Zobacz wątek - Odkształcanie się opon przez zimę

Odkształcanie się opon przez zimę

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

Odkształcanie się opon przez zimę

Postprzez mlac » 21/1/2012, 21:52

Słuchajcie moja Suzi zimuje w garażu na stopce centralnej. Tylnia opona wisi więc trochę upuściłem powietrze do 1,5 bara ale przednia opiera się o ziemię (ciśnienie zostawiłem normalne 2,5 bara). Podłożyłem pod przednią oponę styropian i co 4-5 tygodni obracam przednie koło o 1/3 obrotu.

Myślałem, że to w zupełności wystarczy ale kumpel mnie dziś postraszył, że to i tak nic nie da i po zimowaniu będę miał zniekształconą oponę z przodu.

Jakie macie doświadczenia? To moje pierwsze zimowanie ale myślę, że robię wszystko jak należy. Powiedzcie, że kumpel przesadza :)
mlac
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 12/9/2011, 08:57


Postprzez shiver » 21/1/2012, 22:26

Kumpel stanowczo przesadza ;D Rób tak dalej a nic sie stanie hehe
Obrazek
Avatar użytkownika
shiver
Świeżak
 
Posty: 188
Dołączył(a): 31/1/2011, 14:20
Lokalizacja: sie biorą TROLLE?!?!?!?!

Postprzez ZooL » 21/1/2012, 23:41

mozesz czesciej obracac - nie zaszkodzi. Natomiast jesli chcesz miec pewnosc ze nic sie nie bedzie dzialo to niestety zostaje tylko podnosnik. Dodatkowo (tego juz nie jestem pewny) ale najlepiej byloby moto podniesc za rame co pozwoli odciazyc zawieszenie.
ZooL
Świeżak
 
Posty: 279
Dołączył(a): 10/1/2009, 22:32

Postprzez pan_wiewiorka » 21/1/2012, 23:45

To co robisz wystarczy. Zawsze jednak możesz kupić combo, i za 160 zł masz wiszący motocykl. Możesz również kupić tylko przód (70-90 zł), z centralną stopką też załatwi sprawę. Co do odciążania zawieszenia, to pytanie, po co? Na podnośnikach zawiasy są w optymalnej pozycji.
pan_wiewiorka
 

Postprzez sznajdi » 22/1/2012, 01:00

Tak jak poprzednicy napisali, kolega przesadza i to bardzo :)

Z poświadczenia... moje poprzednie 3 zimowania nie robiłem nic, motocykl stał całą zimę w tym samym miejscu, nie spuszczałem powietrza (tylko to co samo zeszło ;)) i na szczęście (moje!) nic się nie działo. A nie robiłem nic z błahej przyczyny -->lenistwa :?
MZ ETZ 251 -> Honda CBF 600 S -> YAMAHA FZS 1000 FAZER
Avatar użytkownika
sznajdi
Bywalec
 
Posty: 566
Dołączył(a): 4/3/2009, 10:20
Lokalizacja: Poznań

Postprzez zbieracz55 » 22/1/2012, 12:56

Nigdy nic nie kombinowałem, jak go postawiłem tak stał. Nie zauważyłem, żeby coś się stało kiedykolwiek z oponami. Nawet nie spuszczam powietrza.
Avatar użytkownika
zbieracz55
Świeżak
 
Posty: 37
Dołączył(a): 15/1/2012, 17:41

Postprzez kowal_71 » 22/1/2012, 14:01

Jak masz centralną, to wystarczy pod golenie podłożyć kawałek kołka (tak tylko żeby przednia opona oderwała się od ziemi) i po problemie :) nie trzeba kręcić kołem, nie trzeba kombinować z ciśnieniem.
Kawasaki ZR-7S
Yamaha FZ6 FAZER
kowal_71
Bywalec
 
Posty: 885
Dołączył(a): 12/4/2010, 13:46
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez mlac » 22/1/2012, 19:16

Dzięki :)

Tak myślałem, że kumpel trochę przesadza.

Ale o tych kołkach to pomyśle :) W przyszłym roku może podstawie i nie trzeba będzie obracać.
mlac
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 12/9/2011, 08:57



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




na gr