Trudne sprawy [18+]

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, suhy-19, senekkorzenna, Landryss25, kravec, gelo007, Czester, madcap, Bostorn, Miczab, Movi, lagiboy, melvin, Leg1oN, Żmija, Terror, leff

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez Glenroy » 22/9/2017, 21:52

Bo kawa to Boski napój, poza tym, że jest czarna, co nie do końca może mi odpowiadać w tej tezie :D, ale jest zbawcza o poranku, w południe, no i jak widać w trudnych sprawach radzi wróżbą i możliwością przyjebania się do kogoś :D
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2640
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU


Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez Kaai » 4/10/2017, 10:17

taki jest, czekam na parę stopni zeby w tym roku jeszcze potestować

Obrazek
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4210
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez Czester » 4/10/2017, 11:38

Masz na myśli ten termostat grzejnikowy? Bo ja już u siebie w tym roku testowałem. Noce są zimne i pojawiają się pierwsze przymrozki.

P.S. Zmień lepiej na Nowego Danfosa bo ten jest już chyba nieco przechodzony.
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4578
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez SpeedyGonzales » 6/10/2017, 17:46

cioracz napisał(a):Chłopaki jak sobie radziliście z waszymi drugimi połówkami (w sensie że z partnerkami, nie flaszkami alkoholicy) jeśli chodzi o moto? Bo co pojadę oglądać to moja od razu w panikę wpada i mówi że nigdy w życiu. Postawić ją przed faktem dokonanym? :x kurczaczek dzisiaj byłem FZRke oglądać to łoo Jezu, zwłaszcza że ona lubiła kiedyś moto :evil:


Z doświadczenia życiowego powiem tak. Jesteś facetem i masz mieć jaja. Rób stary swoje, jeżeli panienka piszczy i podskakuje ok, daj jej szansę. Powiedz wprost że kupujesz i tyle, tak jakbyś kupował np nowy telefon. Jeżeli nie daje życia - to wtedy ch*j z nią. Mówię poważnie.

Faceci cierpią przez własną niewiedzę i programowanie społeczne (kobiety są idealne, nie pierdzą, nie robią kup, nie wolno na nie krzyknąć) i to prowadzi do życiowych tragedii.

Wasze babki pracują? Skoro przy szefie potrafią być się pilnować i nie pyskują to dlaczego im się zdarza to pod waszym adresem? Już wyjaśniam, nie wyciągacie konsekwencji, nie trzymacie baby w ryzach. Nie chodzi mi o wpier... czy darcie mordy tylko normalne ucięcie sprawy. Potem są zdrady (ten frajer mi zawsze wybaczy), rozwody (frajer mnie utrzymywał a po ślubie już nie będzie, więc go oskubię z 50% majątku), szastanie dziećmi po sądach (tatuś zły i niedobry, nie pozwolę na kontakt z dzieckiem niech ma! To nie ojciec! No ale jak zapłacić ma alimenty, to wtedy jednak ojciec i znajdą was na drugim końcu świata, ale oczywiście nie popieram dłużników alimentacyjnych) i inne paskudne sprawy.

Jeżeli facet zmienia się dla kobiety to przestaje być dla niej wyzwaniem, wartością. Jest ciepłymi kluchami, psiapsiółką z ptaszkiem.
Jeżeli ktoś się z tego śmieje albo myśli że przesadzam to nie zna życia ani kobiet :wink:

Poza tym ludzie są zwierzętami (tak tak!), reagują odruchami. Tysiące lat temu małpoczłowieki (żartobliwie dla niekumatych :D ) rodzaju żeńskiego dopuszczały do krycia tylko z najsilniejszymi samcami. Taki zawsze przynosił do jaskini jedzenie, gałęzie do ogrzania, bronił samicy i potomstwa, miał pozycję. Potomstwo ze słabym samcem oznaczało słabe geny, niską pozycję i standard życia a także ryzyko śmierci samicy z młodymi.

Steki tysięcy lat później, w 2017 to działa tak samo. Haj emocjonalny zwany miłością ma doprowadzić do prokreacji i tyle. I o ile w dzisiejszych czasach to nie ma już większego znaczenia, nasza "zwierzęca" część mózgu myśli takimi kryteriami. Kobieta, najsilniejszy facet a mężczyzna chce pięknej samicy. Elo.
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1719
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez Czester » 6/10/2017, 22:48

Choć często się z Tobą w wielu kwestiach nie zgadzałem, tak teraz zgadzam się prawie w całej rozciągłości. Celowo piszę "prawie", bo z moich obserwacji nie zawsze sprawdza się Twoje ostatnie zdanie z posta wyżej. Znam osobiście dwie samice, które po kilku nieudanych związkach z "samcami alfa" zwiazały się w końcu z "ciepłymi kluchami" z czego jedna z nich jest z takowym stosunkowo niedługo i czort wie jak się to skończy. Druga jest już 10 lat po ślubie, mają dwójkę dzieci, ale małżeństwo jest średnio udane. W domu zdecydowanie rządzi Ona, są częste kłótnie i ciche dni. Swego męża poniża i jedzie po nim jak po burej suce. Ogólnie gnoi go jak się patrzy, a On jak to męska pipa nawet jej nie podskoczy. No ale to może wyjątki od reguły, bo to takie "baby z jajami".
Wypadki chodzą po ludziach, ludzie po wypadkach nie zawsze.
Avatar użytkownika
Czester
Administrator
 
Posty: 4578
Dołączył(a): 23/5/2009, 05:14
Lokalizacja: Suwałki

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez Zimny72 » 9/10/2017, 08:26

Jako osobnik, który już z kilku pieców jadł powiem tylko, że problemem jest to, że niedokładnie przyglądamy się babom przed formalnym związaniem się. Zazwyczaj działa powierzchowne podkręcenie na najniższych instynktach seksualnych. A tutaj trzeba patrzeć i używać rozumu. Zresztą one też opanowały sztukę mimikry do perfekcji i zrzucają skórę niewiniątka dopiero jak już wpadniemy w sidła. A wystarczyłoby taką babę dobrze sprawdzić przed powiedzeniem sakramentalnego "tak".
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Stały bywalec
 
Posty: 1279
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez SpeedyGonzales » 9/10/2017, 19:45

Czester napisał(a):Druga jest już 10 lat po ślubie, mają dwójkę dzieci, ale małżeństwo jest średnio udane. W domu zdecydowanie rządzi Ona, są częste kłótnie i ciche dni. Swego męża poniża i jedzie po nim jak po burej suce. Ogólnie gnoi go jak się patrzy, a On jak to męska pipa nawet jej nie podskoczy. No ale to może wyjątki od reguły, bo to takie "baby z jajami".


Kolego to co opisałeś to przykład związku z tzw beta - providerem. Osobnik taki wierzy, iż kobiety są boskie i wszystko im wolno, nie należy ich ograniczać a gdy płaczą i wrzeszczą zawsze należy ustąpić, nawet jeśli to nie jego wina. Kieruje się taki różnymi sztuczkami którymi nas programują. Wiele kobiet uważa iż "nie jest ojcem ten co spłodził tylko ten co wychował". Po polsku - ojciec biologiczny ma przekazać silne geny oraz płacić alimenty bo uciekł od baby np bo ona ma zryty czerep lub sam nie chce się wiązać, natomiast beta provider ma łożyć i opiekować się dzieckiem. Dzieci nie są winne, ale wchodząc w taki związek mężczyzna może:
- poświęcać swój czas nad opieką nad nie swoim dzieckiem, (pieniądze odrobi, czasu nigdy),
- łoży na nie,
- w przypadku rozstania gdy facet ma np mieszkanie po rodzicach może zostać eksmitowany z własnego lokum (!!!), a kobiety z dzieckiem nie wyrzuci nikt. Co lepsze mężczyzna dalej musi opłacać mieszkanie gdy królewna ma za friko lokum - znam osobiście przypadek gdy gość zapłacił za wynajem kilka miechów więcej, a baba wprowadziła tam swojego gacha.
- może stracić mieszkanie w przypadku formalnego związku, dodatkowymi ofiarami są rodzice i krewni mężczyzny, gdyż tracą to, na co pracowali całe życie a mieszkanie/nieruchomość nie trafi do ich syna ani do żadnego z np rodzeństwa lub dziecka biologicznego mężczyzny, tylko do obcej kobiety.
- nie może się rozstać tylko tkwi w guanie po uszy - łatka złego sukinsyna "który zostawia rodzinę" oraz prawnie przepadek sporej części majątku. Słyszałem o starszym panu który kupował złoto i chował na trudne czasy, żona potajemnie to zabrała i wręczyła pozew o rozwód - prawnie nie była to kradzież. Tyczy się to także gotówki i innych cennych rzeczy.
- nawet jeżeli będzie się jakoś układać dziecko w wieku nastu lat może mu powiedzieć: spi3rdalaj nie jesteś moim ojcem! Itd itp w życiu wszystko jest możliwe.

Sam Kolego widzisz że oni są pomiatani, chciałbyś tak żyć?
Związek z kobietą jest jak hodowla dzikiej bestii, węża, pająka, tygrysa. Dopóki masz kontrolę jest ok, możesz pogłaskać itd ale zawsze coś może odbić i was zeżre bez skrupułów.

@Zimny kolego masz rację. Wielu mężczyzn w haju zakochania nie myśli racjonalnie, wielu myśli że po ślubie coś się zmieni. Dajmy na to kobieta pali a facet tego nie chce, myśli zwiążę się z nią formalnie i wtedy rzuci. Ok ale skoro kobieta złapała faceta po co ma się starać? Może utyć i kupczyć tyłkiem (zrób to lub tamto, a jak nie głowa mnie będzie boleć i nie dostaniesz) bo co jej zrobi? Zostawi? To go oskubie i płacząc przed sądem powie że bestia myśli tylko o seksie i jest zły, straszny, nie akceptuje i nie kocha, porzuca, a przecież powinien kochać 100kg sadła co wrzeszczy i jeszcze mówi, że gdyby nie on to by znalazła milionera hehe.

Zasady zdrowego związku? Zabezpieczać się, wiele kobiet specjalnie łapie na dziecko gdyż w okolicach 30tki ich "wartość" seksualna wraz z wiekiem i każdym kolejnym facetem maleje (dobra wiadomość dla nas Panowie - jak macie formę, jesteście w miarę zaradni finansowo to w wieku 30-35 osiągacie szczyt atrakcyjności która potem nie leci na łeb na szyję, popatrzcie na gwiazdy. Jak się hajs zgadza to możecie mieć najgorętsze posłuszne panie) więc małpa się brzytwy chwyta.
Kolejny podpunkt. Jeżeli ślub to tylko intercyza (rozdzielność majątkowa), a gdy będzie dzidziuś za kilka stów możecie potajemnie sprawdzić DNA waszego potomka, czy na pewno wasz.

Można sporo dopisać, to też nie daje gwarancji 100% ale jeżeli pani się nie zgadza na rozdzielność trzeba poważnie zastanowić się dlaczego tak jest.

Panowie, gdy kupujecie pojazd patrzycie na instrukcję, jaki olej wlać, jaki płyn, co kiedy wymienić itd. Gdy kupujecie zwierzątko czytacie o hodowli, co je, jak się opiekować itd.
Natomiast wchodząc w związek nie wiecie w sumie nic, każdy człowiek (ja również) wchodzi w życie z masą mitów i stereotypów, bzdur i kłamstw. Jeżeli nie znacie zasad gry - polegniecie.

Nie namawiam bo bojkotu związków ale uczulam na zachowanie ostrożności i zdrowego rozsądku.
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1719
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez Zimny72 » 9/10/2017, 20:25

Zimny72 napisał(a):A wystarczyłoby taką babę dobrze sprawdzić przed powiedzeniem sakramentalnego "tak".

Przez "dobrze" rozumiem "długo". U mnie to zawsze działało: głupie się niecierpliwią, nie wytrzymują i się wysypują. Te na prawdę mądre poczekają. A jak umieją czekać, to też umieją potem prawidłowo zajmować się facetem.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Stały bywalec
 
Posty: 1279
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez cioracz » 11/10/2017, 18:55

Kur*a speedy się teraz poczułem jakbym był u Ojca na rozmowie o hehe "życiowych tematach". Nie wiem czego ale jak czytałem Twoje wypowiedzi to tak jakbyś widział tylko hajs. Że od razu po ślubie rozwód i laska Cię skubie z hajsu bo ma dziecko :D
Dobra. Kupuje i chuy
Simson s51 jest, Jawa 350 typ.632 jest
Avatar użytkownika
cioracz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2128
Dołączył(a): 2/1/2014, 20:15
Lokalizacja: Opatów/Kielce

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez Ruda_Małpa » 12/10/2017, 12:12

Kupuj. Nią się będziesz martwił później. No sorry, ale jeśli się kogoś kocha to raczej nie powinno się go ograniczać głupimi zakazami.
Avatar użytkownika
Ruda_Małpa
Świeżak
 
Posty: 155
Dołączył(a): 18/1/2016, 14:54
Lokalizacja: Z Wąchocka

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez Zimny72 » 12/10/2017, 13:04

Głupie zakazy? Czasami chodzi o różnicę w ocenie priorytetów życiowych. Ja też chciałbym kupić drugie moto... ale nie robię tego, bo obecnie finansuję kredyt na dom i edukację dzieciaka. I też regularnie się zżymam, że nie realizuję marzeń... ;) Zwyczajnie bym się nie spiął finansowo. Za to w przyszłości będę miał dom i (może) mądrego syna. Dlatego filozofia "jeb*** wszystko, moje na wierzchu" - choć jakoś tam rozumiem - to do mnie ostatecznie nie przemawia. Wszystko zależy kosztem czego realizujemy nasze widzimisie. Bądźmy dorośli.
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Stały bywalec
 
Posty: 1279
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez senekkorzenna » 12/10/2017, 16:32

Zimny72 napisał(a):Głupie zakazy? Czasami chodzi o różnicę w ocenie priorytetów życiowych. Ja też chciałbym kupić drugie moto... ale nie robię tego, bo obecnie finansuję kredyt na dom i edukację dzieciaka. I też regularnie się zżymam, że nie realizuję marzeń... ;) Zwyczajnie bym się nie spiął finansowo. Za to w przyszłości będę miał dom i (może) mądrego syna. Dlatego filozofia "jeb*** wszystko, moje na wierzchu" - choć jakoś tam rozumiem - to do mnie ostatecznie nie przemawia. Wszystko zależy kosztem czego realizujemy nasze widzimisie. Bądźmy dorośli.


Święte i mądre słowa :? a najbardziej przekonujemy się o tym jak ma się tyle lat co ja.
Poczucie stabilności i dobrze podjętych decyzji daje duży spokój chociaż tak naprawdę nigdy nie przestajemy się martwic o dzieci.
aby w sprawności jak najdłużej
Avatar użytkownika
senekkorzenna
Moderator
 
Posty: 7191
Dołączył(a): 14/12/2007, 21:24
Lokalizacja: Luborzyca.

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez SpeedyGonzales » 14/10/2017, 21:06

Ale Michał ma dwadzieścia parę lat, brak baby i dzieci na utrzymaniu. Chce motocykl to go nie kupi bo co? Bo dziewczynka tupnie nóżką i strzeli focha? Rób swoje i nie oglądaj się na nikogo, żyjesz na własny rachunek.

@Cioracz jestem czujny jeśli chodzi o pieniądze. W moim kręgu znajomych przytrafiały się takie historie, co rusz czytam gdzieś o podłościach i niesprawiedliwości więc tylko uczulam w tych sprawach. Skoro o monecie mowa zrób test swojej pannie. Każ jej kupić coś za powiedzmy 40zł dając banknot pięćdziesięciozłotowy. Jeśli nie odda reszty to zacznij się martwić :wink:
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1719
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez Zimny72 » 14/10/2017, 22:58

A to żona czy dziewczyna? No bo brzmiało jak dylematy małżeńskie. ;) Zresztą... wszystko zależy jak bardzo mu zależy. :D
Moto Guzzi V7 - szkoda życia na brzydkie motocykle.
Avatar użytkownika
Zimny72
Stały bywalec
 
Posty: 1279
Dołączył(a): 13/1/2013, 23:07
Lokalizacja: Wesoła

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez grunder » 19/10/2017, 17:50

OoooOOO jak to forum się zmieniło :)

Witam i pozdrawiam :twisted:
Avatar użytkownika
grunder
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2969
Dołączył(a): 19/9/2010, 20:29
Lokalizacja: LBN/Włodawa

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez Glenroy » 19/10/2017, 17:53

grunder napisał(a):OoooOOO jak to forum się zmieniło :)

Witam i pozdrawiam :twisted:


Zmieniło się do tego stopnia, że zostało już może z 10 aktywnych użytkowników :wink:
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2640
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez cioracz » 19/10/2017, 19:25

SpeedyGonzales napisał(a): Każ jej kupić coś za powiedzmy 40zł dając banknot pięćdziesięciozłotowy. Jeśli nie odda reszty to zacznij się martwić :wink:

Oddała :lol: :lol: :lol:
Jak tylko mi Jawa pójdzie to pierd*le jadę po nowe bo nie mam miejsca w garażu także ten jak to mówi ta dzisiejsza młodzież https://www.youtube.com/watch?v=JRjxUmWAmDY Bedzie dobrze :D
Simson s51 jest, Jawa 350 typ.632 jest
Avatar użytkownika
cioracz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2128
Dołączył(a): 2/1/2014, 20:15
Lokalizacja: Opatów/Kielce

Re: Trudne sprawy [18+]

Postprzez SpeedyGonzales » 20/10/2017, 19:55

Glenroy napisał(a):
grunder napisał(a):OoooOOO jak to forum się zmieniło :)

Witam i pozdrawiam :twisted:


Zmieniło się do tego stopnia, że zostało już może z 10 aktywnych użytkowników :wink:

Większość ludzi ogląda posty o siku i kupie na facebook - narzędziu inwigilacji ludzi :D
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1719
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG

Poprzednia strona

Powrót do Hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

na gr