Zobacz wątek - YAMAHA XVS 950

YAMAHA XVS 950

Wszelkie dyskusje o motocyklach onroad.
Milośnikow enduro, crossu, skuterów motorowerów oraz motocykli o pojemności do 125 ccm zapraszamy do działów niżej.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, Lovtza, Terror, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, andy7, suhy-19, Bostorn, Miczab, Boshi

YAMAHA XVS 950

Postprzez tomkro2 » 19/1/2012, 21:47

Witam

Jestem nowy na forum więc jak coś nie tak zapytam to wybaczcie.

Zastanawiam się nad kupnem Yamahy xvs 950 lub Kawasaki Vulcan 900 - doradźcie.

mam 40 lat , 2 sezony na XJ6 , 176cm,jazda po mieście do pracy+łikendy trasa do 150-200km. do wydania 20-25 tyś.

Co sądzicie o tym:
http://otomoto.pl/yamaha-xvs-950-drag-s ... 80292.html

Dzięki za wszystkie rady na + i -.

Pozdr.TK
TK2
tomkro2
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 19/1/2012, 20:48
Lokalizacja: LU


Postprzez motoluka » 19/1/2012, 22:24

Witaj, jesteś pewien, że chcesz motocykl tego segmentu, jeździłeś już podobnym? Pytam bo jazda takim motocyklem to całkiem inna bajka niż XJ6. Nie każdy to lubi, nie każdemu taki styl jazdy się podoba. Technika jest po prostu inna. Ja osobiście brałbym Yamahę, odniosłem wrażenie, że jest lepiej wykonana, ale to może być tylko złudzenie. Co do osiągów są praktycznie identyczne. Kawę wyrwiesz pewnie taniej. No i jest także lżejsza co dla Ciebie będzie plusem po przesiadce z XJ6. Co do modelu z aukcji to wygląda dobrze, ale za tą sumę ja celowałbym w coś krajowego, od motocyklisty z dokumentacją. Najlepiej popytać na forach tych modeli.
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez Szuma_ » 19/1/2012, 23:41

Mój wujek miał vulcana jakiś czas temu. Chwalił sobie taką jazdę. Mi się bardzo podobał, to było ze 2 czy może 3 lata temu, więc jakiś konkretów Ci nie podam. Na pewno wygodny. Co do jakości to pewnie porównywalna z yamaszką, to chyba ta sama klasa motocykli, więc raczej żadnych różnic nie będzie. Na pewno niczego mu nie brakuje. Ja bym radził przysiąść się na obydwa motocykle, to inny styl niż jakiś naked czy ścig i według mnie trzeba to wyczuć dopiero jak się na niego usiądzie.
Avatar użytkownika
Szuma_
Świeżak
 
Posty: 285
Dołączył(a): 2/5/2011, 15:30
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez motoluka » 19/1/2012, 23:48

Szuma, spójrz na cenę nowego Vulcana i nowej XVS, ta cena to nie tylko bujda, ale też jakość i trochę lepsze podzespoły.
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez Szuma_ » 20/1/2012, 00:02

No właśnie sprawdziłem i kawa jest droższa o 1400zł

Według cen katalogowych producentów
Avatar użytkownika
Szuma_
Świeżak
 
Posty: 285
Dołączył(a): 2/5/2011, 15:30
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez motoluka » 20/1/2012, 00:27

Serio? Czyżbym się tak skompromitował? Byłem w salonach ze znajomym na wakacjach za Yamahę chcieli 38-39KPLN a za Kawę 29-30KPLN
Avatar użytkownika
motoluka
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 1914
Dołączył(a): 17/5/2011, 18:53
Lokalizacja: Europe

Postprzez Szuma_ » 20/1/2012, 00:54

No tu masz ile chcą za sprzęty

http://www.yamaha-motor.eu/pl/products/ ... -star.aspx

http://www.kawasaki.pl/product.asp?Id=340D4CA4CCE

Żadna kompromitacja, mylić się rzecz ludzka :P
Avatar użytkownika
Szuma_
Świeżak
 
Posty: 285
Dołączył(a): 2/5/2011, 15:30
Lokalizacja: Szczecin

Postprzez Seba_ER5 » 20/1/2012, 02:59

Vulcan nie jedzie jakbym mial brac to tylko powyzej litra.... Jezdzilem VN800 a w trakcie testow mialem er5.
Jedno 1500 lub litry byl bral (jakbym gustowal w tym cudzie), Motocykl Ciezki nie poreczny. Ty mu w gaz a on zgasl.
Avatar użytkownika
Seba_ER5
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 5194
Dołączył(a): 27/8/2007, 19:58

Postprzez pan_wiewiorka » 20/1/2012, 08:24

Dobra, chyba jako jedyny na tym forum, odpowiem Ci w tym temacie sensownie (bez urazy Panowie). Po prostu przelatałem na cruiserach circa 40 kkm, z czego większość na XVS 650 i 1100. Co do XVS 950, to sprzęt dość kobylasty, coś jak XVS 1100, do miasta tylko jeśli nauczysz się tym bardzo dobrze manewrować (z dużym naciskiem na bardzo). Inaczej będzie lipa, będziesz się podpierać, blokować i wk**iać innych, zwłaszcza, że koniecznie trzeba założyć gmole, a pewnie sakwy również dojdą, zatem masz kredens jak się patrzy. Pamiętaj, że te sprzęty nie skręcają, nie hamują i generalnie nie przyspieszają. I to nie żart, demonizowanie czy nabijanie się. One takie są, więc jeśli jazda XJ6 Ci odpowiadała, to absolutnie odradzam, bo wywalisz siano w błoto. Skąd wiem, ano sam zrobiłem taką przesiadkę swego czasu, a w zeszłym sezonie kolega z SV650 przesiadł się na XVS 1100. Mięsem rzucał cały sezon, szybko się pozbył i teraz lata znowu na motocyklu (CBR 600 RR). Niedawno kilku znajomych latających Intruzami wsiadło na streety i turystyki, sami twierdzą, ze to inna bajka, i wreszcie jeżdżą. Poza tym goły sprzęt typu cruiser, to początek wydatków, a akcesoria do armatury są drogie w ui, a że będziesz chciał zmieniać, to pewne. Popatrz na ceny akcesoriów Kuryakyn, National Cycle itp., a i na układy wydechowe Hard-Krome czy Cobra. A to tylko podstawowe zmiany, chciałoby się powiedzieć, niezbędne.

A co do obu sprzętów. Osobiście, jeśli się już uprzeć, to mierzyłbym w Vulcana, ale w wersje Custom, która po prostu wygląda i lepiej się prowadzi niż Classic. A co do XVS 950, to właściwie takie nie wiadomo co. Półpełne błotniki, pozycja nisko i długo ale z rękami wysoko. Właściwie chcieli połączyć customa z classic'em, bez sensu im wyszło. Co do jazdy, to ciężko mi powiedzieć, na XVS 950 tylko siedziałem, latałem 650 i 1100. Jeśli jednak miałbym porównywać te dwa do Vulcana, to i tutaj Kawa wygrywa (wiem, piece to jednak epoka różnicy). Do jakości wykonania nie można się czepić ani w Pianinie ani w Kawie, no może w Kawie wtrysk dość głośno chodzi. Ale cała reszta (moc, moment, przyspieszenie itd.), są na tak zbliżonym poziomie, że w ogóle nie warto o tym mówić. Rozważyłbym jeszcze Małą Violkę, wg mnie to najlepsze rozwiązanie z nich wszystkich.

Jeśli chcesz coś większego i klasycznego, a masz dwa sezony na XJ6, to popatrz za dużym golasem, takim jak CB1300, XJR1300 (otwórz link), ZRX1200 czy GSX1400 (otwórz link). Wg mnie to znacznie lepsze rozwiązanie, niż ładowanie się w sprzęty, które są kompletnie atechniczne i w ogóle nie dają frajdy z jazdy. No chyba, że Twoim celem są zloty/spotkania zagryzanie kiełbasy przy ognisku, przepijanie jej browarem, i gadanie ile to dup się zaliczyło.
Ostatnio edytowano 20/1/2012, 12:41 przez pan_wiewiorka, łącznie edytowano 2 razy
pan_wiewiorka
 

Postprzez turysta44 » 20/1/2012, 12:36

Popieram powyższą opinię.
Od kilku lat posiadam motocykle
* cruiser Kawasaki VN 900 i z przyczyn jak wyżej
* turystyk Suzuki GSX 650F
W sezonie przejeżdżam czterokrotnie więcej km turystykiem.
turysta44
Świeżak
 
Posty: 9
Dołączył(a): 1/8/2011, 21:32
Lokalizacja: centrum

Postprzez tomkro2 » 20/1/2012, 19:59

Wielkie dzięki Panowie za rady.
Może wiecie gdzie w Lublinie lub okolicy można by pożyczyć i przetestować takiego lub podobnego sprzęta. (istnieją wogule wypożyczalnie moto).
TK2
tomkro2
Świeżak
 
Posty: 3
Dołączył(a): 19/1/2012, 20:48
Lokalizacja: LU



Powrót do Motocykle



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości




na gr