Zobacz wątek - Kilofazer turystyk?

Kilofazer turystyk?

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Kilofazer turystyk?

Postprzez klapek » 24/7/2012, 23:03

To mój pierwszy post na tym forum, tak więc - witam raz jeszcze :)

Opiszę pokrótce moją sytuacje, a pózniej przejdę do sedna. Planuję zakupić moto, do spokojnego śmigania na codzień, a w przyszłym roku planuję z lubą objechać Europę. Po przekopaniu się przez wielu kandydatów i przesianiu tego przez moje gusta, oczekiwania i zmysł estetyki wybór wstępnie padł na Fazerka 1000. Jest tylko jeden problem... Boję się go. :D W swojej karierze mam kilka tysięcy na cbr600, więc doświadczenie raczej liche. Z drugiej strony doświadczenie podpowiada mi, że obsadzona dużym mną, małą drugą połówką i kupą bagażu sześćsetka niekoniecznie sobie radzi jak powinna, szczególnie odczuwalne może to być w górzystych krajach. Poza tym jestem dośc sporawy i na dużych motocyklach czuje sie dużo bardziej komfortowo Zakup typowego turystyka w grę nie wchodzi, bo po prostu mi się nie podobają i w ogóle nie krecą.
Nie planuję się zabić, nie lubię szaleć (wiem, blablabla), ale mimo wszystko czuję obawę przed takim sprzętem.

Chcę poznać Waszą, kierowców Fazerów, opinię. Myślicie, ze z takim doświadczeniem + 1,5 sezonu przed wyjazdem przebiegu da radę opanować maszynę i nie posłać się do lepszego świata?

Z góry dzięki!
klapek
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 24/7/2012, 23:00


Postprzez Krmtzzz » 25/7/2012, 09:08

Dasz rade. Kilofazer ma dosc wysoko pelen moment obrotowy, wiec sie nie zabijesz :) Poltora sezonu to sporo na ogarniecie moto :) zwlaszcza ze jakies doswiadczenie juz masz.
Avatar użytkownika
Krmtzzz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2077
Dołączył(a): 16/5/2010, 15:22
Lokalizacja: Rudnik n/Sanem

Postprzez maciejka69 » 25/7/2012, 09:14

myślę podobnie do kolegi. Fazer wariuje, ale dopiero kiedy go kręcisz wysoko. Na niskich obrotach jest spokojny
GSX1400
Avatar użytkownika
maciejka69
Stały bywalec
 
Posty: 1091
Dołączył(a): 4/8/2011, 12:50
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Postprzez Nal » 25/7/2012, 20:13

Sam śmigam Fazerem (600) lecz z tysiączką miałem bardzo krótką styczność. Spokojnie dasz radę a zawsze jak byś chciał podnieść swoje umiejętności to możesz zapisać się na jakiś dodatkowy kurs by czerpać jeszcze większą przyjemność z jazdy :)
<a href="http://szkolnis.pl">szkolnis.pl</a>
Avatar użytkownika
Nal
Świeżak
 
Posty: 408
Dołączył(a): 13/6/2009, 14:05
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki / Warszawa

Postprzez motoluka » 25/7/2012, 20:14

Nikt Ci nie powie czy powinieneś go brać czy też nie, nie napisałeś ile kkm zrobiłeś dotychczas, czego się nauczyłeś, nie mamy pojęcia czy jeździsz świadomie itd. Fazer 1000 tak jak koledzy wyżej piszą ma dość wysoko maksymalny moment obrotowy, ale po przesiadce z 600ccm będziesz czuł coś zupełnie innego. Oczywiście są znacznie gorsze pomysły niż Fazer 1000, ale z nim także nie ma żartów. Masz teraz motocykl? Może jakieś dodatkowe kursy i wtedy dopiero przesiadka?
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez Sumomoto » 29/7/2012, 19:07

Fazer to doskonały tyrystyczno-sportowy motocykl. turystyczny, znaczy do "normalnej" jazdy również.
Pamiętaj że nie ma obowiązku kręcić motocykla powyżej połowy obrotomierza, a i tak dobrze bedzie:).
Jeżeli spodoba Ci się sportowa jazda to nie bedziesz musiał zmieniać, bo Fazer też daje radę
Sumomoto Motocykle Kraków
Avatar użytkownika
Sumomoto
Świeżak
 
Posty: 233
Dołączył(a): 24/2/2012, 14:13
Lokalizacja: Kraków



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości




na gr
cron