Zobacz wątek - pierwszy motocykl - cb 600, cbf600, cbf500
NAS Analytics TAG

pierwszy motocykl - cb 600, cbf600, cbf500

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

pierwszy motocykl - cb 600, cbf600, cbf500

Postprzez me.how » 7/7/2012, 08:26

Cześć

Kilka dni temu zdałem prawo jazdy kat A i czekam na plastik. Mimo to przyszedł czas na przymierzenie się do własnego jednośladu.

Naczytałem się sporo na tym forum jakim to złym pomysłem jest Horneta na pierwsze moto :) I wszędzie gdzie to tylko możliwe polecane były CB500 i niżej. O tyle mnie to martwi że żadne z tych wymienionych (cb500 etc) wizualnie mi nie odpowiadają, z czego chyba najgorszy jest fakt braku centralnego amortyzatora...

Kilka słów o mnie żebyście ewentualnie mogli coś więcej powiedzieć.
24lata, 183cm, 90kg. Motocykl do jazdy po mieście do pracy - ok 15km w jedną stronę, w jakąś krótką trasę nad jezioro 25 - 30km. Na początek bez plecaczka (samemu czeka mnie dużo nauki :) ), jednak docelowo i on się pojawi na tylnym siedzeniu.

Maszyny jakie mnie interesują widać w temacie, przy czym wiem że o pierwszym pozytywnych opini nie usłyszę :) Dwie kolejne widziałem że były na forum polecane dla świeżaków

Ubiór mam, kupiłem podczas jazd (wtedy poczułem w jak drogie hobby wchodzę :P ), więc pieniądze które mam odłożone mogę poświęcić na moto. Chciałbym się zamknąć całościowo w 10 000zł (oględziny mechnika przed kupnem, rejestracja, ubezpieczenie - jeśli konieczne, przegląd)

Nie ukrywam, że nie widzą mi się wyprawy po 200km żeby obejrzeć maszynę, powrót z niczym, dlatego też zasięg ogłoszeń jest zawężony do maksimum, chociaż mam nadzieje że mnie to nie skreśla :)

Poniżej wklejam link oferty co do której bezproblemu jestem w stanie umówić się, podjechać i obejrzeć. Mimo to jeśli możecie stwierdzić coś o tym motocyklu po samych zdjęciach to będę wdzięczny za opinie:

http://otomoto.pl/honda-cbf-cbf500-cbf-500-M3069562.html (otwórz link)

Niestety ceny CBF 600 wykraczają po za mój budżet, a zwiększając go co chwila dojdę do paradoksu kupna nowego :P

O dużej ilości oleju w głowie nie piszę bo w to i tak nikt nie wierzy, a manetka w prawej ręce i tak potrafi najrozsądniejszego złamać. Może nie na początek, ale pewnie prędzej czy później przyjdzie moment "ok, raz sprawdze co się stanie jak odkręce" :P

Mam jeszcze jedną wątpliwość. Wszystkie motocykle (>450ccm) - łagodnie oddające moc i tak rozpędzają się do 100km/h w granicach 5-6sek więc i tak są demonamy w rękach żółtodziobów. Czy Hornet jeszcze bardziej wyróżnia się z tego tłumu ?

pozdrawiam,
Me.how
me.how
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6/7/2012, 20:44


Postprzez MANIAK. » 7/7/2012, 08:45

No tak , Hornet ma prawie 100 kucy , alee jesli masz duzo oleju w glowie i jestes rozsadny to mozesz sie zastanowic..
A dac za 500cc 10 tysiecy to zla opja..Moze Kawa Er-6N , GSXF 600 , XJ600 , ZZR 600 , Bandit 600.
To juz twoja decyzja.

Ladniejszy od cbf500 prawda ? http://moto.allegro.pl/suzuki-bandit-60 ... 27971.html
Kawasaki ZX-14R '12.
Avatar użytkownika
MANIAK.
Świeżak
 
Posty: 428
Dołączył(a): 15/4/2012, 17:43
Lokalizacja: jestes ?


Postprzez me.how » 7/7/2012, 15:37

Idąc dalej tym tropem czyli CB600 lub Bandyty znalazłem w akceptowalnej odległości dwie oferty.

CB600:
http://otomoto.pl/honda-cb-cb600-hornet-perfekcyjna-M3205388.html (otwórz link)

Tutaj przede wszystkim intryguje mnie kolor. Czy taki seryjnie wychodził ? :)

Bandit:
http://otomoto.pl/suzuki-bandit-600-idealny-M3262470.html (otwórz link)
http://otomoto.pl/suzuki-bandit-gsf-600-s-M3271796.html (otwórz link) (szkoda że wersja S)

Jesteście w stanie powiedzieć co nie gra z tymi maszynami na pierwszy rzuk oka ? :)

pozdrawiam,
Me.how
me.how
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6/7/2012, 20:44

Postprzez Tasiu91 » 7/7/2012, 16:27

Nie bierz cbf 500, ten sam silnik co cb500, a moto droższy o ładnych parę tysięcy. Bierz horneta :)
Tasiu91
Świeżak
 
Posty: 143
Dołączył(a): 29/8/2010, 09:58
Lokalizacja: Rybnik

Postprzez me.how » 8/7/2012, 10:44

Dzięki za odpowiedzi. Oglądałem dwa hornety i chyba postawie właśnie na niego. Czeka mnie dużo nauki, ale rozmawiałem też z kilkoma osobami i zasugerowały że lepiej przez pierwsze kilka miesięcy jeździć wolniej i technicznie słabiej niż pchać się w maszyny które nie są perspektywiczne, tu znowu wymienię tą cb500 mimo że nie miałem z nią styczności (padła ofiarą przypadku), gdyż aktualnie ze sprzedażą maszyny nie jest wcale tak prosto jakby się wydawało. Jasnym jest że zaznaczyli że najwięcej zależy od samego motocyklisty. Na każdej maszynie można się zabić nawet na 'odkurzaczu', mimo że prawdopodobieństwo rośnie wraz z ilością koni mechanicznych.

Samo kupno przypadnie mi pewnie na koniec lipca, początek sierpnia więc do tego czasu jeszcze dużo wątpliwości i ogłoszeń przede mną. Głownymi konkurentami dla CB600 jest chyba Bandit 600 (może 650 jeśli zdecyduje się na nowszą maszynę) lub Er-6n, tyle że przy kawie niestety cena wykracza po za mój budżet ...
me.how
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6/7/2012, 20:44

Postprzez Kaai » 8/7/2012, 11:16

ostatnio idealne do nauki moto (cb 500 er5, gs500) się słabiej sprzedają właśnie przez takich ludzi jak ty. 'nie biore 500 bo to słąbe. wezmę litra!'

ludzie ludziom gotują ten los.
white/blue zipp pro 50
Bo Zabija Nas To Co Kochamy Najbardziej ;(
Kaai
Mieszkaniec forum
 
Posty: 4224
Dołączył(a): 4/1/2012, 15:18

Postprzez me.how » 8/7/2012, 13:05

Nie za bardzo mi się chce sprzeczać, ale nie wiem czy widzisz podchodzę z pokorą do kupna motocykla i bynajmniej nie myślę o litrze. To że się słabiej sprzedają to nie moja zasługa czy prośba tylko najwidoczniej podejście wielu ludzi. Może po prostu pewna generacja maszyn się kończy ? Te sprzęty nie młodnieją mimo tego że może nadal mają świetne warunki jezdne i wytrzymałe silniki. Idąc prostą analogią do 4kółek niestety stare to jest dobre wino i skrzypce, a każdy kolejny uczący się dokłada im na pewno nowych doświadczeń.
Podsumowując, nie odradzam nikomu kupna wspomnianych przez Ciebie motocykli sam osobiście napisałem tylko o swoich przemyślaniach a koniec końców sam nie wiem czy któregoś z tych nie kupie.

ludzie ludziom gotują ten los.


Chyba nie bardzo rozumiem co masz przez to na myśli. Ale ludzie ludziom gotują też los ceny benzyny. Gdyby wszyscy przestali kupować to koncerny zmuszone by były zmiejszyć ceny :) Podaż - popyt
me.how
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6/7/2012, 20:44

Postprzez pietrek7557 » 8/7/2012, 13:23

O dużej ilości oleju w głowie nie piszę bo w to i tak nikt nie wierzy, a manetka w prawej ręce i tak potrafi najrozsądniejszego złamać. Może nie na początek, ale pewnie prędzej czy później przyjdzie moment "ok, raz sprawdze co się stanie jak odkręce"

Sam sobie odpowiedziales na pytanie. Hornet najlepszym pomyslem nie jest, choc tragedii tez nie ma. Ale ja bym jednak zaczal od czegos mniejszego, mowie to przez wzglad, ze mniejsze pojemnosci wybaczyly mi bledy jakich nie wybaczylby mi hornet
pietrek7557
Bywalec
 
Posty: 514
Dołączył(a): 21/5/2009, 10:57
Lokalizacja: Opole

Postprzez Dexter_Morgan » 8/7/2012, 13:28

Maniak dobrze mówi śmiało morzesz uderzać w coś wyższego niż 500 ale 500 też swój urok mają na pewno zdecydowanie szybciej taki motocykl ogarniesz i lepiej będzięsz latał nim ja na przykład wybrałem ER-6 i nie żałuje może dlatego że nie mam porównania nie wiem ale super mi się nim jeździ chociaż np w horneta celować to już nie chciałem bo to troszkę już sporo te 100 koni już wyrywa na koło taki motocykl i ogólnie trzeba uważać a jak się jest początkującym to nie wie się na co trzeba uważać i w tym jest problem, ale niektórzy polecają horneta na pierwszy motocykl nie wiem mi te 72 konie spokojnie wystarczają super zabawa jest niesamowite wrażenia heh i podejrzewam że na takiej cebulce miałbym tak samo dużo radochy więc w wyborze uwżaj tylko żeby nie przesadzić moim zdaniem i tyle bo np nie wyobrażam sobie jazdy na litrze :8 teraz hehe dopiero doskonale podstawowe rzeczy jak hamowanie czy płynne szybkie zmienianie biegów a co dopiero mówić o jeździe jakiejś sportowej jasne że się chcę ale na poczatku wierz mi i tak będziesz miał dużo frajdy z podstawami :) grunt to żeby Ci się motorek podobał i żebyś nie bał się na nim siedzieć ;)
Dexter_Morgan
Świeżak
 
Posty: 49
Dołączył(a): 23/6/2012, 18:37

Postprzez me.how » 9/7/2012, 20:33

Poczytałem, poszukałem i jeszcze raz się potężnie zastanowiłem. Co wyszło? Nadal nie jestem przekonany co do 'wielkiej trójki' ;) ale wróciłem do pomysłu Suzuki Bandit 600, centralny amor i wygląd z charakterkiem a 30KM mniej :). Przejrzałem ogłoszenia i znalazłem kilka ofert w okolicach 6-7tys. Hornet nie tyle odpadł co przesunał się w czasie i to chyba właśnie jest przejaw zdrowego rozsądku - też dzięki opinii forumowiczów.

Jak wg was z tą maszyną ? do ogarnięcia przez żółtodzioba w świcie jednośladów. Poruszam się 6lat non stop w ruchu drogowym i niby wiem czego się spodziewać po kierowcach puszek ale to jednak nie moto.

Pyt do posiadaczy i osób które się z tym motocyklem spotkało. Jak wygląda odkładanie mocy ? Spokojnie ? czy raczej wykładniczo ? :)

pozdrawiam,
Me.how
me.how
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6/7/2012, 20:44

Postprzez me.how » 19/7/2012, 19:50

Troszkę odkopię temat.

Oglądałem przez pewien czas 3 Suzuki Bandit 600 i miałem okazję się na nich przejechać. Maszyna bardzo ciekawa. Spokojnie odjeżdża, ma sporo zapasu mocy w ręce nie taki trudny w manewrowaniu jak wszędzie jest określane - jestem świadomy że zrobienie kilku km to jeszcze nic, ale pierwsze wrażenie pozytywne (fakt do małych ludzi nie należę). Patrzę jeszcze w kierunku GS 500 - ale nie mam możliwości odbyć nigdzie jazdy testowej...

Do rzeczy. Patrząc w ogłoszenia ceny wymienionych motocykli są bardzo zróżnicowane, a co gorsza ich stan jest baaaardzo różny.

Czy jesteście w stanie określić jakieś ramy cenowe dla motocykli: Suzuki Bandit 600 00', Suzuki Bandit 600 03', Suzuki GS 500 (tu rocznika sprecyzowanego nie mam).

Co ciekawe z jednym Banditem byłem u mechanika ... Nie zostawił na nim suchej nitki, mimo że już z zewnątrz wyglądał dość mizernie - szlif lewej i prawej strony, wgnieciony wydech, zgięta kierownica, brak elementów, skrzywiona lewa laga i felga do tego stopnia że się nie kręciła, kierunkowskazy na taśmę klejącą, odrapane zegary i wewnętrzna część zbiorniczka płynu hamulcowego. Jeśli chodzi o silnik to poci się pod głowicą i cieknie z gaźników - etc (dużo tego etc :) - jeśli ktoś chce znać szczegóły niech pisze na priv). Właściciel mimo że jako osoba bardzo sympatyczna to uparł się przy cenie 7000zł. Zastanawiam się więc jakich cen się spodziewać. O jakich cenach warto rozmawiać, gdy komplet opon jest do wymiany ?
me.how
Świeżak
 
Posty: 40
Dołączył(a): 6/7/2012, 20:44



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr