Zobacz wątek - Pierwsze moto. Turystyk typu XJ600 czy jakieś soft enduro?

Pierwsze moto. Turystyk typu XJ600 czy jakieś soft enduro?

Chcesz kupić swój pierwszy lub kolejny motocykl. Nie wiesz jak wybrać. Zadaj pytanie tutaj.
Pytania o enduro, cross-y, skutery, motorowery, motocykle o pojemności do 250 ccm odpowiednio w działach niżej.
_________
Moderują: Black-Ghost, Boshi, Rosiboj, Lagiboy

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, rosiboj, lagiboy, Landryss25, kravec, andy7, Boshi, Black-Ghost

Pierwsze moto. Turystyk typu XJ600 czy jakieś soft enduro?

Postprzez Nicjusz » 29/7/2013, 14:04

Cześć.
W tym roku, pare dni przed zmianą przepisów zdałem prawo jazdy na kat.A. Moje doświadczenie z dwoma kółkami to jakieś okazyjne przejażdzki na skuterach kumpli + standardowa ilość godzin na kursie i egzamin, jednak nie miałem żadnych problemów z opanowaniem jazdy, instruktor aż nie mógł się nachwalić, egzamin w kompletnie obcym mieście za pierwszym razem zdany :wink:
Ewentualnie miliony godzin na rowerze, od dziecka do teraz, też dwa kółka :p

Zacząłem się już w styczniu rozglądać za pierwszym moto, absolutnie nie kręcą mnie jakieś sportowe wynalazki obudowane plastik, wolę stal, skórę i chrom :p - w tym też kierunku raczej w przyszłości bede podażał, turystyka motocyklowa. Zresztą, mam pokore co do mocy w maszynach, od trzech lat jeżdżę autem, raz wyleciałem z drogi na łąkę, raz prawie nie wyhamowałem jadać w deszczu z góry i to mnie właśnie tej pokory nauczyło - okres 'młodego gniewnego' kierowcy mam za sobą :p

Do rzeczy: od początku jak czytam, ludzie polecają np GS500 i XJ600. Duuuużo bardziej spodobała mi się XJ600 i właściwie wydawało mi się, że na pewno w nią będę celował.
Po rozmowie z kumplem motocyklistą (też z podobnym nastawieniem do sportowych moto) powiedział, mi że jednak ta Yamaha to juz dosyć przestarzała konstrukcja, lepiej celować albo w Cebulę albo Bandita.

Z tym, że sam przez to, jak zacząłem więcej myśleć, trafiłem na temat soft enduro.

Otóż motocykla potrzebuję głównie jako środek transportu na dystansach w okręgu 20-30km ode mnie, czasami 60km. Wygoda więc nie jest tutaj najważniejszym aspektem, a jako świeżak na początek bardzo długich tras raczej nie będę robił.

Natomiast na czym mi zależy, to przede wszystkim niskie koszty utrzymania i małe spalanie, ale jednak nie kosztem zamułowatego charakteru motocykla (nie po to robiłem kat.a, żeby teraz skuterem jezdzic ;p)

Kwestia rozważenia soft enduro spodobała mi się z tego względu, iż mieszkam w beskidach, więc dosyć górzysty teren, mnóóóstwo tras o różnym charakterze gdzie można też z rozsądkiem poszaleć bardziej terenowym moto. Ale tak jak mówię - główne przeznaczenie, to jazda po asfalcie.

Pytanie moje jest więc następujące - raz, to czy dobrze myślę, aby w takim wypadku lepiej uderzać w soft enduro, niż typowe szosówki-turystyki 500, 600ccm?
Dwa - jeżeli tak, to co byście poradzili? Paroma modelami sie zainteresowałem, typu Yamaha XT 350, Suzuki DR 350, Yamaha DT, który do moich wymagań byłby najlepszy?

Na koniec, standardowo, metryczka:
Za pół roku uderza 22 wiosna, wzrost - 175cm. Waga - aktualnie 74kg (na redukcji, zszedłem z 85kg), jednak ważną kwestią jest, to że ćwiczę trójbój siłowy i kwestia dużych ciężarów, wyczucia własnego ciała i utrzymywania równowagi nie jest dla mnie problemem, na przyszły sezon pewnie będzie się plasować w okolicy 90kg.

Kwota jaką chciałbym przeznaczyć na moto to 4000-5000zł. Po prostu wiem, że sprzedam go za 1-2 sezony, nie chciałbym żeby dużo stracić na nim. Jednakże mogę coś tam do tej kwoty dołożyć, jeżeli naprawdę będzie warto.
(na kask, ochraniacze itp mam osobny budżet)

Dzięki wielkie i czekam na propozycje;)
Avatar użytkownika
Nicjusz
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 17/12/2012, 14:59
Lokalizacja: Kraków


Postprzez skidmarks » 29/7/2013, 14:16

Poczytaj o Hondzie Transalp 600 .
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez Nicjusz » 29/7/2013, 14:19

W sumie jeszcze jednego pytania nie dopisałem - czy jeżeli chodzi o soft enduro, to spokojnie mógłbym zaczynać od mocy 500, 600cm? Jednak to nie to samo co sportowe moto, nawet nie to samo co takie GS500 albo XJ600. Jednak lubię mieć zapas mocy, szczególnie podoba mi się elastyczność przy niskich obrotach.

Aha, i czy przy moich 175cm, powiedzmy 177cm butach na moto, takie soft enduro nie bedą za wysokie?
Avatar użytkownika
Nicjusz
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 17/12/2012, 14:59
Lokalizacja: Kraków

Postprzez kello » 30/7/2013, 12:48

Spójrz i poczytaj o Suzuki Freewind, Aprilia Pegaso, BMW F650.
kello
Świeżak
 
Posty: 165
Dołączył(a): 26/6/2013, 14:25

Postprzez qadrat » 30/7/2013, 14:39

XJ600 miałem przez 1 sezon i jako motocykl dla początkujących jest wg mnie idealny. Zwrotny, nawet żwawo przyspiesza, prosta konstrukcja. Miałem wersję odblokowaną, 61KM, na długiej prostej udało mi się ją rozbujać do 200km/h, ale trochę to zajęło :) Ma swoje typowe "ten model tak ma", czyli głośno grzechocze kosz sprzęgłowy, przy 3500rpm przez moment pojawiają się wibracje, głośna praca zaworów oraz napinacza rozrządu. Ale zalet ma sporo więcej - bardzo przyjemny w prowadzeniu, silnika nie trzeba wysoko kręcić, aby to jakoś jechało. No i przede wszystkim spalanie, w mieście zadowala się 4 - 5 litrami przy normalnej jeździe, na trasie bez problemu zejdzie poniżej 4l. Gdybyś pytał o motocykl tylko na drogi utwardzone, bez wahania bym go polecił. Ale XJ600 na drogach gruntowych, leśnych ścieżkach czy innych piaszczystych prowadzi się źle. Dość wąskie opony, miękkie zawieszenie - no po prostu nieprzyjemnie się tym jeździ w warunkach innych niż asfaltowych, rzuca motocyklem.

DR350 również dane mi było jeździć, rewelacyjny motocykl, z suchą miską olejową. Żeby dało się nim normalnie w trasach latać, zmieniałem zębatki i opony, wtedy do 150km/h się rozpędzał. Bez tego zabiegu prędkość maksymalna w granicach 120km/h. Na bezdroża fajny sprzęt i głównie do tego został stworzony. Szybko zacznie Ci brakować w nim mocy. Takie typowe enduro w trudniejszy teren.

XF650 był jednym z moich pierwszych "poważnych" motocykli i do dzisiaj go miło wspominam, bo był po prostu uniwersalny. Silnik bardzo przyjemnie pracował, w lekkim terenie dawał radę. Jak na razie jedyny z motocykli, do którego od zmiany do zmiany nie dolałem ani kropli oleju :) Jeśli wygląd Ci odpowiada (niektórzy twierdzą, że to babski motocykl) to myślę, że z niego będziesz najbardziej zadowolony. Spalanie na normalnym poziomie, czyli około 5 - 6l. Na trasie da radę utrzymać prędkość przelotową 130km/h bez męczenia sprzętu. Pozycja za kierownicą super wygodna.

A co do wzrostu - mam ~180cm i bez problemu dawałem radę na różnych enduro. Jedynie DR800 BIG wydał mi się naprawdę duży :)
BMW F650 Funduro.
Avatar użytkownika
qadrat
Świeżak
 
Posty: 276
Dołączył(a): 21/4/2008, 21:25
Lokalizacja: Ozorków



Powrót do Chcę kupić motocykl - kat A



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości




na gr