Zobacz wątek - [KONKURS] Co Was kręci w jeździe motocyklem?

[KONKURS] Co Was kręci w jeździe motocyklem?

Nie zgadzasz się z którymś z redaktorów?
Chcesz coś dodać, zaproponować?
_________

Moderatorzy: Walenty, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab

[KONKURS] Co Was kręci w jeździe motocyklem?

Postprzez Manhatan » 21/5/2014, 14:50

Wybieracie się do kina na film Co Nas Kręci (Why We Ride)? Jeśli tak, to dobrze się składa, bo mamy dla Was 5 podwójnych wejściówek na przedpremierowy seans, który odbędzie się 27 maja (wtorek) w warszawskim kinie Wisła.

Aby zdobyć jedną z nich, napiszcie poniżej – Co Was kręci w jeździe motocyklem? Na Wasze odpowiedzi czekamy do niedzieli (25 maja) włącznie. W poniedziałek wybierzemy pięć najlepszych komentarzy, których autorzy wspólnie z nami wezmą udział we wtorkowej przedpremierze. Powodzenia!

Więcej informacji znajdziecie pod poniższym linkiem:
http://www.scigacz.pl/Co,Cie,kreci,w,je ... 23409.html
Ostatnio edytowano 21/5/2014, 15:43 przez Manhatan, łącznie edytowano 1 raz
"Hope is when we feel the pain that makes us try again"
Avatar użytkownika
Manhatan
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2173
Dołączył(a): 29/5/2006, 12:56
Lokalizacja: Death ZONE


Postprzez Snicker » 21/5/2014, 15:29

Dla mnie motocykl jest czymś więcej niż maszyną do przemieszczania się. Ogółem pasja motocyklowa stała się życiem dla mnie. Gdy ktoś mnie pyta, co lubisz robić, "Co Cię Kręci?" - zawsze odpowiadam motocykle. Dzięki tej pasji czuję się wspaniale ze względu na wolność jaką dają dwa kółka. Czuję się lepszy i mocniejszy po wejściu na motocykl. Najbardziej kocham ten efekt wrzucania pierwszego biegu, ahhh - charakterystyczny dźwięk i pierwsze przekręcenie manetki podczas jazdy. Dlaczego jeżdżę motocyklem? Bo nie ma nic lepszego na świecie :)
Snicker
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 14/8/2013, 21:06

Postprzez miki1406 » 21/5/2014, 16:14

Wolność, luz na bani i moc między nogami :)

Nie ma nic lepszego niż oderwanie się od pracy, problemów i codziennych stresów. Wystarczy siąść na siedzisko, "trochę po naciskać" i wszystko zostaje za mną. Może i jedni lubią szachy inni "plażing". Ja lubię bez celu kręcić km, podziwiając świat, ludzi, przyrodę i mieć przez tą piękną chwilę wszystko w 4 literach...

Właśnie to mnie kręci... Mój motocykl - mój prywatny psychiatra na 2 kołach :)
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez kolo1995 » 21/5/2014, 16:33

Powiem krótko wszystko :P
kolo1995
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 22/1/2009, 13:45
Lokalizacja: Zduńska wola

Postprzez hondamat » 21/5/2014, 18:04

Życie to jazda... a jazda to życie... bicie serca w rezonansie z tłokami...
hondamat
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 21/5/2014, 18:01
Lokalizacja: Gliwice

Postprzez ApriliaRs4 » 21/5/2014, 18:18

Jeżdżę zablokowaną 50"tką (v max ok 60 km/h). Przez kierowców dwuśladów, 20latków z bejcy oraz 60latków w polówkach jestem traktowany jako osoba utrudniająca ruch publiczny (nawet jeśli ledwo co mnie biorą), jednak jak widzę z naprzeciwka kierowcę litra wyciągającego lewą do góry, czuję się jak paw, że jestem również szanowany na drodze. To jest piękne! Mógłbym napisać również, że kocham to, że adrenalina rośnie (mam sx250 również) lecz to są banały które każdy może napisać. !!
LWG!!
ApriliaRs4
Świeżak
 
Posty: 6
Dołączył(a): 23/8/2013, 21:16
Lokalizacja: Kłobuck/Częstochowa

Postprzez michal07901 » 21/5/2014, 20:41

Co was kręci? Hmm.. uczucie kiedy odkręcasz jest po prostu nieziemskie. Kurde znacie kogoś kto przejechał się pierwszy raz jakim kolwiek moto i nie miał takiej chwilowej ciszy? Sprzedawałem moto 125ccm. Przyjechał chłopak z ojcem. Wsiadł przejechał się i jak wrócił to właśnie był ten moment. Ja z uśmiechem na twarzy zapytałem i jak? Chłopak stoi chwila mija i mówi: Tata, Bierzemy! Był tak szczęśliwy jak by wygrał 1 milion $. Kupując auto nie ma takiego czegoś. Jest tylko takie, no ładny, wszystko fajnie chodzi, wygodny i nic po za tym. Aha jeszcze pytanie który rocznik? Jak powiedział jeden facet " jazda na moto jest jak moment przed szczytowaniem który trwa tak długo jak trwa jazda". Masz motocykl w garażu i ciągle o nim myślisz. Myśli o tym jak bedziesz jeździł i gdzie pojedziesz sprawiają ze nie myślisz o problemach bo nie ma na nie miejsca w twojej głowie. Idąc do garażu rano nie otwierasz go po to tylko zeby otworzyć dzwi od auta i udać się do pracy. Tylko patrzysz na moto, wyciągasz je odpalasz, ubierasz rękawice, kask, rytualne wrum, wrum i jedziesz. Potem przed bramą wyjazdową znowu rytualne wrum, wrum i zaczyna się. Przez całą drogę coś się dzieje, wszyscy na ciebie patrzą. Jak mijasz stojących przed torami ludzi i stajesz przed pierwszym autem, zawsze ktoś pomacha da ci znak żebys "odkręcił" i potem uśmiech na twarzy nie znika przez kilka ładnych chwil. To jest naprawdę to co ja kocham w motocyklu. Każda jazda jest inna i nie ma tu mowy o monotonni i znudzeniu.
michal07901
Świeżak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 18/3/2012, 11:20
Lokalizacja: Żakowo k.Leszna

Postprzez przemek131997 » 22/5/2014, 13:47

Motocykl dla mnie to nie jest tylko pojazd z silnikiem i dwoma kołami, to coś więcej. Nie jestem typem osoby która na widok motocykla mówi "ale fajny MOTOR". Na widok motocykla zaczyna mi bić serce szybciej i czuje gdyby ktoś mi go ściskał. Nawet jazda małą pojemnością przynosi mi radość, szczęście, spokój i coś czego nie da sie opisać, po prostu człowiek czuje sie wolny. Podczas jazdy zapominasz o jakichkolwiek problemach czy trudnościach losu. I gdy jedziesz na swojej maszynie czujesz że coś cie z nią łączy, jakaś niewidzialna więź której nikt nie ma prawa rozerwać. Przychodzą jednak momenty w których magia ta pryska, chwile w których jakiś "idiota" przerwie ci te piękne chwile np. kierowca samochodu który wymusi pierszeństwo lub gdy widzisz tą nienawiść do ludzi gdy jedziesz na swojej maszynie. Lecz to tylko krótkie momenty, ponieważ dzięki twojej pasji szybko odnajdziesz spokój i nie będziesz sie przejmował złymi chwilami, albowiem jesteś tylko ty i twój motocykl. Są dni w których nie mozesz jeździć ponieważ jest zła pogoda lub są sprawy które ci przeszkadzają w robieniu tego co tak naprawdę kochasz, lecz gdy siadasz na swą maszynę już to czujesz, gdy odpalasz silnik czujesz szybsze bicie serca, a gdy jedziesz czujesz sie wolny jak ptak dla którego nie jest ważne co było wczoraj, ani co będzie jutro. Który zapanował nad poczuciem zniewolenia, wyrzucił to ze swej świadomości i dlatego czuje się wolny.
przemek131997
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 12/3/2014, 18:57

Trawa i wolnosć.

Postprzez sowa80 » 23/5/2014, 09:37

do skasowania
Ostatnio edytowano 10/5/2015, 13:16 przez sowa80, łącznie edytowano 1 raz
Sowa
sowa80
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 21/5/2012, 08:32

PASJA :-)

Postprzez LuiS46 » 23/5/2014, 10:08

Przede wszystkim bycie wolnym, czerpanie garscmi adrenaliny, od ktorej czlowiek momentalnie sie uzaleznia po przejechaniu paru metrow motocyklem, jedna wielka rodzina motocyklistow, choc ostatnimi czasy jest nas na tyle duzo ( z czego sie bardzo ciesze) ze czasami juz sie po prostu nie macha sobie LWG, tak czy inaczej jest to spoleczenstwo ktore nigdy nie zginie i jest wielka silna rodzina, dla ktorej warto byc, zyc, pomagac gdy cos sie naglego stanie. Nie ma chyba motocyklisty, ktory widzac drugiego na poboczu by sie nie zatrzymal i by nie pomogl, tak juz przeciez wszyscy mamy :-) Kocham Motocykle i nikt mi tego nie zabroni, predzej z najblizszej rodziny zrezygnuje niz z motocykla, jemu poswiecam kazda chwile, choc czasami przez to dostaje po glowie od najblizszych, lacznie z tym, ze remontowalem moje moto w pokoju mieszkania 36metrowego, ala dalo rade, choc byl w nim zapach benzyny, oleju inych smarow :-P Kto nie jezdzi ten nie zrozumie, ze zakladajac kask, przekrecajac kluczyk od stacyjki i odpalajac trafia sie do innego swiata, swiata w ktorym nie ma problemow, trosk czy innych dziwnych spraw, wszystko momentalnie przemija, tak jak nawijane kilometry :-):-)
Pozdro WAM :-)
LuiS46
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 12/5/2009, 22:13
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez kawa600 » 23/5/2014, 11:15

Motocykl jest dla mnie wszystkim. Jest moją pasją, która prowadzi mnie przez życie. Nie jest tylko silnikiem z dwoma kołami. Przede wszystkim kręci mnie adrenalina i wolność jaką niesie mi jazda. Nie ma nic lepszego po ciężkim dniu jak wypad poza miasto na maszynie. Podczas jazdy zapominam o wszystkich problemach jestem tylko ja i mój motocykl. Nigdy nie zrezygnuje z jazdy bez względu na wszystko.
Pozdrawiam wszystkich motocyklistów LWG
kawa600
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 23/5/2014, 11:04

Postprzez redsquare » 23/5/2014, 11:21

Tak szczerze, to jeszcze do końca nie wiem co mnie kręci bo nigdy nie jeździłem motocyklem a mimo iż mam 26 lat, bardzo ale to bardzo od dłuższego czasu czuje jak coś ciągnie mnie do tego odkręconego do końca obrotów świata. Ale ponoć nigdy nie jest za późno a próbując odpowiedzieć wam na pytanie napiszę tak: czuje więź z każdą maszyną mającą koła, mechaniczne konie i wysokoobrotowe serce, wystarczy mieć świadomość, że każda z nich ma swoją odrębną dusze. Bo który maniak nie rozmawia ze swoją "maszynką".
Live Fast, Be Wild, Love Hard, Die Young
redsquare
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 23/5/2014, 11:18
Lokalizacja: skądinąd

Postprzez bookface » 23/5/2014, 13:31

Ostatnio zakręciła mnie... Pani wymuszająca pierwszeństwo. Deszcz, hebel, gleba i dwa obroty po asfalcie.
bookface
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 23/5/2014, 13:19

Postprzez banyaai » 25/5/2014, 22:42

Długo myślałem na jak wielkich przygodach by tu się nie skupić i tym że to tutaj wszystko się zaczyna itd...

Jednak dla mnie jazda motocyklem to jest po prostu spokój, to tutaj człowiek może się odciąć od wszystkiego, jest tylko kierowca i droga (no i może plecaczek). Ale to tutaj nikt do Ciebie nie gada, nikt od Ciebie nic nie chce, nie ma ciągłej gonitwy za informacją. Po prostu święty spokój, a do tego wszystkiego dochodzi wspaniały fakt przynależności do pewnej grupy osób, która zawsze podniesie lewą w góre, a jak będzie trzeba to zatrzyma się i pomoże w trudnej sytuacji.

Tyle w temacie :)
banyaai
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 25/5/2014, 22:37

Postprzez capol2 » 25/5/2014, 23:14

Co nas kręci w jezdzie motocyklem, tak naprawdę wydaje mi się że każdy zadaje sobie w głowie takie pytanie, właśnie czemu ? Czemu staram się jezdzić motocyklem jak najwięcej gdy mam wolny czas lub gdy jest do tego okazja, właśnie czemu ? i ciągle myślę o następnej przejażdzce, właśnie czemu ? Sam jestem motocyklistą i gdy się tak mocniej zastanawiam znam już odpowiedz, chodzi tutaj przede wszystkim o swoistą wolność i ciekawość jednak aby to wyjaśnić pragnę odwołać sie do mojego dzieciństwa które już zawsze będzie kojarzyło mi się z wolnością i ciekawością W dzieciństwie byłem strasznym urwisem ale takze byłem pomysłowy, po prostu nuda i monotonia były mi obce, razem z kuplami bawiliśmy się w każdy możliwy sposób, do dziś nie zapomnę jak mój kolega Mateusz trochę poturbowany spytał '' czemu nie mówiliście żebym puścił się wcześniej '' gdy zjeżdżał z rampy do wody. Pewnego dnia gdy byłem u kolegi Patryka to właśnie od niego się zaczęło, naprawiał Jawke 50 i wtedy spodobało mi się to, było to coś zupełnie nowego w moim świecie, i zrozumiałem że będzie to związane z moim dalszym życiem , zwłaszcza gdy jego kuzyni mieli Jawe 350 motocykl już dość poważny , mimo to jeździłem nim wraz z kumplami choć wiem że nie powininem już sama ta ciekawość jak jezzi 350 pojemności, z czasem kupiłem sobie Komarka, zacząłem coraz więcej jezdzić, och tak to było to, gdy wspólnie z kolegami umawialiśmy się aby jechać na kąpielisko razem wszyscy swoimi maszynami, piękna pogoda ja na maszynie i koledzy na swoich, coś wspaniałego, owszem rower był spoko ale jednak motocykl to coś innego, taka jakby ucieczka od świata zewnętrznego, na maszynach wraz z kolegami wiedzieliśmy że możemy uciec od kłopotów i możemy pojechać nawet do Las Vegas, w pewien dzień gdy jechałem sam zobaczyłem coś niesamowitego, coś jakby z innej planety, byli to starsi motocykliści na swoich potężnych maszynach, chopery i ścigacze razem żadnego podziału, ich maszyny zapierały dech w piersiach, a gdy usłyszałem monstrualny dziwięk wydobywający się z ich tłumików, pomyslałem tak to coś z innej planety i jak dorosnę to musze się wybrać na tą planete aby zdobyć , ujarzmić takiego motocykla, ale w pewnym momencie motocyklista zrobił coś niesamowitego dla mnie, pokazał mi ręke, uśmiechnął się , a jego kompania zrobiła dla mnie to samo, nie wiedziałem wtedy jeszcze co to znaczy, przecież ja mam Rometa a oni takie maszyny z czasem zrozumiałem że dla motocylistów nie ma czegoś takiego jak podział, wszyscy są rodziną nieważne czym jezdzisz , wszysct sobie razem pomagają, do dziś nie zapomne jak kłóciliśmy się w szkole kto ma większą rodzine a ja mówiłem że to ja mam największa bo jest ona na całym świecie i jest jej miliony. Pamiętam gdy Bartek przyjechał mz etz 150 był najszybszy przewiózł mnie, po przejażdze powiedziałem tylko Wow to było niesamowite, już wtedy czułem więskze emocje na mz niż w niejednym potęznym aucie, Bartek wydał mi się jako zdecydowanie przywódca stada i wtedy nawet dumnie mi było się pochwalić że to mój najlepszy kumpel, pozniej zakupiłem 125 ze stajni suzuki, przewiozłem na nowym motocyklu moją koleżanke Ole, do dziś pamiętam jak się mnie czule trzymała ponieważ zdecydowanie było to dla niej coś niezwykłego dla mnie też. Gdy miałem już 17 lat jeszcze przed prawem jazdy, Wojtek kupił yamahe XJ 600 było to już poważny sprzęt, nigdy nie zapomne gdy na pierwszych 3 biegach dałem gaz na maxa, czułem niesamowite emocje, jakbym łamał czasoprzestrzeń, jakbym dosłownie nie jezdzil lecz latał jak Aladyn na swoim dywanie, z czasem Wojtek sprzedał yamahe, musiał kupić auto, w myśl Wojtka stał się coś strasznego wszyscy kupili sobie auto gdy zrobilili prawo jazdy, posprzedawali Komary Jawki Wski, pozbyli się. Wtedy czułem się samotony ponieważ tylko ja oprócz kategori B zrobiłem kat A i tylko ja jedyny zamiast auta kupiłem motocykl. Zastanawiałem czy moja Honda CBR 900 RR ma jeszcze sens, wszyscy byli w pogoni za pieniądzami ale gdy zaczałem pracować zrozumiałem że podjąłem właściwy wybór,ponieważ jeżdze cały czas poznaje nowe terytoria i poznaje nowych ludzi którzy nadają na tych samych falach co ja, coś niesamowitego nagle nasze życie w pewnym momencie załamuje się, przychodzi własny dom, dziecko, rodzina wszystko się stabilizuje, każdy dzień jest radosny ale taki motonny, motocykl z pewnością pozwala mi się oderwać od rzeczywistości. Na końcu mojej wypowiedzi napewno szanowna redakcjo ścigacz.pl zapytacie, coś jest nie tak ? przecież pytanie było inne, Co Cię kręci a nie opisywanie swojej historii, jednak właśnie to ona ma to kluczowe znaczenie, myślę że to właśnie w niej zawarte są odpowiedzi na pytanie co w tym kręci, imiona każdego ze znajomych oznaczają inną przyjemność z jazdy na motocyklu, Patryk kojarzy się z naprawą częściach, czyli gdy wszyscy motocykliści mówią co wymienili w swoim moto, na forach wymieniają się opiniami jeszcze bardziej się integrują, Bartek swoją MZ ukazuje czyste emocje z jazdy motocyklem a Wojtek pokazuje zupełnie coś nowego. Do tego kryzys wieku średniego motocykl jest na to lekarstwem, każdy motocyklista jest inny, każdy pokonuje kilometry inaczej, młodzi gniewni na ścigaczach, lans jazda na kole adrenalina, pokonujący coraz większe przeszkody fizyczne i psychiczne kierowcy crossów czy wolno snujące się wspólnie jeżdzcące chopery. Ich wszystkich łączy jedno wolność, wolność w każdym słowa tego znaczeniu, wolność od świata wolność od problemów, gdy jedzie się na motocyklu wszystkie problemy znikają i to jest najpiękniejsze, na motocyklu cuda naprawdę istnieją. Przepraszam że wysyłam tak późno i do tego niepełną wersje jednak miałam problemy techniczne z rejestracją, konkurs trwa do niedzieli ale mam nadzieje że szanowna redakcja może nie tyle co rozpatrzy udział w konkursie bo na to wiem że już za pozno ale chociaż przeczyta i odpowie. Pozdrawiam całą redakcje Marek, LWG
capol2
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 25/5/2014, 23:04

Postprzez miki1406 » 26/5/2014, 14:50

Proszę o kontakt w sprawie szczegółów spektaklu. Jak się spotkamy, jak się poznamy, jakiś nr telefonu na pw jakbyśmy się pogubili...
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez Manhatan » 26/5/2014, 16:13

Do każdego ze zwycięzców została wysłana wiadomość z instrukcją co dalej :)

a wypadek, gdyby ktoś jeszcze nie widział, podsyłam informację o zwycięzcach konkursu:
http://www.scigacz.pl/Co,Cie,kreci,w,je ... 23448.html

Gratulujemy!
"Hope is when we feel the pain that makes us try again"
Avatar użytkownika
Manhatan
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2173
Dołączył(a): 29/5/2006, 12:56
Lokalizacja: Death ZONE



Powrót do Zawartość sklepu i serwisu Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr