Zobacz wątek - Demontaż amortyzatora tylnego w Kawasaki GPZ 500

Demontaż amortyzatora tylnego w Kawasaki GPZ 500

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, Bostorn, Miczab, leff, henio12323, rosa, cycu_rsko

Demontaż amortyzatora tylnego w Kawasaki GPZ 500

Postprzez Pieraś » 20/6/2012, 19:13

Cześć.

Chciałbym zdemontować w GPZ 500 tylny amortyzator aby dać do regeneracji .. puścił olej trochę.

Czy z podstawowymi narzędziami mogę go zdemontować? Rozumiem, że koła nie muszę tylnego zdejmować? Ma ktoś jakieś doświadczenie i wskazówki?


pzdr.
Życie ma się tylko jedno ... jak często o tym zapominamy.
Avatar użytkownika
Pieraś
Świeżak
 
Posty: 69
Dołączył(a): 6/6/2012, 20:57
Lokalizacja: Zielona Góra


Postprzez zxer » 22/6/2012, 14:15

Musisz sciagnac tylne kolo. Moze i by dalo rade bez sciagania tylnego kola ale bedzie ci o wieele trudniej.Grzechotka + przedluzka +nasadka powinny starczyc.

Nie wiem jak w gpz ale w wiekszosci kawasaki monoshockow nie regeneruje sie. Ale moge sie mylic.
tea who you yea bunny
Avatar użytkownika
zxer
Stały bywalec
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 9/10/2010, 11:53
Lokalizacja: Londyn / inowroclaw

Postprzez Pieraś » 27/6/2012, 17:15

Próbowałem dziś odkręcić ten amor ale się nie udało ... jest jedna śruba na górze i jedna na dole. Jako, że do dolnej łatwo się dobrać to spróbowałem od niej ale ni hu hu ani drgnie.
Zakładałem klucz na śrubę i młotkiem go traktowałem i nie drgnęło.... tam jest też prawy gwint??? Za górną się nie brałem bo nie miałem takiej przedłużki by się koło obudowy f. powietrza dostać. Jedyne co teraz zrobiłem to odrdzewiaczem potraktowałem śruby ... nie wiem, czy nie będę musiał go jednak zabrać do mechaniora co sobie poradzi ze swoimi kluczami :/
Życie ma się tylko jedno ... jak często o tym zapominamy.
Avatar użytkownika
Pieraś
Świeżak
 
Posty: 69
Dołączył(a): 6/6/2012, 20:57
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez cJarek » 27/6/2012, 20:05

Srobki z lewym gwintem sa znaczone nacieciami.

http://www.netcamping.de/campingshop/images/75137.jpg

Ta w prawym dolnym rogu ma gwint lewy, druga normalny.
Ostatnio edytowano 27/6/2012, 21:38 przez cJarek, łącznie edytowano 1 raz
cJarek
 

Postprzez Pieraś » 27/6/2012, 20:44

Tzn. chcesz mi powiedzieć, że śruba bez nacięcia ma gwint lewy???
Przecież wszystkie nakrętki w tym motorze jakie widziałem są bez nacięć, a jednak dokręca się je w prawo.
Życie ma się tylko jedno ... jak często o tym zapominamy.
Avatar użytkownika
Pieraś
Świeżak
 
Posty: 69
Dołączył(a): 6/6/2012, 20:57
Lokalizacja: Zielona Góra

Postprzez cJarek » 27/6/2012, 21:37

I widzisz tak to jest, jak jesz, telefonujesz i starasz sie cos napisac - wychodzi bulshit.

Do poprawki:
Lewy gwint - naciecia. Prawy - bez naciec.
cJarek
 

Postprzez Pieraś » 28/6/2012, 09:07

Dzięki :-)
Życie ma się tylko jedno ... jak często o tym zapominamy.
Avatar użytkownika
Pieraś
Świeżak
 
Posty: 69
Dołączył(a): 6/6/2012, 20:57
Lokalizacja: Zielona Góra



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr