Zobacz wątek - Motocykl crossowy do 4tyś.

Motocykl crossowy do 4tyś.

Enduro, Cross
_________

Moderatorzy: Walenty, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, henio12323, Beavis

Motocykl crossowy do 4tyś.

Postprzez ZapalonyAmator » 5/4/2014, 23:24

Witam chciałbym kupić motocykl crossowy lecz nie wiem jaki... I właśnie w tym celu przybyłem na to forum :)Doświadczenie jakieś mam nie za duże czyli "wyższy level początkującego" . Mam 17lat wzrost 188cm waga 88kg.
Potrzebuje motoru do zabawy w lekkim terenie interesują mnie głownie 4t ponieważ 2t się trochę boję że nie ogarnę ;p Mój budżet to 4000zł nie za dużo ale powinno chyba starczyć ...
Moją uwagę przykuł chińczyk tak zwany "Diabolini 250ccm 4t" Co sądzicie na ten temat ? Jaki motor możecie mi doradzić w tej cenie? I troszkę odstąpię od tematu .. Czy łatwo jest ogarnąć 2suwa ? Czy dał bym rade bez gleby? ;) Z góry dziękuję i czekam na odpowiedź :)
ZapalonyAmator
Świeżak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 5/4/2014, 23:13


Postprzez henio12323 » 6/4/2014, 06:50

1) w lekki teren i chinczyk troche kiepskawo chinczyki zwykle nadaja sie do popyrkania pod domem bo dalej strach jechac
2) o chinczykach było nie raz pisane - i jednogłosnie doszliśmy do wniosku że sie nie opłaca tego kupować!!!
3) za 4000 zł szukał bym jakies yamahy dt 125 na początek swietne moto do nauki
4) zalezy i 2T i 4T maja swoje wady i zalety, ciezej jest idealnie opanować wyczynowego 2T bo nie jest 1000% przewidywalne tak jak 4T. ale to nie jest coś nie do ogarnięcia
5) bez gleby - jeszcze nie znam osoby bez gleby ;D

także ogólnie masz 4000 zł kup porządną yamahe DT która ci sie nie rozleci, albo cos podobnego do niej, kmx, rx lc2 i inne poczytaj sobie o nich w istniejących tematach... polataj poucz sie, a potem sprzedasz za podobny hajs o ile nie zakatujesz jej za mocno, i bedziesz twedy miał wiedze co kupic dalej
KTM 300 EXC
Yamaha FZ6
GasGas TXT 250

Częsci do motocykli, serwis, tuning.. PW
Avatar użytkownika
henio12323
Moderator
 
Posty: 26018
Dołączył(a): 30/12/2008, 20:49
Lokalizacja: Włodawa / LBN

Postprzez ZapalonyAmator » 6/4/2014, 11:56

Dziękuję za odpowiedź , dała mi ona sporo do myślenia :D Czyli lepiej kupić np 10 letnią yamaszkę niż nowe chinolka :)
ZapalonyAmator
Świeżak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 5/4/2014, 23:13

Postprzez henio12323 » 6/4/2014, 18:21

hehe jak dla mnie to lepiuej 20 letenią yamahe lepiej niz nowego chinolka. wiec bo miałem juz wszystkie te sprzęty, i chinczyk to tylko zabawka. chyba że na prawde znasz sie na mechanice i bedziesz mógł połowe rzeczy wykonać sam, wzmocnienie ramy itp itd, ale wraz zawieszenie i rózne badziewia trzeba kupowac nowe bo chinskie to szajs i owszem da sie polatac chinczykiem po torze ale silnik najlepszy leżący standardowy jest słaby a tuningowy kosztuje po 4000 zł, zawieszenie to samo fabrycznie szajs a kupic cos porządnego to kolejny gruby hajs - mało tego ten hajs jest czesto porównywalny z częsciami do markowych japonskich crossów. wiec szkoda w chinszczyzne inwestować bo i tak nawet jak sie wszystko wszystko zrobi to nie bedzie to samo co japonia. a wyda się pewnie wiecej niz uzywka japonczyka :D
KTM 300 EXC
Yamaha FZ6
GasGas TXT 250

Częsci do motocykli, serwis, tuning.. PW
Avatar użytkownika
henio12323
Moderator
 
Posty: 26018
Dołączył(a): 30/12/2008, 20:49
Lokalizacja: Włodawa / LBN

Postprzez sylwek199888 » 6/4/2014, 21:33

Jeśli nie zaliczyłeś glebo, to znaczy że nie jesteś motocyklistą ;) Wile osób Ci powiem, że w chinole nie warto się pakować. Japończyk typu Dt będzie lepszym wyborem, niż diabolini :P
sylwek199888
Świeżak
 
Posty: 300
Dołączył(a): 13/8/2012, 20:43
Lokalizacja: Poddębice



Powrót do Offroad



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr