Zobacz wątek - przeciaganie do odciecia
NAS Analytics TAG

przeciaganie do odciecia

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

przeciaganie do odciecia

Postprzez marky » 29/7/2007, 21:23

czy przeciaganie obrotow silnika do odciecia zaplonu ma sens?
ostatnio 2 kolesi opowiadalo mi, ze na kazdym biegu ciagna do odciecia zaplonu.
z tego co wiem z teorii (osobiscie nie probowalem, dlatego pytam praktykow ;) ), aby jak najefektywniej wykorzystac moc silnika, nalezy utrzymywac jego obroty w zakresie max. moment - max. moc. z kazdej charakterystyki wynika, ze po przekroczeniu obrotow max. mocy ta gwaltownie spada, a do czerwonego zostaje jeszcze jakies 2krpm.

dlatego zastanawiam sie po co przeciagac do odciecia zaplonu?
zeby zarznac silnik? troche to glupi powod, nie sadzicie? a moze sie myle?

przy okazji, kiedy odcinany jest zaplon, na poczatku, czy na koncu czerwonego pola?
troche zal mi mojej maszyny, zeby sprawdzic to osobiscie ;)
no i tez strach, ze jej nie opanuje ;)
Avatar użytkownika
marky
Świeżak
 
Posty: 83
Dołączył(a): 21/4/2007, 22:07


Postprzez Grubas » 30/7/2007, 15:33

Zdobądź charakterystykę momentu (tego od niutonometrów) w zależności od obrotów. Czym lepsza (dokładniejsza tym będziesz miał lepsze wyniki. To jest informacja jak mocno silnik ciągnie. Ale nie cała. Silnik przekazuje tą siłę poprzez skrzynię biegów. Musisz postarać się o informacje jakie masz przełożenia na poszczególnych biegach. Następnie moment obrotowy pomnóż / podziel przez przełożenie (wyniki mają maleć wraz ze wzrostem biegów). Będziesz miał wyniki jak mocno silnik ciągnie już na kole. Teraz jeszcze musisz zobaczyć porównać przeskalowane wykresy. Oczywiście nie jest to takie proste, bo musisz jeszcze dopasować sobie obroty. Prościej jest popatrzeć na wykres mocy i na „oko” przyjąć, że biegi powinno się zmieniać tuż po osiągnięciu maksimum mocy. Kręcenie do ogranicznika nie jest zbyt zdrowe dla silnika.
<a href="http://a-glass.pl">BMW F650 ST</a>
Avatar użytkownika
Grubas
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 908
Dołączył(a): 6/10/2006, 14:13
Lokalizacja: Poznań

Postprzez evil » 30/7/2007, 18:34

generalnie chciałbym pogadać z tymi panami od jazdy na odcinającym każdym biegu... :lol:
motocykle sąpo to, zeby je łoić do odcinki, ale na drodze publicznej słabo się tak da... :twisted:
evil
 

Postprzez leo » 30/7/2007, 20:00

a mojego kumpla babcia na fazerce przeciagala do odcinki zaplonu na szustym biegu.....
tak jak powiedzial evil na drodze publicznej ciezko jest jezdzic do odcinki.na 1,2 no i 3 (zalezy od moto) mozna sobie poprzeciagac , ale wyzej to juz tak jak z ta babcia.
co nie znaczy ze nie jest to mozliwe
Avatar użytkownika
leo
Świeżak
 
Posty: 135
Dołączył(a): 3/7/2006, 21:14

Postprzez Leg1oN » 31/7/2007, 11:47

zazwyczaj odcina tak 1.5 tys na czerwonym... pzdro
Avatar użytkownika
Leg1oN
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2531
Dołączył(a): 16/6/2006, 14:02
Lokalizacja: Kłodawa/Poznań

Postprzez elco » 31/7/2007, 18:50

w momencie kiedy odcina zaplon uklad smarowania jest juz niewydolny. Ciagnac silnik na odcieciu ciagniesz praktycznie na suchym silniku. Jezeli trwa to ulamki sekundy to jest jakies male prawdopodobienstwo, ze nic sie nie stanie, ale sprobuj pociagnac dluzej a zgrzyt blokujacego sie walu bedzie slychac w wiosce oddalonej o 10 km
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Postprzez evil » 31/7/2007, 19:40

gadanie, po to sięmotocykle produkuje, żeby je łoićdo odciny i dobrze się bawić, a nie pedalić się z nimi i cackać, jak ostatni dupek...
evil
 

Postprzez leo » 31/7/2007, 19:46

i bac sie ze sie popsuje,jak zabaweczka malego dziecka.
ja nie oszczedzam mijego sprzeta...
Avatar użytkownika
leo
Świeżak
 
Posty: 135
Dołączył(a): 3/7/2006, 21:14

Postprzez evil » 31/7/2007, 19:54

jak się zepsuje, to się zreperuje. wyje**** na to!!!
:lol:
evil
 

Postprzez hefron » 1/8/2007, 09:56

Może i fajna zabawa, ale ja nie lubie jak mi szarpie motocykl na odcięciu. Nie odkręcam w czasie jazdy do odcięcia. Przy złożeniu na winklu takie szarpanie pewnie skończyło by się paniką albo glebą :D znając moje umiejętności.
Avatar użytkownika
hefron
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 11/5/2006, 13:53
Lokalizacja: Suchowola

Postprzez &rew » 1/8/2007, 10:20

Popieram Evila moto jet do jazdy na maxa i katowania :twisted:
Generalnie po co jest odcina:
1 do palenia gumy
2 do straszenia babć na drogach publicznych
3 do budzenia sąsiadów o 3,4,5 w nocy

dawajcie swoje pomysły:twisted:
www.STUNTPOLAND.com | Dzida jest bogiem, freestyle nalogiem, predkosc zabawą a Stunt podstawą
&rew
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 253
Dołączył(a): 10/3/2007, 17:57
Lokalizacja: Kutno

Postprzez evil » 1/8/2007, 10:44

do strzelania ogniem z tłumiora. kiedyś tak się bawiliśmy z kolegą - on R1, ja ZX 6RR.konkurs kto ładniej wystrzeli. u mnie zapaliły się owiewki. piwo pomogło :lol:
jaranie lacza - normalka.
evil
 

Postprzez &rew » 1/8/2007, 11:09

pierwsza zasada motocyklisty (to przed nawiasem troche forum motocyklowe brzmi ale sens uchwycony)
od rzeczy
1 przy sobie miej zawsze piwo na wypadek pragnienia, gaszenia moto, wzbogacenia mieszanki :twisted:

odcina jest:
do straszenia na spacerze w lesie matek z dziećmi w wieku przedszkolnym (z doświadczenia wiem że matki boją sie bardziej niż dzieci :twisted: )
www.STUNTPOLAND.com | Dzida jest bogiem, freestyle nalogiem, predkosc zabawą a Stunt podstawą
&rew
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 253
Dołączył(a): 10/3/2007, 17:57
Lokalizacja: Kutno

Postprzez lmpk » 1/8/2007, 21:51

elcommendante napisał(a):w momencie kiedy odcina zaplon uklad smarowania jest juz niewydolny. Ciagnac silnik na odcieciu ciagniesz praktycznie na suchym silniku. Jezeli trwa to ulamki sekundy to jest jakies male prawdopodobienstwo, ze nic sie nie stanie, ale sprobuj pociagnac dluzej a zgrzyt blokujacego sie walu bedzie slychac w wiosce oddalonej o 10 km



buahaha bawisz mnie coraz bardziej z dnia na dzień. masz elektryczną pompe olejową zasilaną do tego z cewek zapłonowych w swojej f2?? bo za ch.. nie rozumiem
f3
Avatar użytkownika
lmpk
Świeżak
 
Posty: 325
Dołączył(a): 11/10/2006, 12:14
Lokalizacja: Mazury

Postprzez elco » 2/8/2007, 14:08

lmpk napisał(a):
elcommendante napisał(a):w momencie kiedy odcina zaplon uklad smarowania jest juz niewydolny. Ciagnac silnik na odcieciu ciagniesz praktycznie na suchym silniku. Jezeli trwa to ulamki sekundy to jest jakies male prawdopodobienstwo, ze nic sie nie stanie, ale sprobuj pociagnac dluzej a zgrzyt blokujacego sie walu bedzie slychac w wiosce oddalonej o 10 km



buahaha bawisz mnie coraz bardziej z dnia na dzień. masz elektryczną pompe olejową zasilaną do tego z cewek zapłonowych w swojej f2?? bo za ch.. nie rozumiem



a mozesz mi wyjasnic dlaczego w troszke nowszych motocyklach stosuje sie uklad odcinajacy zaplon w przypadku niedostatecznego smarowania silnika i zwykle nastepuje to wlasnie na czerwonym polu :?:
Honda VFR 800 FI
Avatar użytkownika
elco
Moderator
 
Posty: 3014
Dołączył(a): 10/3/2007, 01:18
Lokalizacja: Wałbrzych/Wrocław

Postprzez evil » 2/8/2007, 22:28

na wypadek przewrotki i ewentualności pracy w nienaturalnej pozycji, tzn, takiej, w której olej nie jest zasysany przez smok pompy olejowej.
evil
 

Postprzez &rew » 3/8/2007, 00:16

tak jak np. na gumie latasz ( tylko tak pożądnie nie jak przykładny motocyklista) np. 12' itd moto masz w pionie konkretnym przez dłuższy czas lejesz litr oleju wiecej i sie nie martwisz ewetualnie przerabiasz smok i wstawiasz przegrode w misce i smarowanie masz z głowy zostaje tylko na maxa gibac
www.STUNTPOLAND.com | Dzida jest bogiem, freestyle nalogiem, predkosc zabawą a Stunt podstawą
&rew
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 253
Dołączył(a): 10/3/2007, 17:57
Lokalizacja: Kutno

Postprzez turboponczek » 4/8/2007, 21:18


∆ ∆
Ostatnio edytowano 29/3/2010, 23:47 przez turboponczek, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
turboponczek
MEGA TROLL
 
Posty: 2010
Dołączył(a): 1/5/2007, 11:44
Lokalizacja: masz taki fajny tornister ?!

Postprzez kendzior2k » 5/8/2007, 22:17

evil ma racje...

ja tam sie nie moge powstrzymać żeby walnąć do odcięcia, tym bardziej że mam pięknie brzmiący układ wydechowy który lubi sobie zionąć ognięm i pierdnąć... cóż sprawia mi to przyjemność i chyba w tym jest to najważniejsze...a czy coś sie spierdzieli czy nie who cares ?? sie naprawi i dalej ogień
:lol:
Avatar użytkownika
kendzior2k
Świeżak
 
Posty: 41
Dołączył(a): 23/6/2007, 21:27
Lokalizacja: Miękinia

Postprzez evil » 5/8/2007, 22:26

turboponczek napisał(a):
evil napisał(a):gadanie, po to sięmotocykle produkuje, żeby je łoićdo odciny i dobrze się bawić, a nie pedalić się z nimi i cackać, jak ostatni dupek...

wierz mi evil, zapamietam sobie to zdanie do końca życia :lol: :lol:


przepraszam za literówki... szybko pisałem... :oops:
evil
 

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości




na gr