Zobacz wątek - Poważne zapytanie-to nie żart-Monster 620ie czy gsxr 600 k7?
NAS Analytics TAG

Poważne zapytanie-to nie żart-Monster 620ie czy gsxr 600 k7?

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Poważne zapytanie-to nie żart-Monster 620ie czy gsxr 600 k7?

Postprzez elsi » 11/11/2012, 22:58

Drodzy Panowie,
to mój pierwszy post tutaj choć czytam forum od dość dawna. Nadszedł dla mnie czas zakupu motocykla. Z racji tego, że prowadzę specyficzną działalność dopiero teraz mogę pozwolić sobie na zakup sprzętu, a nie inwestowanie w firmę.

Sprawa ma się tak, że jak każdy stoję przed dylematem co wybrać. Oczywiście wszystkie opinie na temat zakupu ścigaczy dla amatorów są mi znane i z szacunkiem je akceptuje. Dlatego też proszę o poważne komentarze, a nie zbywanie mnie suchymi tekstami, że się zabije, albo jestem głupi :)

Od dawien dawna na widok gsxr szczęka mi opada a serce zaczyna mocniej bić! Każda kolejna generacja jest dla mnie poezją i jest to jedyna maszyna, która wywiera na mnie wrażenie. Zawsze myślałem, że jak już zakupię motocykl to będzie właśnie to. Jednak stojąc przed decyzją zakupu z gotówką w ręku zacząłem się zastanawiać.

Do tej pory od 14 roku życia jeździłem, Ogarem, Simsonem i skuterem :) pojedyncze przejażdżki parkingowe na Kawasaki 636, Suzuki GSXF, R6, MZ :), czy też WSK :) mam 26 lat.

Otóż w tym samym czasie mój brat zaproponował mi sprzedaż Ducati MOnster 620 ie z 2003 roku, jest on pierwszym właścicielem w kraju. Motocykl...bajka! Ideał jakby wyjechał z salonu... Ceni dla mnie połowę tego co miałbym wyrzucić na Suzuki.

Stąd też Panowie moje pytanie - czy wziąć pewny sprzęt na sezon/dwa i obejść się w jeździe na Ducati czy zrealizować marzenia i zacząć od gsx'a? Nigdy wcześniej nie przejechałem więcej niż 2km 600'tką. Zatem zdaję sobie sprawę, że większość z Was wybije mi Suzuki z głowy, ale proszę o konkretne argumenty. Czy kupić to o czym marzę od dawna - Suzuki i zrealizować marzenie czy ugasić pragnienie Monsterem?

Monster mimo wszystko jest piękny jednak nie czuję do niego tej mięty co do Suzuki... Zatem czy mogę zacząć od Suzuki czy jednak zaaklimatyzować się na dwóch kółkach na Ducati?
elsi
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 11/11/2012, 22:32


Postprzez Invi » 11/11/2012, 23:04

Bez sensu pchać się w GSXR'a, kwestie takie jak bezpieczeństwo, za duża moc itd mnie akurat mało obchodzą, po prostu bardzo prawdopodobne że będzie lipa, kaleczenie techniki jazdy, mała przyjemność z zapierdzielania i banie się moto. O wiele więcej radości da ci monster, do tego dużo szybciej będziesz się na nim uczył. A po przejeżdżonym sezonie sprzedasz i kupisz GSXR'a, którym mając jakąś podstawę będziesz mógł jeździć pełną łychą i czerpać maks funu z tego co to moto oferuje ;)
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6277
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12


Postprzez elsi » 12/11/2012, 10:26

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Czy ktoś jeszcze może coś dodać?
elsi
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 11/11/2012, 22:32

Postprzez stareRadio » 12/11/2012, 11:13

Monster spokojnie wystarczy na 2 sezony, pozatym wiesz co sie z nim działo, historie, jestes pewien ze niejest ulepem z 4ch innych. No i cudny sound dostajesz od razu :)
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica

Postprzez DaroNTV » 12/11/2012, 12:35

cudowny sound to kwestia sporna <lol> nienawidzę dzwieku monstera... wrr
Była: Honda NTV 650, Jest: Honda CBR 900RR
Avatar użytkownika
DaroNTV
Świeżak
 
Posty: 134
Dołączył(a): 21/8/2011, 19:54
Lokalizacja: Tuchola

Postprzez stempell » 12/11/2012, 12:56

Wybór docelowego moto czyli suzuki raczej jest pomyłką. Weź tego ducata - przede wszystkim jestes w miare pewny co i jak ze sprzetem i polowe kasy zostanie ci w portfelu. Przez sezon sam zobaczysz czy moc cie jeszcze przerasta, czy już mniej niż na początku - sam bedziesz miał już wyrobione jakies zdanie np jednak nie kreci mnie zapieprzanie i wolałbym mieć wygodnie więc wtedy wymarzona suzi juz moze taka nie być i pójdziesz w innym kierunku - albo dokładnie w tym co chciałes bo zobaczysz, że chcesz to co ma suzi
WSK OGARY i inne czary mary ni jak sie mają do współczesnych maszyn szczególnie sportowych
Avatar użytkownika
stempell
Świeżak
 
Posty: 80
Dołączył(a): 12/7/2012, 18:25
Lokalizacja: Radom

Postprzez SkoQ » 12/11/2012, 17:02

Naucz się jeździć na monsterku, i przesiądź się na gsxr za jakiś czas, szkoda owiewek i rozbitego moto za taką kasę jak wyglebiesz bo coś się wydarzy, a Ty nie masz wyrobionego raczej odruchu przeciwskrętu, a z hamowaniem awaryjnym pewnie też na poczatku będziesz przeginać :) Naucz się jeździć, a potem bierz się za latanie :)
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez elsi » 13/11/2012, 16:32

Dzięki bardzo za rozjaśnienie sytuacji.

Mimo wszystko czy są szanse żeby taki człowiek jak ja zaczął od gsx'a?
elsi
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 11/11/2012, 22:32

Postprzez motoluka » 13/11/2012, 16:36

Takie same jak to żeby przeżył swój pierwszy raz z Megan Fox. Będziesz się męczył na GSX-R.
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez papciasmerf » 13/11/2012, 17:30

tak teraz patrzę na ducati i tym się w ogóle da jechać w dwie osoby? strsznie malo miejsca dla pasażera
Avatar użytkownika
papciasmerf
Świeżak
 
Posty: 57
Dołączył(a): 19/6/2012, 10:40

Postprzez Kaai » 13/11/2012, 19:17

Na sportach siedzenie dla pasażera jest 'symboliczne'.
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4224
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Postprzez DostojnyKocur! » 13/11/2012, 20:54

siemka wiec tak bierz gixa
nie sluchaj tego co tutaj większość osób pisze bo 90% to gimnazjaliści na skuterach , a jak jeżdżą czymś innym to najwyżej z gimnazjalistami na skuterach

Jak Ci sie podoba gix to bierz gixa
ducati to koromyslo , z tego co slyszalem pierdoli sie na maksa , serwis drogi , czesci brak i wez to pozniej sprzedaj
gix to gix sprzet do katania , a co do pytan czy ogarniesz . Ogolnie to jest taki mit w internecie nie kupuj mocnego motocykla na 1 . Wzielo to sie z tego ze jak pisalem 90 % osob tutaj to skuterzysci i sa zazdrosni . I niechce zeby ktos jezdzil szybkim moto . A prawda wyglada tak ze manetka nie dziala w trybie binarnym to raz wystarczy dodwac mniej gazu , dwa 600 tke musisz krecic na czerwonym zeby jechala . Proste w chuj co nie . Niestety dla niektorych to tajemnica
Akcesoria do moto z carbonu Potrzebujesz ? pisz !
Avatar użytkownika
DostojnyKocur!
Świeżak
 
Posty: 231
Dołączył(a): 6/1/2011, 15:16
Lokalizacja: Nienack

Postprzez Invi » 13/11/2012, 21:39

Ta... znajomy jako totalnie pierwsze moto kupił sobie SRADa 600, przejeździł sezon i GS'y go robią jak chcą ;)

Są też przypadki w drugą stronę, ale widać że osoby które zaczynają od czegoś co mniej szkoda i mniej onieśmiela średnio dużo szybciej łapią skilla.

Nie znam nikogo kto zaczynał od czegoś mniejszego i nie potrafi jeździć, za to znam przypadki osób które zaczynały od 1000 i wciąż nie potrafią podnieść tyłu czy przodu, co podpada już pod ułomność.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6277
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez papciasmerf » 14/11/2012, 12:28

Kaai napisał(a):Na sportach siedzenie dla pasażera jest 'symboliczne'.


no tak, ale monster to bardziej turystyk nie?
Avatar użytkownika
papciasmerf
Świeżak
 
Posty: 57
Dołączył(a): 19/6/2012, 10:40

Postprzez horhe » 14/11/2012, 16:18

[quote="Invinciblee"] znam przypadki osób które zaczynały od 1000 i wciąż nie potrafią podnieść tyłu czy przodu, co podpada już pod ułomność.[/quote]

to podnoszenie koła jednego czy drugiego jest wyznacznikiem zajebistości? to wielu doświadczonych motocyklistów jest ułomnych...
horhe
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 1/9/2012, 10:22
Lokalizacja: białystok

Postprzez SkoQ » 14/11/2012, 17:09

horhe, przecież na litrze przód się podnosi sam... a stoppie chociaż niewielkie potrafi nawet moja siostra na odkurzaczu. Wśród wielu osób panuje pojęcie, że jak wsiądzie na 600 sporta albo na tysiączkę to bedzie drugim rossim :) Konie pod bakiem kupisz, ale umiejętności musisz nabyć. Nie ważne na czym zaczynasz, ważne na czym kończysz i w jakim stylu :)
Motocykle sportowe są do jazdy sportowej, a nie do nauki.
Avatar użytkownika
SkoQ
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2406
Dołączył(a): 15/7/2012, 09:11
Lokalizacja: Tarnów (KTA)

Postprzez Black-Ghost » 14/11/2012, 20:04

Zgodzę sie ze SkoQ ;) Ale jest tu paru takich jak Kocur co mają w genach bycie Rossim :D
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez elsi » 15/11/2012, 09:03

Nie chodzi o "kozaczenie" czy bycie Rossim :) Chodzi mi o to czy można spełniając marzenie zacząć przygodę z dwoma kółkami na sportowym motocyklu i po prostu zdobywać doświadczenie na nim? Czy jest to możliwe?
elsi
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 11/11/2012, 22:32

Postprzez Invi » 15/11/2012, 09:30

Wszystko jest możliwe :D
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6277
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez theriddlen » 16/11/2012, 10:10

Trudno powiedzieć co powinieneś zrobić, każdy uczy się trochę inaczej. Są ludzie którzy wsiadają na 600 i podczas pierwszego sezonu śmigają jak ludzie dużo bardziej doświadczeni, a inni cały czas boją się maszyny. Pamiętaj tylko, że każdy prędzej czy później upuszcza swoje pierwsze moto, i w sumie to szkoda do czegoś takiego zarówno Ducati jak i GSXR.
Avatar użytkownika
theriddlen
Świeżak
 
Posty: 144
Dołączył(a): 25/9/2012, 19:13
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona


Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr
cron