Zobacz wątek - Ducati Monster jak jest ?

Ducati Monster jak jest ?

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Ducati Monster jak jest ?

Postprzez mrowka_ok » 9/6/2012, 19:52

Witam mam pytanie - czy prawdą jest że Ducati Monstery są aż awaryjnymi motocyklami i drogimi w serwisowaniu czy to mit, sztucznie napompowany? Kto wie kto zna?
potrzebne informacje ....
mrowka_ok
Świeżak
 
Posty: 14
Dołączył(a): 12/12/2008, 18:05
Lokalizacja: 3miasto


Postprzez Kelhorn » 9/6/2012, 20:03

Zależnie od rocznika (im później tym lepiej) trzeba czasem uważać na elektrykę. Nie wytrzymują takiego zaniedbywania jak japonie. Na konkurencyjnym portalu był artykuł i wywiad z prezesem klubu Ducati w Polsce - wniosek był jeden, motocykle są bezawaryjne o ile nie wymagasz by latały 5 lat bez zmiany oleju itp. Przyzwoity serwis każdego motocykla jest drogi, a w poszukiwaniu przyzwoitego mechanika udaj się na forum ducati, tam doradzą ci najlepiej.

Tak ode mnie - przestałem wierzyć w to, że jedne motocykle są łatwe a drugie trudne w serwisie. To nie tak - to po prostu mechanicy są albo sumienni albo "typowi" i szlus. Jak jakiś warsztat jest siedliskiem partaczy to i prostą naprawę w GS 500 schrzanią. Tak jak pisałem - szukaj mechanika po forach i jeśli ktoś jest naprawdę dobry to warto się do niego i 200 km przejechać :).
Kelhorn
Świeżak
 
Posty: 161
Dołączył(a): 8/4/2011, 17:42

Postprzez Deviator » 12/6/2012, 10:52

Witka! Ostatnio stałem sie posiadaczem M900 przy zakupie miał ok 33000km na liczniku, sprzedajacy zapewniał ze po regulacjach i po jednej zmianie pasków (co 20tys). Na moto zrobilem ok 3,5tys km i przez ten okres nie mialem z nim żadnych problemów...na pewno nie jest to japonnia i coś tam się pewnie wczesniej czy pózniej zjebie, ale ogólnie to jak sie dba(bo o duka trzeba dbac!) to lata!!! i frajda z posiadania dużo większa niż z horneta czy fazera, mega sztywny i wyrywny, raczej dla fanów mocy z dołu, rwanej jazdy na krótkich odcinkach niz łojenia 250 po prostej. Co do komplikacji serwisu...to wydaje mi się że nawet domorosły mechanik szybciej wymieni paski w dukaczu niz np łańcuch rozrządu w cbr, a co do desmo to tez kosmici tego nie wymyslili, a i masa na ten temat materiałów choć by na YOUTUBE. Co do cen części to napewno do dwu zaworowych klekotów tańsze. jak chcesz mieć coś co cieszy i na widok czego dzieci z płaczem kurczowo trzymaja się rodziców, a dorosli odmawiaja pacierze, za cene nieco wyzszej uwagi nad moto, to łykaj monstera! A jak chcesz tylko smigać ,a na parkingach zastanawiać się który twój to bierz japońca, bo w tych sprzetach to wazne tylko zeby olej byl...to tez ma swój urok...:)
Pozdro

P.S NIE KUPUJCIE DUCATI....to uzaleznia!
It's not abt bike...but abt rider...
Deviator
Świeżak
 
Posty: 100
Dołączył(a): 3/6/2012, 13:27
Lokalizacja: Mazowsze



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr