Zobacz wątek - pomoc przy odszkodowaniu
NAS Analytics TAG

pomoc przy odszkodowaniu

Przepisy, prawo
_________

pomoc przy odszkodowaniu

Postprzez cinekcinek211 » 18/7/2012, 15:44

Witam. miałem wypadek na moim moto w tamten poniedzialek. jakas "pani" wymusila mi piewszenstwo nie bede sie tu rozpisywal co i jak bylo, lezalem 9 dni w szpitalu mam polamany palec oraz jakas kosc na rece w dodatku splot barkowy naderwany lub zerwany bo jeszcze nie wiadomo i jestem lekko podrapany. Mam pytanie byla u mnie firma ktora sie zajmuje walka o moje odszkodowanie, chodzi mi o zdrowotne odszkodowanie. Jak myslicie zostawic to tej firmie niech zalatwia te wszystkie sprawy z odszkodowaniem za mnie czy moze samemu tym sie zajac??? sory za pisownie ale mam obie rece w gipsie i tylko w prawej 4 palce wolne.
Zapomnialem dodac ze mam brak prawo jazdy kat. A. 25 mialem miec egzamin
cinekcinek211
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 18/5/2012, 09:56
Lokalizacja: Międzyrzec Podlaski


Postprzez Wojciech_Moto » 18/7/2012, 16:35

Trudno odpowiedzieć na pytanie, bo nie podajesz jakie warunki proponuje ta firma. Słowo "walka" użyte przez ciebie może wynikać z urabiania cię przez przedstawiciela tej firmie (że będzie to hardcore itp.). Zapytaj o ich wygrane sprawy, sprawdź je.

Sprawa wygląda na dość jasną jeśli jest tak jak napisałeś (pani jest sprawcą twojego nieszczęścia). Brak twojego prawa jazdy może być podniesione przez stronę przeciwną ale nie ma to znaczenia (chyba, że jechałeś nieprawidłowo lub inne, np. odszkodowanie z polisy właściciela pojazdu którym jechałeś).

Ponieważ sprawa jest raczej prosta to może wystarczyć prawnik z kilkuletnim stażem. Ale decydują koszty, bo koszt jednego prawnika może być wyższy niż firmy specjalizującej się w odszkodowaniach komunikacyjnych. Takie firmy typowo proponują, że wezmą 20-30% odszkodowania, z prawnikami różnie, bo możesz umówić się ryczałtowo za poszczególne czynności.

Bardzo ważne to zbieranie dokumentacji medycznej a pomiędzy naderwaniem a zerwaniem splotu jest różnica wielu tysięcy odszkodowania. Porozmawiaj z lekarzami i pielęgniarkami, i pamiętaj, że sprawczyni też może już zaczęła rozmawiać, żeby rozstrój zdrowia był jak najmniejszy. Tak czy siak jest to co najmniej średni uszczerbek na zdrowiu, bo skutkujący niesprawnością ponad 7 dni.

I wracaj do zdrowia.
Wojciech_Moto
Świeżak
 
Posty: 108
Dołączył(a): 23/6/2011, 21:18
Lokalizacja: Mazowsze

Postprzez cinekcinek211 » 18/7/2012, 17:30

Powiem tak ten przedstawiciel nie mowil wlasnie ze to moze byc cos "hardkor" sam mu powedzialem ze moze byc ciezko z tym odszkodowaniem aczkolwek nie musi, on sie ze mna zgodzil. Gdyz ta firma " Kancelaria Teodorowski & Wojtaszak" chyba nie przeszkadza jak powiem nazwe firmy, zalozyli firme w 2004 roku, maja swoich lekarzy, radcow prawnych wszystkich co potrzeba, wszystkie dokumenty sprawy oni zalatwiaja, nawet mi oferowal zabiegi pourazowe bo maja swoj osrodek. Firma jest z Krakowa ale przedstawiciel byl z woj. lubelskiego no najblizej mnie. Co do predkosci to byla mala 50 - 60 km/h.

Z tym splotem to wlasnie bedzie ciezko powiedziec w jakim jest stanie bo jeszcze lekarze nie wiedza trzeba troche sie podleczyc bedzie wiecej wiadomo.

A i dodam ze chca 15% z otrzymanego odszkodowania
cinekcinek211
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 18/5/2012, 09:56
Lokalizacja: Międzyrzec Podlaski

Postprzez Wojciech_Moto » 18/7/2012, 18:52

15 % to uczciwa stawka, rozumiem, że od uzyskanego odszkodowania. To znaczy, że nie płacisz nic jeśli nic nie uzyskałeś. Podkreślam - nic, bo mogą w umowie zaznaczyć, że płacisz za ich czynności (np. przygotowawcze, procesowe). To jest zgodne z prawem (bo prawnikowi płacisz za staranność a nie za efekt) to oni mogą wziąć na siebie ryzyko niepowodzenia ich starań a w rewanżu ty im dasz 17% zamiast 15%.

Podpowiem ci, że mogą ci przysługiwać odszkodowanie za rozstrój zdrowia (bardzo szerokie pojęcie, obejmujące m.in. uszkodzenie splotu barkowego), ale także odszkodowanie za straty niematerialne (np. cierpienie, stres, niewygoda). To ostatnie zwykle określa się mianem zadośćuczynienia a szkodę - krzywdą.

Prócz odszkodowania za sam rozstrój zdrowia można wnioskować o rekompensatę utraconych szans (np. zawodowych), taka rekompensata ma formę renty. Ale to ci wyjaśnią prawnicy i lekarze.

Byłbym powściągliwy z korzystaniu z ich bazy medycznej z dwóch powodów. Lekarze i rehabilitanci tam pracujący nie muszą być lepsi (ani nawet tak samo dobrzy) jak specjaliści blisko ciebie. Po drugie może być zarzut, że ich stawki i opinie (bo opinia z leczenia będzie brana pod uwagę przy ustalaniu wysokości odszkodowania) są tendencyjne.
Wojciech_Moto
Świeżak
 
Posty: 108
Dołączył(a): 23/6/2011, 21:18
Lokalizacja: Mazowsze

Postprzez Wojciech_Moto » 19/7/2012, 09:21

provit napisał(a):Tak z ciekawości- to nie jest tak, że brak prawka= automatycznie Twoja wina?


Automatycznie tylko jeśli chodzi o wypłatę (ściślej - nie wypłacenie) ubezpieczenia ze względu na niedotrzymanie jednego z warunków ubezpieczenia (wymóg posiadania uprawnień do kierowania danym pojazdem).
Wojciech_Moto
Świeżak
 
Posty: 108
Dołączył(a): 23/6/2011, 21:18
Lokalizacja: Mazowsze

Postprzez cinekcinek211 » 19/7/2012, 11:47

Wojciech_Moto napisał(a):15 % to uczciwa stawka, rozumiem, że od uzyskanego odszkodowania. To znaczy, że nie płacisz nic jeśli nic nie uzyskałeś. Podkreślam - nic, bo mogą w umowie zaznaczyć, że płacisz za ich czynności (np. przygotowawcze, procesowe). To jest zgodne z prawem (bo prawnikowi płacisz za staranność a nie za efekt) to oni mogą wziąć na siebie ryzyko niepowodzenia ich starań a w rewanżu ty im dasz 17% zamiast 15%.

Podpowiem ci, że mogą ci przysługiwać odszkodowanie za rozstrój zdrowia (bardzo szerokie pojęcie, obejmujące m.in. uszkodzenie splotu barkowego), ale także odszkodowanie za straty niematerialne (np. cierpienie, stres, niewygoda). To ostatnie zwykle określa się mianem zadośćuczynienia a szkodę - krzywdą.

Prócz odszkodowania za sam rozstrój zdrowia można wnioskować o rekompensatę utraconych szans (np. zawodowych), taka rekompensata ma formę renty. Ale to ci wyjaśnią prawnicy i lekarze.

Byłbym powściągliwy z korzystaniu z ich bazy medycznej z dwóch powodów. Lekarze i rehabilitanci tam pracujący nie muszą być lepsi (ani nawet tak samo dobrzy) jak specjaliści blisko ciebie. Po drugie może być zarzut, że ich stawki i opinie (bo opinia z leczenia będzie brana pod uwagę przy ustalaniu wysokości odszkodowania) są tendencyjne.




Ta firma bierze tylko 15 % od sumy jaka "wygram" przeleja mi na konto jezeli nic nie przeleja nic nie moga za to wziazc wynagrodzenia.

dokladnie to co ty napisales to samo mi mowil przedstawiciel. W szystko od A do Z oni zalatwiaja i wyciagaja z tego jak najwiecej bo wiadome i oni beda mieli wiecej.

wszystkie papiery tej umowy zawarcia z nimi zostawil mi mozna poczytac dokladnie.

nawet mowil ze z okolic nieadlekich mial sprawy i wygrane.

z ta rechabilitacja to i tak by bylo znajsc cos porzadnego to ciezko. Mowil ze sam nial naderwane sciegno achillesa i tam sie leczyl i bardzo szybko doszedl do zdrowia. Ale to wiadomo moze byc tylko reklama.

A z tym brakiem prawem jazdy to od razu mi powiedzial ze bedzie bo o jakis % mniejsze wynagrodzenie
cinekcinek211
Świeżak
 
Posty: 12
Dołączył(a): 18/5/2012, 09:56
Lokalizacja: Międzyrzec Podlaski

Postprzez madcap » 20/7/2012, 08:12

Wojciech_Moto napisał(a):
provit napisał(a):Tak z ciekawości- to nie jest tak, że brak prawka= automatycznie Twoja wina?


Automatycznie tylko jeśli chodzi o wypłatę (ściślej - nie wypłacenie) ubezpieczenia ze względu na niedotrzymanie jednego z warunków ubezpieczenia (wymóg posiadania uprawnień do kierowania danym pojazdem).




to też nie tak
wypłacic musi pokrzywdzonemu, nawet jesli sprawca nie miał "lejc"
inna rzecz, że potem może wystapić z regresem o zwrot wypłaconej kasy
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?

Postprzez AnLex » 20/7/2012, 13:44

Brak uprawnień do prowadzenia moto nie oznacza automatycznego przypisania Panu winy za wypadek, szczególnie że okoliczności wskazują na winę innego uczestnika ruchu. Brak uprawnień nie powinien mieć wpływu na wypłatę świadczenia z polisy OC sprawcy. Mogą być problemy z wypłatą z NNW lub z AC jeśli chciałby Pan z tego ubezpieczenia korzystać.

Jeśli chodzi o pełnomocnika to warto ustalić czy 15 % to brutto, czy doliczyć trzeba jeszcze VAT oraz do kogo przelewane są pieniądze firma czy bezpośrednio Klient, bo zdarzały się już sytuacje (medialne), że firma nie wypłacała pieniędzy i przetrzymywała je na swoim koncie.

Proszę również ustalić, żeby pełnomocnik nie pobierał prowizji od szkody w moto - bo jej zgłoszenie nie wymaga większego nakładu pracy i może Pan zrobić to samodzielnie.

Nie ma też pośpiechu w załatwianiu sprawy bo ma Pan w najgorszym przypadku 3 lata od zdarzenia, a wydaje się że będzie to lat 20 od wypadku na zgłoszenie roszczeń.

Proszę porobić zdjęcia blizn, siniaków, zbierać faktury za leczenie, przejazdy itp.

W przypadku pytań proszę pisać.
Kancelaria Prawno -Odszkodowawcza AnLex | www.kancelariaanlex.pl | tel. 721 401 000 lub 22 613 33 72
Avatar użytkownika
AnLex
Świeżak
 
Posty: 46
Dołączył(a): 8/11/2011, 13:45
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Invi » 20/7/2012, 22:32

Wojciech_Moto napisał(a):Ponieważ sprawa jest raczej prosta to może wystarczyć prawnik z kilkuletnim stażem. Ale decydują koszty, bo koszt jednego prawnika może być wyższy niż firmy specjalizującej się w odszkodowaniach komunikacyjnych. Takie firmy typowo proponują, że wezmą 20-30% odszkodowania, z prawnikami różnie, bo możesz umówić się ryczałtowo za poszczególne czynności.


Jakbym czytał reklamę takiej "firmy" wyciągającej odszkodowania. Nie masz przypadkiem jakiejś? :D


Trzymaj się od nich z daleka, chyba że mają naprawdę dobrą renomę i jesteś ich pewien. Albo masz gdzieś te kilka/kilkanaście k i nie opłaca ci się o nie szarpać z ubezpieczalnią.

Większość tych "firm" po prostu żeruje na poszkodowanych, przystają na pierwszą ofertę, albo napiszą z jedno odwołanie i zgarniają %. Bo bardziej się im opłaca przerobić 10 spraw niż miesiącami szarpać się o odszkodowanie. A już na 100% nie pójdą do sądu w imieniu klienta nawet jeśli prawo będzie na 100% po twojej stronie. A prawnik? Dla niego to nawet lepiej jak pójdzie się do sądu.

Albo zajmij się tam, wiedza nawet z internetu + tekst ustawy w 100% wystarczy żeby wyciągnąć więcej niż te całe ch*** warte firmy.

Albo wynajmij prawnika. Wbrew temu co ci tutaj nawija na uszy pewien pan jak tylko ubezpieczalnia zacznie kręcić to ze względu na prawne skomplikowanie sprawy masz prawo do tego żeby go wynająć bo się nie znasz i ubezpieczalnia będzie musiała zwrócić ci nawet koszty poniesione na tego prawnika.

A na razie zbieraj wszystko (dokumentację medyczną, rachunki, wszystko czym możesz podeprzeć jakąkolwiek twoją stratę w związku z wypadkiem, nawet jak telefon rozwaliłeś, albo do pracy nie możesz pojechać, za wszystko muszą ci zwrócić) po prostu pisz odwołania od wszystkiego co ci przyznają i zobacz jak to będzie.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6275
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez Wojciech_Moto » 23/7/2012, 13:58

madcap napisał(a):to też nie tak
wypłacic musi pokrzywdzonemu, nawet jesli sprawca nie miał "lejc"
inna rzecz, że potem może wystapić z regresem o zwrot wypłaconej kasy


Masz rację, w przypadku OC jest regres. W przypadku AC nie ma.


Invinciblee napisał(a):
Wojciech_Moto napisał(a):Ponieważ sprawa jest raczej prosta to może wystarczyć prawnik z kilkuletnim stażem. Ale decydują koszty, bo koszt jednego prawnika może być wyższy niż firmy specjalizującej się w odszkodowaniach komunikacyjnych. Takie firmy typowo proponują, że wezmą 20-30% odszkodowania, z prawnikami różnie, bo możesz umówić się ryczałtowo za poszczególne czynności.


Jakbym czytał reklamę takiej "firmy" wyciągającej odszkodowania. Nie masz przypadkiem jakiejś? :D
(...)


Napisałem, że prawnik może być ok i nie trzeba angażować firmy specjalizującej się w odszkodowaniach, bo to prosta sprawa a ty piszesz, że reklamuję takie firmy. Bo podkreśliłem, że prawnik solo może wyjść drożej?
Poza tym masz rację, żeby zbierać dokumentację itp. Co do tego czy ktoś woli sam się tym zająć czy woli żeby zajął się (z założenia) profesjonalnie to inna sprawa. Jedni wzywają hydraulika do montażu kranu, inni samemu wymieniają wannę.
Jeśli nie czuje się na siłach to powinien wziąć prawnika (obojętne - z ogólnej kancelarii prawnej czy specjalizującej się w takich sprawach). Po drugiej stronie będzie prawnik i będzie mu zależało, żeby wykazać że cinekcinek211 właściwie nie poniósł szkody ponad pogniecione pudełko papierosów i trzy zadrapania, po których nie ma śladu. Dlatego sądzę, że lepiej by zajął się tym prawnik, a skąd on będzie to drugorzędna sprawa.
Wojciech_Moto
Świeżak
 
Posty: 108
Dołączył(a): 23/6/2011, 21:18
Lokalizacja: Mazowsze

Postprzez madcap » 23/7/2012, 15:09

W_M
zgodnie z problemem postawionym przez autora nie rozmawiamy o AC tylko o OC
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr