Zobacz wątek - Malowanie całego motora ( 93 rocznik) - opłaca sie?

Malowanie całego motora ( 93 rocznik) - opłaca sie?

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Malowanie całego motora ( 93 rocznik) - opłaca sie?

Postprzez Billkoy3 » 6/3/2014, 00:42

Siemanko,
Jako, iż ostatnio po głowie chodzi mi pomysł przemalowania całego motoru mam do Was kilka pytań, mianowicie:
Najważniejsze - czy opłaca się przemalowywać cały motor który jest wart 4 tys? Chciałem troche go "wypięknić", oraz stworzyć coś co mimo swojego wieku będzie sie wyróżniało na ulicach :).
Jeżeli jest ktoś z Krakowa i zna jakiegos dobrego lakiernika to mógłby udostępnić kilka informacji (co najważniejsze w jakich granicach cenowych malowanie oscyluje).
Motor to kawasaki zzr500, stan podobny co na zdjęciu, oraz takie samo aktualne malowanie. Według opinii ludzi, prezentuje się on świetnie i mało kto dawałby mu 20 lat :)

To na razie tyle, wszystko wskazówki, odpowiedzi mile widziane:)

Obrazek (otwórz link)
Billkoy3
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 6/3/2014, 00:02


Postprzez freedek » 6/3/2014, 01:04

Prędzej zniosę jajo, niż wyjdzie Ci to lepiej niż oryginalne malowanie.
freedek
Świeżak
 
Posty: 109
Dołączył(a): 24/5/2009, 22:42

Postprzez jaroaro » 6/3/2014, 08:22

Chyba że aerograf ale wtedy koszt malowania będzie wyższy od wartości motocykla. Malowanie sporta to ok 2k więc suma spora.
Triumph Street Triple
jaroaro
Bywalec
 
Posty: 758
Dołączył(a): 1/6/2012, 12:19
Lokalizacja: się biorą wszy

Postprzez freedek » 6/3/2014, 09:43

Jeśli lakier ładny to głupota. Bo 20 letniego motocykla raczej nie zatrzymasz długo, a przy sprzedaży będzie klapa.
freedek
Świeżak
 
Posty: 109
Dołączył(a): 24/5/2009, 22:42

Postprzez Landryss25 » 6/3/2014, 09:55

Jeśli ori lakier jest w ładnym stanie to bez sensu jest go niszczyć. Jeśli już byś się uprał na zmianę koloru to najlepszym rozwiązaniem jest folia. Paleta kolorów metalicznych i nie jest całkiem spora a w razie czego ori lakier zostaje nienaruszony. Nie wiem jaki byłby to koszt ale pewnie +/- 1000zł, musiał bym kumpla zapytać.
,,De gustibus non est disputandum"(łac.)-O gustach się nie dyskutuje.
Avatar użytkownika
Landryss25
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6269
Dołączył(a): 2/10/2007, 17:28
Lokalizacja: Liw

Postprzez Sykopson » 6/3/2014, 10:55

Zygzak to bardzo ładne moto, w oryginalnym malowaniu bym go zostawił. Takie motocykle po allegro co są całe czarne na przykład, wyglądają byle jak i podejrzanie.
Zostaw taki jak jest, a jeśli nie jest poobdzierany itp. to zainwestuj parę złotych w kosmetyki (glinki, woski itp.) i odśwież ten lakier, bedzie się prezentował niebo lepiej, ewentualnie oddaj specjalistom, którzy to zrobią dobrze za Ciebie, są w Krk takie firmy od samochodowego valetingu, myślę że wielu z nich motocyklem też się zajmie.

Jeśli tylko nie ma wielkich zadrapań po całej owiewce i ubytków, to wierz mi, nie raz przekonałem się że niby stare, brzydkie i wyblakłe malowanie, może odzyskać dawną świetność i robić na prawdę wrażenie, a w dodatku zachowasz oryginalność motocykla :)
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)

Postprzez SkoQ » 6/3/2014, 11:01

Jak masz ochotę jeździć tym do końca jego dni to go maluj, jeśli nie to ogarnął bym się, bo przyszły kupujący woli troszkę obdarty oryginalny lakier niż nawet najładniejsze malowanie :) chyba że moto ma rok, a malowanie jest na zamówinie i widać że kosztowało swoje :D BTW. są stare motocykle które mają o wiele gorsze malowania :D np. różowo fioletowe GS'ki które są zwyczajnie paskudne...
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez Moto-Center » 6/3/2014, 16:37

Zgadzam się z Przedmówcami,kolor ja ki sam motor naprawdę ładnie sie prezentują więc nie widzę tutaj potrzeby malowania. Zresztą zawsze jest pytani eo sens,możesz bardziej zaszkodzić niż faktycznie pomóc.
Moto-Center
Świeżak
 
Posty: 49
Dołączył(a): 6/3/2014, 16:28

Postprzez Billkoy3 » 6/3/2014, 20:44

Dzieki wszystkim za odpowiedzi! Naoglądałem się za dużo czasopism z motocyklami i chwilowe podjaranie bylo - jak by to wyglądało ( wyobraźnia działała ), w takim razie chciałbym tylko odnowić te kolory - posiada on troche rysek - kupiłem go od 18 letniej dziewczyny dla której był on po prostu za cieżki ( 230 kg ) i podczas pchania go do garażu 2 x ją przycisnął - z czego powstaly zadrapania na lusterkach, wydechu, i po 1 stronie owiewek. Ogólnie mam go rok i podczas tego okresu nie powstały żadne nowe rysy, dlatego ten pomysl aby go troche przemalować i odmłodzić. Aby te rysy zamalować trzeba całe owiewki malować czy można to punktowo zrobić? Oraz owiewki są pękniete w 2 miejscach ( również od tych jej upadków ) - można to normalnie skleić czy lepszym pomysłem bedzie wyspawać to. Nie przeszkadza to w niczym, malo to widoczne, no ale mimo wszystko jak wszystko to wszystko bym robił :)

Oraz teraz z innej beczki, martwie się troche, gdyż od początku od kiedy mam motor przy wrzuceniu 1-2 jest taki głosny stuk gdzieś w środku, kolejne biegi już wchodzą z normalnym stukaniem - jak u kawasakich :P ( wcześniej na to nie zważałem bo mało kiedy jeździłem na 2, teraz w mieście to baaaardzo czesto ja wrzucam i coraz bardziej zwraca to moją uwage ). Czy to normalne, czy coś trzeba w tym kierunku zrobić?

Dzieki jeszcze raz za udzielone odpowiedzi :)
Billkoy3
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 6/3/2014, 00:02

Postprzez Sykopson » 7/3/2014, 12:04

Jeśli to tylko delikatne zarysowania a nie szramy to oddanie do pielęgnacji i dobra polerka lakieru powinna załatwić sprawę. Ja pęknięty lewy zadupek sklejałem w Bandicie kropelką najnormalniej w świecie :) Przejeździło to ze mną parę tysięcy i nie puściło.
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)

Postprzez Takechi » 10/3/2014, 13:44

Masz ładne malowanie, zrób tylko kosmetykę i tyle. Widziałem kiedyś co prawda GS 500 F przed i po niegroźnym szlifie na lewą stronę. Owiewka ucierpiała , była okazja kupić używaną w dobrym stanie ale właściciel poszedł po bandzie i pomalował całe moto na niebiesko. Do tej pory się zastanawiam po co ?. Powiem tylko tyle to było najbrzydsze GS jakie kiedykolwiek widziałem, w dodatku z zaciekami rzucającymi się z daleka.
Avatar użytkownika
Takechi
Świeżak
 
Posty: 56
Dołączył(a): 12/2/2014, 11:48
Lokalizacja: Mazowieckie



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr