Zobacz wątek - proszę o pomoc przy doborze motocykla

proszę o pomoc przy doborze motocykla

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

proszę o pomoc przy doborze motocykla

Postprzez mike20sdz » 19/8/2012, 00:56

Witam.

Jest to mój pierwszy post, wcześniej dużo czytałem, ale tylko czytałem :)
nadszedł jednak czas, by zadać pytanie indywidualnie, tak więc oto jestem.

Obecnie przebywam w Anglii i wreszcie zaczynam odkładać jakąś kasę na pojazd.
poszukuję pierwszego, takiego prawdziwego motocykla.

posiadam pełną kategorię A od trzech lat
puszką zjechałem już całą europę jako kierowca zawodowy (ok 700tyś km.)
dwukołowce z jakimi miałem do czynienia to:

pominę może rowery ;)
piaggio sfera 94` 80ccm - przez jakieś dwa lata (ok 5tys km zrobione)
honda ses 125 dylan 2004r (obecnie) - przejechane ok 3tys mil.

Na motocyklach czuję się świetnie, lepiej niż chodząc po ziemi na nogach.
Niestety miałem tylko kilka razy okazję przejechać się na poważniejszych niż skutery maszynach.

były to
yamaha xv250 z 1988r
yamaha virago 535
(do tego trochę wsk, etz, shl, ćz itd)

Kocham motóry i wiem, że muszę sprawić sobie coś na 25 urodziny w przyszłym roku.

coś o mnie:

wzrost 176cm
waga 118kg
postura normalna, bez olbrzymiego brzucha i przykrótkich nóżek.
wiek 24
motocykl poszukiwany do: na co dzień i w krótkie trasy. (może kiedyś uk-pl nawet)
klasa: od cruizerów, przez nakedy po lekki sport-turystyk

nie przepadam za szybką jazdą i składaniem się powyżej 140kmh
lubię efekt ciągnięcia od dołu, z niskich obrotów

jestem dość masywnym człowiekiem, więc potrzebuję dużego motocykla.
Dosiadłem z ciekawości gs500 (nie jeździłem - brak przeglądu) znajomego i... wyglądałem na nim trochę komicznie.


proszę o jakieś cenne wskazówki, którymi mógłbym się kierować.
budżet jaki zaplanowałem to max 2.500 funtów (czyli około 12000zł)
choć wolałbym (wiadomo) nie szaleć i kupić coś w rozsądniejszym przedziale na początek.

Wiem, że jak już kupię jakiś ciekawy motorek, to pojeżdżę nim min. 3-4 lata.
Nie ciągnie mnie do szaleństw ani stuntów, ale lubię mieć moc w zapasie.
Jeżdżę sam, bez plecaczka i cenię sobie niezawodność.
Szukam w motocyklu wiernego, dobrego przyjaciela.

motocykle o jakich myślałem... było ich mnóstwo
shadow, virago, cebulka 600, hornet, nighthawk, bandit 600 a nawet 1200 (choć to trochę przesada moim zdaniem) - także jak widzicie rozbieżność jest masakryczna.

lubię prostą, krótką kierownicę, pozycję pół na pół, pomiędzy chopperami a sportowymi.
Masa nie ma dla mnie większego znaczenia bo przysiadłem kiedyś drag stara kuzyna i nie miałem problemów z utrzymaniem go na nodze, nawet pochylonego.

z niecierpliwością czekam na opinie :)
Avatar użytkownika
mike20sdz
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/8/2012, 00:27
Lokalizacja: Chester / uk


Postprzez power_bit » 22/8/2012, 22:32

Moim zdaniem zainwestuj w jakąś XJ 600 za 5-6 tys dorwiesz już coś sensownego, najlepiej szukać po 98r (lift) moto jest większe od CB, GS, ER5 silnik jest jak odporny jak czołg a maszynę prowadzi się bardzo sympatycznie. Pojeździsz sezon może dwa, dojdziesz do wprawy i będziesz już wiedział na jaki kolejny motocykl się zdecydować. Z odsprzedażą Xj nie będzie większych problemów, motocykl również nie straci za wiele na swojej wartości. Poniżej załączam przykładowy link z aukcją diversion po 98r.

http://moto.allegro.pl/yamaha-xj-600n-i2557513369.html

Pozdro
Niektóre chwile, zapomina się przez całe życie
Avatar użytkownika
power_bit
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1258
Dołączył(a): 27/9/2010, 15:42
Lokalizacja: Września

