Zobacz wątek - dluga podroz - podstawowe pytania poczatkujacej ;)
NAS Analytics TAG

dluga podroz - podstawowe pytania poczatkujacej ;)

Gdzie warto wybrać się na motocyklu. Którędy? Jakie drogi wybierać, jakie omijać. Co zabrać ze sobą, a co nie przyda się na pewno.
_________

dluga podroz - podstawowe pytania poczatkujacej ;)

Postprzez akwikara » 2/4/2012, 22:20

Jestem dziewczyna, 19 lat, motory mnie jakos nigdy nie ciekawily ale interesuje mnie za to turystyka niekonwencjonalna. trafilam gdzies w internecie na relacje z podrozy motorowej po historycznym jedwabnym szlaku (od Turcji przez Iran, Pakistan, Indie). Myslalam zeby kiedys (w perspektywie paru lat) wybrac sie w taka wyprawe ale autostopem a motory zdaly mi sie teraz byc bezpieczniejszym i pewniejszym rozwiazaniem

No i tu pytania. Ile by taka podroz kosztowala jesli chodzi o kwestie techniczne? (9-10 tys km w zaleznosci od trasy) Liczac benzyne, koszt eksploatacji i co tam jeszcze. Ile by kosztowal motor zdolny przetrwac taka podroz i nie wymagajacy zbyt wiele uwagi?
akwikara
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2/4/2012, 21:43


Postprzez Cross88 » 3/4/2012, 10:10

A może frytki do tego?
Czy ty nie zdajesz sobie sprawy jak absurdalne pytanie zadajesz? Nie znasz sie na motorach, a chcesz jechac w takie miejsca gdzie asfalt jest luksusem.
benzyna i eksploatacja zalezy od motocykla. Ile by kosztował, to zalezy czy nowy czy używany, nie wiemy jaki masz budżet. No i ta "perspektywa paru lat" ilu lat? 5? za pięć lat ceny 2oo się zmienią nie wspominając o galopującej benzynie, jesli planujesz kupic moto teraz i szkolic sie kilka lat to za kilka lat sama sobie odpowiesz na te pytania, jesli chesz kupic kiedys tam i od razu ruszac w droge to powodzenia, tylko pamietaj żeby do kosztów doliczyć sobie naprawy po wywrotkach na trasie.
A poza tym w "perspektywie paru lat", pewnie i tak zmienisz plany 10 razy...
Avatar użytkownika
Cross88
Świeżak
 
Posty: 161
Dołączył(a): 3/6/2008, 18:44

Postprzez LeoVince » 3/4/2012, 16:55

Tak jak powiedział Cross88.
Taka podróż wymaga doświadczenia z motocyklami, a ty jak napisałaś nie masz nawet motocykla.
Jaki motocykl do tego? Na pewno nie 20 latek. Musiałby być młody, albo zadbany i to bardzo.
Jak na razie proponuję wybić to sobie z głowy.
Avatar użytkownika
LeoVince
Świeżak
 
Posty: 6
Dołączył(a): 2/4/2012, 14:19
Lokalizacja: Wałbrzych.

Postprzez akwikara » 3/4/2012, 18:50

Pomysl mi sie na pewno nie odwidzi, jedynie kwestia srodka transportu jest wciaz otwarta. 'W perspektywie paru lat' bo jak na razie koszta podobnej wyprawy (z motorem) mi wyszly 10 tys, pewnie nawet 15. W zyciu takich pieniedzy nie widzialam ale tyle czasu sobie dalam na to zeby tyle odlozyc.

Teraz bym mogla zrobic ewentualnie tylko "na sucho" kategorie A na kursach biorac pod uwage moje mozliwosci finansowe (rodzina mi w zyciu sie nie dolozy na cos takiego)

Chociaz moze faktycznie sie porywam z motyka na slonce.

No nic, zawsze jest jeszcze autostop.
akwikara
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 2/4/2012, 21:43

Postprzez Koval135 » 3/4/2012, 22:06

LeoVince napisał(a):Tak jak powiedział Cross88.
Taka podróż wymaga doświadczenia z motocyklami, a ty jak napisałaś nie masz nawet motocykla.
Jaki motocykl do tego? Na pewno nie 20 latek. Musiałby być młody, albo zadbany i to bardzo.
Jak na razie proponuję wybić to sobie z głowy.


Obstawał bym za starą zadbana konstrukcją,Africa,xtz 750,transalp,xtz660,dr big.Przejechaly by większa trase z dużo mniejszym problemem niż większosc nowych pseudo turystycznych enduro(może poza paroma wyjątkami,nielicznymi) i wszędzie da sie je naprawic.Druga sprawa bez doświadczenia i sprecyzowanych planów taka trasa nie jest najlepszym pomysłem.Co do moto,przyjmijmy transalp 650-moto ok 10tyś,zestaw alu (plastikowe w teren to porażka)kufrów i gmoli ok 2 tys (optymistycznie) i w góre,serwis przed wyjazdem-gaźniki,zawory,naped w razie konieczności,opony,świece,filtry,plyny-1500-2000zł,komplet jakiś w miare ciuchów ok 2000zł,
paliwo ok 3000-4000zł,do tego jakaś kuchenka,namiot,śpiwór,troche spzeju na dzikie biwaki to kolejny tysiak przynajmiej.Nie licze kosztów noclegów w jakiś hotelach,jedzenia i biletów,winiet itd.

Tak więc jeśli zaczynasz od zera możesz i skonczyc w okolicach 20 tyś.Im wiecej doświadczenia,nazbieranych juz kiedyś gratów do podrózy koszta da sie znacznie obnizyć,w twoim wypadku raczej cięzko.Chyba ze pojedziesz jakimś piździkiem 125cc,ale wtedy ilośc bagazu ci sie "troche ograniczy".
KTM 950 SM Orange Power! | www.migus-motocykle.pl
Avatar użytkownika
Koval135
Mieszkaniec forum
 
Posty: 1808
Dołączył(a): 13/7/2008, 14:10
Lokalizacja: Racibórz/Warszawa

Postprzez Voxx » 10/4/2012, 21:20

zato pomysl na wyprawe swietny ,, pomijajac oczywiscie kwestie pieniedzy , jak dla mnie bomba
gsxr 1100
10 sezon 32l
2 gleby
Voxx
Świeżak
 
Posty: 237
Dołączył(a): 3/1/2010, 13:43
Lokalizacja: Beskid Zywiecki

Postprzez Kelhorn » 22/4/2012, 18:57

Koval135 napisał(a):Obstawał bym za starą zadbana konstrukcją,Africa,xtz 750,transalp,xtz660,dr big.(...)Chyba ze pojedziesz jakimś piździkiem 125cc,ale wtedy ilośc bagazu ci sie "troche ograniczy".


1. Jak rozumiem konstrukcje pokroju DR 350 się nie sprawdzą? Ludzie tymi moto zaledwie dwa razy świat objechali (tymi samymi egzemplarzami) - mondo enduro i terra circa. Ale wzięli za małe i się nie znają :P. (No stress Koval, tak mi się skojarzyło). A, byłbym zapomniał, dwoje maniaków z Argentyny bodajże, świat na YBR 125 objechała.

2. Na 125 zapakujesz prawie tyle samo bagażu co na każde inne moto, a koszty benzyny możesz w tym przypadku podzielić przez 2. Generalnie na takie wyprawy nie bierze się kosmicznej ilości rzeczy (połowa i tak się nie przydaje).

3. Jechać można wszystkim. Małym, średnim, dużym. Tu nie ma reguły, że musi być silniki o takiej a takiej mocy, bo to nie silnik zwykle zawodzi i wytrzymałość i psychika motorniczego. Wybierz trwałą konstrukcję o możliwie uniwersalnym przeznaczeniu.
Kelhorn
Świeżak
 
Posty: 161
Dołączył(a): 8/4/2011, 17:42

Postprzez tomntm » 23/4/2012, 13:21

Dodatkowo małe motocykle są lekkie i mają spory prześwit, to plus w trudniejszym terenie. Minus jest taki, że mają węższe opony. Za to konstrukcja jest prosta, co ułatwia ewentualne naprawy. Zresztą polecam poczytać o tych osobach z Ameryki południowej, które objechały świat na YBR 125. Na ich stronie znajdują się statystyki dot. napraw - motocykle są niemal bezawaryjne.

Mały motocykl to znaczna oszczędność na paliwie. Przy założeniu, że litr benzyny kosztuje 6zł:

YBR 125 maks spalanie 2,75/100 koszt przejazdu: 1 650 zł za 10 000 km
Transalp 650, srednie spalanie 6/100 koszt przejazdu: 3600 zł za 10 000 km

Oczywiścia niskie spalanie okupujesz mniejszą mocą i brakiem super przyśpieszenia. Ale jeśli nie potrzebujesz jechać szybciej niż 90-103 km/h, to mały motocykl ma jeszcze jeden plus: śmiesznie niskie koszty eksploatacji (pod warunkiem, że kupisz coś lepszego niż Romet K125 ;), którego jakość kiedyś może poprawią).

Ogóllnie pomysł na trasę wspaniały i sam bym chętnie w taką pojechał. Wkrótce zamieszczę więcej info na temat kosztów w wątku o wyprawie dookoła PL.
Yamaha YBR 125
Avatar użytkownika
tomntm
Świeżak
 
Posty: 21
Dołączył(a): 8/1/2012, 17:35
Lokalizacja: Ciechanów (koło Warszawy), Kraków

Postprzez LukaszeQ » 25/4/2012, 07:23

Wydaje mi się że odpowiednim środkiem transportu będzie rower, naprawa będzie tania. Na paliwo wiele nie wydasz...:-). Piszę o rowerku ponieważ znajomy przejechał podobną trasę w 2,5 miesiąca na rowerku i zadowolony zajebiaszczo http://www.balkany2008.pdg.pl/index.php?p=4&play=1 Polecam dla koleżanki taki środek transportu.
.......www.raimei.pl......
GPZ1100, Yamaha XJ900
Avatar użytkownika
LukaszeQ
Świeżak
 
Posty: 6
Dołączył(a): 14/7/2011, 07:03
Lokalizacja: Rzeszów

Postprzez motoxpresstour » 6/5/2012, 13:30

Hej
Jeśli mogę się wtrącić to polecam naszą stronę (ale autoreklama ;)): www.xpresstour.pl
Organizujemy w tym roku (termin od 09.2012- 09.2013) wyprawę na motocyklach dookoła świata.
Mamy doświadczenie w podróżowaniu stopem, busem i motocyklem. Także jak już się zastanowisz, podasz jakiś w miarę nieodległy termin (rok na przygotowanie dużej wyprawy to dość czasu) to możemy coś pomóc. Musisz być jednak tak jak już wspomnieli koledzy powyżej zdecydowana na 100% i pewna sposobu i pomysłu na podróż. Tak na prawdę przygotowanie takiej podróży to kwestia dużego samozaparcia, systematyczności, chęci i woli walki ;)

Nie zrażaj się komentarzami w stylu "nie ma takiej opcji i nie dasz rady", my słyszymy je co roku od ludzi z "olbrzymim" doświadczeniem motocyklowym zdobytym głównie podczas weekendowych wypadów. Nasz kraj jest pełen ludzi dla których wszystko jest niemożliwe, a każdy kto cokolwiek osiągnął na bank ma bogatych rodziców/mafię lub polityków w rodzinie/ a tak w ogóle to jest złodziejem. Podróże motocyklowe są dla każdego, trzeba tylko wiedzieć co się chce i chcieć tego bardzo mocno ;)
motoxpresstour
Świeżak
 
Posty: 6
Dołączył(a): 19/12/2011, 12:16
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez Agacica » 10/5/2012, 00:13

Jeśli mogę dodać coś od siebie:
napisałaś, że motory jakos nigdy Cię nie ciekawily. Nie wiadomo, jak będziesz czuła się w takiej podróży na maszynie, z którą nigdy nie miałaś za wiele wspólnego. Sam pomysł podróży jest piekielnie ciekawy. Nie odkładaj swoich marzeń. Jednak z realizacją trzeba powoli i do przodu. Pojeździj najpierw czymś małym, sprawdź jak się czujesz w siodle. Wybierz się kilka razy w dłuższą traskę i oceń swoje możliwości. Wiesz mniej więcej z powyższych wypowiedzi, ile pieniędzy trzeba zgromadzić na taką podróż.
Jeśli uznasz, że motocykle to jest to, z pewnością chłopaki dobrze Ci doradzą pod względem wyboru idealnej maszyny.
Możesz poczytać troszkę o wyprawach Ani Jackowskiej ;) Polecam.

Pozdrawiam i trzymam kciuki ;)
Agacica
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 21/2/2012, 15:25
Lokalizacja: Piła

Postprzez oldmotorsss » 15/5/2012, 22:41

Witam!
Zadałaś pytanie na temat samotnej wyprawy po europie 10k km to jest bardzo duzo. Jeżeli zdasz prawko A zapomnij o takiej wyprawie. Najpierw czeka cię jazda po pobliskich wioskach miastach lasach polach etc. W taką wyprawę wybierają się bardzo doświadczone osoby nie mysl, że kupisz motocykl wsiadasz i jedziesz - najdroższy jest serwis i przygotowanie wyprawy. Jednak turystyka motocyklowa jest pieknym tematem (sam caly czas dążę do wyprawy w tybet - jednak narazie to tylko marzenia jeszcze nie cele i przede mną jeszcze setki km i pełno kasy do zebrania a przede wszystkim doświadczenie). Popatrz sam motocykl, który sie nadaje np. Honda transalp w cenie za przyzwoity egzemplarz 9-11tys. Od razu mówię, że po zdaniu prawka zapomnij o nim choćby ze względu na wymiary i wagę. Przygotowanie takiego moto (sprawy techniczne olej płyny itp.) około 2tys, lepsze (juz mowa o oponach regeneracja zawieszenia itp) około 4tys. a jeszcze do tego elementy na zapas (tu juz cale mnostwo np. detki, linki itp) >2tys. Do tego dochodzi jeszcze twoje przygotowanie (kolejne punkty do wymieniania np. stroj, namiot itp(tu chyba najwiecej)) >3tys. Chcąc nie chcąc 9 tys minimum plus kasa jaka zabierasz z sobą i paliwo. Najpierw aby myśleć o takim planie zacznij jezdzic na jakimkolwiek moto po naszej ojczystej ziemi:) Pozdrawiam i życzę spełnienia marzeń
oldmotorsss
Świeżak
 
Posty: 26
Dołączył(a): 16/7/2011, 22:17

Postprzez zwyszomi » 12/3/2013, 12:54

Trochę jest prawdy w tych wypowiedziach i trochę nie.
Ja na pomysł przejechania przez Afrykę wpadłem ok 1,5 roku przed wyjazdem.
Koszty to fakt. Mając już motocykl, trzeba go solidnie dozbroić i wyposażyć plus cały ekwipunek. W zalezności od tego co sobie kupisz ale raczej 10 tys to wersja średnio ekonomiczna. Może być więcej.
Co do wymaganego doświadcznia. Ja swoim małym GSem zanim wyjechałem w kierunku Cape Town w polsce zrobiłem raptem 2 tys. km, z czego jedna przejażdżka w góry liczyła 1 tys.
Co do znajomości się na technikaliach. Jak Ci moto stanie gdzieś na pustyni to wtedy człowiek bardzo szybko się uczy. Wywalisz się parę razy na piachu, glinie czy czymkolwiek to szybko nauczysz się jeździć. Ja parę gleb zaliczyłem ale w miare pokonywania kilometrów ich częstotliwośc strasznie malała.
Jak będziesz miała jakies pytania to możesz poczytać (tam znajdziesz sporo praktycznych informacji) albo pytaj
Pozdrawiam
Zbyszek
http://zwyszomi.riderblog.pl
Zbyszek
zwyszomi
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 13/12/2010, 22:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Stasiek811 » 10/4/2013, 04:01

Hi .Przeczytaj na poczatek ksiazke Haliny Bujakowskiej:Moj chlopak motor I ja.
Stasiek811
Świeżak
 
Posty: 7
Dołączył(a): 23/10/2007, 09:42
Lokalizacja: Tecumseh, Michigan,USA



Powrót do Turystyka motocyklowa



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości




na gr