Zobacz wątek - Zatarty ? Kawasaki GPZ 500

Zatarty ? Kawasaki GPZ 500

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, leff, henio12323, rosa, cycu_rsko

Zatarty ? Kawasaki GPZ 500

Postprzez hyundai » 6/8/2012, 15:40

Witam wszystkich, jako że moje wcześniejsze moto czyli kochane suzuki gs 500 poszło w świat dziś kupiłem kawe z 95 roku z przebiegiem nie całe 40 tys wszystko pięknie ładnie ale według poprzedniego właściciela nie wytrzymał dół silnika.
A dokładniej gdy dziś się zabrałem za próbe odpalenia która okazała się owocna, śmiem twierdzić że poprzedni właściciel miał racje. Straszny hałas z silnika tak jak by coś w środku było urwane i waliło po silniku. Pytanie do Was expertów w tej dziedzinie jak sprawdzić co jest nie halo, czy warto to wogule rozbierać czy lepiej szukać całego silnika
hyundai
Świeżak
 
Posty: 38
Dołączył(a): 7/2/2011, 20:35
Lokalizacja: Leszno


Postprzez grunder » 6/8/2012, 16:58

Zgaduj zgadula, rozbierz to się dowiemy. Panewka? Wał? Ni wiadomo, trzeba zaglądać i dopiero diagnozować
Avatar użytkownika
grunder
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2969
Dołączył(a): 19/9/2010, 20:29
Lokalizacja: LBN/Włodawa

Postprzez hyundai » 6/8/2012, 19:12

tylko pytanie jak ściągnąć / rozpiąć łańcuszek rozrządu żeby ściągnąć głowice, rozbierał to już ktoś kiedyś? Bo nie mam pojęcia jak się za to zabrać.

edycja:

mam filmik podglądowy z youtuba, ściąganie łańcuszka rozrządu co było dla mnie zagadką jest już jasne i bardzo proste. Jedno co jeszcze chciałbym wiedzieć to czy silnik może zostać w ramie, czy dam rade ściągnąć głowice i cylinder

Edytuj posty!
komarcc
hyundai
Świeżak
 
Posty: 38
Dołączył(a): 7/2/2011, 20:35
Lokalizacja: Leszno

Postprzez Corr » 6/8/2012, 22:48

Według serwisówki tak, może zostać w ramie.
Er 5 -> ZX6-R
Corr
Świeżak
 
Posty: 154
Dołączył(a): 29/3/2012, 16:46

Postprzez zxer » 6/8/2012, 23:04

daj filmik jak to chodzi. Sam jestem ciekaw. Bedzie mozna wiecej powiedziec.
tea who you yea bunny
Avatar użytkownika
zxer
Stały bywalec
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 9/10/2010, 11:53
Lokalizacja: Londyn / inowroclaw

Postprzez miki1406 » 7/8/2012, 09:27

hyundai napisał(a):tylko pytanie jak ściągnąć / rozpiąć łańcuszek rozrządu żeby ściągnąć głowice, rozbierał to już ktoś kiedyś? Bo nie mam pojęcia jak się za to zabrać.


1. Wykręcasz napinacz łańcuszka (najpierw zluzuj jego korek),
2. Wykręcasz łoża/podpory wałków rozrządu,
3. Wyciągasz wałki najpierw jeden potem drugi,
4. Zwracasz bacznie uwagę, żeby nie spadł ci łańcuszek w blok, bo może się skońszyć na połowieniu...

Przy składaniu najpierw KONIECZNIE skręć napinacz na maksa, potem go wkręć i zluzuj sprężynę coby napiął łańcuszek. Napinacz montujemy NA KOŃCU SKŁADANIA.
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez hyundai » 8/8/2012, 13:09

rozebrałem głowice i cylindry, wcześniej próbowałem Jeszce odpalić ale nie dało rady, rozrusznik w ogóle nie chciał kręcić , próbowałem kluczem 14 kręcić magnetem/kołem zamachowym też się nie dało. Trochę mi to zajęło ale mam już tłoki na wierzchu.
Uszczelka pod głowica idealna, żadnych niepokojących śladów, cylindry gładkie, tłoki nie naruszone ale zauważyłem że coś się zmieliło. na zdjęciu tego kurcze nie widac ale patrząc w silnik mniej wiecej w zaznaczonym miejscu na dole silnika widać złoty proszek i drobinki.
Pytanie jak dalej to wszystko rozbierać żeby zobaczyć co się tam zmieliło

Obrazek (otwórz link)
hyundai
Świeżak
 
Posty: 38
Dołączył(a): 7/2/2011, 20:35
Lokalizacja: Leszno

Postprzez miki1406 » 8/8/2012, 13:29

Dołączasz nieszczęśniku do grona osób które wdepnęły w kupkę o nazwie "kupiłem moto skończyła się panewka"
Istnieje nikła szansa, że zmieliło tulejkę jakąś, ale ja bym się nie łudził... Szukaj pieca po allegro :-(

Złap za korbowody i poruszaj do i od silnika... ten z luzem nie ma panewki :cry:
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez hyundai » 8/8/2012, 14:17

teraz mam bardziej dokładniejsze zdjęcie tego co sie przerobiło w pył.
Potrafi ktoś określić co to było?
Obrazek (otwórz link)
hyundai
Świeżak
 
Posty: 38
Dołączył(a): 7/2/2011, 20:35
Lokalizacja: Leszno

Postprzez miki1406 » 8/8/2012, 14:29

Weź to w łapę, jak plastik to może być prowadnica łańcuszka rozrządu - dla ciebie byłby to fart!!! To tłumaczyło by hałas - obijanie łańcuszka o aluminium... Możliwa przyczyna rozpadu. Montaż napinacza łańcuszka bez jego skręcenia do pozycji zamkniętej.
Imbrola faza - "Detailing" ;)
Avatar użytkownika
miki1406
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2846
Dołączył(a): 16/8/2009, 22:37
Lokalizacja: Skierniewice

Postprzez hyundai » 8/8/2012, 15:37

jest to coś jak by plastik , tylko pytanie dlaczego kręcąc kluczem nasadowym tym kołem zamachowym
Obrazek (otwórz link)


strasznie ciężko obraca się wał. Gdzie on powinien bez cylindra kręcić się bez żadnego oporu



Silnik rozebrałęm, nie znalazłęm niczego co było by zniszczone wiec nie wiem co zostało zmielone co pokazałem na zdjęciu wcześniej. Wał obraca się juz lekko wiec też jest to dla mnie dziwne.
Ale do czego zmierzam, jeden korbowód ciężko chodził, rozebrałem i widokiem ukazało mi się coś takiego

Obrazek (otwórz link)

panewke zeszlifowałem , zadziorów nie ma, wszystko pięknie łądnie pasuje nic nie ociera jak wcześniej tylko ruszając korbowodem góra dół, jest wyczuwalny luz. Domyślam się że te panewki juz się nie nadaja. Czy kupie takie nowe? Albo ktoś to dorabia? Czy z tym luzem np jeden sezno przejeżdżę?
hyundai
Świeżak
 
Posty: 38
Dołączył(a): 7/2/2011, 20:35
Lokalizacja: Leszno

Postprzez sonycbr77 » 11/8/2012, 11:03

jak panewy to ja bym szukal drugiego pieca, jak zeszlifowales panewki papierem sciernym? to juz nie bedzie chodzilo, sprzedaj ten silnik na czesci
Avatar użytkownika
sonycbr77
Bywalec
 
Posty: 853
Dołączył(a): 2/12/2010, 13:28
Lokalizacja: Turek

Postprzez hyundai » 3/9/2012, 10:19

Odświeżam temat żeby nie zakładać następnego. Kupiłem nowy silnik, wsadziłem w rame , zalałem nowym olejem i założyłem nowy filtr oleju . Mam problemy z odpalaniem ale to na pewno kwestia gaźników ale co mnie dręczy to po zrobieniu 10km bo tyle przejechałem na tym silniku mam masło w silniku. I co teraz, uszczelka pod głowicą do wymiany czy jest tak dlatego że silnik leżał długi czas z mała ilością oleju bo praktycznie go w silniku nie było i po prostu nasza wilgoć czego efektem jest to masło.
Kolejny problem to dziś ok godziny 17 moto chodziło odpalone jakąś chwile, po przejechaniu 3 km w tym staniu na światłach zagotował się, wskazówka wchodziła na czerwone pole. Sprzęt stał jakieś 2 godziny , odpalił jeździłem ok 20 minut i temperatura elegancko. Z ciekawości zatrzymałem się aż do włączenia wentylatora po czym temperatura automatycznie spadła tak jak by wszytko było tak jak być powinno. Jaka temperatura powinna się utrzymywać w GPZecie, wcześniej jeździłem GSem więc nie miałem tego problemu.
hyundai
Świeżak
 
Posty: 38
Dołączył(a): 7/2/2011, 20:35
Lokalizacja: Leszno

Postprzez hugo2003 » 10/9/2012, 20:02

Skoro maslo bylo a jak z iloscia plynu chlodniczego w zbiorniku wyrownawczym??
Ubylo go??? bo jesli nie to wymienilbym olej i probowal dalej jezdzic... jesli ubylo to uszczelka pod glowica....
Mysle ze koszt nie bedzie zbyt wysoki z tym ze podejrzewam ze bedziesz robil sam ....
Motorynka Pony

WSK 125 (1983r)

MZ ETZ 251

GSX 600F

ZX 9 R (moje oczko w głowie)
Avatar użytkownika
hugo2003
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1588
Dołączył(a): 18/9/2006, 10:23
Lokalizacja: Poznań

Postprzez hyundai » 11/9/2012, 19:19

winny okazał się zimering na wałku pompy wody który był robiony na szybko przez czarodzieja (sprężynka w zimeringu była zawiązana na pętelkę) i w tym miejscu płyn chłodniczy mieszał się z olejem. Odkręciłem kapy, wyczyściłem w miare możliwości to masło zalałem olejem z innego silnika co by wypłukało resztki tej białej mazi i zalałem nowym olejem z nowym filtrem.

Moje pytanie czy jazda na oleju z płynem chłodniczym ma jakiś wpływ na żywotność silnika.

Zanim się zorientowałem przejechałem jakies 60km, gdzie obrotomierz nie przekroczył 7 tys
hyundai
Świeżak
 
Posty: 38
Dołączył(a): 7/2/2011, 20:35
Lokalizacja: Leszno

Postprzez stareRadio » 12/9/2012, 05:12

hyundai napisał(a):
Moje pytanie czy jazda na oleju z płynem chłodniczym ma jakiś wpływ na żywotność silnika.

Zanim się zorientowałem przejechałem jakies 60km, gdzie obrotomierz nie przekroczył 7 tys


Nie, skąd. Proporcja pół na pół jest najlepsza :lol:

Jasne ze ma wpływ,choć może nie odbiło sie strasznie przy takim niskim przebiegu. Jeśli mierzyłeś kompreche na silniku przy instalowaniu go , sprawdz teraz , bedziesz miał jakiś podgląd na jego stan
stareRadio
Świeżak
 
Posty: 443
Dołączył(a): 25/8/2011, 11:57
Lokalizacja: Dębica



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr