Zobacz wątek - FZS 1000, SV 1000, a może inny ?
NAS Analytics TAG

FZS 1000, SV 1000, a może inny ?

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

FZS 1000, SV 1000, a może inny ?

Postprzez Rutek » 6/1/2013, 00:20

Witam. Rozglądam się za motocyklem którym mógłbym sobie pojeździć po mieście i weekendowo poza miastem, czasem jakaś dalsza trasa.
Podoba mi się bardzo SV 1000, FZS 1000 też super. Niestety nie miałem jeszcze okazji posiedzieć, zrobić rundki na żadnym z nich. Jedynie przymierzałem się do SV 650 S, i jeździłem FZS 600.

Czekam na wasze opinie na temat motocykli wymienionych w temacie.
Albo może coś innego jeszcze polecicie ? :)

Cena do około 11.000.
Pozdrawiam.


Aha, jeszcze jedno. Na co dzień jeździłem GSX 600f, 2 lata i F4i pół roku :)
Rutek
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 16/5/2010, 12:10
Lokalizacja: Wrocław


Postprzez stareRadio » 6/1/2013, 09:24

fzs- wygodniejsza pozycja, łatwiej znaleźć zestaw kufrów, spalanie przy ok 120km/h - 5l, dobre zawiechy(regulowane), plecaczek ma wygodnie
sv- dosc sportowa pozycja, lepszy sound i zachowanie V-ki, mocno odwiniesz =wiecej tankujesz

brałbym fzs
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica


Postprzez spazz » 6/1/2013, 14:31

Sv w wersji s napewno mniej wygodny. Stelaze kufry itd napewno dostepne podobnie jak jamaszce. Zawieszenie w sv tez ma regulacje. Spalanie kolo 8-10 litrow. Podstawowa roznica to silnik. Zalezy co lubisz...
Avatar użytkownika
spazz
VIP Åšcigacz.pl
 
Posty: 2691
Dołączył(a): 30/6/2006, 15:38
Lokalizacja: oberschlesien

Postprzez DaroNTV » 6/1/2013, 17:41

dokładnie, zależy jaką charakterystykę silnika wolisz. rzędowy czy widlasty. ja również wybrałbym z tych dwóch fazera. tym bardziej że chodzi Ci o wersję S a nie N. na sv'ce mniej wygodna pozycja, typowo sportowa.
Była: Honda NTV 650, Jest: Honda CBR 900RR
Avatar użytkownika
DaroNTV
Świeżak
 
Posty: 134
Dołączył(a): 21/8/2011, 19:54
Lokalizacja: Tuchola

Postprzez Rutek » 17/1/2013, 03:59

Co powiecie na temat badziora 1200 ?
Jak z komfortem w dalsze trasy czy ekonomiczny ?
No i czy może ktoś coś powiedzieć na temat sztuki z tego filmiku ?
https://www.youtube.com/watch?v=PDgXekfyS5c
Rutek
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 16/5/2010, 12:10
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez power_bit » 17/1/2013, 04:50

Duży bandzior jest wygodny, ma wysoki moment i twardy silnik. Problemem może być stosunkowo duża masa i łapczywość na paliwo. Motocykl bardziej przeznaczony do turystki niż na dzidowanie w zakorkowanym mieście. Możesz mi powiedzieć dlaczego zdecydowałeś się na zakup lytra ? Bo czytając Twój opis "Rozglądam się za motocyklem którym mógłbym sobie pojeździć po mieście i weekendowo poza miastem" nie wnioskuje, że brak Ci mocy.
Niektóre chwile, zapomina się przez całe życie
Avatar użytkownika
power_bit
VIP Åšcigacz.pl
 
Posty: 1258
Dołączył(a): 27/9/2010, 15:42
Lokalizacja: Września

Postprzez stareRadio » 17/1/2013, 11:17

badzior wygodny, spory moment, można załadować sporo ale nie licz na małe spalanie
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica

Postprzez Rutek » 17/1/2013, 14:35

power_bit:

Powiem Ci, że mocy troszkę brakuje ale nie wykluczam możliwości kupna czegoś mniejszego pojemnościowo od litra.
Dlaczego litr ? Bo mam nadzieję, że starczy mi na parę dobrych lat. Myślę, że jakbym kupił coś pokroju 600 to za rok znowu bym się rozglądał za czymś innym :)
Rutek
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 16/5/2010, 12:10
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez power_bit » 17/1/2013, 15:40

Rutek napisał(a):power_bit:

Powiem Ci, że mocy troszkę brakuje ale nie wykluczam możliwości kupna czegoś mniejszego pojemnościowo od litra


Chodzi tylko i wyłącznie o to, że duże pojemności to duże koszty eksploatacji. Przykładowo szwagier na XX-a wydaje 2-3 razy tyle w sezonie niż ja na starego fazera a robimy podobne przebiegi. Doża moc + spory moment = slick po 6tys :twisted: Druga rzecz to spalanie, przy wciskaniu ta krowa połyka ponad 11 litrów na 100km. Oczywiście jeśli ktoś najeździł się 600-tkami, i stać go na utrzymanie lytra to pewnie, niech kupuje.
Avatar użytkownika
power_bit
VIP Åšcigacz.pl
 
Posty: 1258
Dołączył(a): 27/9/2010, 15:42
Lokalizacja: Września

Postprzez skidmarks » 17/1/2013, 20:00

SV 1000 bedziesz miał na wtrysku. Faziego na na gaźnikach. Charakterystyka R4 Yamahy bez przelotowego komina brzmi jak odkurzacz do 6 tys potulny baranek, pow. 7 ręce już prostuje. SV-a ma swoje V2-kowe uroki ale i tez problemy ze smarowaniem w czasie jazdy na kole. Fazer bedzie miał lepsze osiągi przy jeździe na "kreske". SV ma niżej użytkowe obroty i szybciej je nabiera wiec sie odwdzięczy przy codziennej jeździe. Nie wiem jak w SV w TL ( piec sie wywodzi) rzucał łańcuchem jak pies przy budzie jak sie zeszło ponizej 2 tys.
Moim faworytem jednak pozostanie Fazer 1000 w tym przypadku (ok 10tys)
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1402
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przeglÄ…da forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na górê