Forum motocyklowe Ścigacz.pl • Zobacz wątek - MV Agusta F3 vs. Ducati 848

MV Agusta F3 vs. Ducati 848

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, lagiboy, Landryss25, kravec, andy7, Boshi, Black-Ghost

MV Agusta F3 vs. Ducati 848

Postprzez fiszmen9 » 24/10/2019, 18:35

Witam.
Wiem, że tytuł może zaskoczyć wiele osób. Po latach jeżdżenia "byle czym" postanowiłem zrealizować dziecięce marzenie. Dość japończyków pora na Europę. Wiele przeczytałem na ich temat i postanowiłem kierować się sercem a niekoniecznie rozumem (co nie zmienia faktu, że chciałbym koszta utrzymać na przyzwoitym poziomie). Co do modelu to nie ukrywam, że będę lawirował między modelem F3 675 a 800 (przy tej samej cenie wygra pojemność). Podobnie ma się sprawa z Ducati 848 (Evo a 1098).
Ceny zakupu kształtują się na zbliżonym poziomie tylko czy ktoś miał styczność z tymi maszynami? Przeczytałem co nieco o serwisie desmo ale jak ma się sprawa z Agustą (słyszałem tylko o drogim serwisie zaworów) ?
Skłaniam się ku Aguście ze względu na...wydech. Przynajmniej jak się zepsuje to przed kominkiem postawię :D
Ktoś coś ?
Pozdrawiam
fiszmen9
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 15/7/2009, 09:19
Lokalizacja: Inowrocław


Re: MV Agusta F3 vs. Ducati 848

Postprzez fiszmen9 » 27/11/2019, 14:03

Ktoś coś? Cokolwiek? Opinie, przemyślenia ewentualnie doświadczenie?
fiszmen9
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 15/7/2009, 09:19
Lokalizacja: Inowrocław

Re: MV Agusta F3 vs. Ducati 848

Postprzez ChaoticBiker » 6/12/2019, 09:53

majac do czynienia z Agusta F3 i F4 szedlbym w ta strone (sam nie posiadalem, ale znajomy i kolezanka tak a wiec i ja mialem okazje sie kulnac). Jeszcze do worka dorzucilbym Benelli.
Obie te maszyny sa wymagajace, jesli chodzi o serwis, i zdecydowanie dosc drogie w utrzymaniu. Absolutnie nie wolno niczego zaniedbac.
Odwdziecza sie za to oryginalnoscia, wyjatkowoscia a i prowadzeniem i moca, ktorej nie da sie porownac do niczego innego.
MV Agusta jest naprawde wspaniale prowadzacym sie motocyklem, i nawet w 675 a co dopiero 800 nie jest motocyklem dla poczatkujacego - zeby tym jezdzic, trzeba naprawde miec juz poukladane w glowie. Sa to motocykle, ktorymi generalnie trudno jest jezdzic szybko - nie dlatego, ze im czegos brakuje, o nie, po prostu sa bardzo wymagajace od kierowcy.
Ducati moze byc bardziej hmmm. "przyjazne" choc to tez za duzo powiedziane.
Ale mysle jak chcesz miec oryginalnosc i rzeczywiscie postawic przed kominkiem i nie moc odgonic sie od ciekawskich spojrzen - MV Agusta i tyle.
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 702
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: MV Agusta F3 vs. Ducati 848

Postprzez fiszmen9 » 9/12/2019, 12:02

"Benelli" hmmmm te motocykle zawsze kojarzyły mi się z Royal Enfield'ami (a podobno Włochy nie leżą obok UK vel Indii...). Masz jakiś konkretny motocykl na myśli?
Muszę też zapytać co rozumiesz trudne w prowadzeniu. Trudniejsze niż japońska konkurencja czy też trudność w polega na wewnętrznym bólu po rozbiciu takiego pięknego motocykla? Nie ukrywam, że dużo prościej i łatwiej jeździło mi się CBR niż Pegaso. Nie mówię o zbliżaniu się do limitu bo w tej kwestii na zwykłych drogach szybciej poddawała się Aprilia i to o dziwo ona dostarczała momentami więcej adrenaliny (szczególnie przy oponach z kostką).
Agusta przekonuje mnie też kontrolą trakcji. Nigdy nie miałem i chciałbym wypróbować jak coś takiego może działać w motocyklach.
Szukając okazji łatwiej trafić na Ducata (starsze i popoluarniejsze) niż MV ale na szczęście mam dużo czasu :D
A i zapomniałem wspomnieć, że może nie jestem jakimś tam Rossim czy Guyem Martinem ale przez ostatnie 10 lat nie udało się mnie jeszcze poważnie uszkodzić czego nie mogę powiedzieć o kilku swoich maszynach...Dzięki temu nie mam aspiracji do urywania tysięcznych sekund na wyspie Man lub też podczas dojazdów do pracy. Po prostu nakedy (nawet te z owiewkami) nie są dla mnie a supermoto i tak mam więc na brak wrażeń nie narzekam. Chciałbym powiedzieć że jestem dojrzałym kierowcą ale fajnie jest zostawić
czarną krechę na asfalcie :D
fiszmen9
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 15/7/2009, 09:19
Lokalizacja: Inowrocław

Re: MV Agusta F3 vs. Ducati 848

Postprzez ChaoticBiker » 11/12/2019, 10:58

No więc przez "trudniejsze" miałem na myśli poprzez bardzo narowistą charakterystyke silnika a jednocześnie sporo "dziur" w oddawaniu mocy, oraz naprawdę czasem aż zbyt dużej zwrotności i nerwowości.
Jeżdże motocyklami od ponad 20 lat, rożnymi sportami miałem okazję, oczywiście także żaden ze mnie Rossi czy Marquez (ta świadomość chyba każdemu przychodzi wraz ze wzrostem umiejętności i stażu, za gówniarza dwudziestolatki to każdy nieśmiertelny i lepszy kierownik we własnym mniemaniu niż Guy Martin. Aguste miałem szansę spróbować jakoś 3 lata temu. Serio, na żadnym innym motocyklu nie czułem się tak niepewnie, ale zarazem była to taka, z racji braku lepszego określenia, "fajna" niepewność.
Japońskie sprzęty prowadzą się doskonale i dopiero wsiadając na takiego europejczyka można doświadczyć, co to znaczy wymagająca, ale też dająca satysfakcję z jazdy maszyna.
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 702
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: MV Agusta F3 vs. Ducati 848

Postprzez ChaoticBiker » 11/12/2019, 10:58

No więc przez "trudniejsze" miałem na myśli poprzez bardzo narowistą charakterystyke silnika a jednocześnie sporo "dziur" w oddawaniu mocy, oraz naprawdę czasem aż zbyt dużej zwrotności i nerwowości.
Jeżdże motocyklami od ponad 20 lat, rożnymi sportami miałem okazję, oczywiście także żaden ze mnie Rossi czy Marquez (ta świadomość chyba każdemu przychodzi wraz ze wzrostem umiejętności i stażu, za gówniarza dwudziestolatki to każdy nieśmiertelny i lepszy kierownik we własnym mniemaniu niż Guy Martin. Aguste miałem szansę spróbować jakoś 3 lata temu. Serio, na żadnym innym motocyklu nie czułem się tak niepewnie, ale zarazem była to taka, z racji braku lepszego określenia, "fajna" niepewność.
Japońskie sprzęty prowadzą się doskonale i dopiero wsiadając na takiego europejczyka można doświadczyć, co to znaczy wymagająca, ale też dająca satysfakcję z jazdy maszyna.
Avatar użytkownika
ChaoticBiker
Stary Wyjadacz
 
Posty: 702
Dołączył(a): 16/11/2007, 18:05
Lokalizacja: Edinburgh

Re: MV Agusta F3 vs. Ducati 848

Postprzez fiszmen9 » 11/12/2019, 14:12

Właśnie tego "czegoś" brakowało mi w tych kitajcach. Niby wszystko ładnie, harmonijnie ale nie ma tego zrywu idącego od razu na koło jak w crossach czy innych tego typu sprzętach. Nie uważam, że trzeba tak wychodzić z każdego zakrętu ale właśnie o tę adrenalinę chodzi w motocyklach. Przynajmniej w moim mniemaniu. Bo pojeździć też można w Need for Speed'zie albo wózkiem widłowym.
Włochy nie bez powodu rządzą się swoimi prawami (Sycylijskimi?!) dzięki którym nigdy nie wiadomo co stanie się za chwilę.
W zasadzie przekonałeś mnie już do Agusty (muszę pomyśleć o dobrym ubezpieczeniu), pomimo tego, że serwis Ducati mam pod nosem (Paisley obecnie) ale chciałbym kiedyś spróbować współczesnej wersji TL1000...

Pytanie poza konkursem jakieś doświadczenia z tutejszymi mechanikami/serwisami/handlarzami ?
fiszmen9
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 15/7/2009, 09:19
Lokalizacja: Inowrocław


Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

na gr