Zobacz wątek - Ile można jechać mz etz150 cały czas aby jej nie katować

Ile można jechać mz etz150 cały czas aby jej nie katować

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Ile można jechać mz etz150 cały czas aby jej nie katować

Postprzez MaroX885 » 17/3/2012, 17:49

Witam.Posiadam Mz Etz 150.Od czasu kiedy ją kupiłem i wymieniłem w niej kilka części dręczy mnie pytanie ile taki motorek może jechać na dłuższej trasie przy w miarę równej prędkości.Sugerowałem się już różnymi opiniami i trudno jednoznacznie mi stwierdzić która jest w miarę wiarygodna.Producent podaje że najlepiej trzymać motocykl przy 5000-5500 obrotów (maksymalny moment obrotowy , prędkość około 90-100 km/h na 5 biegu) bo wtedy rozwija największą moc i nie męczy się z utrudnionymi warunkami panującymi na drodze.Kolega z klasy z kolei radził mi że nawet przy 6000 obrotów i więcej nic się nie dzieje , bo to silnik wysokoobrotowy.Wykluczam tutaj że jazda na 5 biegu z mocnym przeciwnym wiatrem jest zwyczajnie nie możliwa , po prostu chcę wiedzieć ile na prostej na w miarę bezwietrznej drodze taki motor może jechać cały czas tak aby go nie piłować.Nie interesuje mnie czy silnik będzie pracował głośniej lub ciszej , chcę jeździć tak aby mu nie zaszkodzić.Proszę o w miarę obiektywne opinie.
MaroX885
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 17/3/2012, 17:21


Postprzez Kedar-88 » 17/3/2012, 19:00

Znam ten temat z autopsjo, jeśli jeździsz na mixolu to zapomnij o prędkościach rzędu setki przez dłuższy czas. Motocykl zaczyna słabnąc po kilku km i trzeba dać jej ochłonąć. Wynika to z tego, że tłok zaczyna puchnąć i się przyciera w cylindrze(zaznaczam że miałem oryginalny tłok, nie słabe rzemiosło). Jeśli będziesz stosował oleje co najmniej półsyntetyczne motula, mobila itp. to nie będzie miał z tym problemu.
Najszybsza trasa jaką zrobiłem 150-tką miała długość 132 km i przebyłem ją ciągiem z średnią prędkością 95 km/h oczywiście zaznaczam że nie jechałem na mixolu. Pamiętaj o stosowaniu dodatku do etyliny 95, to ważne, bo obniża temperaturę spalania.
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez MaroX885 » 17/3/2012, 21:55

A jeślibym zmienił olej na na półsyntetyczny to przy ciągłej jeździe przy 100 km/h nic by się nie stało?Więcej jak 100 km/h nie będę tą etezetką jechał bo nie będę jej żyłował , to nie motorek do szaleństw.Słaby też nie jest.Przyspieszenie i zryw ma całkiem całkiem jak na rozwijane dosyć przeciętne prędkości.Jeżdżę nią od roku wiem co potrafi.Do 80-100 km/h idzie za samochadami bez problemu , wyżej koniec zabawy.Kumpla jadącego wsk125 wziąłem na samym starcie.Wiem że to żaden wyczyn ale satysfakcje miałem.Krótko mówiąc motocykl z bardzo przeciętną prędkością , ale zabójczym zrywem.
MaroX885
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 17/3/2012, 17:21

Postprzez Kedar-88 » 17/3/2012, 22:50

Osobiście jeździłem na mobilu 2t półsyntetycznym i było dobrze, jednak widzę, że aktualnie jest dużo droższy od ceny za którą go kupowałem. Reasumując obecnie stosowałbym platinum 2t ze względu na cenę. Pamiętaj o dodatku do benzyny i właściwych proporcjach oleju. Dodawanie od serca poniżej stosunku 1:50 jest błędem z powodu wzmożonej ilości tworzącego się nagaru na denku tłoka i głowicy. Ważną sprawą jest żebyś nie "zamulał" tego motocykla, silnik musi chodzić płynie aby nagar się wypalał. Spokojnie można go przegonić, tylko żeby go nie przegrzewać, a wszystko będzie cacy.

Teraz esencja z moich rad. Spokojnie możesz jeździć tym motocyklem 100 km/h tylko przy właściwej eksploatacji, pamiętając żeby nie przegrzać silnika. Czyli---> właściwy olej+dodatek+właściwe proporcje i nie gonimy z pełną manetką gdy na polu +30 C
Bandit 1200
Avatar użytkownika
Kedar-88
Stały bywalec
 
Posty: 1327
Dołączył(a): 21/8/2007, 04:54
Lokalizacja: Jaworzno

Postprzez MaroX885 » 18/3/2012, 10:00

A na trasie o długości około 5 km nie przegrzałbym silnika jadąc cały czas 90-100 km/h na piątce.Przeciętnie to nie pokonuję tras dłuższych niż 10 km.
MaroX885
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 17/3/2012, 17:21

Postprzez KAPELA911 » 18/3/2012, 10:18

wsk 125 ma moc 7kKM a ETZ drugie tyle więc z czego ta satysfakcja??? O jeździe na mixolu zapomnij ja nie uznaje tego oleju, jak dla mnie za słaba klasa jakości używam Castrola i Mobila nie niżej niż półsyntetyk. Ja WSK'ą 125 robie trasy po 20 km z prędkoscią 65km/h (tłok zamiennik, olej castrol) i wszystko wporządku jest, teraz zrzuciłem cylinder i po 1200 km żadnych śladów przytarcia.
Avatar użytkownika
KAPELA911
Bywalec
 
Posty: 868
Dołączył(a): 18/7/2008, 13:47
Lokalizacja: Z rajskiej benzyniarni

Postprzez MaroX885 » 18/3/2012, 19:13

Dobra , wsk to wsk.A ile przy tej trasie o długości 20 km można jechać mz na dobrym oleju.KAPELA911 twoim rozumowaniem dochodzę do wniosku że skoro etz150 ma 2 razy tyle koni co wsk125 , która jedzie 65 km/h to świadczyło by iż etezetka powinna ciągnąć 130 km/h.Nie no bez jaj.Ja swoją raz wyciągnąłem 115 km/h i ledwo dyszała.Przepraszam jeśli cię źle zrozumiałem.
MaroX885
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 17/3/2012, 17:21

Postprzez kowal_71 » 18/3/2012, 20:09

MaroX885 napisał(a):KAPELA911 twoim rozumowaniem dochodzę do wniosku że skoro etz150 ma 2 razy tyle koni co wsk125 , która jedzie 65 km/h to świadczyło by iż etezetka powinna ciągnąć 130 km/h.

Hehe, niestety, tak to nie ma :roll:
Najwyraźniej, źle zrozumiałeś...
Kawasaki ZR-7S
Yamaha FZ6 FAZER
kowal_71
Bywalec
 
Posty: 885
Dołączył(a): 12/4/2010, 13:46
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez MaroX885 » 18/3/2012, 22:03

Wracając do zaleceń producenta odnośnie maksymalnego momentu obrotowego , maksymalny moment obrotowy to nie maks mocy silnika (przynajmniej nie w przypadku etezetki).Moment obrotowy to zakres prędkości obrotowych przy których silnik ma najlepszego "kopa" , dla mz etz150 wynosi on 5000-5500 rpm.Dopiero przy ok. 6000 rpm etz150 rozwija pełną moc (przynajmniej teoretycznie).Wspomnę jeszcze o starych mzetach które miały tylko 4 biegi.Jak to jest że te starsze mzetki miały prawie identyczne osiągi.Jak na 5 biegu w etz150 przy 100 km/h jest 5500 rpm to ile musi być na 4 biegu ?Tata mówił mi że na 5 biegu to właściwie nie ma mocy , służy on jedynie do zmniejszenia obrotów silnika.To by znaczyło iż etz150 wytrzyma dużo więcej , chyba żeby v max byłby 110km/h a optymalna prędkość duuuuużo niższa.Niestety na to wychodzi , bo moja etz150 ma na czwórce 5000 rpm przy 70 km/h.Załóżmy że na czwórce przy 7000 rpm mam już te 110 km/h.Tyle dokładnie kręci się moja mzetka na maxa , i mój motorek to nie jedyny przykład tego modelu.Czyżby max moc była dopiero przy 7000 rpm ?Niech mi to wszystko ktoś wytłumaczy , bo już nie ogarniam jak to jest.
MaroX885
Świeżak
 
Posty: 5
Dołączył(a): 17/3/2012, 17:21

Postprzez maciekwalczak2 » 28/5/2016, 08:18

Oj Panowie, Panowie! Widzę, że wasza wiedza na temat starych silników dwusuwowych jest mocno okrojona. Mącicie koledze w głowie. Serwisowałem takie cuda przez 20 poprzednich lat, mogę coś na ten temat powiedzieć. Pierwsza kwestia jest taka, że Mixol może nie jest super olejem, to zwykły naturalny olej silnikowy, taki jaki zaleca serwis IFA! Takie silniki jak w ETZtach są jak najbardziej przystosowane do pracy na olejach normalnej jakości. Mają wewnątrz takie zabezpieczenia przed zatarciem, że nie ma obaw o olej. Nie są to też silniki wysilone, więc nie ma potrzeby męczenia silnika na półsyntetycznym czerwonym czy tam zielonym badziewiu. Podaję przykład, zrobiłem ETZ 250 53tys kilometrów, od 86' roku jest w rodzinie, raz był robiony remont silnika, dwa lata temu (wyrobiło się stożek Morse'a umiejscowiony do strony sprzęgła na wale, konieczność wymiany wału) motocykl pracuje bardzo ładnie i się nie grzeje. Ściśle pilnowana jakość paliwa oraz mieszanka. Nie był robiony żaden szlif cylindra ani wymiana nawet pierścieni. Cały czas całość DDR! Przy przepalaniu spokojnie zamyka licznik. Ktoś podważy ten argument? Kolejna kwestia paliwo. W obecnych czasach, gdzie króluje benzyna !bezołowiowa! 95 oktanowa silnik dwusuwowy mocno dostaje w dupę. Ołów to przecież naturalny smar dla silnika, którego obecnie w benzynach brak, a ilość oktanów zawarta w paliwie mocno wpływa na temperaturę pracy silnika. Nie szkodzi zatem wlać troszkę więcej oleju. ( 220ml oleju/10l paliwa). zapobiegamy w ten sposób nadmiernemu grzaniu się silnika oraz zapewniamy lepsze smarowanie w granicach rozsądku. Kolejna kwestia! Zakaz zmiany oleju podczas normalnej eksploatacji silnika! Grozi zatarciem silnika, ale mam nadzieję, że wszyscy o tym wiedzą. Przy ewentualnej zmianie oleju wskazany jest remont silnika. Co do samej starej 4 biegowej ETZty, to nie ma tak, że wszystkie biegi są takie same. Podczas gdy mamy silnik 4 biegowy ostatni bieg może się zachowywać tak jak 5 bieg w silnikach 5 biegowych. Chodzi mi tu o stopień przełożenia. Trzeba by było porównać przełożenia na poszczególnych biegach i wtedy zacząć dyskusje, a nie czepiać się powietrza i obrotomierza, bo to nic nie daje. Panowie, generalnie radzę, czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Nie chodzi mi tu o fora, gdzie jest grono ludzi piszących dobrze i z sensem, ale jest też ogrom małolatów, na siłę kłócących się jaki olej jest "lepszy". Zalecamy czytać książki i literaturę czysto techniczną, przeglądać książki do domowego serwisowania motocykli, pytać się specjalistów, zamiast toczyć boje na forum o nic.
maciekwalczak2
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 28/5/2016, 07:45



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr