Zobacz wątek - Yamaha XJ6 czy warto ?

Yamaha XJ6 czy warto ?

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Yamaha XJ6 czy warto ?

Postprzez AnGungi » 16/10/2012, 19:30

Witam, mam okazje kupić Yamahe XJ6 2012r po jakimś ślizgu, nie wiem dokładnie, za 10 000zł.
przebieg 7000
Chciałbym się dowiedzieć, jaki mniej więcej będe miał koszt naprawy tego motocykla, dokładnie czy opłaca się to kupić? i wyjdzie się na tym. Motocykl dopiero dokładnie obejrzy znajomy, bo wcześniej nie zwrócił uwagi na ten sprzęt, tyle co teraz te zdj.
tak prowizorycznie oceńcie, czy przeszedła dość mocno ślizg, uderzenie, czy raczej warto to brać, dopiero w sobote bd. miał dokładne info.
myśle, że układ kierwoniczy jest cały, chłodnica też
Z tego co widzę, to:
owiewka boczna około 500zł, czasza 400zł
plastik, osłona chłodnicy 150zł
kierunk 70zł
mniej więcej wyliczam koszty naprawy na jakieś 1200zł, czy opłaca się ? zrobić to porządnie, pojeździć troche i potem sprzedać na tzw zarobek?
prosiłbym o wycene, komentarze, na allegro najtańszy 17900, wkońcu to młode jest.
Czy są to motocykle, które dobrze się sprzedają? I Ile wyniesie mnie mniej wiecej cały ten bok (owiewki) bo wiem, że ten model jest cały w plastikach, więc nie wiem, czy dobrze wyceniłem, moto jest z francji

Najlepiej to oceni ktoś kto się zna
http://i48.tinypic.com/52atc0.png
http://i47.tinypic.com/16kw135.png
http://i47.tinypic.com/4pyqed.png
http://i45.tinypic.com/2vds9c6.png
http://i49.tinypic.com/2me741w.png
http://i48.tinypic.com/9lg54z.png
AnGungi
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 16/10/2012, 18:58


Postprzez Apovsky. » 16/10/2012, 21:17

Zawsze jest ryzyko, że ktoś grzebał przy silniku i może być nieciekawie. Jednak jak dobrze trafisz to jeszcze odsprzedasz z zyskiem ;)
Apovsky.
Świeżak
 
Posty: 190
Dołączył(a): 26/5/2012, 15:31

Postprzez eloelolol123 » 16/10/2012, 21:37

Jak moto nie zarżnięte(co byłoby trudne przy takim przebiegu) i proste to śmiało bierz za taką kasę. Tylko z odsprzedażą to średnio może być, bo schodzą raczej starsze roczniki, a jak ktoś chce nowszą 600 to bierze bandita,fzs itd.
Avatar użytkownika
eloelolol123
Świeżak
 
Posty: 158
Dołączył(a): 6/10/2009, 14:09

Postprzez Miczab » 17/10/2012, 09:58

Optymistycznie to policzyłeś.
1. Nowych plastików nie kupisz w takich cenach na pewno.
2. Jeśli (a tak mi się wydaje) wgnioty na baku są od kiery, to ograniczników bym się tam nie spodziewał. Rozkładałem kiedyś moto z podobnymi śladami jak tutaj. Lagi proste, ogranicznik wyrwany, górna półka ciężko schodziła. Okazało się, że sztyca wygięta - moto ściągało.
3. Otoczenie na fotkach nie zachęca.
4. Jeśli motocykl został sprowadzony z Francji, to pewnie z klasą RSV - Réparations Supérieures à la Valeur, naprawy powyżej wartości, czyli nawet własnym sumptem - będzie drogo i pewnie wyjdą dodatkowe koszty.
5. Nie policzyłeś lakierowania, pewnie ok. 3 stówy za element, w zależności jeszcze od rejonu.
6. Sprawdź przebieg. Jeśli moto jest z jakiejś firmy sprzedającej pojazdy z ubezpieczalni, to będziesz miał pewnie FV na siebie. Jeśli na FV jest przebieg poniżej 6k - US doliczy Ci podatek.

To tak na szybko przychodzi mi do głowy.
Miczab - Twój partner w motozakupach ;)
Avatar użytkownika
Miczab
Administrator
 
Posty: 1099
Dołączył(a): 25/2/2009, 11:15
Lokalizacja: Warszawa / Stalowa Wola

Postprzez AnGungi » 17/10/2012, 15:23

Ja mam warsztat, więc nie będę miał problemu z malowaniem itp, farbe dorobie sobie za 100zł.
Czy ograniczniki są wyrwane, mam nadzieje że nie, dopiero się dowiem. Dolna półka ze sztycą z tego co widzę z allegro 400zł, dosyć cenią sobie...
Raczej odpalić pewno to będzie można, więc przejechać się i spr z tym ściąganiem się okaże, jeszcze trzeba dokładnie lagi sprawdzić, bo jak krzywe to nie ma sensu.
O plastikach mówię o używanych, boczek z allegro 400 chyba również od modelu 2010-- taki sam jest?

Co do otoczenia, jest to gdzieś na placu samochodów, motocykli, facet ściąga auta, troche motocykli z francji

Mówisz, o klasie ,, RSV - Réparations Supérieures à la Valeur'' tzn jak?, części różnią się od tych naszych polskich?
Ten model jest cały w plastikach, bo są wersje bez.
Licze załóżmy, że zamkne się w 13000zł myśle, że i tak dobrze? bo to jeszcze roku nie ma więc wartość większa. A pod młotek i tak pójdzie w przyszyłm roku(bd roczna)
Co do sprzedaży, mówisz o starszych rocznikach ten model jest produkowany od 2009r. I myślę, że ta XJ robi się powoli sławna, co wy o tym motocyklu sądzicie, są na nich chętni? bo wynalazek to nie jest, żaden niewypał, tak myśle...
Co do ''grzebania w silniku'' raczej tylko serwis tak młodą niunie obsługiwał, a jazda chyba zakończyła się na tym ślizgu, tak myśle. Mam nadzieje tylko, że układ chłodniczy jest nieuszkodzony. Przebieg niby dosyć duże, więc troche polatał.
Czekam na dalsze komentarze
pozdrawiam !
AnGungi
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 16/10/2012, 18:58

Postprzez Kaai » 17/10/2012, 15:38

RSV - Réparations Supérieures à la Valeur - francuskiego nie znam w ogóle, ale strzelam, że to coś na kształt, że koszty naprawy przekraczają wartość moto.
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4224
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Postprzez AnGungi » 17/10/2012, 20:45

ale zapewne, liczą wszystkie uszkodzone części jako nowe tak?
AnGungi
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 16/10/2012, 18:58

Postprzez sailence » 18/10/2012, 08:24

Chciałbym tylko zauważyć, że żyjemy w czasach jakiegoś absurdu, gdzie sprzęt z kilkoma rysami na plastikach oceniany jest przez ubezpieczalnię jako nienadający się do naprawy ze względu na opłacalność. Chory świat...
sailence
Świeżak
 
Posty: 56
Dołączył(a): 12/6/2012, 15:06

Postprzez Miczab » 18/10/2012, 15:46

RSV to koszty powyżej wartości. Przecież napisałem w pierwszym poście.
Zrobisz jak chcesz. Jeździłem już na tak sprowadzonym sprzęcie, też świeżym. Zrobiłem, nowy właściciel jeździ nim do dzisiaj, ale jeśli nie zrobisz tego na ideał, to nie licz na duży zysk. Chyba, że trafisz na jakiegoś frajera, któremu go wciśniesz. Potem będzie Cię klął jak się za moto weźmie sam. A ludzie jeżdżący dobrymi sprzętami mają problem ze sprzedażą w cenie zbliżonej do realnej wartości (patrz Vergon z forum i jego R6).

Jak masz możliwość to jedź sprawdzić. Ja bym sobie odpuścił.
@sailence - widziałeś wszystkie fotki? Jakby to tak działało jak piszesz, to nic bym nie robił poza trasami Francja - Polska i polerowaniem plastików. :) Otworzyłem stronę firmy, z której brałem kiedyś motocykle. Moto sklasyfikowane jako RIV, czyli niski koszt naprawy w skrócie.

R6 2007 przed liftem, skrzywiona felga, brak slip-ona, owiewki, lampa całe - trochę porysowane (do uratowania) limitowana wersja VR. 4000€. Handlując z takimi firmami masz spore rabaty, ale nikt nie oddaje za bezcen motocykli, które są warte naprawy. Dolicz jeszcze przynajmniej sam transport jeśli robisz to po cichu i nie występujesz jako sprzedawca tylko klient ma umowę / fv z firmą.

4000*4,1+~1500=17900
Poliftowe na allegro za 14k

pzdr
i obym się mylił z tą XJ :)
Miczab - Twój partner w motozakupach ;)
Avatar użytkownika
Miczab
Administrator
 
Posty: 1099
Dołączył(a): 25/2/2009, 11:15
Lokalizacja: Warszawa / Stalowa Wola

Postprzez cJarek » 18/10/2012, 16:43

sailence napisał(a):Chciałbym tylko zauważyć, że żyjemy w czasach jakiegoś absurdu, gdzie sprzęt z kilkoma rysami na plastikach oceniany jest przez ubezpieczalnię jako nienadający się do naprawy ze względu na opłacalność.


Nie do konca sie zgodze. Sprawdz ceny czesci (nikt nie bedzie wkladal uzywek) oraz koszt robocizny (n.p. w D godzina mechanika to ~100€).

Moto za 7k€ po lekkim szlifie jest zlomem - chyba ze ktos bedzie ulepa robil u szwagra w garazu na czesciach z odzysku. Tyle ze zastanow sie, czy chcial bys na tym jezdzic.
cJarek
 

Postprzez sailence » 18/10/2012, 22:46

Ok, ok, ale ja zakładałem, że mówimy tylko o plastikach do wymiany - chyba nie chcecie mi powiedzieć, że zakładanie używanej owiewki to ulep... Bo to lekkie przegięcie w drugą stronę. No chyba, że ktoś lubi wymieniać motocykl przez kilka rys na plastiku.
No i widzę, że masz dosyć wypaczone pojęcie tego co można zrobić samemu w garażu bez pomocy ASO, które za głupi kawałek plastiku woła tyle, żeby nie opłacało Ci się tego wymieniać tylko kupić cały nowy sprzęt. Wymiana pierdół, do których trzeba dwóch kluczy i jednej sprawnej ręki to nie jest zadanie dla konstruktora z NASA :) No chyba, że ktoś jest tak uzdolniony i inteligentny, że na wymianę żarówki w stopie lata do ASO żeby mu wymienili, bo nie będzie robił ulepa i sam wymieniał.

Oczywiście inaczej sprawa wygląda jak coś nie tak z ramą, zawieszeniem, mechaniką - wtedy bezdyskusyjnie można wdepnąć w niezłe koszty i samemu zwalić tylko robotę, co później odbije się na bezpieczeństwie.
sailence
Świeżak
 
Posty: 56
Dołączył(a): 12/6/2012, 15:06

Postprzez cJarek » 19/10/2012, 08:36

Ogolnie mam dosc wypaczone podejscie do zycia: place = wymagam.

Na moto chce jezdzic a nie patrzec jak stoi w garazu i polowac na uzywane owiewki. Oddajac do ASO dostaje sprzet zastepczy i po maksymalnie tgodniu dalej jezdze. Mam pewnosc ze czesci sa oryginalne a nie jakies niewiadomo co z chinskiego kurzego gowna.

To samo jesli chodzi o naprawe - pewnie ze da rade, moto to nie rocket science. Tyle, ze zabierajac sie za to potrzebujesz dobre narzedzia, srodki, czesci. No i czas. Znajac zycie, zazwyczaj okazuje sie o 13:45 w sobote, ze jest potrzebna drobnostka na ktore bedziesz czekal 6 dni albo kosztuje 123 PLN. I wtedy zaczyna sie ulepialstwo.

Mi sie bardziej oplaca isc do pracy i dac zrobic komus, majac pewnosc ze bedzie tak jak ma byc.
cJarek
 

Postprzez AnGungi » 19/10/2012, 14:49

Miczab, jutro będzie znajomy to oglądał i się okaże, jak to z tym będzie. Mówisz, o tej R6 tam z tej twojej stony, fakt, wcale w takim przypadku lepiej nie wychodzi, chociaż w moim porównując ceny pl wygląda to dobrze, ale no chyba, że faktycznie jest z nią sporo nietak.
AnGungi
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 16/10/2012, 18:58



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości




na gr