Zobacz wątek - Pierwszy, dla nudziarza na autostrady i korki

Pierwszy, dla nudziarza na autostrady i korki

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Pierwszy, dla nudziarza na autostrady i korki

Postprzez jonas » 13/8/2012, 15:23

To mój pierwszy post na tym forum, więc witam koleżanki i kolegów.

Jestem w trakcie kursu na prawo jazdy A, mam za sobą teorię i placyk (robię to w Holandii i placyk jest osobnym egzaminem). Teraz właściwie czekam tylko na termin ostatniego egz., bo mój mistrz uznał, że jestem już gotowy, by stawić czoła światu. Od jakiegoś czasu już przyglądam się co by tu wybrać na pierwsze moto, ale przydałoby się kilka porad uszytych na miarę.

DOŚWIADCZENIE
20 godzin po placyku z bardzo rozbudowanym egzaminem (12 manewrów, w tym slalom i ósemka dużo ciaśniejsze niż w Polsce, 3 rodzaje hamowania, gwałtowne omijanie przeszkody) i ok. 1000km po mieście/autostradach z praktycznym podejściem do zachowania na drodze (kiedy sprawdzać lusterka, wchodzenie w zakręty w stylu niemieckim, jazda po niemalowanym, studzienkach, dodatkowe patrzenie przez ramię przy zmianie pasa, prędkość obowiązkowo ponadprzepisowa - taka ciekawostka, że jeżdżąc przepisowo egzaminator oblewa, bo człowiek nie wykorzystuje jedynej przewagi motocykla do troski o swoje bezpieczeństwo). Nie odbierajcie tylko tego jako zadzieranie nosa bo wiem, że jestem zielony jak trawa. Wszystko wyłącznie na Kawasaki ER-5. Do tego kilka tysięcy na skuterze i trochę ponad 100tyś samochodem.

WIEK/WAGA/WZROST
30 lat, 70kg, 182cm

DO JAKICH CELÓW BĘDĘ UŻYWAŁ
Wyłącznie do dojazdów do pracy - 65km dziennie, za wyjątkiem kilkuset metrów będzie to w całości po autostradzie (limit 130km/h), ale, że za każdym razem w godzinach szczytu, a co za tym idzie jakieś 60-70% czasu będzie to jazda w korku między samochodami (jest to prawnie usankcjonowane). Na drogach innej kategorii znajdę się bardzo rzadko.

ILE KILOMETRÓW W SEZONE
Planuję jeździć cały rok oprócz okresu, gdy temperatury zbliżają się do 0, przez co sezon trwa ok. 10 m-cy. Będę więc robił jakieś 13.000/rok.

ILE $$$ NA MOTOR I CIUCHY
Mam już kompletny ubiór. Na motor mam limit 5000 euro.

BUDŻET NA UTRZYMANIE W SEZONE
Budżet nieograniczony, ale oczywiście trwonienie pieniędzy bez sensu też mi nie sprawi przyjemności.

UPODOBANE MOTOCYKLE
Turystyczno-sportowe.

KTÓRE MODELE PRZYCIĄGNĘŁY MOJĄ UWAGĘ
Moje TOP-6 wygląda tak (w takiej kolejności):
1. BMW F650 GS (2004-2007)
2. BMW F650 CS (w sumie bardziej praktyczny od GSa, tylko wygląda jak UFO, więc tylko dlatego na 2., a nie na 1.)
3. Kawasaki Versys
4. Kawasaki ER-6f
5. Suzuki V-Strom 650.
6. Suzuki SV650

CZEGO OCZEKUJĘ OD MOTOCYKLA
Nie chodzi mi o prędkość, wheelie tudzież inne wygibasy. Ma być po prostu dobrą alternatywą wobec obecnych dojazdów do pracy, podczas których głównie stoję w korkach i oglądam zderzaki. Mam dziecko i chodzi mi przede wszystkim, żebym mógł więcej czasu spędzać z tym dzieckiem, a nie o szaleństwa.
Moje priorytety:
1. Tylko i wyłącznie z ABS
2. Łatwość manewrowania w korkach.
3. Niskie spalanie
4. Trwałość, tzn. abym po kilku latach nie musiał zmieniać motocykla (nie chciałbym wymieniać wcześniej niż za 5 lat).
5. Jakieś tam owiewki, gdy już z korka wyjadę. Na ER-5 bez kompletnie żadnych owiewek jednak ciężko mi się skupiać na sytuacji na drodze, gdy walczę o to, żeby mnie nie zdmuchnęło. Może wystarczyłaby mi akcesoryjna, ale nie umiem tego ocenić bez doświadczenia.
6. Niezawodność
7. Fajnie by było, aby był łatwy w naprawie (jestem zielony w mechanice, a chciałbym się nauczyć. Na motorze będzie mi łatwiej coś tam pogrzebać i nabrać biegłości, bo motorem sobie wjadę do ogródka i pogrzebię, z samochodem musiałbym się kisić na ulicy).
jonas
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 13/8/2012, 15:15


Postprzez zxer » 13/8/2012, 17:19

A moze nowy er6-f ? Wplacasz 5k jojro a reszte splacisz bez odsetek na raty. Ostatnio slyszalem o takiej promocji 0% u yamahy wiec pewnie kawa tez juz tak robi. Wplacasz conajmniej 10% a reszte w ratach bez odsetek. Masz gwarancje i przegladu nie trzeba robic przez 3 lata. A po 5 latach jako pierwszy wlasciciel opchniesz go bez problemu.
tea who you yea bunny
Avatar użytkownika
zxer
Stały bywalec
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 9/10/2010, 11:53
Lokalizacja: Londyn / inowroclaw

Postprzez cJarek » 13/8/2012, 17:34

Na ER-6 / Versys Kawa daje 650€ rabatu dla wszystkich ktorzy maja swieze prawko: http://www.kawasaki.de/Offer/Details/3409F40AEE0

ER-6 jest fajne. Mozesz sprawdzic sam, kazdy dealer pozwoli ci zrobic jazde probna.

Pomysl zastapienia puszki motocyklem do jazdy po niemieckich autostradach jest - hmmmm - taki sobie.
cJarek
 

Postprzez zxer » 13/8/2012, 17:52

Po jakich niemieckich autostradach ? Pisze ze robi to w Holandii ? Zreszta co ma motocykl do niemieckich autostrad ? Widziales kiedys obwodnice berlinska ? Dluzszy parking jest chyba tylko na M25 w Londynie.
tea who you yea bunny
Avatar użytkownika
zxer
Stały bywalec
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 9/10/2010, 11:53
Lokalizacja: Londyn / inowroclaw

Postprzez cJarek » 13/8/2012, 18:04

zxer napisał(a):Po jakich niemieckich autostradach ? Pisze ze robi to w Holandii ?


Sorry, nie doczytalem i sugerowalem sie:

jonas napisał(a):wchodzenie w zakręty w stylu niemieckim


Ale Holenderskie autostrady sa jeszcze nudniejsze od niemieckich - 130 km/h.

zxer napisał(a):Zreszta co ma motocykl do niemieckich autostrad ?


To ze autostrady to flaki z olejem - nie ma wiekszej nudy.

zxer napisał(a):Widziales kiedys obwodnice berlinska ?


Srednio cztery razy do roku dostaje z tamtad zdjecia, jak jade na swieta albo jakas impreze do rodziny w Polsce. Uprzedzajac nastepne pytania: Na niemieckich autostradach robie kolo 60 tys km rocznie. Holenderskie znam z okresu gdy studiowalem w Aachen.
cJarek
 

Postprzez Black-Ghost » 13/8/2012, 19:17

Dobrym rozwiązeniem może byc np: Aprilia Mana bo ma automatyczną skrzynie biegów. Nie bedzie cie tak meczyc w korkach. W cenie powinienes sie zmiescic. Obadaj ten motocykl. Ew jaki maxi skuter powiniem bym równie dobry i praktyczny. W holandi jezdzi tego pełno (wiem bo mieszkam w NL)
Avatar użytkownika
Black-Ghost
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 4636
Dołączył(a): 4/12/2010, 17:47
Lokalizacja: Oświęcim(KOS)

Postprzez jonas » 14/8/2012, 09:53

A czy możecie powiedzieć jakiego rzędu przebiegi jest w stanie zrobić ER-6? Widziałem już mnóstwo pytań tego typu i za każdym razem odpowiedzi, że przebieg nie stanowi problemu jeśli się dba, ale jednak producent tak jak samochód, przewiduje na jakiś tam przebieg. Rozumiem, że BMW f650 trzeba liczyć na 50.000, a potem klapa, ale jak to jest z innymi? Czy robią po 100-200-300 tyś? Patrząc po ogłoszeniach zarówno w Polsce jak i w Holandii to 50.000 to granica, której żaden motocykl nie przekracza, ale wiadomo, że to w wyniku "odmładzania".

Nowego motocykla dotychczas nie rozważałem, ale pomysł z nowym ER-6 dał mi do myślenia na tyle, że jak się porozglądałem to trafiłem jeszcze na Hondę NC 700X, którego cena nówki to 7000 euro (dla porównania ER6f to 8500 euro) przy spalaniu poniżej 4l, więc też wygląda interesująco.
jonas
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 13/8/2012, 15:15

Postprzez cJarek » 14/8/2012, 10:25

jonas napisał(a):A czy możecie powiedzieć jakiego rzędu przebiegi jest w stanie zrobić ER-6?


Odpowiednio serwisujac i wymieniajac uszkodzone czesci prawie ze w nieskonczonosc. ;) Pytanie tylko czy to bedzie dalej ten sam moto i do kiedy serwisowanie bedzie oplacalne. 100 tys km mozesz bez problemu mierzyc.

jonas napisał(a):ale jednak producent tak jak samochód, przewiduje na jakiś tam przebieg.


Aktualne samochody sa projektowane na "bezawaryjna" prace przez okolo 300 tys km.

jonas napisał(a):Hondę NC 700X, którego cena nówki to 7000 euro (dla porównania ER6f to 8500 euro) przy spalaniu poniżej 4l, więc też wygląda interesująco.


Ja dalem za nowa ER6F 7200€, lacznie z wszystkimi formalnosciami i zameldowaniem. Nie wiem jak daleko masz do niemieckiej granicy, ale za >1000€ zastanowil bym sie nad prywatnym importem. NCX kosztuje po niemieckiej stronie 6k€.
cJarek
 

Postprzez fincher » 14/8/2012, 10:27

GSX 650F kolega ma to moto z 2008 roku i jest diabelnie zadowolony.
Rocznie chłopak robi około 20.000 km i bardzo sobie chwali to jajko pod względem wygody jak i ekonomiczności.
DragStar125>CBR125>FZS600>FZ6n
Avatar użytkownika
fincher
Bywalec
 
Posty: 822
Dołączył(a): 20/6/2011, 21:45

Postprzez jonas » 14/8/2012, 14:10

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Pomimo, że nie posłucham żadnej rady wprost to samo to, że skierowało mnie to wszystko na rozważanie nowego motocykla + informacje o przebiegach dały mi dużo danych do liczenia, więc bardzo mi pomogliście.

Z kalkulacji, w których brałem pod uwagę koszty paliwa, przeglądów, utraty wartości, ubezpieczenia i napraw wyszło mi, że nowy koszt użytkowania nowego NC700X przez 3 lata (uwzględniając gwałtowny spadek wartości) wyniesie mnie 5500 euro (dla modelu do jazd próbnych, który też znalazłem 4866 euro). Dla ER6f przy cenie zakupu 7200 euro koszt ten wyniesie 6100 euro. Nim dłuższy horyzont czasowy tym różnica większa. Ale oczywiście zobaczę jeszcze jak się oboma przejadę no i w Hondzie mogą wyjść jakieś usterki wieku młodzieńczego.
jonas
Świeżak
 
Posty: 24
Dołączył(a): 13/8/2012, 15:15

Postprzez cJarek » 14/8/2012, 14:31

Jesli chcesz zejsc z kosztow, to jeszcze mozesz poszukac czegos w stylu:

http://suchen.mobile.de/motorrad-insera ... 94538.html
lub:
http://suchen.mobile.de/motorrad-insera ... 56260.html
cJarek
 



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości




na gr