Postprzez Sykopson » 23/8/2012, 08:59

Generalnie to kolega wyżej dobrze Ci poradził, ale ja pójdę krok dalej. Widać że masz poukładane w głowie. Myślę że najodpowiedniejszy dla Ciebie byłby Bandit 600. Motocykl masywny jak Ty, więc będziecie do siebie pasowali, parę pewnie masz więc go utrzymasz bez problemu, rozum masz więc go za bardzo nie pogonisz i do 2000funciaków powinieneś w UK wyrwać jakąś ładną sztukę po lifcie (2000r.+), prawdopodobnie nawet taniej. Pamiętaj o ciuchach na motocykl bo to jest bardzo ważne, więc odłóż sobie z budżetu na strój. Bandit Ci się tak szybko nie znudzi, jest dobry w turystyce, pancerny i ogółem świetny motocykl. Polecam z czystym sercem.
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)

Postprzez GhastRider90 » 23/8/2012, 11:24

ja także polecam CI Bandita jeżdzę modelem "S" i do turystyki jest super opory powietrza mnie nie unteresują załadować się także można wiec zaden problem :)
tak nawiasem mówiąc Bandit jest idelanym motocyklem na poczatek. po przejechaniu paru tysiecy km sam zdecydujeszsie w jaką rodzine motocykli pojdziesz dalej czy to bedzie sport super sport enduro cross crossenduro turystyk czy może zechcesz przesiąść sie na czoper-ka:)
Suzuki Bandit 600S 2001r still rolling...
Avatar użytkownika
GhastRider90
Świeżak
 
Posty: 271
Dołączył(a): 23/4/2012, 17:04
Lokalizacja: Czarnoziem:)

Postprzez mike20sdz » 23/8/2012, 21:28

hej. dziekuje przepieknie za wasze wypowiedzi. warto bylo cierpliwie czekac. Coz, od kilku dni przekopuje siec w poszukiwaniu opinii na temat interesujących mnie motocykli. Tak jak koledzy napisaliscie, najbardziej wpadly mi w oko bandyta b6 i yamaszka xj600. b6 niesamowicie mi sie podoba wizualnie, z pewnoscia zdecydowalbym sie na wersje n, bo jak juz wspomnialem, pelna satysfakcje z jazdy osiagam bez przekraczania pewnych predkosci. jakos mnie nie kreci super szybka jazda. bandit jest piekny, zwlaszcza niebieski, tylko pytanie - 650 czy 600? ktory jest mniej podatny na usterki? jako fanatyk starszych rozwiazan technicznych, wolalbym jednak olejaczka, ale jak to sie ma do obslugi?


o yamasze nie wiem nic. z owiewka szalu nie ma wizualnie, ale naked, zolty naked - mozna go pokochac od pierwszego spojrzenia.

no to raz jeszcze, ktore roczniki polecacie, ktorych unikac, jaki przebieg jest rozsadny dla tych silnikow i na co zwracac szczegolna uwage przy zakupie?

dziekuje panowie, bo potwierdziliscie moich faworytow i tym samym zostal pojedynek bandit vs diversion. tematow z porownaniami jest mnostwo, ale komu zaufac, gdzie szukac prawdziwie subiektywnej oceny?

jeszcze raz pieknie dziekuje i pozdrawiam.
Avatar użytkownika
mike20sdz
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/8/2012, 00:27
Lokalizacja: Chester / uk

Postprzez skidmarks » 23/8/2012, 21:49

Wykonanie i wiecej motocykla w motocyklu jak dla mnie Bandit, jeździłem na obydwóch. Yamaha taka ciepła klucha . Jak byś się uparł na Yamahę warto po 99 r. chyba dostała dwie tarcze z przodu w wcześniej miała jedną :roll: doszedł włącznik świateł awaryjnych . Kontrukcyjnie Bandit miał debiut w 95 albo 96 o wiele później od XJ-ty i skasował konkurencje na 2 lata z miejsca. 98 to debiuty Fazera, Horneta rok dalej KAwy ZR7
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez mike20sdz » 23/8/2012, 21:57

jestem dość wygodnym człowiekiem i tu pytanie, czy jest jakaś opcja, żeby zaopatrzyć się we wskaźnik poziomu paliwa? lub chociaż kontrolkę rezerwy w którymś z motocykli?

bandzior jest agresywny, ma więcej kucy i bardzo mi się podoba.
Jednak yamka jest urocza, delikatniejsza i ponoć bardziej wybacza błędy świeżych motórzystów.

szczerze mówiąc przemawia za nią ta delikatność i co raz bardziej się nad nią zastanawiam.

Potrzebuję motocykla dużego, ładnego, taniego w eksploatacji, aczkolwiek niekoniecznie demona mocy i szybkości. wystarczy, żeby pojechał te 120 i zebrał się w miarę z miejsca (jeżdżę dynamicznie)

tak sobie patrzę, jest niedaleko mnie, cena naprawdę 1/3 tego co chcę przeznaczyć
http://www.ebay.co.uk/itm/Yamaha-XJ-600 ... 960wt_1398

szkoda, że jest czarna, ale cóż. kolor nie jest najważniejszy. oby różowa nie była :x



jednak nie kupuję teraz. najpierw tak jak kolega wyżej wspomniał, zaopatrzę się w jakieś ciuchy, trochę mam z nimi dylemat, bo czy naprawdę potrzebuję specjalistycznych spodni i butów? kurtkę już upatrzyłem, lekko zbrojona, wiatro i deszczo odporna, pasuje.
nie wiem tylko co z dolną częścią. nie chcę paradować jak rycerz galaktyki jeżdżąc na codzień do pracy :wink:
Avatar użytkownika
mike20sdz
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/8/2012, 00:27
Lokalizacja: Chester / uk

Postprzez motoluka » 23/8/2012, 22:30

Ja bym brał Bandita, XJ nigdy mnie nie zachwycała, jest gorsza pod większością względów. Tutaj masz też dość obszerny temat może nie czytałeś about33580-0.html
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez skidmarks » 23/8/2012, 22:47

Po co ci kontrolka rezerwy jak masz kranik który cie informuje jak przerywa na pozycji ON to przekrecasz na RES i jedziesz na ogół to jest 3.0L do stacji. Wiec sporo przy ich spalaniu. Za jakis czas bedziesz patrzył na km i wiedział ze czas juz dolać.

Co do ciuchów to to jest twoja karoseria. Jak do tego podejdziesz tak bedziesz wyglądał przy wypadku. Sztywny motocyklowy but pomaga, zmiana biegów utzymanie maszyny, ochraniacze na kolanach w spodniach chodźby z racji ze kamień wystrzelony spod kół ciężarówki nie zrobi ci kuku. Skóra do życia potrzebna później rodzina bedzie zrzucać z d*** dla ciebie materiał do transplantacji?

Znam pracowników biurowych co przebierają sie w pracy. Lekarzy, robotników fizycznych którzy z racji zawodu i tak sie przebieraja dotyczy juz ta kwestia jak i mnie ;)
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez power_bit » 25/8/2012, 14:08

Xj przeszła lift w 1998r zwiększono średnice przednich amortyzatorów a na przednim kole pojawiły się dwie tarcze hamulcowe. Moim zdaniem Xj będzie lepszym rozwiązaniem dla założyciela tematu, bo jest to motocykl spokojniejszy, bardziej wybacza niż proponowany bandit, pozycja za sterami jest bardzo wygodna pokonywanie odcinków rzędu 400-500 km dziennie nie stanowi żadnego problemu (co w przypadku np suzuki GS było nie lada wyczynem) silnik o pojemności 600 i mocy 61 KM dostarczy Ci wystarczających wrażeń tym bardziej, że to w zasadzie Twój pierwszy motocykl, Xj ma również wady takie jak hałasujący kosz sprzęgłowy i rozrząd jednak to typowe dla tej jednostki i nie ma się czym przejmować.


polecam lekturę:

http://www.scigacz.pl/Yamaha,XJ,600,ide ... ,7578.html



Jeśli jeździsz na co dzień do pracy to zainwestuj np w kurtkę i jeansy motocyklowe do tego buty, mogą być za kostkę.
Avatar użytkownika
power_bit
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1258
Dołączył(a): 27/9/2010, 15:42
Lokalizacja: Września

Postprzez Sykopson » 25/8/2012, 15:23

To co powinieneś kupić to na pewno kurtka lub zbroja, rękawice, KASK to chyba jasne i to dobry nie byle badziew za 50 funtów tylko coś porządnego za jakieś 100 wzwyż, no i buty. Spodnie możesz nosić jeansy, są w miarę odporne na ścieranie, lepsze to niż krótkie gacie. Możesz zawsze kupić motocyklowe jeansy podszywane kevlarem i z ochraniaczami w newralgicznych miejscach. Wyglądają jak zwykłe, więc możesz się w nich normalnie poruszać.
Ewentualnie jak chcesz budżetówkę to oddać do zakładu krawieckiego jakieś swoje spodnie i poprosić żeby ci je podszyli dodatkową warstwą jeansu na dupie, biodrach i innych narażonych na ścieranie miejsc, zawsze to dodatkowa ochrona. Buty są ważne, bo chronią nogę przed skręceniem, urwaniem w ekstremalnych sytuacjach, połamaniem, starciem i innymi nieprzyjemnościami. Poza tym zwykłe buty (a szczególnie lewy) szybko się zciorają i rozpadną, bo operowanie nogami w moto mocno daje butom w kość. Dodatkowo takie buty pewniej utrzymują Ci nogę na podnóżku, co zwiększa bezpieczeństwo i precyzję np. właśnie zmiany biegów. Mam nadzieję że pomogłem.
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)

Postprzez mike20sdz » 25/8/2012, 16:41

panowie, bardzo pomogliście.
dzisiaj zaopatrzyłem się w kurteczkę i rękawice hein gericke.
widziałem na forum wielu zadowolonych z tej marki.
Powiem szczerze, że po założeniu tego zestawu poczułem się pewnie.
Kurtka to PSX competition z sheltex lvl2, demontowalną podpinką itd. mam nadzieję, że nie powiecie mi, że utopiłem pieniądze :roll:

może ktoś powie coś na jej temat?
http://www.heingericke-moto.pl/odziez/o ... hwarz.html

rękawice póki co zapodałem sobie takie
http://www.heingericke-moto.pl/rekawice ... chuhe.html


Dosiadłem tez dzisiaj bandytę i yamaszkę (mieli na placu z 50 motorków, a że te twa do jedne z najpopularniejszych..). Przejechałem się na obydwóch maszynach po placu i muszę stwierdzić, że bandit zawładnął moim sercem. Nie wiem czemu, ale yamka nie ma tego czegoś. Na bandziorze przede wszystkim lepiej mi się siedziało, odpowiednia wysokość siedzenia, podoba mi się też sposób w jaki pracuje silnik (bosz, nie wiedziałem, że to taki potwór). Trochę się go boję, ale chyba jestem już na niego zdecydowany. Myślę, że moc jaką posiada i komfort jazdy jaki daje, pozwoli mi na nim pośmigać przez któryś rok, bez odnoszenia wrażenia braku koników albo frajdy z jazdy.

Odkładam zakup moto do wiosny, póki co muszę jeszcze dokupić jakieś buty, ale teraz pytanie jakie? wolałbym zostać przy spodniach jeansowych, nie chcę szaleć z kombinezonami itd. Mam porządny kask shoei, rękawice, do tego kurteczka i jest pięknie. teraz tylko jakieś logiczne buty, bo jak pisaliście, są one bardzo ważne - możecie koledzy polecić coś, co nadaje się na motocykl i jednocześnie przemieszczanie się na nogach po zejściu z niego?
Avatar użytkownika
mike20sdz
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/8/2012, 00:27
Lokalizacja: Chester / uk

Postprzez hades » 25/8/2012, 17:24

Możesz także zobaczyć Yamahę TDM 850. Narobiłem nią sporo kilometrów zanim przesiadłem się na zx9r. Tedzia jest wygodna elastyczna nadaje się do dłuższych wypadów w akompaniameńcie pieknęgo twina :wink: Jedyny problem jaki miałem to wysokość siedzenia mam 175cm wzrostu ale jestem lżejszy 78 kg. Kumpel dał mi się przejechać bandytą 600 to lepsze wrażenie robiła na mnie TDM choć nie ma co się dziwić bo w końcu większa pojemność. :wink:
jedno życie jeden cel jeździć kawą ZXR
hades
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 25/8/2012, 01:08
Lokalizacja: CSW

Postprzez Sykopson » 26/8/2012, 15:37

No i masz odpowiedź. Kupuj Bandita, podejdź do niego z należytym respektem i bedziesz płakał ze szczęścia :wink:

Co do butów które są na moto i w miarę do przemieszczania sie na nogach to poleciłbym Ci Alpinestars Fastlane i inne dobre krótkie buty tego typu.
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)

Postprzez skidmarks » 26/8/2012, 19:58

Te buty krótkie nic nie daja. Juz widziałem gościa na pogotowiu z takimi papciami i kostka poszła na warsztat chirurga ortopedy :?
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez mike20sdz » 26/8/2012, 21:37

cóż, to ja się pochwalę bandziorem na wiosnę, może wcześniej - w każdym razie, gdy już go zakupię :)

niniejszym chciałbym przepięknie podziękować wszystkim za poświęcony mi czas, pomoc, ciekawe linki.
Dziękuję, że nie ominęliście mojego tematu i pomogliście w kilku bardzo ważnych kwestiach.

Jeszcze raz wielkie dzięki, szerokości, przyczepności i lewa w górę! uważajcie na siebie

Obrazek
Avatar użytkownika
mike20sdz
Świeżak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 19/8/2012, 00:27
Lokalizacja: Chester / uk



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr