Zobacz wątek - Ubezpieczenie

Ubezpieczenie

O wszystkim
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Miczab, leff

Ubezpieczenie

Postprzez eneasz » 28/1/2012, 23:35

Jak to jest z ubezpieczeniem w PL? Zastanawiam sie nad kupnem nowego moto, sprawdzilem, i ubezpieczenie na rok wyszlo mi prawie 15K PLN, podejrzewam, ze w PL bedzie taniej i teraz zastanawiam sie nad:
a) Kupic moto w pl i ubezpieczyc w pl z pelnym ubezpieczeniem poza granicami
b) Kupic moto w uk i ubezpieczyc na tych samych zasadach w pl

Jak wyglada sprawa? Ile pelne ubezpieczenie moze kosztowac za motocykl o wartosci 60k PLN? Czy sa jakies minusy tego pomyslu? Czy to jakis problem, jesli mam angielskie prawo jazdy?
eneasz
 


Postprzez specificman » 29/1/2012, 11:02

To wszystko zależy od tego czy masz jakieś zniżki. Trzeba podzwonić po firmach i po prostu sprawdzać, rozbieżności są duże. Czasem firmy mają lepsze oferty na jakieś konkretne pojemności, upusty w zależności od zabezpieczeń itd. Jednak kwota jaką podajesz to kosmos według mnie. Ja mam wszystko ubezpieczone w jednej firmie (nie będę reklamował jakiej) i z tego tytułu też są zniżki. Radzę wybrać 3 albo 4 największe o zasięgu międzynarodowym (pomaga w przypadku szkody poza granicami kraju) i dzwonić.
ER-6n 2012
Avatar użytkownika
specificman
Świeżak
 
Posty: 434
Dołączył(a): 13/9/2011, 13:11
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez eneasz » 29/1/2012, 11:14

Dzięki, możesz na priv podać nazwy jeśli nie chcesz tu reklamować. Troszkę nie bardzo jestem z polskim rynkiem na bieżąco. I ostatnia sprawa, lepiej kupić w pl czy nie ma to znaczenia ?
eneasz
 

Postprzez mar111cin » 29/1/2012, 15:22

a gdzie będziesz robił przeglądy tego cuda? w pl czy w uk? bo jak w pl to powinien Ci przeglądu nie przejść, jak w UK, to jak oni do tego podejdą? Znowu jak ubezpieczysz w pl i pojedziesz do uk, to możesz tak? z tego co kojarze to jak anglik przyjeżdża do polski to nie może być dłużej niż ileś tam miesięcy, czy się myle? a w druga stronę to nie działa?

Enek odezwała się Twoja prawdziwa natura - polaczkowatość. Będzie kombinował, aby tylko zaoszczędzić pare groszy, lepiej jakieś nadgodziny w pracy wziąć i uczciwie zarobić, albo szefowi powiedzieć że potrzebujesz podwyżki żeby ubezpieczyć motocykl.
<b>Life begins at 200km/h!!!!</b>
było gsx600f, było ZX12R :(, jest V-Strom 650 AK8 :)
Avatar użytkownika
mar111cin
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6941
Dołączył(a): 29/5/2006, 13:12
Lokalizacja: FSW (lubuskie)

Postprzez francuz321 » 29/1/2012, 21:35

Eneasz, jestem w podobnej sytuacji do ciebie, jak narazie opiszę to jak to wygląda w mojej sytuacji z samochodem... A więc mam polskie prawko, polskie blachy i polskie ubezpieczenie(hdi), płacę 780zł rocznie. Byłem sie zoorientować w francuskich firmach ubezpieczeniowych dla mojego samochodu(toledo I), 460 eur rok... Auto może dwa razy więcej warte, pomyślałem że nie bbędę nic zmieniał, a co do przeglądów, to jak każdy polak mam dojścia mniej lub bardziej no... Ale już 3 razy mnie skontrolowali, zawsze mówię tą samą gadkę, że jestem zameldowany w pl, że przyjechałem do pracy/odwiedzić rodzinę, i że jestem tu 2-3 miesiące... Jeśli jestem więcej niż 185 dni we francji mam obowiązek wymienić prawko na fran(albo musze otrzymać karteczkę jakąś tam...), i samochód na francuskie blachy... Pech chciał że trafiłem na tego samego gliniarza w odstępie 5 miesięcy, i mnie zapamiętał(miasto nieduże, 150k mieszkańców...), i że czego nie wymieniłem itp... chciał mnie zabrać na komisariat i sprawdzić moje dane, ale jakoś wybrnąłem... I teraz nie wiem czy nie wymieniać, ale jakbym wymienił prawko, to Kat A by została ograniczona do mocy 30kW, do 21 roku życia...
Co do motocykla: dwie opcje, kupić we francji ninje 250, i ubezpieczenie 430eur/rok, albo za te same pieniądze f4i z polski, polskie ubezpieczenie(ok 300pln), ale i ryzyko... Nie wiem jak jest w anglii, ale narazie czekam końca roku szkolnego by coś zdziałać...
Nie wiem jak jest w londynie, ale ja mieszkając np w paryżu brałbym na polskich blachach, bo dużo takich jeździ... a mnie tu znają...
Avatar użytkownika
francuz321
Świeżak
 
Posty: 140
Dołączył(a): 19/6/2009, 14:19
Lokalizacja: Troyes(Fr)

Postprzez Leonneon » 29/1/2012, 22:26

eneasz napisał(a):a) Kupic moto w pl i ubezpieczyc w pl z pelnym ubezpieczeniem poza granicami
b) Kupic moto w uk i ubezpieczyc na tych samych zasadach w pl


Problem będzie na pewno z lampą przednią. Robilem chwile na stacji kontroli pojazdów. Polskie lampy maja oświetlać drogę i nie oślepiać przechodniów. Jesli dobrze pamietam to swieca tak \__ a angielskie odwrotnie bo tam jazda po lewej stronie __/ czyli na ulice normalnie a na pobocze niżej, jesli sie pomyliłem to jest odwrotnie. W każdym razie kupisz anglika i w Polsce z powodu przedniej lampy nie zrobią przeglądu jeśli nie będzie przekładki na lampę świecącą według polskich norm.
Avatar użytkownika
Leonneon
Świeżak
 
Posty: 103
Dołączył(a): 13/6/2010, 00:35
Lokalizacja: Dębica

Postprzez eneasz » 30/1/2012, 00:22

Czy nie jest tak , ze przez 3 pierwsze lata nie muszę robić brzegladow w fabrycznie nowej maszynie? Co do świateł to bez znaczenia bo:
Nie jeżdżę na światłach
Po drodze będę jeździł może 10% a 90 po torze
Wogole nie jeżdżę w nocy

Wiem, ze można mieć motocykl na angielskich numerach kupiony w angli i ubezpieczony w Polsce i wcale nie trzeba wracać nim do polski marcinie ani płacić 10 razy wiecej, znałem 2 osoby które tak robiły , niestety nie mam z nimi kontaktu to raz a dwa napewno ktoś kto jest w Polsce orientuje się lepiej. Ostatni kumpel kupował m3 i miał ten sam problem, wystarczyło chwile pogooglac by jakaś strona podała , ze jego auto na angielskich numerach nie przebywające poza ANGLIA nie dłużej niż 12 miesięcy będzie 10 krotnie taniej ubezpieczyć w Polsce. Jeżeli chodzi o wypłatę odszkodowań to tez raczej nie ma problemów kumplowi babeczka skasowana fireblada i dostał z polski pełne odszkodowanie i nawet moto mu zostawili. Tak więc wiem , ze to wszystko jest możliwe i jedynie pozostaje poznać szczegóły i rozważyć wszystkie za i przeciw, możliwe , ze nowe moto w Polsce są tańsze bo się słabo sprzedają bo mniejsze marże itd .... Ale drogi marcinie czy angolemkupujacy kilka lat temu luksusowe auta jak maybah czy maclaren czy nawet tak tak bentleye w D to tez byli typowymi polaczkami ?
eneasz
 

Postprzez pan_wiewiorka » 30/1/2012, 09:22

W PL nowy pojazd nie musi mieć przeglądu przez 3 lata.
15 kpln, to kosmos. Nawet jak nie masz zniżek, to kupując nowy pojazd w salonie w PL, dostaniesz super ofertę na OC+AC+NW, wyjdzie jakieś 4-5 kpln. Musisz jednak dopytać o zagranicę, ale z tego co wiem, to moje ubezpieczenie jest na UE oraz kilka dzikich krajów.
pan_wiewiorka
 

Postprzez eneasz » 30/1/2012, 09:36

15pln to już ze znizkami wyszło i moim prawie 20 letnim doświadczeniem za kierownica oraz deklarowanym przebiegu rocznym 3k Mill i posiadaniu innego motocykla i auta , i nie pomogło nawet ze jestem żonaty, będę garazowal lub trzymał w pracy na parkingu strzezonym. Tez uważam , ze biorąc pod uwagę ze całe życie tylko płace za ubezpieczenia 15% ceny to troszkę przesady. Pewnie gdybym miał 20 lat to musiałbym im jeszcze dopłacić.



A teraz najsmutniejsza wiadomość wieczoru. Nieco taniej niż zx10r jest nowe BMW s1000rr w salonie z poprzedniego rocznika. Teraz to już tylko rozłożyć ręce i płakać. Nie karana mnie jakoś te BMW ale każdy się nad nimi spuszcza więc może i brzydkie ale pewnie się dobrze kulaja. Nie chce tez kupować czegoś bo inni mówią a z drugiej strony nie chce sobie pózniej płuc w brodę , ze mogłem kupić
eneasz
 

Postprzez mar111cin » 30/1/2012, 16:17

eneasz napisał(a):Czy nie jest tak , ze przez 3 pierwsze lata nie muszę robić brzegladow w fabrycznie nowej maszynie? Co do świateł to bez znaczenia bo:
Nie jeżdżę na światłach
Po drodze będę jeździł może 10% a 90 po torze
Wogole nie jeżdżę w nocy

Wiem, ze można mieć motocykl na angielskich numerach kupiony w angli i ubezpieczony w Polsce i wcale nie trzeba wracać nim do polski marcinie ani płacić 10 razy wiecej, znałem 2 osoby które tak robiły , niestety nie mam z nimi kontaktu to raz a dwa napewno ktoś kto jest w Polsce orientuje się lepiej. Ostatni kumpel kupował m3 i miał ten sam problem, wystarczyło chwile pogooglac by jakaś strona podała , ze jego auto na angielskich numerach nie przebywające poza ANGLIA nie dłużej niż 12 miesięcy będzie 10 krotnie taniej ubezpieczyć w Polsce. Jeżeli chodzi o wypłatę odszkodowań to tez raczej nie ma problemów kumplowi babeczka skasowana fireblada i dostał z polski pełne odszkodowanie i nawet moto mu zostawili. Tak więc wiem , ze to wszystko jest możliwe i jedynie pozostaje poznać szczegóły i rozważyć wszystkie za i przeciw, możliwe , ze nowe moto w Polsce są tańsze bo się słabo sprzedają bo mniejsze marże itd .... Ale drogi marcinie czy angolemkupujacy kilka lat temu luksusowe auta jak maybah czy maclaren czy nawet tak tak bentleye w D to tez byli typowymi polaczkami ?


no ale po co kombinować?
<b>Life begins at 200km/h!!!!</b>
było gsx600f, było ZX12R :(, jest V-Strom 650 AK8 :)
Avatar użytkownika
mar111cin
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 6941
Dołączył(a): 29/5/2006, 13:12
Lokalizacja: FSW (lubuskie)



Powrót do Hydepark



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr