Zobacz wątek - <i>[Aktualności]</i> Top Gear o nas! Co myśli James May?
NAS Analytics TAG

[Aktualności] Top Gear o nas! Co myśli James May?

Komentarze użytkowników
_________

[Aktualności] Top Gear o nas! Co myśli James May?

Postprzez Ścigacz » 13/5/2013, 17:08

Dyskusja na temat: Top Gear o nas! Co myśli James May?
Przeczytaj więcej na ten temat na stronie:
Top Gear o nas! Co myśli James May?
Ścigacz
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16777167
Dołączył(a): 3/5/2006, 19:00


Postprzez Komentatorzy » 13/5/2013, 17:08

Hi James ,jak to fajnie byc ktorym z nas raz na rok.<br><hr>Stasiek811
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 13/5/2013, 18:23

Jeremy Clarkson też miał swoje przygody na motocyklu. Potem gadał jak potłuczony w wietnamie, że nigdy nie jeździł motocyklem:
youtube.com/watch?v=Nz_pdix53vc<br><hr>Redd
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 13/5/2013, 19:51

Problem z obsługą klienta polega na tym że musisz trafić do właściwego gościa.
Pewnie idealnie byłoby jakby recepcjonistka słysząc o co chodzi po prostu podniosła słuchawkę i powiedziała "Mike mam tu klienta który potrzebuje uchwyt do winiety. Przynieś od razu dwa".
Ale recepcjonistki nie są od tego żeby wiedziały wszystko, bo za drogo wtedy kosztują.
Powinny właśnie spacyfikować klienta uśmiechem i herbatą/kawą, a potem sprowadzić kogoś od motocykli.

W sumie to chyba nawet nie takie dziwne bo przeciętnemu zjadaczowi chleba motocykl kojarzy się z napisem HONDA, a nie BMW.<br><hr>wertal
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 13/5/2013, 20:08

Park Lane w Londynie, Benham w Wolver czy Clarks kolo Rednal to banda debili, obsluga klienta na poziomie pani ze sklepu Spolem (czasy komuny jakby ktos nie wiedzial), a poziom wiedzy taki jak u hindusa na targu w B-ham. Angielskim ''technikom'' jeszcze wiele bedzie brakowalo do tego co ich koledzy po fachu w Niemczech potrafia imo.
Mam ich juz dosyc i wole sam serwisowac/naprawiac sprzeta. Kupuje GS911 i mam ich serdecznie w 4 literach. Tyle.<br><hr>xxtreme
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 14/5/2013, 08:07

Myślę, że jest to szczególnie problem BMW, które w jednym salonie sprzedaje motocykle i samochody. Ja też mam niemiłe wspomnienia związane z obsługą w salonie BMW. Jako, że w Opolu nie ma salonu i serwisu BMW (swoją drogą to lekki skandal, że tak się dzieje w mieście wojewódzkim) na przeglądy jeździłem do Wrocławia. Nie trudno się domyślić, że przybywałem tam w ciuchach motocyklowych, a jako że nie jestem fanem np. shoppingu na motocykl czekałem w salonie. Siedziałem na skórzanej kanapie przed wielkim TV, na którym sto razy oglądałem szczęśliwego pana, ze swoją jeszcze bardziej szczęśliwą panią, którzy cieszyli się ze swojego nowego samochodu BMW. Zawsze myślałem: "żeby chociaż raz pokazali jakiś motocykl". Miałem wrażenie (a może tylko mi się wydawało), że pracownicy salonu patrzą na mnie z politowaniem i pewnie myślą: "ale on biedny", "zobacz jaki oblepiony owadami", "no i pewnie będzie wracał w deszczu". Tym czasem ja byłem szczęśliwy i chciałbym, żeby pracownicy firmy, która sprzedaje motocykle to rozumieli. To tak, jakby sprzedawca nart ubolewał nad tym, że w zimie w Alpach jest zimno. Ciekawe, czy tak przyglądają się komuś, kto przyjechał trójką kombi, oczywiście obowiązkowo z silnikiem diesla. Wątpię. Nie jestem z tych, którzy na wszystko narzekają. Zawsze staram się widzieć jasną stronę ale z przykrością stwierdzić muszę, że w pracownikach salonów i serwisów BMW jest tyle motocyklowej pasji, ile u większości emerytów. Czy ktoś kiedyś zapytał mnie: "jak się jeździ?", "czy motocykl sprawia mi frajdę?", "czy miałem jakieś fajne przygody alby czy byłem w jakimś fajnym miejscu?" Po co? Ano po to, że motocykla w zdecydowanej większości przypadków nie kupuje się po to, żeby przyjechać z punktu A do punktu B. Chciałoby się, aby tę pasję podzielali również pracownicy firmy, która ma w swojej ofercie motocykle. A może to jednak nie najlepszy pomysł, aby pod jednym dachem sprzedawać motocykle i samochody. Z przykrością przyznać muszę, że obsługa w salonach i serwisie BMW była jednym z głównych powodów rezygnacji z tej marki. <br><hr>Gnypek
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35

Postprzez Komentatorzy » 14/5/2013, 09:34

OMG! Ten facet czyta mi w myślach! Też mam dosyć rzeszy ludzi uczonych do postępowania według określonego schematu, często nie mających pojęcia o branży w której pracują. Niezależnie czy chodzi o salony, serwisy, warsztaty czy sprzedaż usług teleinformatycznych. Wystarczy, że twoja sprawa nie należy do czegoś co nazywa się "targetem" i wykracza poza tematy szkoleń, które przechodzą wszyscy pracownicy i już wszyscy patrzą na Ciebie jak na wariata i nie wiedzą co z Tobą zrobić. <br><hr>GS
Komentatorzy
Mieszkaniec forum
 
Posty: 16771805
Dołączył(a): 27/10/2006, 12:35



Powrót do Komentarze do artykułów na Ścigacz.pl



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr