[Aktualności] Jay Leno i Honda CBX1000
Posty: 3
• Strona 1 z 1
[Aktualności] Jay Leno i Honda CBX1000
Dyskusja na temat: Jay Leno i Honda CBX1000
Przeczytaj więcej na ten temat na stronie:
Jay Leno i Honda CBX1000
Przeczytaj więcej na ten temat na stronie:
Jay Leno i Honda CBX1000
- Åšcigacz
- Mieszkaniec forum
- Posty: 16777167
- Dołączył(a): 3/5/2006, 19:00
Być może daje radę w USA,ale w Europie to już chyba problem...
Miałem okazję porównania CBX 1050 i Kawasaki KZ 1300, otóż Kwak mimo, że dużo cięższy, ma lepsze hamulce, zawieszenie, oraz nieco lepiej skonfigurowany silnik ( długoskokowy notabene), powiem tak, KZ1300 i dzisiaj bez problemu można jeździć, pod warunkiem pełnej technicznej sprawności, ale CBX 1050 to już niebardzo... prowadzi się jak pijana świnia na wrotkach, ale czego się spodziewać skoro ma przednie amorki jak w MZ 250, i silnik niby ma usztywniać całość w rezultacie czuć wyraźnie wężykowanie przy dużych szybkościach....
Tutaj co nieco
<a href="http://www.motostodola.vel.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=10" target="blank" class="link" rel="nofollow">http://www.motostodola.vel.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=10</a>:honda-cbx-1000-srebrna&catid=3:kolekcja&Itemid=5<br><hr>Janek Testastretta
Miałem okazję porównania CBX 1050 i Kawasaki KZ 1300, otóż Kwak mimo, że dużo cięższy, ma lepsze hamulce, zawieszenie, oraz nieco lepiej skonfigurowany silnik ( długoskokowy notabene), powiem tak, KZ1300 i dzisiaj bez problemu można jeździć, pod warunkiem pełnej technicznej sprawności, ale CBX 1050 to już niebardzo... prowadzi się jak pijana świnia na wrotkach, ale czego się spodziewać skoro ma przednie amorki jak w MZ 250, i silnik niby ma usztywniać całość w rezultacie czuć wyraźnie wężykowanie przy dużych szybkościach....
Tutaj co nieco
<a href="http://www.motostodola.vel.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=10" target="blank" class="link" rel="nofollow">http://www.motostodola.vel.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=10</a>:honda-cbx-1000-srebrna&catid=3:kolekcja&Itemid=5<br><hr>Janek Testastretta
- Komentatorzy
- Mieszkaniec forum
- Posty: 16771805
- Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35
Wersja z Prolinkiem prowadziła się nawet nie najgorzej, w przeciwieństwie do pierwszej z dwoma amorkami z tyłu. Za to Z1300 żarł opony aż miło. Przy spokojnej jeździe góra 5000 na tylnej oponie, a jak trochę ostrzej to już po 3000 sznurki z gumy wyłaziły.
Samo to że po czterech latach produkcji Honda zarzuciła projekt świadczy o tym że była to ślepa uliczka. W 1980 wszedł GSX 1100E, o tej samej mocy co CBX, a przy tym lżejszy, z dobrym prowadzeniem, zaskakująco ekonomiczny i nadzwyczaj trwały. Z 1300 jako Voyager pobył jeszcze trochę na rynku, by ustąpić czterocylindrowemu 1200 w tej samej budzie.
A sześciocylindrówki robiło jeszcze Benelli, najpierw 750, a potem 900. Inna sprawa że 750 miała silnik jakby z CB 500 z dodanymi na zewnątrz cylindrami. Ponoć powstało to we współpracy z Hondą.
Samo to że po czterech latach produkcji Honda zarzuciła projekt świadczy o tym że była to ślepa uliczka. W 1980 wszedł GSX 1100E, o tej samej mocy co CBX, a przy tym lżejszy, z dobrym prowadzeniem, zaskakująco ekonomiczny i nadzwyczaj trwały. Z 1300 jako Voyager pobył jeszcze trochę na rynku, by ustąpić czterocylindrowemu 1200 w tej samej budzie.
A sześciocylindrówki robiło jeszcze Benelli, najpierw 750, a potem 900. Inna sprawa że 750 miała silnik jakby z CB 500 z dodanymi na zewnątrz cylindrami. Ponoć powstało to we współpracy z Hondą.
- kapselleek
- Świeżak
- Posty: 51
- Dołączył(a): 11/6/2013, 10:15
Posty: 3
• Strona 1 z 1
Powrót do Komentarze do artykułów na Ścigacz.pl
Kto przeglÄ…da forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości