Zobacz wątek - Mój pierwszy motocykl. Cruiser czy naked?
NAS Analytics TAG

Mój pierwszy motocykl. Cruiser czy naked?

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Mój pierwszy motocykl. Cruiser czy naked?

Postprzez Czlowiek_Piorun » 21/5/2014, 20:05

Witam wszystkich,

Jako zupełny świeżak proszę o wyrozumiałość.

Przymierzam się do kupna swojej pierwszej maszyny.
Jako, że znamy się mało, więc może ja bym powiedział parę słów o sobie, najpierw. :)
Tą piękną pasją zaraził mnie kolega jakiś rok temu. I od tego czasu nie mogę się z niej wyleczyć i systematycznie pogłębiam swoją wiedzę w tym zakresie.

Na motocyklu jeździłem jedynie jako plecaczek. Niestety nigdy nie było mi dane dosiadać nawet motorynki także bladego pojęcia nie mam jak ma się rzeczywistość jazdy do moich fantazji.
Niedługo zaczynam kurs na kat. A jako, że w tym roku kończę 24 lata stwierdziłem, że nieopłacalne jest robienie A2 żeby za rok robić A;).

Mam ok 187 cm wzrostu i ważę ok 80+ kg

Motocykla mam zamiar używać na codzień jak i do dalszych tras. Jako, że posiadam, na pewno będę podróżował z plecaczkiem, głównie tyczy się to dalekich tras. Co do kilometrówki ciężko mi określić w tej chwili ile tego wyjdzie ale jeśli nic mi się nie zmieni co do mojego zapalenia na motocykl to pewnie będę jeździł ile się da ;).

Planuję przeznaczyć tak ok 5000-8000 oczywiście ciuchy także biorę pod uwagę (1000-2000)ale to osobno. Co do utrzymania w sezonie to oczywiście im mniej wymagająca maszyna tym lepiej. Jako że fundusze póki co raczej mizernie wyglądają tańsze sugestie mile widziane.

Marzy mi się cruiser. Pierwszym strzałem była Virago 535 jednak sporo czytałem że jest to maszyna dla raczej niskich osób i mógłbym zabawnie na niej wyglądać przy swoim wzroście. Idąc dalej były Honda Shadow 600, Suzuki Intruder 800 i Drag Star 650 z tym, że ostatni nie wiem czy mieścił by się w przedziale cenowym ;) Poza cruiserami podobają mi się także nakedy i wszelakie caffe racery.

Zdaje sobie sprawę że marzenia jedno a realia co innego także jeśli lepszym wyborem byłby na początek jakiś naked proszę o poradę;) Dodam może że jestem raczej rozważnym użytkownikiem drogi i wolał bym na początek coś co łagodnie oddaje moc bez nagłego szaleństwa na wyższych obrotach no i maszynę która wybaczy mi nieuniknione błędy swieżaka ;)

Tyle z mojej strony. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam :)
Czlowiek_Piorun
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 21/5/2014, 18:32


Postprzez lagiboy » 21/5/2014, 20:42

Jeśli Twoim marzeniem jest cruiser i ma to być moto na lata, to widzę sens zakupu cruisera czy to honda VT600 czy VT750, czy Drag Star. Wiem, że każdy, a przynajmniej większość, włączając mnie myśli przed zakupem "a kupię mocniejszy, przyda się dodatkowe kilka koni, w razie gdy trzeba będzie odwinąć" świetnie się to sprawdza w samochodach ale niekoniecznie w motocyklach. każdy Naked w tym także cruisery jeśli nie mają akcesoryjnej szyby utrudniają szybką jazdę i myślę, że w Twoim przypadku ma to sens. Gdyby zachciało Ci się odkręcić za mocno to wiatr Ci da w nieprzyjemny sposób do zrozumienia, że "za szybko". próbowałem Shadowa VT 125 i sposób jazdy na nim jest nieco inny niż na naked bike. Nogi do przodu, cały ciężar na 4 literach, ktoś pisał że jazda na nich bardziej obciąża kręgosłup, mnie tam nic nie obciążało, bardzo wygodne do turlania się z prędkością do 100 km/h (120km/h to max vt 125 :) ) potem zaczyna wyć wiatr i silnik, spodziewam się że 600 czy 750 będzie przy takiej prędkości płynąć. I ja bym się w tym miejscu na razie zatrzymał. Pójdź na kurs, tam dosiądziesz bardziej niż prawdopodobne jednego z nakedów. W Polsce są popularne Yamaha XJ6, Suzuki Gladius, Kawasaki ER-6n. Więc myślę, że zdanie o nakedach sobie wyrobisz jako takie na kursie PJ. Shadow z dobrej ręki to maszyna wymagająca wymiany filtrów, płynów i oleju, napędu, łańcucha, klocków, może łożysk i powinna dalej śmigać. Nie potrafię nic konkretnego powiedzieć o Drag Star bo szczerze to widziałem ją tylko raz i nie mam pojęcia co w niej piszczy. O intruderze nie mam bladego pojęcia. Faktem jest, że motocykle typu Naked są łatwe w prowadzeniu bo jest z nich dużo informacji zwrotnych, Siedzi się na nich tak, że zarówno w rękach, nogach i tyłku czujesz co się pod Tobą dzieje, Shadow - ja bym go porównał do fotela z kółkami i kierownicą, fajny ale wiesz tylko że albo jedziesz po gładkim albo po nierównym. Przyznam, że zawsze uważałem, że najlepiej mieć ściga, a po kursie mi się odwidziało, i zrobiłem ukłon w stronę Nakeda. Polubiliśmy się z Shadowem 125 ale to nie była miłość :) kto wie jak będzie z Tobą. I choć gulgot i klepanie z choppera jest przyjemne to dźwięk z 4 cylidrowego silnika bardziej mnie bawi, szczególnie podoba mi się 3 cylidrowy Triumph, którego brzmienie kojarzy mi się z potworem, który żre żyletki i ryczy na Ciebie gdy ciągniesz go na wysokie obroty - bo jak śmiesz? :)
black matt=grey (color by honda)
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2688
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości




na gr