Zobacz wątek - Za nisko wyceniony motocykl
NAS Analytics TAG

Za nisko wyceniony motocykl

Przepisy, prawo
_________

Za nisko wyceniony motocykl

Postprzez DostojnyKocur! » 1/6/2012, 15:22

Siema
Ostatnio znajomemu przydarzyła się akcja
Wypadek nie z jego winy .
Policzyli mu najpierw 6 tys zł , przy rozbiorce okazało sie ze cos jeszcze zostało uszkodzone .
No to policzyli mu całke 14 tys za motocykl i oddawaj motor
Tylko sprawa wygląda tak ze za 14 tys na allegro nie znajdziesz żadnej sztuki nawet trupa , cena się wacha 18-22 tys zł
Znacie jakas dobra firmę co by to ogarnęła ?
Albo jak sie od tego odwołać zeby wypłacili jakaś większa sume .

Wiem ze sa firmy ale strasznie sie to ciagnie , znajomy walczy z kombinezonem juz rok czasu , bo mial model za 6 koła i policzyli mu chyba 400zł zniszczenia , no to on do nich zeby on im da te 400zł i niech odesla go do fabryki i przysla w oryginalnym stanie i sprawa sie ciagnie juz od roku ...
Akcesoria do moto z carbonu Potrzebujesz ? pisz !
Avatar użytkownika
DostojnyKocur!
Świeżak
 
Posty: 231
Dołączył(a): 6/1/2011, 15:16
Lokalizacja: Nienack


Postprzez k9aro3l » 1/6/2012, 15:53

about71047.html
poczytaj moze bedziesz wiedział jak postępować
how low can you go? | www.pajacyk.pl
Avatar użytkownika
k9aro3l
Stały bywalec
 
Posty: 1013
Dołączył(a): 14/11/2010, 18:39
Lokalizacja: Bartoszyce

Postprzez mar111cin » 1/6/2012, 16:35

deejayslonio napisał(a):Możesz na przyszłość wykupić ubezpieczenie prawnicze (np. DAS) i im oddawać od razu takie sprawy.



proszę Cię, nie polecaj tej oszukańczej firmy. Wszystko jest ładnie i pięknie, dopóki płacisz składki i nic się nie stanie. Jak już mają zadziałać, to okazuje się że ubezpieczenie tego nie obowiązuje. Wycofać się z tego też ciężko, bo nękają telefonami o niezapłaconych składkach, straszą windykacją itp. Ogólnie ktoś powinien z nimi zrobić porządek.
<b>Life begins at 200km/h!!!!</b>
było gsx600f, było ZX12R :(, jest V-Strom 650 AK8 :)
Avatar użytkownika
mar111cin
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6941
Dołączył(a): 29/5/2006, 13:12
Lokalizacja: FSW (lubuskie)

Postprzez Vergon » 1/6/2012, 20:31

Pierwsze podstawowe pytanie. Skąd wzięli kwotę 14k? Jak trzeba opłacić skarbówkę, to pani z wąsem wyciąga Eurotaxa, który jest wykładnikiem w wielu przypadkach, i w którym wartość moto jest zazwyczaj większa nawet o 20% i jej nie obchodzi, że zapłaciłeś za niego kilka tysi mniej.
Skoro to taki wykładnik to zapewne opierają się na nim. Jeżeli nie to niech podadzą mu źródło, z którego korzystali wyceniając moto.
I standardowo...odwołania, odwołania i jeszcze raz odwołania.
Avatar użytkownika
Vergon
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 3302
Dołączył(a): 24/2/2010, 10:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Invi » 1/6/2012, 21:00

Możliwe też że korzystali z Eurotaxu tylko że w dość "kreatywny" sposób. Dając maksymalne przewidziane w systemie zniżki za takie rzeczy jak stan pojazdu, dbałość o pojazd, nawet za przebieg mogli trochę uciąć (chyba że jest niższy niż standardowy, wtedy uznają że wskaźnik przebiegu jest przyrządem zbyt niewiarygodnym :D ), albo że moto było sprowadzone lub miało więcej niż 2 właścicieli.

W drogą stronę jest przy ocenie wartości wraku. Tutaj jest dopiero fajny wałek zwany "współczynnikiem eksperckim". Polega to na tym że przeprowadzają szczegółową wycenę obliczając każde uszkodzenie, a jak cena wychodzi za niska to pan "ekspert" ustala wartość tego współczynnika (na oko oczywiście) na np 3 i mnoży przez tą 3 kwotę która mu wyszła.

Niech koleś zażąda szczegółowego protokołu wyceny. Tam będą pokazane wszystkie kwiatki. A to co dają teraz może przyjąć jako tak zwaną kwotę bezsporną.
Avatar użytkownika
Invi
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6275
Dołączył(a): 15/7/2008, 14:12

Postprzez ZooL » 1/6/2012, 22:21

wlasnie to jest ciekawy temat skad sie te wyceny biora, taka np hayabuse k8 wyceniaja na ok 26k niezaleznie od stanu moto praktycznie twierdzac ze to "cena rynkowa" a jej pochodzenie owiane jest tajemnica. Rzeczoznawca stwierdzil ze to jest srednia cena za pojazd ktora ludzie wpisuja na umowy kupna-sprzedazy, a to ze za ich "rynkowa cene" na rynku nie da sie kupic podobnego pojazdu to juz wszystkim wisi, grunt zeby zydzi zarobili.
ZooL
Świeżak
 
Posty: 279
Dołączył(a): 10/1/2009, 22:32

Re: Za nisko wyceniony motocykl

Postprzez Aimar » 5/6/2012, 09:04

DostojnyKocur! napisał(a): policzyli mu całke 14 tys za motocykl i oddawaj motor
Tylko sprawa wygląda tak ze za 14 tys na allegro nie znajdziesz żadnej sztuki nawet trupa , cena się wacha 18-22 tys zł
Znacie jakas dobra firmę co by to ogarnęła ?

Podstawowe pytanie - w jakim stanie jest motocykl? Czy właściciel chce go naprawiać (o ile jest to możliwe)?
Ubezpieczyciel przy większej szkodzie zawsze stara się zrobić całkę. Najbardziej mu się to opłaca. Pamiętaj jednak o tym, że jeżeli naprawisz motocykl "na papier" (warsztat, znajomy z działalnością + faktury na części) to ubezpieczyciel MA OBOWIĄZEK wypłaty odszkodowania DO WARTOŚCI POJAZDU.
Jeżeli chcesz wziąć gotówkę bez "papieru" sprawa jest bardziej skomplikowana ale odwołanie z sugestią spotkania w sądzie przeważnie skłania ich do jakiś negocjacji. Pamiętaj że kasę którą Ci proponują możesz wziąć. Dopiero potem składasz pozew o resztę pieniędzy.
To są typowe oszustwa ubezpieczycieli. Podobnie jak odmowa wypłacenia VAT od szkody na pojeździe od którego VAT nie był odliczany. Odmawiają - piszesz pismo albo robisz awanturę w firmie i w ciągu 3 minut "podejmują decyzję" że to była pomyłka i VAT wypłacą. Wiele osób o tym nie wie a to czysty zysk dla oszusta więc próbować warto.
Aimar
Świeżak
 
Posty: 109
Dołączył(a): 5/11/2010, 09:29
Lokalizacja: Warszawa



Powrót do Prawo



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr