozumiem jakie ma to znaczenie w odniesieniu do palenia gumy czyli do nieporuszającego się motocykla. Jeśli kierowca waży 150 a nie 50kg to spali je szybciej? :)
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez cJarek » 22/10/2012, 17:56

tnts napisał(a):w tym wzorze to chyba N nie do końca jest masą

"N" nie jest masa. "N" jest sila miedzy powierzchniami tracymi. A ta jest proporcjonalna do masy.


motoluka napisał(a):Nadal nie rozumiem jakie ma to znaczenie w odniesieniu do palenia gumy czyli do nieporuszającego się motocykla. Jeśli kierowca waży 150 a nie 50kg to spali je szybciej? :)

Takie, ze masa przeklada sie proporcjonalnie do sily tarcia a sila tarcia do momentu na silniku. Motocykl 200 kg potrzebuje 2x takiego momentu (czyli ok. 2x mocniejszego silnika) jak Moto 100 kg zeby przejsc z tarcia spoczynkowego w slizgowe oraz zeby je utrzymac. Jednoczesnie masz 2x mocniej obciazone sprzeglo.

Z tym 2x szybciej spali gume mozesz miec racje, musial bym zrobic to czego mi sie akurat nie chce - policzyc.
cJarek
 



Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr
cron