Zobacz wątek - Suzuki gsr 600 diagnoza sprzęgła

Suzuki gsr 600 diagnoza sprzęgła

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, leff, henio12323, rosa, cycu_rsko

Suzuki gsr 600 diagnoza sprzęgła

Postprzez Cole » 19/10/2012, 16:30

Witajcie, mam pewien problem.
Swego czasu wymieniłem sprzęgło, co jednak nie do końca pomogło. Ostatnio zaczęło się znowu, przeważnie przy ok 10 tys obrotów, okropnie ślizgać.
Zdemontowałem sprzęgło. Pierwszą rzeczą którą zobaczyłem to źle założona podkładka. Nie wiem jak mogłem źle ją założyć, była założona przed łożyskiem (od strony silnika) a nie za nim tak jak na zdjęciu 1. Nie znam się tak bardzo na konstrukcji sprzęgła ale czy mogło to mieć wpływ na jego pracę?
1. Zrobiłem inspekcję stanu. Tarcze nie są spalone, przekładki nie są przepalone, natomiast jest z nimi coś dziwnego. Kilka z nich posiada dwie podłużne przecięcie. Nie wiem o co w tym chodzi, dlaczego tak jest może ktoś się spotkał z takim czymś.
Kolejną rzeczą są sprężyny. Tarczce, przekładki i sprężyny wymieniałem 3 miesiące temu. 2.Czy możliwe jest że sprężyny się zużyły po trzech miesiącach? Zachowałem sobie komplet starych sprężyn z przed naprawy, i z tego co patrzę to ich długość jest bardzo podobna do tych założonych 3 miesiące temu. Co nie zmienia faktu że spełniają limit serwisowy.

3.Na necie swego czasu znalazłem artykuł z typowymi usterkami motocykla. Nie wiem czy odnosi się do nowoczesnych sprzętów, ale motocykl to motocykl wiadomo w budowie podobny.

4.Po eliminacji z problemów przekładek, tarcz i sprężyn zostaje:
-zatarty mechanizm wyciskacza:
Zamieszczam kilka zdjęć z serwisówek, czy moglibyście mi zaznaczyć która to konkretnie część, podejrzewam że może być to cały ten okrągły walec, na nim jednak wszystko jest OK.
- zablokowany popychacz sprzęgła
tutaj też nie mam pojęcia o którą część chodzi chyba że to jest właśnie ten walec
-wypracowane powierzchnie w piaście sprzęgła i koszu sprzęgłowym
tutaj nie zauważyłem nic niepokojącego
-zaolejone suche sprzęgło
tutaj właściwie nie ma takiej możliwości gdyż sprzęgło z założenia jest mokre :D
-brak oleju w komorze mokrego sprzęgła - tutaj właściwie olej zawsze był na poprawnym poziomie, nawet było go troszkę za dużo. I tutaj właśnie czytałem że za dużo oleju mogło spowodować wysadzenie uszczelniaczy. I tutaj mam właśnie pytanie, których uszczelniaczy? Nie zauważyłem właściwie żadnego wycieku z pokrywy sprzęgła ale nie wiem konkretnie które uszczelniacze może uszkodzić zbyt duży poziom oleju/ gdzie się do nich dostać.

-luz w zespole kosz - docisk - I tutaj również mam pytanie, jak można ten luz sprawdzić? Czy on występuje?

- linka sprzęgła- tutaj mam kolejne wątpliwości. Dzieje mi się tak, nie wiem konkretnie od kiedy że staram się ustalić prawidłowy luz sprzęgła. Wyjeżdżam z domu, w chwili wyjazdu jest powiedzmy te 1,5 cm luzu na klamce.
Natomiast gdy dojeżdżam do celu, jakieś 20 km to tego luzu jest już 2 razy więcej. Jak to jest możliwe że linka sprzęgła w trakcie jazdy się rozciąga?
Czy tak jest czy poprostu coś jest z nią nie tak?

Czy macie jakieś doświadczenia dlaczego występuje uślizg sprzęgła?

Pozdrawiam

Załączniki:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Cole
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 5/11/2011, 16:08


Postprzez henio12323 » 19/10/2012, 17:42

jak 1 raz miałem stycznosc z moto ulicznym ( a głownie latałem w terenie gdzie sprzegło naciska sie 2 palcami i wygodnie jjest jak łapie daleko, a nie jak w szosówkach jak niektórzy maja że klamka mozna docisnac manetki ) od razu wziałem sie za regulacje linki - ( klamka miała swoja regulacje połozenia ) wystarczyło troche pokręcic na pacerzyku i fajnie pracowało, ale co jade 100 km h odkręcam gaz a tutaj muka nic nie przyspiesza a silnik na odcinie :d okazało sie że była jakas lipna regulacja klamki, i nie mozna było ustawic ze łapie sprzegło od początku, mimo że linka była napieta pod granice własnie slizgu. wiec ja bym najpierw sprawdził to. czyli regulacje klamki i linki - po prostu poluzuj linke tak żeby mozna było ja w pancerzyku lekko przesuwac i tyle.

co do luzów, wystarczy że złapiesz poszczególne elementy kosza sprzegłowego i bedziesz nimi ruszał góra dół. choc zazwyczaj to działa w druga strone - jak jest luz to sprzęgło gorzej działa

co do oleju - jaki lejesz ? sam typ oleju moze miec wpływ na to.

co do popychacza chodzi o ten pręt/walec widoczny na tych fotkach które podesłałes. ten bolec wypycha docisk sprzegła. jak np po puszczeniu klamki sie gdzies blokuje to moze sie talerz nie domykac i ciagnie. po prostu poruszaj nim do przodu i do tyłu jak gładko pracuje to na pewno nie to.

co do problemu sprawdź jeszcze jaka grubosc maja tarcze i przekładki, najlepiej pomierzyc i porównac z serwisówka. zdarza sie że rózne modele mogły mieć np nieco inne grubosci tarcz i przekładek, wystarczy ze kilka setnych mm na kazdej tarczy odejdzie wzgledem oryginału i juz masz zestaw zanizony i moze nie działac jak trzeba
KTM 300 EXC
Yamaha FZ6
GasGas TXT 250

Częsci do motocykli, serwis, tuning.. PW
Avatar użytkownika
henio12323
Moderator
 
Posty: 25955
Dołączył(a): 30/12/2008, 20:49
Lokalizacja: Włodawa / LBN

Postprzez senekkorzenna » 19/10/2012, 19:10

sprzęgło jest dobrze złożone ,zresztą dzisiaj składałem podobne w chinolu.
sama grubość tarcz/okładziny/ nie ma aż takiego wielkiego znaczenia żeby sprzęgło się ślizgało no chyba że już ich już nie ma.
A w jakim stanie są sprężyn ?i i czy je dobrze złożyłeś.
Olej ma duże znaczenie ale nie przypuszczam żeby nalał olej inny niż do motocykli z mokrym sprzęgłem i skrzynią biegów smarowana tym samym olejem.
Linka sprzęgła potrafi się rozciągnąć przed całkowitym urwaniem dość sporo ale wtedy sprzęgło by się nie ślizgało tylko tracił byś możliwość wrzucania biegów.
senekkorzenna
 

Postprzez Cole » 19/10/2012, 20:38

Właśnie ostatnio wlałem Motula 10W40, jakiś rok temu.
Dziękuje za odpowiedź, jutro wszystko posprawdzam. :wink:
Sprężyny właśnie w porównaniu z tą jedną zapasową (została mi z ostatniej wymiany) wyglądają na lekko skurczone ale spełniają wymagania serwisowe.

Kolega wymyślił taką teorię, że można by spróbować dać pod każdą ze sprężyn dodatkowo po identycznej podkładce, dzięki czemu docisk sprzęgła byłby większy kosztem konieczności mocniejszego naciskania klamki (sprężyna była by bardziej naprężona jednocześnie powodując takie samo przesunięcie). Takie lekkie równomierne naprężenie nie powinno raczej spowodować pokrzywienia tarczy dociskowej (chyba tak się to nazywa :D)
Jeśli nie pomoże nic innego to spróbuje tego, teoretycznie wydaje się być ciekawe
Cole
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 5/11/2011, 16:08

Postprzez cycu_rsko » 19/10/2012, 20:55

Nie kombinuj bo to nie ursus.
Sprawdz wszystko, olej wymien jak zmieniales ostatnio rok temu. Pomierz tarcze, przekladki, sprawdz stan kosza i zbieraka, sprezyny moze i wymagania serwisowe na dlugosc spelniaja, ale nie koniecznie sa dobre. Moze zalozyles kiepskiej jakosc i po prostu sa zbyt miekkie. Komplet dobrych nie jest drogi wiec mozesz wymienic. Poskladaj wszystko zgodnie z serwisowka i musi byc dobrze.
929
Avatar użytkownika
cycu_rsko
Moderator
 
Posty: 1148
Dołączył(a): 15/3/2008, 18:55
Lokalizacja: Radomsko

Postprzez kargulvmax » 20/10/2012, 09:08

Czy z drugiej strony silnika nie ma przypadkiem takiej zaślepki pod która jest śrubka do regulacji sprzegła tak jak w starych GSXF na przykład.Bo jeżeli tak to tam tkwi problem
Carpe diem
kargulvmax
Świeżak
 
Posty: 275
Dołączył(a): 17/1/2006, 12:00
Lokalizacja: Gostyń Wlkp.



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości




na gr