Zobacz wątek - Pilne!! problem z odszkodowaniem
NAS Analytics TAG

Pilne!! problem z odszkodowaniem

Przepisy, prawo
_________

Pilne!! problem z odszkodowaniem

Postprzez przemek85 » 3/7/2012, 20:03

Witam nie jestem pewien czy w dobrym dziale pisze, przedtsawie swoja sytuacje:
Zakupiłem Kawasaki ZX600-G1 z '98 roku za 7000zl w sierpniu tamtego roku. Motocykl w oryginalnym malowaniu we flagowych zielono granatowych barwach (jak sie okazało dość rzadko spotykanych), bez szlifu wylacznie normalne rysy powstałe w wyniku użytkowania, tj na baku itp. Prawo jazdy odebralem we wrzesniu i zaczalem sobie jezdzic. Dwa tygodnie temu miałem szlif przy 50 km/h . Otóż jadac równolegle do taksówkarza dwupasmowa ulica zostalem zepchniety i uderzony bokiem bo ten akurat w ostatnim momencie chcial skrecic w lewo z prawego pasa nie sprawdzajac lousterek. Do feralnego dnia przejechalem tym motocyklem 4500 km. Zaisnwestowaniem w niego odrobine, wymienilem klocki na przód EBC (komplet 216zl), wymienilem uszczelniacze tłoczkow (150zl komplet) i wymienilem plyn, do tego zalalem nowy olej i wymienilem filtr oleju, wszystko okolo 800zl... Tydzien po wypadku przyjechal rzeczoznawca i powiedzial ze na 90% bedzie szkoda calkowita i zostawia mi motocykl-co by mi odpowiadalo bo koszt uruchomienia go (wymiana chlodnicy, zakup polamanych stopek, kierunkowskazów, mocowania czachy itp itd) wynioslby okolo 1500zl oczywiscie owiewki mnusialbym zdjac. Natomiast dzis dostałem maila z wycena i tu o to prosze szkode calkowita wyceniaja na 6300 i albo moge przyjac 3250zl za szkode badz 6300 a motocykl zabierze jakis gosc z aukcji za 2750.....
Pytanie moje brzmi nastepujaco: czy jest iopcja abym mogl wywalczyc zwreot wyrzadzonych mi szkod...juz nei chce na tym zarobic ani nic...bo wychodzi na to ze za 4500km zrobionych z nieswojej winy strace 1500zl!!!
nie moge tego przezyc i błagam o pomoc. Jeśli istnieje mozliwośc wyegzekwowania od ubezpieczyciela kwoty wyzszej od podanej to prosze o konkretna odpowiedz
przemek85
Świeżak
 
Posty: 4
Dołączył(a): 4/3/2012, 13:25


Postprzez madcap » 3/7/2012, 20:39

kiepsko patrzyłeś w tym dziale
co kilka tematów jest jakiś w którym jest opisywane co w takiej sytuacji robić
temat zamykam
(...) Jeżeli w CV napiszesz "2012-2014: sommelier - freelancer" to nikt się nie domyśli, że dwa lata chlałeś z rozpaczy po utracie poprzedniej pracy.
Avatar użytkownika
madcap
Administrator
 
Posty: 5896
Dołączył(a): 26/5/2009, 19:03
Lokalizacja: wieje wiatr?



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr
cron