Zobacz wątek - GPZ 500S a KLE 500 a 500en

Reklama

NAS Analytics TAG

GPZ 500S a KLE 500 a 500en

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

GPZ 500S a KLE 500 a 500en

Postprzez jozeks73 » 26/9/2012, 20:25

Dzień dobry.
Ma ktoś z forumowiczów informację na temat różnicy w mocy tych silników?
Czy wina leży w samych wałkach rozrządu, czy też w zapłonie, zaworach,może gaźnikach. Silniki są identyczne natomiast różnią się mocą.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
jozeks73
Świeżak
 
Posty: 55
Dołączył(a): 19/9/2008, 20:10
Lokalizacja: Zielona Góra


Postprzez Artur_ » 3/10/2012, 18:22

Różnią się też dyszami w gaźnikach, w GPZ jest inny zapłon, przynajmniej powyżej '94 (koło magnesowe z GPZ nie pasuje np do KLE), w KLE inaczej jest zestrojona skrzynia (w '91-'94, czyli w pierwszych modelach coś przekombinowali, przez co dwójka lubi wypadać). Same gaźniki występują też w przeróżnych wersjach - ogrzewane, nieogrzewane, z lub bez zaworu aircut. Ostatnie modele KLE (nie wiem jak pozostałe 500-tki) mają zmieniony wałek zdawczy, choć nie wiem czy zmienili coś poza nakrętką.
Co kombinujesz?
Artur_
Świeżak
 
Posty: 358
Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez jozeks73 » 4/10/2012, 09:48

Dzięki za odpowiedź Arturze.
Hmm... Zastanawiam się nad przesiadką z Bandita 650 na KLE500. Z jednej strony jestem zadowolony z Banditki(juz na wtrysku). Jest ekonomiczna, dość wygodna, no i w miarę młoda, więc nie mam z nią problemów, ale czasem przydałoby się wjechać trochę dalej poza szosę. A z uwagi,że użytkowałem kiedyś GPZ 500s i wiem , że są to dość wdzięczne silniki,dlatego tez myślę o KLE. Pewnie najlepiej byłoby 650,ale nie wiem czy się ładować w koszty. Natomiast pomyślałem, żeby zwiększyć moc w KLE500 poprzez modyfikację go do 500s-ki,bo jednak 10 KM więcej to już trochę znaczy zwłaszcza przy objuczonym koniu. I właśnie , może być kłopot, bo jeśli zmienić wałki, okaże się , że jeszcze coś a potem jeszcze coś i zamiast zadowolenia będą nerwy. To,że są rożne gaźniki to wiem, ale znaczenie ma tylko ich regulacja(wykręcenie dyszy 1,5 2,5 i 4 obroty). Co do przełożeń, to chyba nie byłoby problemu gdyby tylko ingerować w rozrząd, bo zmiana silnika to może spierniczyć wszystko.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
jozeks73
Świeżak
 
Posty: 55
Dołączył(a): 19/9/2008, 20:10
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez Artur_ » 4/10/2012, 14:09

Przede wszystkim, jeśli myślisz o zjechaniu z asfaltu, to zapomnij o 650tce, czyli verysysie - nic byś nie zyskał w porównaniu do bandziora. Verysys to już czysty asfalt, nawet DL650 bije go na głowę w terenie.
Idąc dalej, KLE ma trochę mniej mocy od GPZ, ale za to jest niżej dostępna, podobnie jak moment obrotowy, a to się bardziej przydaje niż +10KM, po które trzeba kręcić 2tys.obr wyżej, a przecież charakterystyka jazdy enduro/funbike odbiega od piłowania po obrotach. Także nie warto. Jeśli już, to trzeba mieszać z airboxem, dyszami, wydechem. Wjazd w teren KLEkotem na standardowych przełożeniach, szczególnie w ostatnim modelu B1, od razu każe mieszać z zębatkami. Ja miałem/mam/żona_ma pierwszy model '91, ze wszystkimi bolączkami, które jednak nie przeszkadzają, może poza wypadającą dwójką na ostrym zjeździe w terenie, bo kilka razy miałem przez to ciepło w gaciach. Standardowe 16/44 zamieniłem na zestaw 15/44 + 17/44 przy pierwszej dalszej podróży (Rumunia) (otwórz link). 17-tka jest dobra na przeloty asfaltowe, spalanie spada dość znacznie (taki zestaw jest w ostatniej wersji, stąd jest najoszczędniejsza), natomiast w zatłoczonym mieście i terenie się średnio sprawdza, bo lubi szarpnąć łańcuchem jeśli zbyt nisko zejdzie się z obrotami. 15-tka natomiast w terenie wymiata, jedynka staje się prawie połówką, więc zaraz po ruszeniu właściwie można nie ruszać sprzęgła nawet przy maksymalnie powolnych manewrach, a na szybkich szutrach w końcu można zapiąć VI bieg - przyspieszenie w porównaniu do 17/44 bez porównania, ale na przeloty asfaltem człowiek się męczy, bo przy 80km/h silnik wyje, a kierownik myśli, że wyżej powinny być jeszcze kolejne dwa biegi. Może trochę przesadzam, mi po prostu nie pasuje jeździć na wysokich obrotach.
Po Rumunii, gdzie w gonitwie objuczonym KLEkotem za DRZtką zmasakrowałem osłonę silnika, a nawet zrobiłem dziurę w misce olejowej (choć to akurat przy prędkości poniżej 20km/h), postanowiłem kupić coś bardziej w teren. Padło na jeden z ostatnich modeli XT600Z (późniejsze 3TB to już inne motocykle). XT przy KLE to muł bagienny, ale w terenie nadrabia (prześwit, zawias, no i singiel). Zresztą często jeździłem wokół komina ze znajomymi na transalpach 600/650 i zawsze po krótkiej gonitwie po asfaltach padało pytanie "co tu siedzi za silnik, bo 500tka przecież tak nie zapiernicza?". Więc z tą mocą spokojnie. Jak ma być więcej to musisz celować np w Super Tenerę albo Africę, ale dochodzą kolejne kilogramy i większe zużycie paliwa. KLE przy mojej jeździe, często narwanej i w terenie (lekkim, to nie cross!) na dystansie 17tys.km notował się średnią 5.27l/100km. Od tego roku jeździ nim tylko moja żona i średnia spadała do 3.99l/100km :shock: (tylko asfalt, przełożenia 17/44).
Mi w KLE najbardziej nie pasuje:
- zasięg (w RO przy 200-220km nerwowo spoglądałem w mapę szukając najbliższego miasta, a wcale nie miałem ochoty zbaczać z kursu)
- zawieszenie (dobija, lekki nie jestem, z tobołami jeszcze gorzej)
- wysokoobrotowy silnik (wolę jak mną telepie singiel :wink: )
Mimo to, jakbym miał jutro jechać dookoła świata, to KLEkotem nie bałbym się ani trochę. Zresztą w "MOTORISMO MONGOLIA CHALLENGE 2012" jechał jeden KLE i tylko on od początku do końca przejechał bez awarii, a ostatni odcinek nawet holował KTMa :wink:
Artur_
Świeżak
 
Posty: 358
Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez jozeks73 » 4/10/2012, 14:33

No własnie.
W tym roku pojechałem w Dolomity. Bandit fajnie się spisywał, więc nie mam co narzekać ( 4,2 l/100).
Poczytałem trochę o transalpie, zastanawiałem się czy nie pegaso, albo bmw 650 gs. Na masie mi nie zależy, ważę ok 70 kg więc po co mam się szarpać z DL, varadero,czy większym gs-em. I tak wymyśliłem , że jeśli już to chyba będzie to KLE. Ale jeszcze czas pokaże, jak na razie idzie zima, jazdy ni ma.
Dzięki za ciekawe informacje.

Artur. Zauważyłem, że modele 2002-2005 mają dość dużą prędkość max. Faktycznie spisują się lepiej na trasie?
Avatar użytkownika
jozeks73
Świeżak
 
Posty: 55
Dołączył(a): 19/9/2008, 20:10
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez Artur_ » 8/10/2012, 13:37

To wynika raczej z zastosowanych przełożeń napędu. Najbardziej na trasę ma model od 2005, ale zabrali mu trochę mocy (wymagania ekologów), więc się wyrównało. Poza tym silniki się niczym nie różniły. Układ dopalania spalin zapewne można łatwo obejść/zaślepić i odzyskać te 5KM.
Artur_
Świeżak
 
Posty: 358
Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez jozeks73 » 8/10/2012, 17:50

Avatar użytkownika
jozeks73
Świeżak
 
Posty: 55
Dołączył(a): 19/9/2008, 20:10
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez Artur_ » 8/10/2012, 20:32

Jakieś pierdoły wypisują. Może z przełożeń wyniknie, że tyle może polecieć, albo i szybciej, ale na więcej niż 170 bym nie liczył i to licznikowych. W zasadzie każdy model wyciąga te same prędkości. W KLE jest problem z dolotem, a dokładniej ze zbyt małym wlotem powietrza. Po przerobieniu już bym był skłonny uwierzyć, że da radę. Znajomi przerabiając swoje dwa KLE wyrzucili oryginalny airbox, zrobili nowy z filtrem od malucha i to faktycznie jeździło o wiele lepiej. Przeróbka była potrzebna, bo pod kanapę dodany został zbiornik paliwa, przez co trzeba było przesunąć akumulator i przerobić airbox.
Artur_
Świeżak
 
Posty: 358
Dołączył(a): 30/5/2008, 06:23
Lokalizacja: Zabrze

Postprzez jozeks73 » 26/5/2014, 20:54

Witaj kolego.
No i doigrałem się Klekota.Sprzęt zadowalający. Na razie wywaliłem filtr i zamontowałem 2 filtry metalowe. Zobaczę jak się będą spisywać. Zbiornik faktycznie mały. Ale spalam na trasie przy 110-120 4,8l., więc chyba nieźle. I to dość dynamiczna jazda. Silnik ciągnie nieźle, ale mam wrażenie, że przy prędkości większej( 120) już tak nie idzie na obroty. Przy niższych biegach bez problemu osiąga max. obr . Może wiesz, co może być przyczyną? Pisałeś o tym powietrzu, czyżby faktycznie to było to?
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
jozeks73
Świeżak
 
Posty: 55
Dołączył(a): 19/9/2008, 20:10
Lokalizacja: Zielona Góra



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości




na gr