Zobacz wątek - GPZ 500 99r. - podłączenie układu paliwowo-ciśnieniowego

Reklama

NAS Analytics TAG

GPZ 500 99r. - podłączenie układu paliwowo-ciśnieniowego

Mechanika tylko powyżej 125cc.
_________

GPZ 500 99r. - podłączenie układu paliwowo-ciśnieniowego

Postprzez vego » 14/5/2012, 16:44

witam,

jako że mechanikiem nie jestem i nie mam też wielkiego doświadczenia liczę na poradę od Was.

W moim GPZ 500 widać ze było sporo mieszane i brakuje w układzie niektórych elementów z manuala mianowicie : Kanistra ( nr 6 na schemacie, separatora nr 15 na schemacie).

Zamieszczam na rysunku orginalnego schematu moje podłączenia ( takie jakie już było po zakupie) :
Obrazek
Obrazek

rurka zaznaczona na czerwono to przewód paliwowy od kranika baku.
zielony nr 5 to podciśnieniowy z prawego gaźnika podłączony mam również do kranika). Rurka nr 6 to podciśnienie z lewego gaźnika podłączone do ciśnienieniowego przełącznika. Zaznaczona rurka nr 4 leci od gaźników i nie jest podłączona z niczym (rozumiem ze to rurka odporowadzajaca nadmiar paliwa w gaznikach ? ). Rurka od baku zaznaczona na niebiesko również nie jest podłączona do niczego ( przełożona kolo amortyzatora tylnego).

W moto nie mam ( nie było) zainstalowanego separatora oraz canistra.

Czy podłączenie jakie mam jest prawidłowe ?

Moto zrobiłem w poprzednim sezonie jakieś 500 km. Zauważyłem wtedy ze po odpaleniu często kopcił z prawego wydechu białawoszarym dymem , z lewego nie albo bardzo minimalnie.

Tydzień temu gdy składałem moto pomyliłem wężyk podćiśnieniowy z prawego gaźnika i podłączyłem do układu chłodzenia ( taka sama rurka) - zassało mi płyn chłodniczy do gaźnika i komory.

Wyjąłem swiece, przeczyściłem wydechy , oczyściłem tłok ( nie ma tak juz sladów płynu), spuscilem płyn z gaźnika(był tylko w prawym gaźniku , w lewym tylko paliwo).

Moto pali bez problemu , ale po mniej wiecej 10-20sekundach zaczyna kopcic z prawego wydechu i uchodzi również dymek z wyjścia kolektora prawego w silniku. Dymek barwy jasnej . Im dłużej silnik chodzi tym bardziej go czuć.

Silnik ma temperature taka że można do głowicy przyłożyć spokojnie rękę.

Teraz nie wiem czy już wcześniej z takim kopceniem jeździłem i przyczyny mam szukać gdzie indziej niż w mojej pomyłce podłączenia rurek.

Czy może go delikanie 'przepalić' nie zważając na kopcenie z wydechu ?

Zawory ustawiłem przed felernym podłaczeniem i zassaniem płynu przez gaźnik, aczkolwiek nic nie stuka nie puka - tylko delikatne szumienie pracy zaworów słychać.

Ściągać ponownie pokrywe zaworów i zobaczyć czy wszystko ok ? chwilowo nie mam pomysłu co to może być...
vego
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 16/3/2011, 21:39
Lokalizacja: wro



Powrót do Mechanika motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr