Zobacz wątek - Problem z jeb..... sasiadami
NAS Analytics TAG

Problem z jeb..... sasiadami

Przepisy, prawo
_________

Problem z jeb..... sasiadami

Postprzez bolej1 » 5/7/2007, 16:40

Witam. Mam problem, krótko przedstawię sytuację - mieszkam na osiedlu
strzeżonym ok. 5 lat, w zeszłym roku zakupiłem motocykl, który
parkowałem na moim wykupionym miejscu postojowym przed blokiem, od 2
tyg. po interwencji anonimowej sąsiadki (interwencja została skierowana
do administracji) - mam zakaz wjazdu motocyklem na osiedle!!! Dodam, że
nigdy nie robiłem specjalnego hałasu, starałem się wyjeżdżać cicho i
sprawnie rano po godz. 8.00 do pracy i z powrotem ok. 17.00. Proszę o
pomoc co w takiej sytuacji zrobić. Pozdrawiam
bolej1
Świeżak
 
Posty: 50
Dołączył(a): 5/7/2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa


Postprzez InSiDe » 5/7/2007, 18:15

. Co to znaczy, że masz zakaz wjazdu na osiedle? Czy to osiedle jest, niczym ambasada, terytorium innego państwa? Głupie jakieś problemy masz przyjacielu. W naszym kraju nikt nie ma prawa Ci zabronić jeżdzenia po drogach publicznych. Drogi na Twoim osiedlu też są publicznymi i każdy może się po nich poruszać (i fakt, że jest to wewnętrzna droga osiedlowa niczego nie zmienia). W ogóle, jak mogłeś dopuścić do sytuacji, że ktoś Ci powiedział: "Pan tu nie wjedzie" a Ty spokojnie skuliłeś ogon i pojechałeś na jakiś parking?! Do tego piszesz, że mieszkasz na tym osiedlu. Granda normalnie, granda. Nastepnym razem, jak ktoś Ci powie, że nie wolno Ci gdzieśtam wjechać żądaj na piśmie podstawy prawnej. Na 90% będziesz miał spokój. W pozostałych 10% będziesz musiał dwa razy odesłać petenta do ciężkiej kur*** i koniec końców zażądasz wezwania policji.
. Jeszcze raz powtórzę. Po drogach publicznych poruszać się może każdy. Nawet wyjazd z posesji Twojej willi (jak już ją sobie kupisz) będzie drogą publiczną tuż za Twoją furtką i 30 brudnych murzynów bedzie Ci mogło zrobić na nim imprezkę.
//Twoja ignorancja czy moja pycha, sam tego dobrze nie wiem...
Avatar użytkownika
InSiDe
Świeżak
 
Posty: 448
Dołączył(a): 23/9/2006, 11:37
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez zoltar » 5/7/2007, 18:29

Z tego co wiem to jednak droga osiedlowa nie jest droga publiczną.
Teoretycznie aby zakazać jazdy motocyklem po osiedlu, powinna zostać podjęta na to uchwała wspólnoty o takim zakazie. I większością głosów by musiała być przegłosowana. Teoretycznie też mieszkajac na takim osiedlu i należąc do wspólnoty powinniśmy się stosować do prawa wspólnoty.
Natomiast z drugiej strony nie moga Ci nic zrobić za nieprzestrzeganie tego prawa, chyba że uchwalą jakieś kary... Najgorzej to wygrać ze złośliwymi ludźmi, którzy mogą jeszcze Ci coś z motocyklem zrobić... Chociaż nie jestem pewien czy akurat mają prawo nawet taką uchwałe podjąć, chociaż kiedyś w TV było że nie można na jakimś osiedlu palić na balkonach... :)
zoltar
Świeżak
 
Posty: 115
Dołączył(a): 9/6/2007, 16:48
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez hefron » 5/7/2007, 18:49

Ja polecam zrobić w ten sposób. Wpisujesz na googlach coś w stylu "jak zmienić opone w motocyklu w 5 minut" albo "jak zmienia laczka Raptowny", czytasz... Kupujesz zestaw 10 opon używanych i tanią pompke. Zmieniasz opone na używaną i .... palisz gume o 3 nad ranem na środku placu (włączając w to podpalenie gumy). Następnego dnia rozwieszasz na całym osiedlu plakaty że co tydzień np. we środe dajesz pokazy palenia gumy na placu :D Za tydzień masz widownie ze 100 osób. Za 2 tygodnie 150 osob. Wszyscy Cię kochają i uwielbiają Twój motocykl. Po kłopocie.
Avatar użytkownika
hefron
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 11/5/2006, 13:53
Lokalizacja: Suchowola

Postprzez bolej1 » 5/7/2007, 20:09

dziex za odzew narobiłem rabanu na osiedlu wkur.... sie wjechałem na to osiedle podniosłem ślaban i do przodu. "Ochroniarze" popierdzieli ze napiszą na mnie raport i będzie jakaś kara z administracji (w tym momencie nie wytrzymałem i chciałem mu wyk.. powstrzymał mnie drogi złamas) zadzwoniłem na psy przedstawiłem w czym problem odp. można było sie tego spodziewać "jest to sprawa administracji"
Może szczegółowiej opisze ma przed blokiem miejsce postojowe na którym stoi auto:) rok temu zakupiłem mój pierwszy sprzęt F4i:)) stawiałem go obok auta na chodniku nie miałem przepustki!!! (na motocykl) ale było git. W tym roku tez było tak samo aż do momentu kiedy jakaś kur.. sie rozpruła i podj.. mnie do administracji ze przeszkadza jej hałas i spaliny itp. Ochrona dostała pismo żeby mnie nie wpuszczać i tyle. Teraz stoi na miejscu obok sam. zobaczymy co jutro
bolej1
Świeżak
 
Posty: 50
Dołączył(a): 5/7/2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez hefron » 5/7/2007, 22:08

To powiedz ze od szlabanu przecież zawsze wtaczasz motor, więc jaki halas? A samochody to spalin nie produkują? Ale paranoja. Jakbym sie dowiedział kto to...
Avatar użytkownika
hefron
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1394
Dołączył(a): 11/5/2006, 13:53
Lokalizacja: Suchowola

Postprzez spazz » 6/7/2007, 07:41

a kominy masz seryjne czy jakies mega wybebeszone bez homologacji? bo do tego to ci sie moga dopierdolic
Avatar użytkownika
spazz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2691
Dołączył(a): 30/6/2006, 15:38
Lokalizacja: oberschlesien

Postprzez mar111cin » 6/7/2007, 10:53

Heh znam ten ból, też mam takich sąsiadów. Zaczeło się u mnie od auta, ze stawiałem pod domem (osobówke) i jednemu zasłanialo okna (ktore akurat miał z drugiej strony, do dzisiaj nie wiem jak on mógł widzieć moje auto) a drugiemu przeszkadzało w wyjechaniu z garażu, bo jego auto skręca tylko w prawo :lol: a wjazd i wyjazd do garażu to u niego jest cała ceremonia. Tak że dostałem pismo z urzędu z KAWAŁKIEM ustawy, powycinali tak słowa że pasowało, ja znalazłem jednak całą treść ustawy i sie zapytałem z kogo debila robią. Sprawą zajął się dzielnicowy (ten sam co później chciał mi dać 600zł mandatu za jazde po chodniku bez kasku;) ) i od kiedy policjant pochodził troche do urzędników którzy to napisali, to teraz mam imienne zezwolenie na parkowanie w tym miejscu. A jak sąsiedzi mnie widzą to spuszczają głowy. Więc ja na Twoim miejscu bym nie odpuszczał tak łatwo.

Potem zaczął im też przeszkadzać motor i jego ryk, wytłumaczyłem mu że jak on cotydzień przyprowadza koparke i stara ktore mu coś robią na podworku to że ja to też slysze, tak samo że jego nowowybudowany dom nie powstał z ziarenka i że jego budowa to był sam hałas. Później było że mu spaliny śmierdzą, to powiedziałem żeby żona nauczyła się w końcu gotować, bo pewnie znowu coś przypaliła. Od tamtej pory jak mnie widzi to dosłownie przedemną ucieka, a na policje nie odważyli się zadzwonić, bo wiedzą że skończy sie tak jak z autem. Na koniec jak niedawno mnie wkurzył, to ma już powiedziane że jak czegoś nie rozumie to mu to wypersfaduje ręcznie tylko dopiero wtedy będzie go łeb bolał i to nie od hałasu motocykla.



Pozatym nie wiem skąd sie takie chamstwo zaczyna brać, kiedyś mogleś wyjść przed dom i praktycznie robić co Ci sie podoba, a teraz nie możesz głośniej ziewnąć żeby policja nie przyjechała. To chyba wpływ migracji ze wsi do miast, większość chce udawać inteligencje ale coś powstaje z tego zwykłe chamstwo.

Tak że nie daj się dla tych zatruwaczy życia, może i to niezbyt miłe, ale musisz być bardziej chamowaty od nich.
<b>Life begins at 200km/h!!!!</b>
było gsx600f, było ZX12R :(, jest V-Strom 650 AK8 :)
Avatar użytkownika
mar111cin
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6941
Dołączył(a): 29/5/2006, 13:12
Lokalizacja: FSW (lubuskie)

Postprzez Kruk1503 » 6/7/2007, 12:04

Według mnie To Paranoja . jak można zabronić komuś wjazdu . Zgłoś się z tym do ,, Sprawy dla reportera " ale nie teraz powaga . jeśli wymierzą Ci rozprawę no to co to za problem ją wygrać , jesli masz jednak tak jak pisał spazz jakiś tłumik przekraczający decybele i wogóle na uszy nie można wytrzymać no to masz problem . ja bym zrobił tak
Czy masz jakąś drugą droge wjazdu nie strzeżoną , jeśli tak wjechał bym tamtędy , a następnie przepchnął motor . Zostawił na cały wieczór i rankiem sąsiedzi zobaczyli by że motor stoi ale nic nie było słychać , zebrać jak najwięcej świadków którzy widzieli , Najlepiej dobrych sąsiadów , ktorzy potwierdzili by że wjechałeś cicho i spokojnie . Zrobił byś idiotów z ochroniazry i z tej sąsiadki . No i wymierzył im sprawę o osądzanie w fałszywej sprawie . :D
Avatar użytkownika
Kruk1503
Świeżak
 
Posty: 89
Dołączył(a): 3/7/2007, 16:00

Postprzez bolej1 » 6/7/2007, 17:24

Witam Panowie. Właśnie nie napisałem o tym tłuki co prawda nie jest seryjny jest to YOHYYYYMURAAAA :) jest dość głośny ale tylko na wysokich obrotach. Z osiedla wyjeżdżam powoli ale sprawnie wsiadam odpala i mnie nie ma! dosłownie 5s.
Dziś administracja do 13 wiec sie niczego nie dowiedziałem.
Na osiedle jest tylko jeden wjazd nie da rady wjechac "bokiem" ale da rade na chama jak wczoraj dziś odpuściłem i postawiłem u sąsiada w garażu. Myślę ze dobrze by było jak by udało mi sie pożyczyć taki seryjny wydech na jakiś czas.
aaa wczoraj jeszcze bylem u 3 sąsiadów z mojej klatki pytałem czy motocykl i przeszkadza odp. oczywiście ze NIE!!! jedna z rodzin których pytałem ma troje dzieci w tym dwójkę bliźniąt 3 tyg :)))) jak dalej będą robić jakieś problemy zorbie listę mieszkańców i przejdę sie wieczorami z zapytaniem "Czy państwu przeszkadza mój motocykl?" ciekaw jestem czy w tym momencie ujawni sie ta kur..
bolej1
Świeżak
 
Posty: 50
Dołączył(a): 5/7/2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez bolej1 » 6/7/2007, 17:33

o wtaczaniu mówili mi starzy żeby tak robić ale bez jaja wjazd jest pod gore i byłoby ze 80m od mojego miejsca do bramy.moim zdanie te rozwianie odpada
bolej1
Świeżak
 
Posty: 50
Dołączył(a): 5/7/2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez InSiDe » 6/7/2007, 18:52

. Jeśli droga wewnętrzna leży w strefie zamieszkania to odnoszą się do niej wszystkie przepisy prawne dotyczące poruszania się po drogach publicznych. Co oznacza, że jeśli nie ma tam wyraźnie znaku zakazu wjazdu jednośladów to możesz ich zlać ciepłym moczem. Niech Ci pokażą regulamin poruszania się po drodze wewnętrznej. Jak już to zrobią (a pewnie nie, bo w praktyce prawie niewykonalnym jest ustanowienie takiej rzeczy bo wówczas gmina całkowicie zrzeka się kontroli nad takim kawałkiem drogi co oznacza, że policjant nic nie może na nim zrobić) i okaże się, że jest tam zapis zabraniający poruszania się takim a takim pojazdem masz argument, żeby walić do sądu z roszczeniem odnośnie dyskryminacji.
. Jakkolwiek, to są teoretyzmy bo na 100% nie istnieje żaden regulamin poruszania się po drodze wewnętrznej więc działa to samo prawo, co na zwyczajnych drogach publicznych. Zaczniesz się martwić, jak Ci postawią znak B-4 (zakaz wjazdu motocykli), bo będziesz musiał udać się do administracji poprosić o uzasadnienie owego zakazu. Potem skierujesz sprawę do sądu, bo jak pewnie zauważyłeś, niewiele jest miejsc z takimi zakazami (bo i w niewielu sytuajach motocykl zagraża bezpieczeństwu ruchu w stopniu zabraniającym tylko jemu wjazdu, nie zabraniając wjazdu pojazdom czterokołowym).
. Fin.
//Twoja ignorancja czy moja pycha, sam tego dobrze nie wiem...
Avatar użytkownika
InSiDe
Świeżak
 
Posty: 448
Dołączył(a): 23/9/2006, 11:37
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez AREK_GDYNIA » 6/7/2007, 21:19

Znam ten bol :) Kilka lat temu ,gdy jezdzilem jeszcze na sprzetach typu Jawa ,MZ itp trzymalem motocykle w piwnicy. Sasiedzi regularnie sprowadzali mi straz miejska ,policje ,straz pozarna. Ciagle cos im przeszkadzalo. A to smierdzialo spalinami, a to benzyna ,a to chodnik pokapany od oleju ,a klamka brudna od smaru. Doszlo do tego ,ze dostalem od administracji oficjalny zakaz trzymania motocykla w piwnicy ,jednak to zignorowalem. Trzymalem tam motor jeszcze ok roku az do sprzdazy. Tak to jest-cale zycie z debilami...
Avatar użytkownika
AREK_GDYNIA
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 26/2/2007, 09:18
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez mar111cin » 6/7/2007, 21:47

odnośnie tego znaku B-4 to ja bym sie za bardzo nie wychylał, bo takim sposobem im tylko podpowiesz co mają zrobić. Natomiast pomysł z listą mieszkanców jest całkiem słuszny. Ale to Ty byś musiał zrobić taką i podpisy sąsiadów że motocykl im nie przeszkadza.
Bo tak naprawde wiesz jacy potrafią być ludzie, w oczy Ci powiedzą ze wszystko jest ok, a za plecami będą pisma pisać do urzędów że im coś nie pasuje, czy po policje dzwonić anonimowo. Tak że ja na wszystkich sąsiadów patrze z przymrużeniem oka.

Pozatym jakbym się dowiedział kto to taki pisze na mnie skargi, to ja już bym umilył skurczybykowi życie. Przeszkadzało by mi wszystko co by zrobił. Czepiałbym się dosłownie wszystkiego, niech żyje zgodnie z wszelkimi przepisami skoro tak bardzo lubi.
<b>Life begins at 200km/h!!!!</b>
było gsx600f, było ZX12R :(, jest V-Strom 650 AK8 :)
Avatar użytkownika
mar111cin
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6941
Dołączył(a): 29/5/2006, 13:12
Lokalizacja: FSW (lubuskie)

Postprzez venango3 » 8/7/2007, 00:10

mnie tez sasiad gonił z mojej ulicy... mam 2 wyjscia.... w lewo w dół koło jego domu albo góre ulicy prosto na główną... odkad zwrócił mi uwagę wale koło jego chaty... jeszcze specjalnie redukuje (mógł nie wyklinać do mnie) ale na pały nie dzwoni;) moi rodzice wiedza, ze robie to specjalnie ale sami to pochwalaja:D
venango3
Świeżak
 
Posty: 91
Dołączył(a): 26/3/2007, 10:27

Postprzez Pisiu » 8/7/2007, 09:21

A mój sąsiad zadzwonił do mojej mamusi,że z szafą jeżdże mu po nowym asfalcie :roll: Jak asfalt już był zalany sporo czasu temu :o Jeszcze coś pi******ł,że mu wirażuje czy coś :lol: Ludzie są poprostu beznadziejni :lol: Teraz to nawet po asfalcie nie moge jezdzić,bo mu niby zniszcze od przejazdu . Smiać sie chce :lol: Tata jak przyjechał i mu o tym powiedziałem,to nie mógł wyrobić ze śmiechu :lol:
Ostatnio edytowano 8/7/2007, 10:47 przez Pisiu, łącznie edytowano 1 raz
Pisiu
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 993
Dołączył(a): 1/8/2006, 22:00
Lokalizacja: Czarnobyl

Postprzez cichy » 8/7/2007, 10:41

Pisiu napisał(a):A mój sąsiad zadzwonił do mojej starej,że z szafą jeżdże mu po nowym asfalcie :roll:


Strasznie dużą szafę musiałeś przewozić, że aż koleiny w asfalcie wyjeździłeś. :wink: :lol:
Avatar użytkownika
cichy
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1550
Dołączył(a): 8/9/2005, 16:17
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki

Postprzez Pisiu » 8/7/2007, 10:49

cichy napisał(a):
Pisiu napisał(a):A mój sąsiad zadzwonił do mojej starej,że z szafą jeżdże mu po nowym asfalcie :roll:


Strasznie dużą szafę musiałeś przewozić, że aż koleiny w asfalcie wyjeździłeś. :wink: :lol:


Nie chodzi o szafe,że szafe :lol: tylko chodzi o osobe o nicku szafa,który jest na forum :twisted: :wink:
Pisiu
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 993
Dołączył(a): 1/8/2006, 22:00
Lokalizacja: Czarnobyl

Postprzez cichy » 8/7/2007, 10:52

Wiem, ale na początku rzeczywiście pomyślałem o szafie, i że sąsiad się pluje że ciężary przewozisz po nowej drodze. :lol:
Avatar użytkownika
cichy
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1550
Dołączył(a): 8/9/2005, 16:17
Lokalizacja: Nowy Dwór Mazowiecki

Postprzez Szafa » 8/7/2007, 11:50

Szkoda, że Piotruś nie mieszka blisko nas bo on to by mu pokazał... zgwałcił by wszystkie zwierzęta domowe i okna by powybijał :lol:
Śmierć, kutazzz i zniszczenie. Jakie życie taki rap.
Avatar użytkownika
Szafa
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1681
Dołączył(a): 28/5/2006, 19:52
Lokalizacja: Pzn

Następna strona


Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości




na gr