Zobacz wątek - stoppie; czyli jak podchodzimy do lądowania
NAS Analytics TAG

stoppie; czyli jak podchodzimy do lądowania

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

stoppie; czyli jak podchodzimy do lądowania

Postprzez Maroń » 27/9/2005, 21:30

Czy można rzucić nieco więcej światła na zagadnienia jaką pozycję
powinien przyjąć pilot zeby bezpiecznie wylądować:
cyt"Na wypadkowy środek ciężkości działa siła ciężkości. Ponadto przy hamowaniu działa siła bezwładności, wynikająca z masy. Mamy jeszcze trzeci wektor, obrazujący wypadkową sił ciężkości i bezwładności.

Jeżeli przecina on nawierzchnię za punktem gdzie przednie koło dotyka jezdni, maszyna obydwoma kołami dotyka jezdni. Czyli nie "latamy". Jeżeli jednak owa wypadkowa przecina jezdnię przed punktem podparcia przedniego koła, dąży do obrócenia maszyny wokół tego punktu, czyli do podniesienia tyłu motocykla." http://www.scigacz.pl/Przedni,hamulec,930.html(spójrzcie na schematy)

sformułowanie to może być nieostre, bądż wieloznaczne dla użytkownika
o przeciętnym IQ.
proszę więc o konkretne wskazanie który schemat ilustruje sytuację w której koło "lata"
nie żebym chciał próbować, ale tak - O ! pytam . Żeby być bleżej was.
amator trakcji
Maroń
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 22/9/2005, 21:24
Lokalizacja: Polska c


Postprzez Pająk » 27/9/2005, 21:45

jeśli chodzi o latanie to właściwy jest ten niżej a właściwa pozycja ty pewna pozycja trzymaj moto mocno kolanami a reszte tułowia tak aby jaknajlepiej trzymać się motocykla
Avatar użytkownika
Pająk
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 704
Dołączył(a): 16/9/2005, 22:54
Lokalizacja: Warszawa Gocław

Postprzez Maroń » 27/9/2005, 22:04

czyli trzeba by się przesunąć w "tył" na siodełku ?
Z drógiej strony to paradoksalne - bardziej obciążone jest wtedy tylnie koło i powinno mieć mniejszą tendencję do podnoszenia się niż w przypadku kiedy środek ciężkości jest bliżej baku.
Ale przeciwnie jednocześnie bardziej płaski przebieg wektora zdaje się powodować w istocie
że tylnie koło się podniesie.
Konkluzja wynika taka że "leżąc na baku"
nie tak łatwo nas podniesie , ale kiedy to sięstanie
to możliwe że przelecimy przez kierownicę .

jeszcze jedno pytanie- czy w czasie wykonywania manewru należy wykonywać jakieś "magiczne"
ruchy mające sprowadzić nas bezpiecznie na ziemię ?

Richie - powiedz coś boja tu p* bez sensu i za chwilę jakieś małolaty będą leżały ....
amator trakcji
Maroń
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 22/9/2005, 21:24
Lokalizacja: Polska c

Postprzez Pająk » 27/9/2005, 22:32

Nikt nic niemówił o przesuwaniu sie w tyl ale leżąc na baku
obniżmy środek ciężkości co powoduje ze trudniej uniesc się w góre musisz
siedzieć blisko zbiornika i na tyle wyprostowany na ile sie da innaczej poleciz
w przud a co do magicznych ruchów w razie problemów puszczaj chamulec
jednocześnie prostując ręce i opuszczając sylwetke do zbiornika a tyłek pchajac na miejsce pasażera a jeszcze jedno zadne róchy nieuchronią
nas w sutuacji kiedy pżekroczymy jóż pion więc należy uciekać z motocykla ale na boki koniecznie bu pżygniecenie lub udeżenie pzez rozpędzone
200kg nie nalezy do najmilższych żeczy
(są błędy ? i gdzie ? )
Avatar użytkownika
Pająk
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 704
Dołączył(a): 16/9/2005, 22:54
Lokalizacja: Warszawa Gocław

Postprzez snikers1818 » 28/9/2005, 21:38

wy żle do tego podchodzicie ! po pierwsze musisz wyczuć kiedy tracisz przyczepność i na jakim podłożu robisz tą akcje bo np na kostce brukowej pród wpada w poślizg i rużnie to możę wyjść a idealna ulica to taka z grubo ziarnistym ostrym betonem ale to już są szczeguły ! jak ju.ż wyczujesz to postaraj się jak najmnicniej dociążyć przednie koło nie koniecznie siadać na baku ale przenieść srodek ciężkośći na przód i tak do skutku aż staniesz się stunterem pozdrawiam i nie połam się !
Avatar użytkownika
snikers1818
Świeżak
 
Posty: 137
Dołączył(a): 31/8/2005, 06:58
Lokalizacja: Poznań

Postprzez evil » 29/9/2005, 10:15

koniec stoppie koniecznie z twarzą w asfalcie i motocyklem na plecach - tak jest widowiskowo!!!


:twisted:
evil
 

Postprzez Terror » 4/10/2005, 16:01

Pająk napisał(a):Nikt nic niemówił o przesuwaniu sie w tyl ale leżąc na baku
obniżmy środek ciężkości co powoduje ze trudniej uniesc się w góre musisz
siedzieć blisko zbiornika i na tyle wyprostowany na ile sie da innaczej poleciz
w przud a co do magicznych ruchów w razie problemów puszczaj chamulec
jednocześnie prostując ręce i opuszczając sylwetke do zbiornika a tyłek pchajac na miejsce pasażera a jeszcze jedno zadne róchy nieuchronią
nas w sutuacji kiedy pżekroczymy jóż pion więc należy uciekać z motocykla ale na boki koniecznie bu pżygniecenie lub udeżenie pzez rozpędzone
200kg nie nalezy do najmilższych żeczy
(są błędy ? i gdzie ? )

Jako że pisałeś, żeby pisać to Ci napiszę: nie mówił, przód, hamulec, ruchy, nie uchronią, przekroczymy, już przygniecie, uderzenie, najmilszych.
A co do rady: ja specem w tym nie jestem, ale im mniej gwałtownych ruchów, tym lepiej. Zdarza mi sie czasem stoppie i nic sie nie dzieje, jak nie zachowujesz sie jak wiewiórka w ognisku. A ładniejsze lądowanie wychodzi, jak się powoli odpuszcza klamkę, a nie wali tyłem o asfalt.
No hope. no cure. No problem.
Avatar użytkownika
Terror
Administrator
 
Posty: 1466
Dołączył(a): 25/8/2005, 11:06
Lokalizacja: WW-WWa

Postprzez RideR » 26/11/2005, 19:21

Mam pytanie czy na hamulcach bebnowych da sie postawic na przednie kolo?Bo ja mam nowy motor i mi przycieraja bebny a jak potkrece mocniej to bedzie jeszcze gorzej tarlo?Co mam zrobic czy mam potkrecic czy poczekac az sie dotrą?Bo chyba w nowych motorach tak jest ze musi sie dotrzeć hamulce? Prosze o porade z gury dzieki!
Avatar użytkownika
RideR
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 26/11/2005, 14:56

Postprzez snikers1818 » 27/11/2005, 07:10

jak na mój gust to ty na bębnach za dużo nie zdziałasz ale prubuj :D
Avatar użytkownika
snikers1818
Świeżak
 
Posty: 137
Dołączył(a): 31/8/2005, 06:58
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Pająk » 27/11/2005, 11:47

Poluzuj linke bo zapewne linką uruchamiane są twoje bębny przestanie trzeć a po jakimś czasie jak sie ułożą znowu podciągniesz a na tych chamulcach raczej długiego stopi niosiągniesz najwyżej uniesiesz koło na małym kawałku
Avatar użytkownika
Pająk
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 704
Dołączył(a): 16/9/2005, 22:54
Lokalizacja: Warszawa Gocław

Postprzez RideR » 28/11/2005, 15:45

Dalem za niego 3200zl a powinienem dac 4500 bo byla okazja!Tak to pronar!Dla mnie wystarczajacy motor jak na poczatek
Avatar użytkownika
RideR
Świeżak
 
Posty: 51
Dołączył(a): 26/11/2005, 14:56

Postprzez Benek929 » 27/12/2005, 23:58

HEJ CHLOPOKI JA MAM PYTANIE ODNOSNIE STOPIE MAM CBR 600 F4i czy musze zamontowac sobie amora skretuslyszalem ze przy stopie potrafi kiere z rak wyrwac co wy o tym myslicie wczesniej walilem stopie na crossach a to zupelnie inna bajka pozdro
one man one bike one street one love
Benek929
Świeżak
 
Posty: 85
Dołączył(a): 27/12/2005, 23:15

Postprzez snikers1818 » 28/12/2005, 06:49

szczeże to nie słyszałem jeszce o takiej sytuaci i nie zabatdzo wiem na co przydał by się przy tym amor skrętu ale napisz coś o tym więcej bo jakoś nie moge sobie tego wyobrazizić bo amor skrętu raczej ma troche inne zadanie ale nie wiem może się myle :)
Avatar użytkownika
snikers1818
Świeżak
 
Posty: 137
Dołączył(a): 31/8/2005, 06:58
Lokalizacja: Poznań

Postprzez Benek929 » 28/12/2005, 22:44

hehe wiem ze brzmi to dosyc głupio poniewaz amor skretu zapobiega przed wpadaniem motocykla w shime przy np ostrych wyjsciach z zakretów ale słyszalem tez poglady ze przy wykonywaniu stopie motocykla potrafi odrazu wpasc w nagla shime konczaca sie gleba jezeli macie film " piekielni motocyklisci" byl zalaczony przy swiecie motocykli to tam wraznie widac jak dann jackson jezdzacy na cbr 954 jedzie długie stopie po czym nagle odrazu kierownica wpada w shime i motocyklista laduje na glebie a jednak z tego co wiem to amor skretu zapobiega naglym rochom kierownicy pozdro napiszcie co o tym sadzicie
one man one bike one street one love
Benek929
Świeżak
 
Posty: 85
Dołączył(a): 27/12/2005, 23:15

Postprzez BrodaMTX » 4/11/2006, 21:35

RideR z bebnowym chamulcem da sie zrobic stoppie tylko musisz zrobic bardzo duzy balans ciala do przodu wtedy bedziesz mogl wiecej przejechac bo sila chamowania bedzie mogla byc mniejsza. Ja na bebnach przejechalem najwiecej cos ok. 5m... wiem ze malo ale to tylko beben
Załączniki
Broda16.jpg
Broda16.jpg (58.91 KiB) Przeglądane 3275 razy
HONDA MTX 50
Avatar użytkownika
BrodaMTX
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 2/11/2006, 18:01
Lokalizacja: Ostrowiec Św.



Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości




na gr