Zobacz wątek - Z750 - do oceny.

Z750 - do oceny.

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Z750 - do oceny.

Postprzez Glenroy » 28/7/2013, 18:55

Powitać.

Rzućcie mi proszę okiem na tą ofertę:
http://otomoto.pl/kawasaki-z-z-750-super-stan-M3599441.html (otwórz link)

Coś kogoś niepokoi? Macie jakieś zastrzeżenia co do jego stanu, tak na pierwszy rzut? Może ktoś go oglądał i coś ciekawego w jego temacie mi podpowie? :)

Jutro będę dzwonił, żeby przeprowadzić wywiad, ale na razie jakaś wstępna ocena była by mile widziana :).

Oczywiście przebieg pewnie z palca wzięty, tak samo będę usilnie dociekał skąd wzięło się mu te 10KM więcej :roll:
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU


Postprzez Black-Ghost » 30/7/2013, 10:25

Brak końcówek kierownicy. A tak poza tym nie ma źle ;)
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez Glenroy » 30/7/2013, 14:24

Właśnie czegoś mi brakowało ;) Dzięki :), będzie sprawa do negocjacji :P.

Ogólnie z tego co gość mówi, moto całkiem spoko, napęd praktycznie nowy, tak samo hamulce. Jutro się jakoś zorganizuję, w czwartek podjadę go omacać. Jak będzie ok, to chyba się z nim zaprzyjaźnię na dłużej :)
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Black-Ghost » 30/7/2013, 14:30

Jeśli na oględzinach wszystko będzie ok to dla czego nie? Zetka to wdzięczne moto. ;)
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez Glenroy » 30/7/2013, 14:56

Tak, tylko niepokoi mnie trochę tekst typu, akcesoryjna kierownica i przytarte dekle silnika, z obydwu stron, rzekomo po parkingówce, bo po czym miało by być innym przecież... ;).
W tym tygodniu gościa nie ma, w poniedziałek postaram się go obczaić, ale będzie wymagał dokładnego obmacania bo jak każdy handlarz, przez telefon wszystko cacy ;). Trzeba będzie jakiegoś mechaniora ze sobą zabrać, żeby go po swojemu też odpowiednio prześwietlił.

Jak będzie ok to pewnie wrócę nim do domu, jak okaże się jakiś paźdź to cóż, jak nie ten to inny :).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Seba_ER5 » 30/7/2013, 15:56

Dekle dostaja zawsze razem zadupkie. Ale one dostaj nawet z craspadami zamocowanymi czesto. Przy mocniejszym szlifie dekiel do spawania lub wymiany. To aluminium Porysowac go mozna wywracajac sie w miejscu.
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5183
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez Glenroy » 30/7/2013, 16:05

Wiem, wiem, dlatego go nie przekreślam, a nawet mam wielką nadzieję, że wrócę nim szczęśliwy do domu :). Chodzi mi o sam fakt, że musiał leżeć kilka razy skoro walnięte są dekle po obydwu stronach, do tego akcesoryjna kiera i brak końcówek jednak już pewne spekulacje nasuwają na myśl :)

Ale jak mówię, nie przekonam się, póki nie pomacam.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Seba_ER5 » 30/7/2013, 16:15

Noi przebieg miedzy bajki
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5183
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez Glenroy » 30/7/2013, 19:52

Seba_ER5 napisał(a):Noi przebieg miedzy bajki

Jeżeli ktoś nie sprzedaje moto, które sam kupił w salonie, to właściwie w naszym pięknym kraju nie ma siły, żeby nie był kręcony :wink: , ten tutaj 30.000 ma od strzału, przy bliższych oględzinach wyjdzie wszystko na jaw :)
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Black-Ghost » 30/7/2013, 20:59

30tyś km to on miał kilka lat temu :D
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez Ziuum » 31/7/2013, 11:19

Zależy jeszcze ile to kilka :D
Ziuum
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 10/5/2013, 11:03

Postprzez Glenroy » 31/7/2013, 19:55

Oj się żeście czepili :P i tak przebieg to ostatnia rzecz na jaką patrzę przy zakupie pojazdów. Może mieć 200.000 i być w lepszym stanie niż niektóre z 20.000 :), pierwsze co to stan techniczny, trzeba ocenić czy warty jest zachodu :).
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez Black-Ghost » 31/7/2013, 20:22

Dokładnie. Kilka miało znaczyć 3 lata temu :lol:
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez mbied1 » 2/8/2013, 21:38

DLa mnie z lekka podejrzany, nieoryginalne mocowanie tablicy wraz z podświetleniem ... i po jaką cholere są wkręty na przedniej owiewce???????????
Marcin
mbied1
Świeżak
 
Posty: 120
Dołączył(a): 16/7/2009, 09:26
Lokalizacja: Białystok

Postprzez Glenroy » 3/8/2013, 09:00

Właśnie ostatnio cały czas przyglądam się temu ogłoszeniu i notatkom po rozmowie ze sprzedającym. Zaczynam się zastanawiać czy w ogóle jest głębszy sens jechać te 40-parę kilometrów bo mam wrażenie, że to niezła mina, tym bardziej że samo ogłoszenie stało już z tego co pamiętam w tamtym roku ;).

Teraz tak, przytarte dekle silnika, z obydwu stron, czyli albo parkingówki nie były mu obce, albo coś tu śmierdzi. Jak zauważył Ghost, brak końcówek kierownicy, do tego kierownica nie jest oryginalna, owiewka jak sam zauważyłeś na wkręty, teraz mocowanie tablicy, chociaż to akurat może jeszcze nic strasznego bo gdzieś mi ktoś wspominał, że Z750 mocowania pod blachy miał jakieś liche, ale nie wiem.

W poniedziałek zadzwonię z prostym pytaniem, czy gość zwraca koszty dojazdu, jeżeli będzie to kompletne trupło, jeżeli tak to mogę się przejechać go zobaczyć, jak nie to jadę do Lublina po FZS-a gdzie mam wyłożone wszystko jak kawa na ławę, bo "nie ma idealnych motocykli, tym bardziej używanych"
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU

Postprzez qadrat » 3/8/2013, 09:46

Z tym zwrotem pieniędzy za paliwo to nie przejdzie. Dla jednego trupem będzie sprzęt np. 15 letni, który posiada niewielką rysę na lakierze, dla drugiego z kolei trupem jest motocykl, który o własnych siłach nie potrafi odpalić. Każdy ma inną definicję sprzętu używanego ;)
BMW F650 Funduro.
Avatar użytkownika
qadrat
Świeżak
 
Posty: 276
Dołączył(a): 21/4/2008, 21:25
Lokalizacja: Ozorków

Postprzez Glenroy » 3/8/2013, 12:15

Nie, nie, nie chodzi mi tutaj o przebieg czy wiek a o stan techniczny, normalnym jest, że lakier się rysuje czy mogą powstać jakieś delikatne wgniotki, ale kiedy sprzedawca zarzeka się, że stan igła a na miejscu okazuje się, że sprzęt wygląda jakby przejechał po nim czołg, całkiem zmienia sytuację :)

Ogólnie właśnie dowiedziałem się od dobrego kolegi, że prawdopodobnie ta kawa w tamtym roku była wystawiona "na części", jeszcze ma się upewnić, ale bardzo możliwe, że jest po konkretnym dzwonie.
Raz motór byl chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor "Co jest motóreczku?"
"Ach lagi mam krzywe i ogon złamany
i wgniotkę na baku i przód rozje..ny"
Avatar użytkownika
Glenroy
Moderator
 
Posty: 2831
Dołączył(a): 31/8/2011, 20:06
Lokalizacja: LPU



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr