Zobacz wątek - Praca w niemczech

Praca w niemczech

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Praca w niemczech

Postprzez k9aro3l » 7/5/2012, 19:47

Ma ktoś doświadczenie w pracy na fermie u zachodnich sąsiadów ? Dostałem dziś propozycję takowego wyjazdu, dokładnie gdzie to nie wiem ale wiem że na dwa miesiące i po 9euro za godzine i nie wiem czy się zgodzić czy nie. Kasa byłaby z tego pewnie ładna a piętaszkiem tam zapewne będę ładnym. Jechałbym tam z kumplem bo jego wujek wstępnie załatwił prace na fermie własnie.
how low can you go? | www.pajacyk.pl
Avatar użytkownika
k9aro3l
Stały bywalec
 
Posty: 1013
Dołączył(a): 14/11/2010, 18:39
Lokalizacja: Bartoszyce


Postprzez ASR1927 » 7/5/2012, 19:57

Zależy jaki prowadzisz tryb życia i czego oczekujesz od takiej pracy. Jeżeli chcesz tam pić palić i ogólnie imprezować, to zapomnij że przywieziesz jakieś oszczędności do domu. Natomiast jeśli chcesz cos przywieźć to zapomnij o "grubych melanżach". Może być też tak, że koszty oporządzenia zjedzą 3/4 Twojej wypłaty...
They won't get me. they won't get me, they will never cease to try!
Avatar użytkownika
ASR1927
Moderator
 
Posty: 1711
Dołączył(a): 21/11/2010, 21:49
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez k9aro3l » 7/5/2012, 20:02

nie palę, piję tylko okazyjnie, potrafię zacisnąć pasa, jestem człowiekiem raczej ekonomicznym.
how low can you go? | www.pajacyk.pl
Avatar użytkownika
k9aro3l
Stały bywalec
 
Posty: 1013
Dołączył(a): 14/11/2010, 18:39
Lokalizacja: Bartoszyce

Postprzez ASR1927 » 7/5/2012, 20:03

Jedź, oszczędzaj, przyjeżdżaj, wydawaj :)
They won't get me. they won't get me, they will never cease to try!
Avatar użytkownika
ASR1927
Moderator
 
Posty: 1711
Dołączył(a): 21/11/2010, 21:49
Lokalizacja: Wałbrzych

Postprzez KAPELA911 » 7/5/2012, 20:06

po piwie wszystkim aktywnym na forum postaw
Avatar użytkownika
KAPELA911
Bywalec
 
Posty: 868
Dołączył(a): 18/7/2008, 13:47
Lokalizacja: Z rajskiej benzyniarni

Postprzez grunder » 7/5/2012, 20:42

No ja tam co roku jeżdżę, tylko stawke większą mam. Powiem tak języki to podstawa a piwa i grilow nie unikniesz przy dobrym towarzystwie. Robota swoją drogą, ale tam gdzie jeżdżę ( Haslach dolne Niemcy ) to gril co środa :D . Druga sprawa to to że nie każdy Niemiec mówi czysto po niemicki, sporo jest obcokrajowcow tam na stałe oraz te dialekty... Pracuję tam legalnie, czyli zameldowany tymczasowo do pracy, język znam dobrze.
Avatar użytkownika
grunder
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2969
Dołączył(a): 19/9/2010, 20:29
Lokalizacja: LBN/Włodawa

Postprzez k9aro3l » 7/5/2012, 20:48

no właśnie język... Tutaj chyba największy problem, bo do tej pory uczyłem się tylko angielskiego i rosyjskiego:| powiem szczerze że będę chciał unikać wszelkich rodzajów grilów czy innych niepotrzebnych wydatków. Ludzi do zabaw mam tutaj a tam bym jechał jedynie w celach zarobkowych ( jak to sztywno brzmi :D ).

Jaką stawkę masz ?
how low can you go? | www.pajacyk.pl
Avatar użytkownika
k9aro3l
Stały bywalec
 
Posty: 1013
Dołączył(a): 14/11/2010, 18:39
Lokalizacja: Bartoszyce

Postprzez zxer » 7/5/2012, 20:50

Moze doswiadczenia nie mam na fermie ale slyszalem kilka historii i wiekszosc byla negatywna. Dowiedz sie jak placa. najlepiej gdyby placili co tydzien. Dowiedz sie tez jak sie ma sprawa z zakwaterowaniem zebys pod namiotem nie mieszkal przez 2 miechy i jeszcze mial placic za wynajem. Nigdy nie trzymaj kasy przy sobie. Wyplata, transfer i zostaw tylko na przezycie +kilka euro w skarpetke w razie niemca. Jak praca na otwartym polu to dowiedz sie jak ma sie sprawa z praca podczas deszczu itd zeby nie bylo tak ze bedziesz tydzien siedzial bo pada. Unikaj mietkow, wasatych marianow, dresiarzy i cwaniakow. Nie pij, nie pal, zakupy w lidlu
tea who you yea bunny
Avatar użytkownika
zxer
Stały bywalec
 
Posty: 1277
Dołączył(a): 9/10/2010, 11:53
Lokalizacja: Londyn / inowroclaw

Postprzez SuzukiMaster » 7/5/2012, 20:57

Karol wyjechać warto :) ale dowiedz się przede wszystkim czy płacą co tydzień czy co miesiąc bo nie dawno moich znajomych wyh***ali szwaby i im nie zapłacili .
Avatar użytkownika
SuzukiMaster
Świeżak
 
Posty: 205
Dołączył(a): 5/1/2012, 22:37
Lokalizacja: Wejherowo

Postprzez grunder » 7/5/2012, 21:01

15 euro, ale kiedy jest koncert albo trzeba telebimy stawiac na nocnej zmianie to 20. Z tym że nas Polaków jest tam dwóch, reszta to Niemcy, ale prawdziwi nie jakiś zlepek turasow. Dla ciekawostki czasem jak pojadę na szrot samochodowy skupuje kolpaki do markowych samochodów po kilka euro i to jest też dodatkowy zarobek.

Ale co do grilow to u ciebie nie muszą występować, tam jest tak że co środę każdy robi, i te 100 euro czy tam więcej nie robi mi różnicy, liczy sie jak wykonujesz pracę, oraz jaką sobie opinie wyrabiasz, efekty mogą być naprawdę miłe, nie raz się przekonałem, jak coś to pisz na pw. Bo ja lecę w kime juz
Avatar użytkownika
grunder
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2969
Dołączył(a): 19/9/2010, 20:29
Lokalizacja: LBN/Włodawa

Postprzez motoluka » 7/5/2012, 21:02

9 euro za godzinę czyli 37PLN - jedzenie - utrzymanie tam - dojazd i wychodzi Ci pewnie 20PLN na godzinę na czysto, opłaca Ci się za tyle u Niemca dymać? To normalna stawka na nasze polskie warunki.
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez Hyde » 7/5/2012, 21:08

-Dowiedz się czy te 9 euro na godzinę to jest netto.
-Dowiedz się o wymiar czasu pracy, żeby nie wyszło, że będziesz pracował 3 dni w tygodniu.
-Dowiedz się o nocleg i o jego cenę (to jest powiązane z wymiarem pracy, żeby nie było, że pracujesz 3 dni w tygodniu, a płacisz za zakwaterowanie przez 7, bo nie będzie Ci się to za bardzo kalkulować)
-Dowiedz się o to co pisał zxer - czy warunki pogodowe wpływają na wymiar czasu pracy, bo najgorzej jak pojedziesz gdzieś do roboty, a tam przez miesiąc pada, a kasa za mieszkanie musi być.
-Dowiedz się czy nie będziesz mieszkał w brudnej i śmierdzącej karawanie, która będzie kosztować krocie i czy nie będzie pełno polactwa, które bardzo chętnie napije się z Tobą wódki, a potem okradnie i wyrucha.
-Dowiedz się o przerwy czy są płatne czy nie
-Dowiedz się czy będziesz musiał dojeżdżać do pracy czy kwaterunek na miejscu

Sprawdź też czy jeżeli od tej miesięcznej płacy (netto) odejmiesz ubezpieczenie, zakwaterowanie, koszty dojazdu do Niemiec i minimalne koszty przeżycia to czy wyjdziesz na plus. Jeżeli wyjdzie Ci koło 2500zł, to **** to, bo podobne pieniądze w Polsce, a nie zatyrasz się na śmierć. Wszystko to zależy od kosztów ubezpieczenia, zakwaterowania itd. itd. Często trafia się na skurwysynów, że się tak brzydko wyrażę, którzy patrzą tylko jak Cię tu udupić i skroić z pensji za spóźnienia, niezawiązane sznurowadła, krzywe spojrzenie i tym podobne numery. Możesz trafić na cholernie drogie mieszkania, możesz trafić na to, że pracodawca załatwi Ci sprzęt do pracy (czyli strój, obuwie itd.) i będzie to cholernie drogie (3x droższe niż w sklepie).
pomijam fakt, że będziesz tam zapieprzał jak dzik jeżeli trafisz na Herr Flicka z Gestapo.

Ja tutaj spisałem takie najgorsze doświadczenia w sezonowej pracy na wakacje, ale cóż - taki był urok :)

Jak po niemieckiemu nich gut to polecam zabrać jakieś rozmówki, mały słowniczek, bo z Niemcami nie zawsze dogadasz się po angielsku, a jeżeli są wiekowi to już nawet po niemiecku.
Ostatnio edytowano 7/5/2012, 21:12 przez Hyde, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Hyde
Bywalec
 
Posty: 703
Dołączył(a): 23/4/2011, 23:06
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez Schakal » 7/5/2012, 21:12

Też wyjeżdżałem i powiem Ci: "Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma"

Jak popracujesz to się przekonasz o czym mówiłem... Takie jest moje zdanie. Ja mam złe wspomnienia z pracy w Niemczech. No ale być może dlatego, że nie miałem załatwionej roboty po znajomości tylko przez biuro pracy. No ale próbuj może trochę ja dramatyzuję w tej kwestii ;)
Avatar użytkownika
Schakal
Świeżak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 28/4/2012, 22:12
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postprzez k9aro3l » 7/5/2012, 21:15

wiesz motoluka wydaje mi się że się opłaca, po za tym chce się łapać wszystkiego co jest możliwe żeby był hajs na moto.
9x8=72euro dzienna stawka
72x6 = 432 tygodniowa stawka
432x9= 3888 tyle bym wyciągnął przez 2 miesiące.
3888x4zł = 15552 zł
tyle bym zarobił nie odliczając mieszkania i dojazdów.
niech mi tam zostanie połowa na koszta typu własnie mieszkanie jedzenie dojazdy to bedzie coś koło 7500zł, myślę że chyba warto. Będzie spokojnie na jakieś moto i odzież
how low can you go? | www.pajacyk.pl
Avatar użytkownika
k9aro3l
Stały bywalec
 
Posty: 1013
Dołączył(a): 14/11/2010, 18:39
Lokalizacja: Bartoszyce

Postprzez motoluka » 7/5/2012, 21:22

No tak ale tu na miejscu zarobisz 8000PLN w 4 miesiące a odpadają zakwaterowania, dojazdy itd. Nie trzeba mieć jakichś specjalistycznych kwalifikacji żeby u nas tyle wyciągnąć. No chyba, że jeszcze się uczysz to ciężej o pracę.
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez k9aro3l » 7/5/2012, 21:27

no własnie szkoła szkoła... uczę się jeszcze przez rok
how low can you go? | www.pajacyk.pl
Avatar użytkownika
k9aro3l
Stały bywalec
 
Posty: 1013
Dołączył(a): 14/11/2010, 18:39
Lokalizacja: Bartoszyce

Postprzez SuzukiMaster » 7/5/2012, 21:33

Jedź :) uzbierasz kase na moto i kupisz Bandita :D
Avatar użytkownika
SuzukiMaster
Świeżak
 
Posty: 205
Dołączył(a): 5/1/2012, 22:37
Lokalizacja: Wejherowo

Postprzez k9aro3l » 7/5/2012, 21:35

raczej odkupisz :) i chyba wiem od kogo
how low can you go? | www.pajacyk.pl
Avatar użytkownika
k9aro3l
Stały bywalec
 
Posty: 1013
Dołączył(a): 14/11/2010, 18:39
Lokalizacja: Bartoszyce

Postprzez SuzukiMaster » 7/5/2012, 22:10

nie :P bo ja swojego nie sprzedam :P
Avatar użytkownika
SuzukiMaster
Świeżak
 
Posty: 205
Dołączył(a): 5/1/2012, 22:37
Lokalizacja: Wejherowo

Postprzez KaG » 8/5/2012, 09:40

k9aro3l napisał(a):wiesz motoluka wydaje mi się że się opłaca, po za tym chce się łapać wszystkiego co jest możliwe żeby był hajs na moto.
9x8=72euro dzienna stawka
72x6 = 432 tygodniowa stawka
432x9= 3888 tyle bym wyciągnął przez 2 miesiące.
3888x4zł = 15552 zł
tyle bym zarobił nie odliczając mieszkania i dojazdów.
niech mi tam zostanie połowa na koszta typu własnie mieszkanie jedzenie dojazdy to bedzie coś koło 7500zł, myślę że chyba warto. Będzie spokojnie na jakieś moto i odzież


Optymistyczną wersje zarobków założyłeś.. to tylko teoria. Zapytaj się ludzi co pracowali za granicą, ile zarobili, ile przywieźli, ile wydali. Bo koszty przejazdów, jakiejś komunikacji, wyprawki na 2 miesięczny pobyt, jedzenia itp. rzeczy są większe niż ci się wydaje. No chyba że zabierzesz 50kg konserw z Polski.
KaG
 

Następna strona


Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr