Zobacz wątek - Jak myjecie swoje moto ?

Jak myjecie swoje moto ?

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Jak myjecie swoje moto ?

Postprzez baccari18 » 6/5/2014, 09:33

Myjecie na myjniach tym wężem pod cisnieniem ( nie pamietam jak to sie nazywa ) czy gabka, plyn i splukujecie woda ?

*Te na myjniach nie uszkodza lakieru , jak mocno woda leci ?
..
baccari18
Świeżak
 
Posty: 199
Dołączył(a): 14/9/2013, 09:58


Postprzez Marsjanin » 6/5/2014, 09:50

Gdzieś na scigaczu jest artykuł i filmik jak zrobić to dobrze. Poszukaj :) Ja osobiście lubię posiedzieć przy moto i je dobrze wypicować gąbką, szmatkami i szczotką, chociaż dobrze czasem udać się na myjkę, tylko nie wszędzie można.
MT-07
Avatar użytkownika
Marsjanin
Bywalec
 
Posty: 797
Dołączył(a): 7/12/2012, 23:48

Postprzez malomi » 6/5/2014, 10:02

Kupuję za parę złotych preparaty do czyszczenia szmatka i jadę ;] staram się bez wody ewentualnie jak jest jakiś zeschnięty piach czy coś to zwilżam żeby lakieru nie rysować...
CBR f4i sport
Avatar użytkownika
malomi
Bywalec
 
Posty: 829
Dołączył(a): 5/7/2013, 11:47

Postprzez miki1406 » 6/5/2014, 10:31

myjka i płyn "Fairy", potem plak i smar do łańcucha. Robię tak od zawsze i jest dobrze...
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez Marsjanin » 6/5/2014, 10:31

Jak już będziesz chciał pod ciśnieniem to musisz uważać na delikatniejsze rzeczy typu chłodnica.
MT-07
Avatar użytkownika
Marsjanin
Bywalec
 
Posty: 797
Dołączył(a): 7/12/2012, 23:48

Postprzez baccari18 » 6/5/2014, 14:21

czyli jednak z gabki bede korzystal :P
..
baccari18
Świeżak
 
Posty: 199
Dołączył(a): 14/9/2013, 09:58

Postprzez motomc » 6/5/2014, 16:18

Moj motocykl ma wiecej kosmetykow niz ja :)
Uzywam gabki myjki wysokocisnieniowej jak i rowniez normalnego weza
Motocykle to nie styl zycia, to stan umyslu...
motomc
Świeżak
 
Posty: 137
Dołączył(a): 6/11/2009, 16:15

Postprzez melvin » 6/5/2014, 17:12

Jak mam czas to wpadam na myjkę u mnie w mieście, spryskam chemią, przetrę gąbką i tyle bo robię to z regóły czekając na znajomych przed wyjazdem...




Ewentualnie czasem mnie najdzie na czyszczenie szmatką i polerowanie w domu...
DUŻO GAZU I SPRZĘGŁO OD RAZU! :twisted:
Avatar użytkownika
melvin
PierwszyOkrutny
 
Posty: 8392
Dołączył(a): 17/9/2007, 21:09
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Postprzez mar111cin » 6/5/2014, 19:17

Jak jest porządnie upierdzielony, to podjeżdżam na myjnie bezdotykową i szybkie płukanie, w tym najwięcej skupiam się na felgach, nawet całkiem całkiem je ta chemia domywa.
Jak chcę żeby się błyszczał, to w domu mam dobry płyn do mycia szyb (a raczej pianka), efekt jest wyśmienity.
<b>Life begins at 200km/h!!!!</b>
było gsx600f, było ZX12R :(, jest V-Strom 650 AK8 :)
Avatar użytkownika
mar111cin
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6941
Dołączył(a): 29/5/2006, 13:12
Lokalizacja: FSW (lubuskie)

Postprzez Vergon » 6/5/2014, 19:37

Ja co kilka myć na myjni robię dzień wyjątkowej dobroci dla moto, biorę gąbkę, miskę, czasami plaka i myję pod domem z najdrobniejszymi szczegółami, które nie domyły się na myjni, bo np. są gdzieś w newralgicznych okolicach i po kilku "niedomyciach" zaczynają już kłuć w oczy.
Avatar użytkownika
Vergon
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3302
Dołączył(a): 24/2/2010, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez mirekm71 » 6/5/2014, 19:46

Ekologicznie. Bezdotykowo deszczowka.

Czasami woda z rzeki


http://www.youtube.com/watch?v=RIaujG9ACJ8&sns=em
Ostatnio edytowano 6/5/2014, 20:03 przez mirekm71, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
mirekm71
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1150
Dołączył(a): 7/6/2010, 23:55
Lokalizacja: Brzeg

Postprzez Angler » 6/5/2014, 19:55

mar111cin jak to mawiają maorysi i pigmeje - częste mycie, skraca życie. Ja tak samo.
Avatar użytkownika
Angler
Bywalec
 
Posty: 907
Dołączył(a): 7/8/2012, 09:58
Lokalizacja: Rawicz

Postprzez lagiboy » 6/5/2014, 20:02

Angler napisał(a):mar111cin jak to mawiają maorysi i pigmeje - częste mycie, skraca życie. Ja tak samo.

skóra się ściera i człowiek umiera :) a co ściera się w moto?
Avatar użytkownika
lagiboy
Moderator
 
Posty: 2686
Dołączył(a): 1/4/2014, 23:35

Postprzez Angler » 6/5/2014, 20:16

lagiboy napisał(a):
Angler napisał(a):mar111cin jak to mawiają maorysi i pigmeje - częste mycie, skraca życie. Ja tak samo.

skóra się ściera i człowiek umiera :) a co ściera się w moto?

Powłoka antykorozyjna wykonana z lakieru, gumowe elementy nadwozia i podwozia typu osłony goleni przedniego zawieszenia, osłona łańcucha, elementy powłoki pancerzy cięgien sterujących sprzęgłem i przepustnicą, a także powłoka przewodu hamulcowego.
Avatar użytkownika
Angler
Bywalec
 
Posty: 907
Dołączył(a): 7/8/2012, 09:58
Lokalizacja: Rawicz

Postprzez jaroaro » 6/5/2014, 20:43

Po myciu motocykla myjką radzę, jeżeli ktoś ma, użyć kompresora i wydmuchać wodę która zalega gdzieś w zakamarkach.
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy

Postprzez SpeedyGonzales » 6/5/2014, 22:59

Ja staram się odwiedzać myjnie bezdotykowe, w domu tylko gdy jest bardzo brudny albo jak chcę nawoskować. Myjnie ogółem to najlepszy pomysł, bo nie rysuje, szybko myje i woda ciepła w chwilę odparowuje, są tylko czasem aż za dobre (zmywają łatwo smar z łańcucha).
Avatar użytkownika
SpeedyGonzales
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1730
Dołączył(a): 25/11/2013, 22:20
Lokalizacja: Sandomierz/TBG

Postprzez SkoQ » 7/5/2014, 09:05

Wąż ogrodowy, spryskuję, płyn do mycia naczyń wymieszany z ciepłą wodą, i jadę, jeden element umyty, i spłukuję, następny i spłukuję, i tak aż umyję całe, potem ręcznikami papierowymi wycieram szybkę i lusterka, starą szmatą felgi i wahacz i się świeci jak psu jaja :D
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez miki1406 » 7/5/2014, 11:04

SkoQ napisał(a):Wąż ogrodowy, spryskuję, płyn do mycia naczyń wymieszany z ciepłą wodą, i jadę, jeden element umyty, i spłukuję, następny i spłukuję, i tak aż umyję całe, potem ręcznikami papierowymi wycieram szybkę i lusterka, starą szmatą felgi i wahacz i się świeci jak psu jaja :D


Dokładnie... nie ma co się pitolić... To nie armatura :D
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez Angler » 7/5/2014, 11:56

SkoQ na pewnym innym forum, gdy zarzuciłem taki pomysł (tzn. zastosowanie taniego czyścidał typu płyn do naczyń lub mydło w płynie) w przypadku chińskiego skutera, to mnie nieźle zrugali. Osobiście, w przypadku woła roboczego nie widzę potrzeby inwestowania w jakieś drogie środki kosmetyczne, byle by się nie lepił od brudu.
Avatar użytkownika
Angler
Bywalec
 
Posty: 907
Dołączył(a): 7/8/2012, 09:58
Lokalizacja: Rawicz

Postprzez miki1406 » 7/5/2014, 13:34

Tak tak... Słuchać pedantów... I najlepiej nie jeździć bo się pobrudzi i porysuje...

Jak kogoś stać to może i złotem w płynie polerować... Ja myje płynem do naczyń i nie widać różnicy... A jak nie widać różnicy to po co przepłacać?? Może jakbym miał KTM RC9 to bym go polerował... Stary gsxf ma być nie oblepiony... Wszystko... Czerpie radość z jazdy a nie polerki... Także szybkie tanie mycie i dziiiidaaaaaa
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr