Zobacz wątek - Jazda z plecaczkiem ( zachowanie)
NAS Analytics TAG

Jazda z plecaczkiem ( zachowanie)

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Jazda z plecaczkiem ( zachowanie)

Postprzez szysza826 » 10/3/2013, 17:14

Witam, tego lata po raz pierwszy nie pośmigam na swoim moto z powodu przykrej stłuczki w ubiegłym sezonie. Oczywiście kolega zaproponował wspólne zloty na jego GSX-r. Oczywiste jest to że jazda z plecaczkiem jest utrudniona i oto moje pytania :
1) czy trzymanie kierowcy z pasie jest najlepszym rozwiązaniem i czy jest dla niego przyjemne?
2) gdzie trzymać się w czasie hamowania tak aby nie zgnieść kierowcy ?
Nigdy nie jeździłam jako pasażer więc trudno będzie przygotować sie na czterokrotnie większe przeciążenia. Dzięki za odpowiedzi :) Lewa.
szysza826
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 22/7/2012, 19:53
Lokalizacja: Lublin


Postprzez r_shop_d » 10/3/2013, 18:15

Do podróży turystycznych we dwoje najlepiej zaopatrzyć się w coś takiego: http://allegro.pl/uchwyt-na-bak-duo-dri ... 20710.html
Jeżeli nie chcecie ponosić dodatkowych kosztów, w czasie jazdy jedną ręką trzymaj kierowcę drugą oprzyj na zbiorniku. Przy hamowaniu obiema zaprzyj się o zbiornik.

Jeżeli chcesz żeby kierowcy było przyjemnie musisz złapać bynajmniej nie w pasie, a poniżej pasa ;)
Avatar użytkownika
r_shop_d
Świeżak
 
Posty: 278
Dołączył(a): 6/11/2012, 10:32
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez fzr » 10/3/2013, 18:41

r_shop_d napisał(a):Jeżeli chcesz żeby kierowcy było przyjemnie musisz złapać bynajmniej nie w pasie, a poniżej pasa ;)

Zwłaszcza, gdy jako pasażer jedzie dziewczyna 90/60/90 :D

Jazda z plecaczkiem nie jest przyjemna ani dla kierowcy, ani dla pasażera, w tamtym roku jeździłem z kolegą, podczas hamowania leciał na mnie i to dość nie przyjemnie, podobnie przy zmianie biegów, pomimo że sie trzymał mnie za pas, to wraz jednak mówił że to nic przyjemnego siedzieć z tyłu :)
We dwoje, to najlepiej autem, i to nie maluchem 8)
Do wspólnych wypadów nadają się większe turystyki albo choppery, nigdy w życiu sporty.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
fzr
Bywalec
 
Posty: 504
Dołączył(a): 4/8/2012, 20:54
Lokalizacja: Parczew

Postprzez Suzuki gsx 750 f » 10/3/2013, 19:15

A ja tam lubię śmigać ze swoją :) zawsze mnie trzyma w pasie i mam pewność że jeszcze siedzi z tyłu a nie na asfalcie
Przy hamowaniu leci na mnie kroczem , więc jest miło
Co do faceta ?? poduszka między nami by mnie nie kuł paskiem :p
Suzuki gsx 750 f
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 2/8/2012, 17:57
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez leff » 10/3/2013, 19:45

jedna reka na kierowcy, druga na uchwycie z tylu/boku a najlepiej jak plecak nauczy sie trzymac tylko uchwytow
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez stareRadio » 10/3/2013, 20:11

Nie wiem jaki to GSX-R ale można przyjąć chyba ... ze uchwytów brak. Podczas ruszania musisz trzymac sie kierowcy, w czasie hamowania 1 dłoń na baku. Jak kierowca kumaty to bedzie unikał gwałtowynych przyspieszen i hamowań. Kilka razy musicie sie przejechać razem, pytaj Go!
O utrzymywaniu pochylenia w zakrecie , wchodzeniu i schodzeniu po znaku od kierującego nie wspominam ...


Polecam zakładać pas nerkowy ;]
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica

Postprzez nabudi » 10/3/2013, 20:47

dokladnie, najlepiej trzymac lapke na baku podczas hamowania ... najgorzej bedzie przy winklach ;/
Avatar użytkownika
nabudi
Bywalec
 
Posty: 600
Dołączył(a): 10/3/2013, 17:52

Postprzez Seba_ER5 » 11/3/2013, 00:00

Ja z pasażerem na kolano nie schodzę. Sam nie lubie być wożony jak worek kartoflii na pace więc innych też woze tak by się nei stresowali.

Jedna reka na bak drugia wokol kierowcy...
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5221
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez tnts » 29/4/2013, 18:25

Przy hamowaniu tak jak kierowca - blokujesz się nogami żeby się nie zsunąć do przodu - dodatkowo opierasz się o bak dłońmi.
Nie wykonujesz gwałtownych ruchów a jak już musisz poprawić swoje 'usadowienie' to lepiej to zrobic gdy moto jedzie z większą prędkością (np. powyżej 40kmh) niż gdy lawiruje w korku 20kmh :)

No i uprzedź kierowcę żeby nie kozaczył tak żeby nic Cię nie zaskakiwało.


[edit] Sorki za wykopalisko - ale dopiero teraz zobaczyłem datę.
tnts
Świeżak
 
Posty: 151
Dołączył(a): 27/6/2011, 19:05

Postprzez fzr » 29/4/2013, 19:09

Ostatnio śmigałem z ,,obcym" plecaczkiem - pasażerka sama z siebie bardzo ładna, atrakcyjna, miło było jak obejmowała itp, ale kompletnie nie umiała sie zachować na moto, starałem sie jechac jak najdelikatniej umiałem, a ta kręciła się, poprawiała, itp, najprzyjemniej było przy hamowaniu - przyjemnie dla mnie oczywiście :D - leciała na mnie tym i owym :D achhhhh
Tak wiec należy przeszkolić plecaczek z podstaw i zachowań podczas jazdy, no chyba że ktoś lubi mając 140na budziku czuć, jak kobieta się kreci i próbuje wstawać 8)
Avatar użytkownika
fzr
Bywalec
 
Posty: 504
Dołączył(a): 4/8/2012, 20:54
Lokalizacja: Parczew

Postprzez leff » 29/4/2013, 20:49

nauczylem mlodego tak jezdzic, ze nie rusza sie praktycznie, siedzi w osi motocykla, trzyma sie stelaza kufrow a jak ja podnosze tylek na nierownosciach on robi tak samo, praktycznie nie czuje, ze jade z plecakiem
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez ZooL » 30/4/2013, 12:46

dobrze tez pamietac o zalozeniu rekawic bez slizgaczy na dloni, bo te zostawiaja piekne slady na baku :)
ZooL
Świeżak
 
Posty: 279
Dołączył(a): 10/1/2009, 22:32

Postprzez leff » 30/4/2013, 19:44

i jeszcze jedno wazne dla plecaka, nogi stawia na ziemi wylacznie jak wsiada i jak zsiada, w pozostalym czasie nie rusza ich z podnozkow
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez Sykopson » 1/5/2013, 09:13

Co do niedoświadczonych plecaków to nigdy nie można zapominać poinformować o goracej rurze wydechowej. Ostatnio mi się koleżanka oparzyła, twierdzi że to jej wina i że powinna się domyślić że tam jest coś gorącego, ale ja wiem że zchrzaniłem sprawę i mam mega wyrzuty sumienia teraz z tego powodu, zwłaszcza że wszyscy wiemy jak paskudny rodzaj oparzeń wywołuje wydech...
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)

Postprzez Harakiri 7 » 1/5/2013, 20:44

Sporo zostalo juz powiedziane, tyle ze nikt nie wspomnial o najprostszej a zarazem najwazniejszej zasadzie.

Podczas pokonywania zakretu w prawo placaczek patzry przez prawe ramie kierownika, a w lawym, przez lewe ramie kierownika, zsiad tylko na komande kierownika, tak samo jak wsiad.

fzr napisał(a):Jazda z plecaczkiem nie jest przyjemna ani dla kierowcy, ani dla pasażera


Dziwne masz te teorie.

Mam kumpla ktory smiga z zona na ZX636R twierdzi, ze lepiej smiga mu sie z plecaczkiem niz samamu. Mi zona w niczym nie przeszkadza, wychyla sie mocniej odemnie :mrgreen:

:wink:
Ostatnio edytowano 1/5/2013, 20:48 przez Harakiri 7, łącznie edytowano 1 raz
Harakiri 7
Bywalec
 
Posty: 555
Dołączył(a): 1/4/2013, 12:48
Lokalizacja: wies

Postprzez Insekt » 1/5/2013, 23:12

Cycki na plecach zawsze przyjemna sprawa. Jak kogos mam z tylu 1 raz szczerze wole zeby siedzial jak worek kartofli niz probowal sie skladac w zakretach, jakos nie mam zaufania.
r6 2001 -----> cbr 1000rr 2014
Avatar użytkownika
Insekt
Świeżak
 
Posty: 394
Dołączył(a): 18/5/2009, 10:52
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez leff » 2/5/2013, 09:47

dlatego ja wyznaje zasade, ze plecak siedzi w osi motocykla a nie bawi sie w balans
Twoj podpis jest za dlugi
Avatar użytkownika
leff
ZlyCzlowiek
 
Posty: 4442
Dołączył(a): 30/9/2008, 09:22
Lokalizacja: sercem WX

Postprzez SkoQ » 2/5/2013, 10:04

dokładnie, dobry pasażer to taki który zachowuje się jak motocykl :)
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez pdasiek » 1/6/2013, 21:27

Do wspólnych wypadów nadają się większe turystyki albo choppery, nigdy w życiu sporty.

jak się nie umie to się nie jeździ!
Ja z narzeczoną w tamtym roku strzeliłem 10.000km na Zx6r
z czego 1500km po krętych górach, które są do takiej jazdy najgorsze.
I co? i jeździ się świetnie, wiadomo początki były trudne, bo zarówno ja zaczynałem przygodę z większymi maszynami i do tego od razu praktycznie jazda z plecaczkiem. Ale po kilkuset kilometrach było ok. Teraz nawet do nawracania często nie karzę schodzić plecaczkowi, kwestia wyczucia maszyny, przede wszystkim pewności i można robić ciasne 8-mki z pasażerem.

Teraz nie odczuwam żadnej różnicy w jeździe z plecaczkiem czy bez, oprócz osiągów które lecą na łeb na szyje ;p

Ostatnio jeździliśmy w 6-ciu, z czego ja jako jedyny na zx6r z plecakiem. Na zakrętach wyprzedzałem kolegę który jeździ 3 lata na ścigu (ja zaczynam 2-gi rok), z czego ja na Ninjy 108konnej a on na Cbr 600rr (nie pamiętam dokładnie ale coś koło 130km). A w grupie nie odstawałem czy to miasto czy zakręty a sprzęty mieli dobre bo i Hayabusa i R1, zx6r 636, ogólnie same ścigi :)

Morał z tego taki że jak jest kumaty plecaczek to i jazda jest przyjemna, czy to sport czy enduro czy chopper.

Fakt że czasami mój pleczaczek dostawał zj**ke za wiercenie się w korkach, to jest nieprzyjemne dla kierowcy :)
Kawasaki zx6r ninja RulezZZZ
Avatar użytkownika
pdasiek
Świeżak
 
Posty: 14
Dołączył(a): 6/6/2012, 13:14
Lokalizacja: Kielce

Postprzez Harakiri 7 » 24/6/2013, 13:58

leff napisał(a):dlatego ja wyznaje zasade, ze plecak siedzi w osi motocykla a nie bawi sie w balans


Leff, dlatego wystrczy gdy patrzy sie czy to po lewej czy to po prawej stronie helmu.

:wink:
Harakiri 7
Bywalec
 
Posty: 555
Dołączył(a): 1/4/2013, 12:48
Lokalizacja: wies

Następna strona


Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości




na gr