Zobacz wątek - egzamin

egzamin

Forum polskich motocyklistów za granicą
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, Black-Ghost, leff

egzamin

Postprzez qwaszxstnbir » 17/1/2014, 09:50

Czy ktoś z was zdawał egzamin kat. A za granicą? Mój kuzyn zdawał w Anglii na kat. b i mówił że jest lepiej niż Polsce
qwaszxstnbir
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 15/1/2014, 19:20


Postprzez lagiboy » 11/4/2014, 23:41

kat B i kat A to dwie różne rzeczy i inaczej się to zdaje, co konkretnie chciałbyś wiedzieć. temat widzę stary ale nie wiem czy uzyskałes odpowiedzi na pytania. jesli nie to wal śmiało. jeśli chodzi o motocykle to inaczej niż w PL trzeba zrobić CBT najpierw, potem egzamin teoretyczny, mod1 i mod2. niejako 4 części składają się na kat A. nie wiem czy jest łatwiej bo do tego trzeba by zebrać tych co robili w PL i UK i porównać. Pozdro
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2678
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez lukasz.milczarski » 20/4/2014, 16:21

mój kolega zdawał i A i B w szwecji,

wiec jak cos dokladniej chcesz wiedziec pytaj,

jesli chodzi o latwosc - owszem,

jesli chodzi o czasowosc, niestety 3x dluzej niz w PL :)
FZ1 2007, 170km
Avatar użytkownika
lukasz.milczarski
Świeżak
 
Posty: 76
Dołączył(a): 15/3/2014, 17:20
Lokalizacja: kutno

Postprzez lagiboy » 20/4/2014, 17:13

to co ja mogę powiedzieć to tyle że egzaminator w Anglii nie ma urzędniczego podejścia do zdającego tak jak w Polsce. normalnie z Tobą rozmawia bez dziwnych zwrotów. Przychodzi do Ciebie z papierkami które na początku trzeba wypełnić. tłumaczy na początku jak będzie wyglądał egzamin. Owszem przegoni Cie przez skomplikowane miejsca, dziwne ronda i podupcone skrzyżowania ale do nich przygotowuje Cię instruktor. Egzaminator nie czyha aż się wyłożysz, po prostu niektóre miejsca są bardzo powalone i na nich najczęściej ludzie robią błędy, a jego zadaniem jest sprawdzenie jak sobie poradzisz w takiej sytuacji, co by się nie działo na drodze Egzaminator zawsze jest po Twojej stronie, chyba że spowodujesz zagrożenie, złamiesz przepis, wywalisz się z moto, wtedy jest tylko i wyłącznie Twoja wina. Nigdy nie powie nic niezgodnego z prawem ani dwuznacznego. często np na rondach powie Ci który pas powinieneś zająć, przed ostrymi zakrętami podpowie żebyś zwolnił, jeśli nie zauważysz np ograniczenia do 60 i turlasz się 30 to delikatnie da Ci do zrozumienia że możesz jechać szybciej. Masz jechać tak jakbyś jechał sam. Nie interesuje Cię czy on za Tobą jedzie czy nie. Jeśli go zgubisz to jest jego problem. najczęściej gdy straci Cię z oczu, np gdy przyblokuje go ruch na rondzie albo złapie czerwone światło, dogoni Cię za kilka minut, jeśli nie wtedy poprosi Cię przez radio żebyś się gdzieś zatrzymał. Czasami nawet może poprosić żebyś zatrzymał się na podwójnej żółtej ciągłej, bądź na zakazie ale tylko wtedy gdy wie, że nie ma innej możliwości żeby Cię dogonić. Nie obleje Cię za to. generalnie uważam że egzamin jest bardziej niż w porządku i system oceny jest bardzo sprawiedliwy.
Jeśli chodzi o kurs A to uważam że zostałem solidnie przygotowany do jeżdżenia i do egzaminu, na szczęście dla mnie nie ma w Anglii takiej ogromnej przepaści między techniką zdawania egzaminu a techniką jazdy na co dzień. jedyna różnica między jazdą normalną a egzaminacyjną to taka że np musisz bardziej kręcić głową żeby egzaminator mógł zobaczyć że patrzysz w lusterka, częściej musisz używać hamulca żeby pokazać że wytracasz prędkość, hamowanie silnikiem jest niewidoczne i w/g niektórych niebezpieczne dla jadących za Tobą. odpada też przeciskanie się w korkach ze względu bezpieczeństwa aczkolwiek w raporcie jest taka pozycja do odhaczenia. podsumowując przed egzaminem dostajesz listę zadań na które egzaminator będzie zwracał uwagę podczas egzaminu. Egzamin wygląda jak przejażdżka z kolegą bardzo zgodnie z przepisami.
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2678
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez jasnoksieznik » 7/5/2014, 23:24

Jesli chodzi o Niemcy, to trudno mi powiedziec jak to wyglada, poza tym, ze cena odstrasza. Zrobienie prawa jazdy na motocykl w Monachium to ok. 1,5k EUR. Z tego co wiem, to instruktor jedzie z Toba na egzamin i mozesz zdawac na maszynie z Twojej szkoly jazdy.

Na kursie trzeba wyrobic odpowiednie kontyngenty godzin - po miescie, za miastem, autostrada, w nocy itp. Wychodzi tego ok. 20godzin, kazda kosztuje ok. 60Euro. Reszta kasy idzie na jakas teorie, materialy i koszty egzaminu.
BMW -> KTM. Mogę mieć spaczenie zawodowe.
Avatar użytkownika
jasnoksieznik
Stały bywalec
 
Posty: 1458
Dołączył(a): 15/2/2013, 12:36
Lokalizacja: Monachium

Postprzez andy7 » 11/6/2014, 22:22

jasnoksieznik napisał(a):mozesz zdawac na maszynie z Twojej szkoly jazdy.

Na kursie trzeba wyrobic odpowiednie kontyngenty godzin - po miescie, za miastem, autostrada, w nocy itp. Wychodzi tego ok. 20godzin, kazda kosztuje ok. 60Euro. Reszta kasy idzie na jakas teorie, materialy i koszty egzaminu.


Mozesz zdawac na motocyklu szkoly lub wlasnym o ile Towarzystwo ubezpieczeniowe wyrazi na to zgode.

Kontyngent godzin niema. Obowiazkowych jest 5 jazd w obszerze niezabudowanym, 4 Autostrady i 3 nocje. Duzy nacisk na plac.

:wink:
kuluem123 napisał(a):...Nie da się zrobić przekrętu w urzędzie ?
| | https://www.youtube.com/channel/UCIhJl1 ... TGw/videos
andy7
Moderator
 
Posty: 3265
Dołączył(a): 2/2/2008, 11:55

Re: egzamin

Postprzez Berlinek85 » 11/2/2019, 11:05

Wiecie jak to teraz jest z prawem jazde w de? i jak jest z jego wymianą?
Potrzebujesz zabiegów wykonanych przez eksperta? Wejdź na https://www.trojmiasto.pl/Laryngolog-dr-D-Tretiakow-o56307.html (otwórz link)
Avatar użytkownika
Berlinek85
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 11/2/2019, 10:40
Lokalizacja: Szczecin

Re: egzamin

Postprzez Fugu » 11/2/2019, 11:12

Berlinek85 napisał(a):Wiecie jak to teraz jest z prawem jazde w de? i jak jest z jego wymianą?

A o co Ci konkretnie chodzi?
Avatar użytkownika
Fugu
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2050
Dołączył(a): 5/1/2014, 21:28

Re: egzamin

Postprzez Pinocchio » 30/1/2020, 04:10

Kat A w UK w 2018 roku .

Robisz kurs jednodniowy CBT za około 100 GBP ( z CBT możesz jezdzić do 125 cm przez dwa lata oprucz autostrad i przewożenia pasażera ) . W miedzyczasie robisz kat A lub nowy kurs CBT na kolejne dwa lata. W praktyce jest tak ze małolaty robia CBT i latami jezdza na 125 cm robiac co dwa lata nowy kurs . Ja zrobiłem tak że kupiłem Yamahe YBR Custom przetarta bo mi się nudziło i sam ja naprawiałem . Jak czekałem na częsci to zrobiłem CBT . Zaczełem jezdzic to zrobiłem teorie na kat A za 20-30 gbp . Jak masz wazny kurs CBT i zdana teorie to idziesz do instruktora i zaczynasz jazde . Ja płaciłem 600 gbp za 3.5 dnia jazdy w tym egzamin . Pierwszy dzien 7 h jazdy , drugi 6 h , trzeci 7h w tym egzamin na placu manewrowym ( zdawany na tym moto co jezdzilem i koszt egzaminu tez wliczony w tyh 600 gbp ) . Czwartego dnia miałem egzamin na miescie ( koszt egzaminu wliczony w tyh 600 gbp ) . Plac i miasto mozna zdawać tego samego dnia jednak jak polegniesz na placu to opłata za egzamin na mieści przepada i cos tam bym musiał dopłacać . Ja miałem tak że jezdziłem 3 dni i po zdaniu placu instruktor bukował mi egzamin na miescie na co czekałem 2 tygodnie . Czwarty dzień to dzień egzaminu na mieście . Przed egzaminem jezdzisz z instruktorem 2h w okolicy osrodka egzaminowania . Stawiasz sie do osrodka na egzamin . Egzaminator sprawdza papiery . Tłumaczy jak to bedzie wyglądać . Założenie radia i egzamin . Egzamin wygłada tak że każe ci przeczytać tablice rejestracyjna jakiegoś zaparkowanego samochodu by wykluczyć że nie jesteś ślepy . Puzniej zadaje dwa pytania odnośnie konstrukcji motoru ( Instruktor ci wytłumaczy o co może zapytać i co gdzie jest w moto ) . Mnie zapytał co trzeba sprawdzić w oponie żeby stwierdzić że sie nadaje i kazał sprawdzic czy klakson działa . Wyjazd na miasto trwa około 50 minut podczas kturych egzaminator jedzie za toba na moto i w radiu slyszysz gdzie masz skrecic . Wracasz do ośrodk egzaminacyjnego . Parkujesz moto i egzaminator ci muwi czy zdałeś . Czekasz typ wypełnia papiery ( dostajesz kopie tak samo jak z placu manewrowego ) . Pogadanka na temat popełnionych błędów . Maksymalna ilość błędów to 9 a ja zrobiłem 3 z czego dwa na tym samym rondzie przy wyjezdzie z osrodka i powrocie . Hodziło i zajecie pozycji przed rondem że niby za blisko osi jezdni ( tak mam od jezdzenia ciężarówkami ) Trzeci błąd to przed skrzyżowaniem w lewo ( przypominam w UK ruch lewostronny ) nie spojżałem w lusterko . Tak wiem głupie to ale takie są przepisy i trza patrzeć ;p . Szkolenie i egzaminy odbyłem na rocznym kawasaki z650 z przebiegiem 5k jednaki wiekszość szkoli się na mt09 . Instruktor daje radę . Egzaminator też ok . Nie przypierdala się i nie szuka dziury w całym ( tez jest instruktorem gdzieś tam ) . Jednak niema co liczyć że jest ślepy i czegoś nie zauważy . Instruktor jezdzil GS-em . Na koniec pytanie czy hce żeby zatrzymali moje prawko a nowe przyslali poczta . Na nowe czekałem około 2 tygodnie i nigdzie nie musiałem łazić i składać wnioskłów o wydanie . Egzamin zdany za pierwszym razem hociąż liczyłem że zdam za drugim razem . Z rozmów z instroktorem wynika ze około 50 % zdaje za pierwszym razem .
Pinocchio
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 30/1/2020, 02:45



Powrót do Emigranci Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr