Zobacz wątek - Pierwsze moto 18 tys.

Pierwsze moto 18 tys.

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Pierwsze moto 18 tys.

Postprzez Pakos » 7/9/2012, 17:26

Temat jakich wiele ale do tej pory nie znalazłem w żadnym odpowiedzi na tyle dokładnej a sporo szukałem.

- Doświadczenie skutery, prawko A(i trochę dodatkowej jazdy z instruktorem na 250 kreska 130km/h weszła ćwiczenie hamowania awaryjnego, epizot z hamowaniem na piasku)

- 22lata prawie 90kg, 186cm

- na początku wyrobienie techniki i opanowanie moto(później wytłumaczę czemu na tym się skupie) przeciwskręt, ładne wchodzenie w zakręty, hamowanie awaryjne itd.

- Ile tylko będę mieć czasu

- na moto 18 koła

- do 1tys jak trochę przekroczy nie będzie źle

- Które modele na tą chwilę przyciągnęły Twoją uwagę?
No i teraz zacznie się burzliwy temat.
Na początku myślałem o kawie 250 i cbr250 nówki z salonu bo używanej ciężko dostać o czym wcześniej pytałem. Po rozmowie z instruktorem odradził mi 250 wy na forum także. Ogólne założenia mam takie aby kupić moto na dłużej a nie po sezonie go wymieniać. Nie chce się w to bawić. Instruktor także po długiej rozmowie odradził mi 500 której i tak bym nie kupił bo po prostu mi się nie podobają. Dla mnie moto musi się podobać. Nie należę do najniższych i najlżejszych. Więc doradzono mi 600 trzy konkretne modele hornet, fazerek i bandit. Instruktor długo mi tłumaczył że to nie są łatwe moto na pierwsze. Wymagają samokontroli i wielu ćwiczeń. Zdaję sobie sprawę z tego i wiem że na 500 poszło by łatwiej ale nie chce robić podwójnych zakupów. Ale chce także zasięgnąć waszej opinii.

Co do samych moto bandit odpada bo mi się nie podoba. hornet jest strasznie narwany więc będzie najtrudniejszy podobają mi te nowe modele ze zmienionym design. Ale najbardziej podobają mi się fazerki. Do 7000tys obr ,,w miarę" spokojne moto. Wygląd mój ideał i z czasem jak już zdobędę wystarczająco umiejętności na dłuższe wypady będzie świetnym sprzętem. Ciężko mi będzie znaleźć model z ABS ale będę tego szukał.
Za 18tys mogę kupić roczniki stosunkowo nowe z niewielkim przebiegiem do 20tys.

Moto wezmę sobie na raty na 3latka w środku albo pod koniec przyszłego sezonu. Bardzo dużo czytam wręcz codziennie w pracy bo mam taką możliwość. Wiem że to nie praktyczna wiedza ale zawsze to plus. Wiem że takie nowe moto to ryzyko że rozbije ale trudno jak się da to naprawię. po prostu chce moto na parę lat stąd nie szkoda mi kasy.

I teraz prośba do was powiedzcie mi co o tym myślicie. Nie osądzajcie i śmiejcie się bo raczej to nie pomoże. A jestem świerzakiem więc mogę z wielu rzeczy sobie sprawy nie zdawać.
Pakos
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 9/7/2012, 14:28
Lokalizacja: Gdańsk


Postprzez power_bit » 7/9/2012, 17:45

Moim zdaniem można spokojnie zacząć od klasy 500 (250 to rower tym bardziej dla dużego chłopa) podobają Ci się sportowe motocykle, to może GS 500F ? Jeśli chodzi o mnie nie kupił bym pierwszego motocykla (tym bardziej na raty) za taką kwotę ponieważ jesteś mało doświadczony i istnieje duże prawdopodobieństwo, że zaliczysz wywrotkę, albo jakaś parkingówke a szkoda maszyny za tyle kapuchy. Oczywiście jest to i wyłącznie moje zdanie i nie musisz się z tym zgadzać. Pierwszy motocykl kupuje się na sezon, może dwa potem gdy dojdziesz do wprawy kupisz coś droższego z większym piecykiem.

poglądowo:

http://otomoto.pl/suzuki-gs-gs500f-M3353716.html
Niektóre chwile, zapomina się przez całe życie
Avatar użytkownika
power_bit
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1258
Dołączył(a): 27/9/2010, 15:42
Lokalizacja: Września

Postprzez Las » 7/9/2012, 20:49

A ja bym polecił Kawasaki ER6n/f 650, motorek ma 72KM i na prawdę dużo wybacza, fajna maszyna, ładnie się zbiera ale też nie szaleje i nie zaskakuje, na dodatek nie pali dużo. Fajnym sprzętem na początek jest też Suzuki SV650, znajomy ma takiego i bardzo jest zadowolony. Pozdrawiam
Las
Świeżak
 
Posty: 43
Dołączył(a): 16/4/2012, 22:23
Lokalizacja: Stąd

Postprzez Pakos » 7/9/2012, 21:08

nom ten suzuki już wcześniej wpadł mi w oko a jak z niego niezawodnością? bo mechanik ze mnie słaby:P
Pakos
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 9/7/2012, 14:28
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Black-Ghost » 7/9/2012, 21:09

Ja dopisze sie do ER6f albo popatrz za kawą ZR7s. jeśli chcesz zacząc spokojniej a miec cos nowego i fajnie wyglądajacego to poczekaj na Ninje 300 która ostatnio opisywali na scigaczu! Zapowiada sie bardzo ciekawiej.
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez Pakos » 7/9/2012, 21:26

oglądałem ta kawe 300 w sumie przed rozmową z instruktorem byłem na nią napalony ale za droga na nówkę będzie bo poniżej 20k nie zejdzie chociaż podoba mi się. kawa ER6f też fajna. Teraz mam głowę pełna pomysłów. Bo chce mieć stosunkowo dobre moto na dłużej ale też chce się dobrze nauczyć jeździć na nim. Po pewnym czasie też pobawić:)

Problemem będzie wybór moto bo sam słabo się znam i nie wiem czy moto jest w dobrym stanie technicznym czy tylko wizualnie wygląda spoko. Ale na to mam pół roku żeby znajomości wyrobić :)
Pakos
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 9/7/2012, 14:28
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Black-Ghost » 7/9/2012, 21:43

No to zawsze możesz poaptrzyc za nową ninją 250 ze zmienioną budą co wyglada jak ninja 300 cena nie powinna przekroczyc 20tys zł. A wierz mi żę jeśli nie jestes gigantycznych rozmiarów to spokojnie bedzie cie sie fajnie uczyc jazdy na niej jak i szkolic skila.
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez pietrek7557 » 8/9/2012, 10:20

A moim zdaniem, troche zle podchodzisz do tematu. Lepiej kupic cos tanszego i odsprzedac po 2 latach - stracisz na motocyklu 1 - 2 tys. Jak kupisz cos prawie nowego to po kilku latach jak zechcesz sprzedac moto, moze sie okazac, ze jego cena spadla o 40 - 50%, a to boli. Tym bardziej, ze jak bedziesz mial wywrotke (a bedziesz mial) to mniej szkoda starszego motocykla.

Suzuki SV 650 odpusc, ze wzgledu na wzrost - sam nad nim kiedys myslalem, ale niestety jak na zywo przysiadlem to stwierdzilem ze jest maly - mam 183 cm.

FZ 6 - Mialem wrazenie, ze ktos "uszyl" go dla mnie, jest idealny dla kogos o wzroscie 185 cm. Ale to juz nie jest taka zabaweczka jak 250 z kursu, wiec na Twoim miejscu bym odpuscil.

O hornecie sie nie wypowiadam

Natomiast bandit w sumie bylby niezlym wyborem - dobrze trzyma cene, mozna kupic niedrogo i w zupelnosci wystarczy na start. Jedna z wad jest natomiast masa - moze przeszkadzac przy manewrach, czy jedzie po miescie.

Jesli uwzglednisz tansze warianty to proponuje: Suzuki GSX-F 600 "Jajko", Kawasaki ER-6, Honda CBF 500/600 (musze przyznac ze CBF to jedyna 500 tka ktora mi sie podoba).

Z drozszych modeli mozesz jeszcze pomyslec o FZ 6 w wersji 80 KM, albo Yamaha XJ 6.
pietrek7557
Bywalec
 
Posty: 514
Dołączył(a): 21/5/2009, 10:57
Lokalizacja: Opole

Postprzez fallen16 » 8/9/2012, 19:58

Widzę, że poważnie podchodzisz do tematu i masz ogarniętego instruktora. Więc jak tylko podoba Ci się fazer czy hornet to śmiało bierz, mam kolegów co zaczynali przygodę z moto od tych modeli i jakoś nie mieli żadnych problemów z ogarnięciem 100 koników. I nie słuchaj jak ktoś Ci wmawia, że jak nie leżałeś na moto to będziesz leżał... Wcale tak nie jest bo nikt z moich znajomych jeszcze nie zaliczył nawet ślizgu, tylko raz bylem świadkiem jak koleś przeciął sarnę na pół, zaliczył szlifa a jego plecaczek poleciał w powietrzu parę metrów. Do tego typ chciał żebym tą laskę na motorze do domu odstawił...
burn rubber not your soul
Avatar użytkownika
fallen16
Świeżak
 
Posty: 96
Dołączył(a): 6/8/2012, 11:51

Postprzez Pakos » 9/9/2012, 08:42

Po przemyśleniach decyzja padła na Kawasaki ER6f po 2009 lub na fazerka też w miarę nowego. Zobaczymy jak to będzie z dostępnością w pobliżu. Decyzje może zmienić moc jak wsiądę i jednak będzie za dużo ale to się okażę. Czas zweryfikuje moją decyzje. Dziękuje wszystkim za wypowiedzi
Pakos
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 9/7/2012, 14:28
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez arktan » 9/9/2012, 09:55

a zastanawiales sie moze nad suzuki gsx 650f? moto stosunkowo mlode, bo produkowane od 2008
arktan
Bywalec
 
Posty: 630
Dołączył(a): 31/8/2008, 18:30
Lokalizacja: Kluczbork

Postprzez pietrek7557 » 9/9/2012, 11:29

fallen16 napisał(a):I nie słuchaj jak ktoś Ci wmawia, że jak nie leżałeś na moto to będziesz leżał... Wcale tak nie jest bo nikt z moich znajomych jeszcze nie zaliczył nawet ślizgu, tylko raz bylem świadkiem jak koleś przeciął sarnę na pół, zaliczył szlifa a jego plecaczek poleciał w powietrzu parę metrów. Do tego typ chciał żebym tą laskę na motorze do domu odstawił...


A skad wiesz, ze nie lezeli? Ja swoim znajomym tez nie mowilem, ze lezalem bo i po co? Widocznie masz zbyt male doswiadczenie, zbyt malo jezdzisz, bo zapewniam Cie, ze kazdy predzej czy pozniej zaliczy ta pierwsza glebe. Ja na przyklad za mocno wcisnalem przedni hebel na nierownym terenie i juz gleba. Wystarczy, ze przy pochyleniu na zakrecie najedziesz na piasek. Powodow moga byc setki.
pietrek7557
Bywalec
 
Posty: 514
Dołączył(a): 21/5/2009, 10:57
Lokalizacja: Opole

Postprzez Pakos » 9/9/2012, 14:10

ale to nie powód żeby nowego(w miarę nowej używki) moto nie kupować skoro każdy prędzej czy później będzie leżeć to mamy ciągle na starych rupieciach jeździć bo szkoda? moto to wydatki a czy nowy czy stary po małym ślizgu i tak będzie szkoda i trzeba będzie naprawić więc to dla mnie nie argument żeby nowego moto nie kupować.
Pakos
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 9/7/2012, 14:28
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Krmtzzz » 9/9/2012, 14:25

Dokladnie tak jak mowi Pakos. Jak kogos stac to dlaczego ma sobie nie sprawic tego, czego chce ?
Avatar użytkownika
Krmtzzz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2077
Dołączył(a): 16/5/2010, 15:22
Lokalizacja: Rudnik n/Sanem

Postprzez pietrek7557 » 9/9/2012, 14:37

Jak kogos stac niech robi co chce. A wyjasnie dlaczego uwazam inaczej - ryzyko gleby jest duzo wieksze na poczatku przygody z motocyklem niz pozniej. Jak sie wylozysz na starszym motocyklu, to koszty beda mniejsze i czesci wiecej na rynku. Jak sie wylozysz nowym lub prawie nowym moto, to zeby kupic jakis plastik bedziesz skazany wlasciwie na ASO i ich ceny.
pietrek7557
Bywalec
 
Posty: 514
Dołączył(a): 21/5/2009, 10:57
Lokalizacja: Opole

Postprzez skidmarks » 9/9/2012, 17:52

pietrek7557 napisał(a):
fallen16 napisał(a):I nie słuchaj jak ktoś Ci wmawia, że jak nie leżałeś na moto to będziesz leżał... Wcale tak nie jest bo nikt z moich znajomych jeszcze nie zaliczył nawet ślizgu, tylko raz bylem świadkiem jak koleś przeciął sarnę na pół, zaliczył szlifa a jego plecaczek poleciał w powietrzu parę metrów. Do tego typ chciał żebym tą laskę na motorze do domu odstawił...


A skad wiesz, ze nie lezeli? Ja swoim znajomym tez nie mowilem, ze lezalem bo i po co? Widocznie masz zbyt male doswiadczenie, zbyt malo jezdzisz, bo zapewniam Cie, ze kazdy predzej czy pozniej zaliczy ta pierwsza glebe. Ja na przyklad za mocno wcisnalem przedni hebel na nierownym terenie i juz gleba. Wystarczy, ze przy pochyleniu na zakrecie najedziesz na piasek. Powodow moga byc setki.


A jaka to ujma w zrobieniu "figury" żeby nie mówić.
Z resztą u mnie strój mówi sam za siebie :P
Dzisiaj szwagier który nie miał gleby nalatane jak i ja co rok 10 tys minimum. Przyciągła Matka Ziemia, uślizg przedniego koła i leży. Zdziwiony ? Wcale. Kiedyś musi być ten pierwszy raz. Walić maszyne jak sie gruzuje jak po wylądowaniu masz obojczyki i kolana całe to nie ma problemu. Zdrowie najważniejsze.
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez fallen16 » 10/9/2012, 09:43

ta bo się mają czego wstydzić:D Kup co bardziej Ci się podoba zamontuj krasz pady i do przodu:)
burn rubber not your soul
Avatar użytkownika
fallen16
Świeżak
 
Posty: 96
Dołączył(a): 6/8/2012, 11:51

Postprzez shaggy130 » 10/9/2012, 11:38

a Yamaha MT 03? :)
Honda Hornet 600 <marzyciel>
shaggy130
Świeżak
 
Posty: 18
Dołączył(a): 28/8/2012, 15:20

Postprzez Rave_89 » 11/9/2012, 19:20

Z takim budżetem zastanowiłbym się nad Yamahą XJ6 Diversion, z tego co kojarzę to jest wersja z pełną owiewką i pół owiewką oraz naked, co prawda nie jeździłem tym motocyklem ale w sieci jest sporo pozytywnych opinii na temat tej maszyny. Generalnie poruszałbym się pomiędzy XJ6, Er-6 (przymierzałem się do nakeda, bardzo fajna maszyna), SV-650 i nowym jajkiem (ewentualnie Banditem), zostaje jeszcze CBF600 w wersji S i N ale to już kwestia gustu, sam użytkuje CBF500 i złego słowa o Hondzie powiedzieć nie mogę, moto jest w miarę przewidywalne i nie wzbudza strachu podczas jazdy co jest dla mnie dużą zaletą, a poszaleć też można i dostarcza sporo czystej frajdy. Jakby nie patrzeć motocykle te często są ze sobą porównywane w różnych testach więc materiałów w sieci jest o nich całkiem sporo więc powinieneś znaleźć jakiś target ;)
Rave_89
Świeżak
 
Posty: 88
Dołączył(a): 6/11/2010, 15:40
Lokalizacja: Ruda Śląska



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr