Zobacz wątek - Moto Szkoła Moniki Jaworskiej
NAS Analytics TAG

Moto Szkoła Moniki Jaworskiej

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Moto Szkoła Moniki Jaworskiej

Postprzez Sykopson » 8/5/2013, 13:47

Siema, ktoś coś wie, słyszał, widział, uczestniczył. Zapisałem się właśnie na poziom podstawowy. Cena przystępna (300 zł). Co prawda pytam nieco po fakcie, ale w Krakowskim środowisku słyszałem raczej pochlebne opinie. Chcę zobaczyć co powiecie Wy. Oczywiście temat być może posłuży komuś w przyszłości, więc po kursie opiszę swoje wrażenia i będę je uzupełniał po każdym poziomie (zmierzam bowiem przejść całą drabinę, chyba że na pierwszym szczeblu stwierdzę że nie wyjdę dzięki niej wyżej) :wink:

Oto link do strony internetowej:
http://www.szkola.monikajaworska.com/ (otwórz link)
(mam nadzieję że to nic złego że to tutaj wklejam, w sensie reklama czy coś w tym guście? :D )
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)


Postprzez Karol20 » 8/5/2013, 14:36

Ja słyszałem same pochlebne opinie. :)
Suzuki SV650s k7
Karol20
Bywalec
 
Posty: 595
Dołączył(a): 11/7/2012, 19:16

Postprzez Sykopson » 13/5/2013, 10:39

No więc tak:
Odbyłem kurs na poziomie podstawowym i jestem bardzo zadowolony. Katanka skorygowała moją pozycję na motocyklu, nauczyła jak składać się w zakręty (nawet o tym nie wiedziałem, ale moto po dobraniu odpowiedniej pozycji skręca aż miło). Mnóstwo technicznej jazdy między pachołkami, szybkiej raczej nie było, szkolenie postawione na panowanie na motocyklu. Bardzo ciekawe, śmieszne i rozwijające było "ściganie" się z kursantami kto wolniej, nie dość że najwolniejsze zawody w jakich brałem udział to dodatkowo kto ostatni ten wygrywa :D
Padało, mżyło, momentami lało jak z cebra, zmokłem jak kura, ale myślę że trudne warunki tylko wspomogły rozwój. Raz wyglebiłem, ale nie stało się nic szczególnego, moto całe i ja też (ostra zawrotka, blisko domknięcia gumy myślę i dowód na to że muszę wymienić opony stał się faktem :D ). Był slalom, jazda po kwadracie, zakręty, trochę rozgrzewki (jazda na stojąco, na jednej nodze, one hander ;) , przekładanie nogi nad motocyklem podczas jazdy itp.) Było też hamowanie awaryjne, trochę teorii, jazda w kółko przy małej prędkości z maksymalnie skręconą kierownicą bez pochylania motocykla, balansowanie ciałem przy wolnej jeździe i oczywiście przeciwskręt. Dodatkowo Pani instruktor jako że radziłem sobie chyba całkiem nieźle, powiedziała mi jak można zwiększyć przyczepność tylnego koła przy wyjściu z zakrętu (jest to elementem wyższego poziomu i wyjaśniła mi to na razie nieco pobierznie, ale myślę że wszystko stanie się bardziej jasne na wyższym szczeblu), co mnie bardzo zdziwiło, ponieważ nie sądziłem że taki niuans może mieć wpływ na zachowanie motocykla :shock: . Otóż przy wejściu w zakręt należy oczywiście umieścić stopy wyżej na podnóżkach (palcami), żeby w razie czego przycierać podnóżkiem a nie sliderem na bucie ;) (dźwignie nie są wtedy potrzebne bo jak wszyscy wiemy mam nadzieję w zakręcie nie hamujemy i nie zmieniamy biegów :D ), a przy wyjściu z zakrętu dociskamy mocniej wewnętrzną nogą podnóżek, tym samym zwiększając przyczepność tylnej opony :shock: , dając możliwość nieco mocniejszego przyspieszenia na wyjściu i zmniejszenia ryzyka uślizgu :D (tak tylko mówię, może jestem głupi i tylko ja o tym nie wiedziałem na forum, ale zrobiło to na mnie niezłe wrażenie. Oczywiście trzeba się jeszcze nauczyć tego świadomie używać ;) )

W cenie był poczęstunek, obiad w postaci dobrej pizzy :D i fotorelacja (kiedy dostanę zdjęcia to co ciekawsze może wkleję do tematu). Z całej 6 osobowej grupy radziłem sobie chyba najlepiej i zostałem w niejaki sposób wyróżniony, ponieważ jako jedyny dostałem na chwilę szkolenia GoPro na motocykl 8) . Nie wiem czy dostanę ten filmik, zobaczy się.

Atmosfera super i bardzo indywidualne podejście. Zdecydowanie polecam wszystkim!!! Jeśli ktoś już ma za sobą parę ładnych tysięcy na moto myślę że na upartego może ominąć poziom podstawowy, ale może lepiej zacząć od podstaw żeby efekt był kompletny.
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)



Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr