Zobacz wątek - Wpadł mi plastyk do otworu bagnetu olejowego. Yamaha FZ6 S2.

Wpadł mi plastyk do otworu bagnetu olejowego. Yamaha FZ6 S2.

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, leff, henio12323, rosa, cycu_rsko

Wpadł mi plastyk do otworu bagnetu olejowego. Yamaha FZ6 S2.

Postprzez flashu » 20/3/2013, 20:20

Witam serdecznie wszystkch,
mam poważny problem - jako, że jestem laikiem w kwestiach mechanicznych.

Dzisiaj wyrównywałem po wymianie, poziom oleju, zlewając go przy pomocy plastykowej pompki (taka jak w mydłach w płynie), przez otwór na bagnet, gdy nagle część pompki wpadła do środka. Tu sięokazało, że nie była 1 częsciowa. ;/

Obecnie wkręciłem bagnet do środka, ponieważ plastykowej rurki już nie widać w otworze i motocykl czeka na interwencję. W jaki sposób mogę tę rurkę wyjąć? Czy jeśli odpalę silnik, rurka popłynie z olejem do silnika i może go uszkodzić? Co robić? Rurka ma ok 5-6 cm długości i wykonana jest z giętkiego plastyku.

Pozdrawiam
flashu
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20/3/2013, 20:10


Postprzez cycu_rsko » 20/3/2013, 20:34

Nie odpalaj silnika. Musisz zdjac pokrywe sprzegla i wyciagnac to co wpadlo.
929
Avatar użytkownika
cycu_rsko
Moderator
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 15/3/2008, 18:55
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez flashu » 20/3/2013, 20:40

Czy wcześniej należy spuścić olej śrubą spustową?
flashu
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20/3/2013, 20:10

Postprzez flashu » 20/3/2013, 20:43

No i drugie pytanie - czy spuszczając olej nie ma szans na to, żeby wypłynęła ta rurka? Nie znam się na budowie silnika.

przeczytaj kolego jeszcze raz regulamin,edytuj posty


senekkorzenna
flashu
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20/3/2013, 20:10

Postprzez mati22252 » 20/3/2013, 21:06

Jeżeli odpalisz silnik istnieje możliwość zmielenia tej rurki przez tryby skrzyni lub sprzęgła. Najbezpieczniej gdy odkręcisz pokrywę bo jest ryzyko że rurka z olejem przepłynie otworami do miski przy spuszczaniu przez śrubę.
PS. po co stosujesz takie patenty?
Avatar użytkownika
mati22252
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 805
Dołączył(a): 12/4/2012, 17:04
Lokalizacja: Żagań/ Poznań

Postprzez senekkorzenna » 20/3/2013, 21:16

Spuść olej i przez otwór na śrubę spróbuj drutem wyciągnąć.
senekkorzenna
 

Postprzez cycu_rsko » 20/3/2013, 21:17

Rurka nie splynie przez spust oleju.
Spuszczac w sumie nie musisz wystarczy ze moto bedzie pochylone na lewa strone.
929
Avatar użytkownika
cycu_rsko
Moderator
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 15/3/2008, 18:55
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez senekkorzenna » 20/3/2013, 21:34

Jasne ze nie spłynie ale przy pionowym ustawieniu łatwiej ją będzie podciągnąć do wylewu.
senekkorzenna
 

Postprzez flashu » 20/3/2013, 21:37

przeczytaj kolego jeszcze raz regulamin,edytuj posty


Sory, z rozpędu napisałem dwa.

cycu_rsko, czy tam są jakieś uszczelki, które przez rozkręcenie pokrywy będą wymagały wymiany? Co jeśli jednak popłynęła otworami jak pisze mati22252, a nie da się jej wyciągnąć propozycją senekkorzenna czyli drutem?

mati22252, patent zastosowałem, dlatego, że miałem nadmiar i tak mi było najłatwiej i najszybciej, zamiast usyfić siebie i kawałek podłogi przez śrubę.

Wybaczcie drążenie, ale chcę to zrobić skutecznie - za jednym podejściem. Wyczytałem na forach, że ludzie jeżdżą z połamanymi bagnetami po 3k kilometrów. Jak to możliwe?

Czysto hipotetycznie - czy ten plastyk po zmieleniu i roztopieniu przez rozgrzany olej nie odłożył by się na filtrze? Logika podpowiada, że również po wystygnięciu, na cylindrach itp, co mogło by zabić silnik.
flashu
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20/3/2013, 20:10

Postprzez cycu_rsko » 20/3/2013, 21:41

Czysto teoretycznie, odlozy sie, ale na smoku pompy, zatka ja i silnik straci smarowanie. Dalsza czesc historii bedzie smutna.

Uszczelka jest, o ile zejdzie delikatnie nie powinna wymagac wymiany.

Mozliwe jest jezdzenie z cialem obcym w misce, ale jesli sie dostanie na tryby, narobi w silniku sporego balaganu.
929
Avatar użytkownika
cycu_rsko
Moderator
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 15/3/2008, 18:55
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez flashu » 20/3/2013, 21:56

Dziękuję za pomoc. W takim razie muszę rozważyć Wasze propozycje, czy rozkręcać, czy spuszczać olej, co by nie wykonywać podwójnej roboty.
flashu
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20/3/2013, 20:10

Postprzez cycu_rsko » 20/3/2013, 22:08

Jest mala szansa ze splynie z olejem, ale mozesz przed sciaganiem dekla sprobowac, olej zlejesz do czystej banki i go pozniej wlejesz, z tym akurat nie ma duzo roboty ;)
929
Avatar użytkownika
cycu_rsko
Moderator
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 15/3/2008, 18:55
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez flashu » 20/3/2013, 22:18

Wiesz czego się boję? Zleję olej i nie spłynie, odkręcę dekiel i tam też jej nie będzie. Pozostanie grzebanie po misce jakimś ustrojstwem.
flashu
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20/3/2013, 20:10

Postprzez cycu_rsko » 20/3/2013, 22:21

Na 90% bedzie w okolicy sprzegla.
929
Avatar użytkownika
cycu_rsko
Moderator
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 15/3/2008, 18:55
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez henio12323 » 20/3/2013, 22:28

dokładnie. o ile nie odpalałeś ani nie kręciłes taki patyczek nie przedostał się do skrzyni, zwykle są to małe otwory/łozyskami itp. a nie dziura 5 centymetrowa zeby taki element sie przedostał. spuszczaj olej i sciągnij pokrywe i nie powinno byc problemów w zlokalizowaniu elementu. ew tak jak kolega wyzej napisał - mozna bez spuszczania moto na bok połozyc.
KTM 300 EXC
Yamaha FZ6
GasGas TXT 250

Częsci do motocykli, serwis, tuning.. PW
Avatar użytkownika
henio12323
Moderator
 
Posty: 25962
Dołączył(a): 30/12/2008, 20:49
Lokalizacja: Włodawa / LBN

Postprzez flashu » 20/3/2013, 22:33

To rozumiem. Dziękuję Panowie za konstruktywne uwagi. Jutro powalczę.
flashu
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20/3/2013, 20:10

Postprzez power_bit » 21/3/2013, 04:04

henio12323 napisał(a):bez spuszczania

Dokładnie, nie ma się co spuszczać.
Połóż moto na glebę odkręć pokrywę i po robocie, silnik to nie damska torebka, o wiele łatwiej znaleźć to czego się szuka :twisted:
Niektóre chwile, zapomina się przez całe życie
Avatar użytkownika
power_bit
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1258
Dołączył(a): 27/9/2010, 15:42
Lokalizacja: Września

Postprzez flashu » 21/3/2013, 20:09

Dobra Panowie, sytuacja się nie rozwiązała i wygląda następująco.
Po odkręceniu pokrywy (zajęło mi to 2,5h - wspominałem już o umiejętnościach), moim oczom ukazała się otchłań posiadająca zdecydowanie więcej elementów niż zawartość damskiej torebki, a ich perfekcyjna konfiguracja i złożoność sprawiła, że zdałem sobie sprawę, że nie powinno mnie tam być. Patyczka ani widu, ani słychu, a przestrzeni na tyle, żeby palec wcisnąć.

Ponadto, przy zdejmowaniu pokrywy odkryłem przy śrubach jakieś nietypowe (dla mnie) elementy - metalowe wałeczki. A właściwie jeden wałek, a dwa sloty. Więc albo jeżdżę cały czas z jednym pływający gdzieś, albo go tam nigdy nie było - a powinien?

Te dwie okoliczności sprawiły, że podjąłem decyzję, aby zlecić to komuś, kto przez weekend znajdzie 2-3h we Wrocławiu i rozwiąże moje problemy w moim garażu, za stosowną opłatą, sprawnie i profesjonalnie.

Można liczyć na kogoś?
flashu
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20/3/2013, 20:10

Postprzez Vergon » 21/3/2013, 20:57

Wałeczki powinny być 2, może jeden z nich został w pokrywie, którą zdjąłeś?
Było wczoraj pisać, akurat byłem we Wrocławiu ;)
Avatar użytkownika
Vergon
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3302
Dołączył(a): 24/2/2010, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez flashu » 21/3/2013, 23:41

Vergon, może i sierota ze mnie, ale w miarę bystra. W pokrywie nie było ;) Jeśli żaden z Was, to czy możecie polecić mechanika który podjedzie?
flashu
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 20/3/2013, 20:10

Następna strona


Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr