Zobacz wątek - TT 2013 planujemy jechać - gdzie najlepiej oglądać?

TT 2013 planujemy jechać - gdzie najlepiej oglądać?

Dla fanów i zawodników sportów motocyklowych
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, Black-Ghost

TT 2013 planujemy jechać - gdzie najlepiej oglądać?

Postprzez Arghor » 7/2/2013, 20:23

Hejka
Mam pytanie do osób, które miały okazję być na TT Race.
Planujemy w końcu wybrać się tam w tym roku, ale prawdopodobnie będziemy tylko jeden dzień. Pytanie w związku z tym: Którą Fanzone wybrać żeby mieć najwięcej frajdy? Na Grandstand oczywiście biletów już nie ma.
Jak ktoś podpowie to będę wdzięczny
Arghor
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 30/8/2011, 21:54
Lokalizacja: łódzkie


Postprzez medusa » 7/2/2013, 21:31

To zalezy na czym Ci zalezy najbardziej. Sa miejscowki szybkie, gdzie mozna sie ostro przestraszyc maszyn pedzacych zaraz obok, i sa wolniejsze, dobre do strzelania fotek. Jesli chcesz poczuc predkosc siedzac na murku centymetry od drogi, to odcinek za Greeba bridge urywa glowe. To samo z cronk-y-voddy- tam panowie rozwijaja kosmiczne predkosci. Rowniez odcinek za Kirk Michael bedzie szybki, no i oczywiscie odcinek gorski. Z tych wolniejszych i czesto obleganych nalezy Quarter Bridge (zaraz obok jest pub, wiec mozna sie regularnie nawadniac), Glen Helen, Ramsey czy Creg Ny Baa (rowniez z pubem, ale tam sa zazwyczaj dzikie tlumy). Jesli chciabys zobaczyc fruwajace maszyny, to tylko Ballaugh Bridge, ktory tak wlasnie jest wyprofilowany. W 2 lata temu siedzialam ze znajomymi na Bungalow na odcinku gorskim i bylo calkiem przyjemnie, bo mozesz ogladac wyscig z obu stron, poniewaz nad trasa puszczony jest pomost. W trakcie wyscigow oczywiscie nie mozna po nim chodzic, ale w czasie przerw miedzy klasami jak najbardziej.
Prawda jest taka, ze tych miejscowek jest mnostwo i wszystko zalezy od upodoban, ale zerknij sobie na ponizszy link z opisem trasy i moze uda Ci sie znalezc cos dla siebie.

http://www.ttwebsite.com/map.php

A jakbys mial wiecej pytan to pisz smialo. Moze bede mogla pomoc.
medusa
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 22/1/2010, 16:58

Postprzez Arghor » 20/2/2013, 21:30

Dzięki za konkretne informacje :)
Mam jeszcze pytanie czysto logistyczne – jak wygląda przemieszczenie się podczas imprezy? Jak najlepiej dojechać? Co wybrać? Na co zwrócić uwagę? Będziemy niezmotoryzowani, więc tylko transport publiczny wchodzi w rachubę.
Arghor
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 30/8/2011, 21:54
Lokalizacja: łódzkie

Postprzez medusa » 20/2/2013, 22:29

Pytasz jak dojechac- masz na mysli z Polski na wyspe? Jesli tak, to przede wszystkim jest juz doscy pozno i proponuje jak najszybciej rezerwowac transport, bo nie dosc, ze przed, w czasie i po TT bilety sa drozsze, to jeszcze mozecie miec problem. Jesli chcecie leciec cala trase, to macie wybor albo przez Liverpool albo Londyn Luton (ja akurat latalam z Gdanska, wiec takie loty mi pasowaly). Jesli przez Liverpool, to z lotniska mozecie lapac bus'a lub taksowke do terminalu promowego (koniecznie tego, z ktorego plywa lodka na wyspe Man!) no i potem bilet na lodke i jakies niecale 3 godziny pozniej jestescie na wyspie. Jedyny przewoznik promowy na Man'a to Steam Packet- maja swoja strone, wiec zerknij na rozklad i ceny).
Jesli wybierzesz trase przez Luton, to stamtad kolejny lot z FlyBe i jestescie na wyspie.
Nie wiem, skad bedziecie frunac, wiec opcji moze byc wiecej, ale obawiam sie, ze Fly Be bedzie rznelo az milo na cenach biletow na wyspe w tym okresie.
Jesli chodzi o przemieszczanie sie po wyspie- zostaja autobusy, 1 waskotorowa kolejka na poludnie wyspy (to akurat tylko jesli chcecie zwiedzac) i tramwaj na polnoc do Ramsey, ktory zatrzymuje sie po drodze w Laxey, gdzie z kolei mozna przesiasc sie na kolejny tramwaj jadacy na Snaefell, czyli najwyzsza gore na wyspie, a jednoczesnie swietny punkt widokowy na odcinku gorskim TT. Co roku zazwyczaj organizowane sa tez specjalne autokary, ktore woza ludzi z promenady w Douglas w rozne punkty na trasie TT (firma sie nazywa Tours Isle of Man, ale poki co nie widze jeszcze nic na ich stronie). Pamietaj, ze wyscigi maja swoj rozklad i czasem trzeba wczesnie zainstalowac sie w danym punkcie, bo pozniej zamykane sa drogi nalezace do trasy TT, wiec dojazd moze byc albo niemozliwy albo utrudniony, o ile wybierzecie miejscowke z dala od waszego hotelu, motelu czy kempingu. Jesli zatrzymacie sie w Douglas, czyli 'stolicy' wyspy, to piechota bedziecie mogli dojsc w kilka punktow, z ktorych tez mozna ogladac, ale sa zazwyczaj bardzo oblegane. Generalnie pamietaj o tym, ze w czasie wyscigow zamykana jest trasa i mozna utknac na danej miejscowce na dobrych pare godzin, dopoki nie skonczy sie wyscig, ale wszystko zalezy od tego, skad bedziecie ogladac. Bez samochodu moze byc ciut trudniej, ale dla chcacego nic trudnego.
Najwazniejsze, to szybko rezerwowac zakwaterowanie i podroz, bo wbrew pozorom nie zostalo juz duzo czasu.
Z ciekawostek- na wyspie funkcjonuje lokalna waluta- funt manksowski, ktory jest dokladnie tyle wart co brytyjski. Jesli przyjedziesz z brytyjska waluta, to nie ma sprawy, bo jest powszechnie akceptowana. Funta manksowskiego nie kupisz w PL :-) Za to pamietaj, zeby po TT nie zabrac ze soba lokalnej waluty (a na pewno przy wydawaniu reszty jo dostaniesz), bo ani jej nie wymienisz pozniej w kantorze, ani nie zaplacisz nia w UK.
Koniecznie polecam kurtke przeciwdeszczowa i polar, bo pogoda na wyspie potrafi zalamac sie w ciagu kilku minut, a poza tym panuje tu taki mikroklimat, ze w jednym miejscu potrafi byc pieknie i slonecznie, a kilkanascie km dalej moze lac jak z cebra. Poza tym odcinek gorski potrafi byc dosc wietrzny i chlodny. Przyda sie tez przenosne radio, bo w czasie TT uruchamiaja tu stacje, ktora na zywo relacjonuje wyscigi, a w razie opoznien lub problemow na trasie bedziecie na biezaco sluchac najswiezszych wiadomosci. Musicie tez liczyc sie z opoznieniami, bo pogoda nie taka i gdzies na trasie pada, a to wypadek itp., wiec czas trwania wyscigu moze sie znacznie wydluzyc, wiec najlepiej byc przygotowanym na kazda okolicznosc, ale to w przypadku zainstalowania sie gdzies z dala od waszej bazy wypadowej. W zeszlym roku znalezlismy niezla miejscowke po zachodniej stronie i czekalismy jakies 7 godzin siedzac na kamiennej scianie, lapiac przyslowiowego wilka w tylek, pijac hektolitry goracej herbaty tylko po to, zeby sie dowiedziec, ze ze wzgledu na warunki atmosferyczne wyscig 'senior'ow' odwolany :-)
Ale i tak goraco polecam, bo atmosfera jest naprawde swietna! I koniecznie zaliczcie 'Bushy's Tent' na promenadzie w Douglas, czyli wielki namiot sprzedajacy lokalne piwo, i gdzie co wieczor gra jakas lokalna kapela. Poza tym na tej samej promenadzie instaluje sie wesole miasteczko, a wieczorami na drodze organizowane sa rozne pokazy stuntowe.
Ogolnie najprosciej byloby zatrzymac sie w Douglas lub gdzies w okolicy, bo bedziecie mieli blisko do miasta, a i dojazd w inne miejscowki tez jest mozliwy.
Rozpisalam sie, sorki, ale tyle tego jest :-) Jakbys potrzebowal wiecej pomocy, to smialo pisz.
medusa
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 22/1/2010, 16:58

Postprzez Arghor » 21/2/2013, 12:01

Mega dzięki, że chciało Ci się tak dokładnie wszystko opisać :)
Super wiadomości
Arghor
Świeżak
 
Posty: 23
Dołączył(a): 30/8/2011, 21:54
Lokalizacja: łódzkie



Powrót do MotoGP, WSB, MMP



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr