Zobacz wątek - Motocykl do wszystkiego ~7500 zł
NAS Analytics TAG

Motocykl do wszystkiego ~7500 zł

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Motocykl do wszystkiego ~7500 zł

Postprzez sprayer » 18/8/2013, 11:22

Witam :) Na forum jestem zarejestrowany od jakiegoś czasu, ale dotychczas tylko przeglądałem wszystkie interesujące mnie wątki. Jednak nadszedł czas, kiedy zaczynam poważnie myśleć nad zakupem motocykla. Poniżej info o mnie i co mnie interesuje:

Doświadczenie - niewielkie, 8k km na skuterku 50, 30h jazd na enduro 250 (nauka jazdy) i od jakiegos czasu weekendowo Suzuki GSXF 600 od brata

Wiek - 22 lata

Wzrost - 185 cm

Waga - 85 kg

Do jakich celów chcesz używać motocykla - wszystko po trochu, tzn jazda po mieście, dojazd na uczelnie (50 km w jedna stronę), weekendowy wypad w dalszą trasę, dla rozrywki...

Ile kilometrów chcesz przelatać w sezonie - na ile czas i fundusze pozwolą, ale w granicach 3-5k

Gotówka na motocykl - 7000-7500 zł

Ubiór - mam prawie wszystko, kask m.robert, kurtka Roleff RO-958, spodnie Roleff RO-456, rękawiczki (nie pamietam nazwy) skórzane z ochraniaczami, brakuje mi tylko butów (moze polecicie coś w granicach 250 zł, rozmiar 46-47)

Budżet na utrzymanie moto - co będzie trzeba zrobić to zrobię ;)

Jakie motocykle mi się podobają - głównie naked bike, ale z innych typów tez są ładne sportowe albo turystyki

Modele, które przyciągnęły moją uwagę - Suzuki Bandit, Honda Hornet, Yamaha Thundercat, Honda CBR600

Na moto będę jeździł wraz z dziewczyną :)

Zależy mi na oszczędnym i mało awaryjnym moto, który ma w miarę nowoczesną sylwetkę, nie męczy przy dłuższych trasach i nie powoduje efektu "wira" w baku ;p

I takie pytanie na koniec - moto bede miał mozliwosć kupić za jakiś miesiąc, półtora, ponieważ teraz nie ma mnie w ogole w polsce. Opłaca się kupować pod koniec sezonu, czy lepiej poczekać na następny?

Dzieki za sugestie i propozycje ;)
sprayer
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 21/4/2013, 09:29


Postprzez Sykopson » 18/8/2013, 15:05

Ze wszystkich które wymieniłeś, przy Twoim doświadczeniu i wymaganiach co do moto tylko Bandit (mowa oczywiście o 600). W miarę oszczędny motocykl, z pancernym silnikiem (wgl. całe moto jest pancerne :wink: ), wygodną pojedynczą kanapą do jazdy we dwoje, nie wygórowaną mocą jak na pierwsze poważne moto, ale w zupełności wystarczającą do dynamicznej jazdy. Generalnie najlepszy wybór. Pozostałe wymienione przez Ciebie maszyny to wszystko stu konne potworki, w tym CBR i YZF z założenia sportowe (choć tak na prawdę to wygodne parasporty) raczej nie dla początkującego (choć lepiej któregoś z nich niż ZX6R albo R6). Jest jeszcze fabryczny street, jakim jest Hornet, ale tutaj możesz się właśnie spodziewać wirów w baku i małej ilości komfortu we 2 osoby. Oczywiście bezawaryjności nie można mu odmówić, ale również jest za mocny dla Ciebie chyba jednak.

Mam nadzieję że pomogłem. :D

Za 7500 myślę że możesz już szukać Bandziora po lifcie przeprowadzonym w 2000r.
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)

Postprzez madcap » 18/8/2013, 16:49

do rozważenia cb750, zr7.
t-cata w tej cenie w sensownym stanie nie znajdziesz.
z cbr-ki f3
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez Glenroy » 18/8/2013, 17:02

W tej kwocie, pancerny Bandit, ewentualnie coś ze starszych Fazerków, niby ma 98KM, ale do 6kRPM jest potulny jak baranek, do spokojnej jazdy w zupełności wystarcza, a jak poczujesz potrzebę mocy to powyżej 6 tys obrotów jest jej już pod dostatkiem :). Czy jest wygodny? Nie da się narzekać, chociaż mnie osobiście po 100km zaczyna już boleć tyłek, bandit jest trochę wygodniejszym kanapowozem. Jeszcze możesz rzucić okiem na ZR-7 albo XJ600, ewentualnie 900 ;)
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez sprayer » 18/8/2013, 18:27

Właśnie Bandit 600 najbardziej mnie interesuje, aczkolwiek teraz patrze na ZR7 i powiem, ze całkiem ciekawe moto :) Tylko jak z awaryjnością i spalaniem? W ogóle na początku rozglądałem się za Hornetem, ale jednak za drogie egzemplarze w dobrym stanie. Poza tym Bandit jak na pierwsze moto spokojniejszy i własnie wydaje mi się ze wygodniejszy i bardziej oszczędny.

Jakie są główne wady i zalety Bandita?

i jeszcze jedno pytanie. Słyszałem, że moto z anglii szybciej/wiecej pożera rdza... Ile w tym jest prawdy? Czy to tylko taka bajka? :)
sprayer
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 21/4/2013, 09:29

Postprzez skidmarks » 18/8/2013, 18:40

Warto kupowac po sezonie. Masz czas na zorganizowanie przez okres jesienno zimowy pieniedzy żeby porobić sobie po kolei opony, serwis jakieś akcesoria.

Jezeli pojeździłeś sobie gsxf to moze Thundecat. Jest wiekszy od Cebry 600 (miałem je oba) wygodniejszy i ma lepsze hamulce. System diagnostyczny co pokazuje kody błedów. Airbox, madwozie daje lepszą ochrone przed deszczem od Hondy i gsxfa. Co prawda zdarzają się ze II poleci ale za 1500 zrobi sie (moze ktos juz robił) i masz spokój. Jak sprawdzisz czy nei wylatuje w czsei jazdy II na luz lub nei przerywa. Jak nic sie nei wydarzy to masz spokój na długi czas
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez Glenroy » 18/8/2013, 19:10

sprayer napisał(a):Właśnie Bandit 600 najbardziej mnie interesuje, aczkolwiek teraz patrze na ZR7 i powiem, ze całkiem ciekawe moto :) Tylko jak z awaryjnością i spalaniem? W ogóle na początku rozglądałem się za Hornetem, ale jednak za drogie egzemplarze w dobrym stanie. Poza tym Bandit jak na pierwsze moto spokojniejszy i własnie wydaje mi się ze wygodniejszy i bardziej oszczędny.

Jakie są główne wady i zalety Bandita?

i jeszcze jedno pytanie. Słyszałem, że moto z anglii szybciej/wiecej pożera rdza... Ile w tym jest prawdy? Czy to tylko taka bajka? :)


ZR z awaryjnością nie ma problemu, silnik to dinozaur, prosty jak budowa cepa :). Spalanie? Nooo, tu musisz wziąć pod uwagę, że ma trochę większą niż te 600ccm pojemność.
Hornet? Na pierwsze moto chyba trochę za bardzo narwany, oblatywałem trochę sprzętów przed zakupem Fazerka i jednak hornecik to narwaniec straszny, na początek trochę zbyt narwany jak na moje. Wady bandziora? Ogólnie nie stwierdzono, oprócz tego, że w modelach po 2000r zdarzało się, że nagminnie przepalała się jedna z tylnych żarówek pozycyjnych i podświetlenie tablicy, niczego więcej nie wydudłałem w internetach. Ostatecznie sam rozstrzygałem pomiędzy GSF600 i FZS600, bandyta jest wygodniejszy, fakt, podobno trochę więcej spala i zasadnicza różnica z fazerkiem...bandit wyraźniej daje do zrozumienia, że nie jest najlżejszy, jednak wyraźniej czuć jego masę, jak podczas jazdy jest ok, tak na parkingu i przy konieczności zatrzymania się, trzeba się bardziej jednak pilnować, żeby nie złapał wagi na którąś stronę. Też mam 22 lata, 186cm i też 85kg, więc odczucia powinieneś mieć podobne.

Co do moto z GB, myślę, że jest podobnie jak z Włoskimi sprzętami które oglądałem, w GB jednak pada, często i tak samo często sprzęt stoi na dworze sam sobie, tak samo jest z moto, które całą karierę spędziło nad morzem i właściciel nie dbał o częstą jego higienę, sól tak samo robi swoje.

Co do zakupu, najwięcej ofert jest pod koniec sezonu, co do cen, szczerze, gdybym miał sprzedawać moto, latało by mi to, czy jest koniec, początek czy środek sezonu, jak sprzęt jest wart ceny, to pora roku ma najmniejsze znaczenie. Co innego jak ktoś nie ma po prostu gdzie motocykla trzymać i musi się go koniecznie przed końcem sezonu pozbyć, ale pamiętaj, że nie ma czegoś takiego jak okazja.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2833
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez kravec » 18/8/2013, 19:47

ZR jest że tak powiem.. pancerny

Spalanie- nie wiem dokładnie, ale wydaje mi się że powyżej 7 literków w mieście wychodzi. Nigdy dobrze nie zmierzyłem. Jak dla mnie jest trochę za miekki, za to jest wygodny (ale fajnie jakbyś dorwał coś z akcesoryjną kanapą bo standard czasami lekko wkurza). Generalnie pisałem o tym motocyklu trochę w jednym z przyklejonych tematów. Poszukaj.
Avatar użytkownika
kravec
Administrator
 
Posty: 5571
Dołączył(a): 30/8/2006, 16:14
Lokalizacja: Pabianice



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr