Zobacz wątek - Suzuki gsx600f na pierwszy poważny???

Suzuki gsx600f na pierwszy poważny???

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Suzuki gsx600f na pierwszy poważny???

Postprzez sh4ggy » 11/12/2011, 19:39

Witam, od dłuższego czasu nosze się z myślą kupna poważnego motocykla.
Wcześniej posiadałem komarka 3(stare dzieje), niedawno Jawę 350(pierwsza większa maszyna) którą jeździłem rok, głównie po okolicy ze względu na brak prawka, w tym samym czasie Quada chinola 250, którego posiadałem kilka miesięcy dłużej. Obycie "jakie takie" mam, i pierwsze przewrotki za sobą oraz wyczucie w manetce i sprzęgle.
Wpadł mi w oko suzuki gsx600f (jajko), ale nie jestem pewien czy to odpowiedni wybór, czy przy zroście 178cm, wadze 70kg i dość młodym wieku (18 lat), dam rade takiej maszynie??? oczywiście mógłbym zadzwonić i się umówić na oględziny, ale chyba lepiej zapytać na forum, niż zawracać komuś d..., a potem "eee... nie chce, za duży".
Czekam na odp.
Z góry dzięki.
sh4ggy
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19/8/2011, 17:23


Postprzez mustafa_waw » 11/12/2011, 20:12

Masz już prawko?;)
mustafa_waw
Świeżak
 
Posty: 140
Dołączył(a): 28/11/2011, 20:39

Postprzez Kukizb5 » 11/12/2011, 21:04

Ja od jakiegoś roku myślałem o kupnie motocykla i głównym typem było właśnie jajko :) Fajnie nawet wygląda, wygodne. trwały silnik mimo to jest strasznie ciężkie (220kg) i dosyć szerokie. Siedziałem na takim i naprawdę wydawał mi się dosyć potężny więc pomyślałem, że przeciskanie się w korku w mieście będzie utrudnione:) I w taki właśnie sposób stałem się posiadaczem SV 650, lżejszy, silnik V, mało pali :) Ogólnie mało jeździłem ale jestem zadowolony:)
Kukizb5
Świeżak
 
Posty: 29
Dołączył(a): 16/11/2011, 00:10

Postprzez Rufuss » 11/12/2011, 21:42

sh4ggy dasz rade na jajku, łagodnie oddaje moc, tylko że jest to krowiaste moto, ciężki dosyć, wg mnie do niedalekiej turystyki sie super nadaje, a na miasto i do latania w złożeniach po winklach nie bardzo. SV 650 wg mnie fajniejszy sprzęt
Ducati Monster 600 > Kawasaki ZX6R p8f
Avatar użytkownika
Rufuss
Świeżak
 
Posty: 14
Dołączył(a): 16/6/2011, 22:30
Lokalizacja: Kielce

Postprzez sh4ggy » 12/12/2011, 18:24

czyli gsxf odpada, padła propozycja Suzuki Sv, całkiem lekka i nie za duża, fajny sprzęt, niby ma mniej koni ale to V'ka, to by było chyba zbyt niebezpieczne, może jakieś inne propozycje??? a Honda Hornet? pisałem do paru osób z oficjalnego forum hondy hornet, i wielu z nich własnie wybrało go na 1. i sobie chwalą, co wy o tym myślicie???? (suzuki sv vs honda hornet)
sh4ggy
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19/8/2011, 17:23

Postprzez Pan Jasiek » 13/12/2011, 14:22

A masz jakiś upatrzony typ motocykla?
Co Ci się podoba?

Bo od Jajka do Horneta to dość spory rozrzut.

Ja bym jednak na Twoim miejscu nie rezygnował z Jajka, bo ma szereg zalet, a minus jeden (niestety poważny) - masa.
Ma 4 gary, owiewki, a na początku będzie Ci się wydawał szybki i sportowy i nie sponiewiera Cię w przeciwieństwie do 600 stricte sportowych.
W swoim czasie bardzo mi się podobał, ale posunął się w latach :). Tak czy inaczej, ma swój urok.

SV650 nie tykałbym nawet kijem, bo słabo się tym jeździ. Przedni widelec jest miękki jak plastelina, a hamulce można nazwać co najwyżej spowalniaczami.

Hornet jest OK, jeśli chcesz coś bez plastiku.
Avatar użytkownika
Pan Jasiek
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 17/3/2011, 14:32

Postprzez sh4ggy » 13/12/2011, 17:25

Z tym gsxf tak napisałem orientacyjnie, gdzieś wyczytałem, że fajne moto na początek, ale przeleciałem pare artykułów i stanowczo odpada , waga to bardzo poważny minus, przynajmniej dla mnie, chodzi mi głównie o łatwość prowadzenia, bo z mocą aż takiego problemu nie będzie jeśli nie będę zbytnio odwijał, ciężkie moto mi nie odpowiada i tyle, hornet podobno bardzo fajnie się prowadzi i jest przewidywalny, jedyny problem to moc.
Sv tez fajny, zgrabny motocykl, po za tym występuje w wersji S, dlatego przykuł moja uwagę
Ktoś może posiadał Sv'ke??? nada się?
sh4ggy
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19/8/2011, 17:23

Postprzez Kukizb5 » 13/12/2011, 21:02

Honda Hornet według mnie się nie nadaje... Nawet krąży opinia, że jest to bardzo narowisty motocykl. Mój znajomy kupił horneta na pierwszy moto i chciał sprzedać po 2 tyg :) A SV ja mam i cieszę się, że ją wybrałem. Co do widelca przedniego faktycznie jest miękki ale jak się wymienia olej w lagach na inny to go utwardza.
Kukizb5
Świeżak
 
Posty: 29
Dołączył(a): 16/11/2011, 00:10

Postprzez sh4ggy » 14/12/2011, 10:54

hornet narowisty? przeciez do 8k obr. podobno jest calkiem spoko, predzej sv bym sie bal, no bo moc max. jest dostepna już na niskich obrotach, co utrudnia wolną jazde i wymyga większego panowania nad gazem ;) przynajmniej tak wywnioskowałem z innych tematów i opinii. A tą Sv'ke to masz s'ke czy n'ke? no i jaki wzrost masz? dwie nogi na ziemi???? trudne byly poczatki?
sh4ggy
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19/8/2011, 17:23

Postprzez pan_wiewiorka » 14/12/2011, 11:33

A może t-cat albo zygzak?
pan_wiewiorka
 

Postprzez sh4ggy » 14/12/2011, 18:23

PanieWeiróka stosowanie ironii raczej mi nie pomoże w wyborze 1'ego moto, wiem że trochę przesadziłem z tym sv i hornetem, ale polska mentalność nie pozwala mi na zakup mniejszej pojemności, bo nawet gdybym chciał, to nie ma na sprzedaż żadnych fajnych 250 u nas w kraju, 2 cylindrowe 500 w żaden sposób do mnie nie przemawia, chciałbym motocykl z charakterem (albo V, albo R4), może być nawet 250, np: hornet 250 czy kawasaki zzr 250, ale tego po prostu u nas nie ma... :(
sh4ggy
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19/8/2011, 17:23

Postprzez Rufuss » 14/12/2011, 18:57

Pan wiewiórka raczej nie ironizował, przecież thundercat to nie jest niewiadomo jaka bestia. A co do SV które Ci poleciłem, to przyznam że nie jeździłem, ale za to miałem do tego roku Ducati Monster - genialny sprzęt! Żeby jeździć dukatem, trzeba kochać ducati, dlatego polecam Ci bardziej jego japońską kopię, SV 650. W V2 hamowanie silnikiem jest owszem, mocniejsze niż w rzędowej czwórce, ale bez przesady, nie blokuje koła przy każdej redukcji, po prostu trzeba się wystrzegać redukcji w złożeniu i nauczyć redukcji z przegazówką. Małym minusem V2 jest to że szarpie łańcuchem poniżej 3000 rpm, dlatego w korku czy na paradach trzeba jechać na pół sprzędgle, ale pozatym silnik V2 to same plusy! genialny dźwięk, i niezmiemska frajda z jazdy.
Ducati Monster 600 > Kawasaki ZX6R p8f
Avatar użytkownika
Rufuss
Świeżak
 
Posty: 14
Dołączył(a): 16/6/2011, 22:30
Lokalizacja: Kielce

Postprzez Pan Jasiek » 15/12/2011, 11:11

sh4ggy napisał(a):predzej sv bym sie bal, no bo moc max. jest dostepna już na niskich obrotach, co utrudnia wolną jazde i wymyga większego panowania nad gazem ;) przynajmniej tak wywnioskowałem z innych tematów i opinii. A tą Sv'ke to masz s'ke czy n'ke? no i jaki wzrost masz? dwie nogi na ziemi???? trudne byly poczatki?


Jeździłem SV 650S, przy Twoim wzroście będzie OK, chyba, że masz nieproporcjonalnie krótkie nogi :). Ja mam 182 cm i bez problemu cała stopa była na ziemi.
Wracając do obaw: nie bój się, to nie jest żaden szczególnie mocny sprzęt, nie ma jebnięcia nie wiadomo jakim momentem z dołu (czuć szybki przyrost momentu, ale nie nakryjesz się od tego tym sprzętem...).

Wiem, że szukasz na początek swojego rodzaju pomostu do sporta. Niestety SV nie ma z tym nic wspólnego. No, może owiewki w wersji S...

Wciąż polecam Ci jajko :).
Avatar użytkownika
Pan Jasiek
Świeżak
 
Posty: 112
Dołączył(a): 17/3/2011, 14:32

Postprzez pan_wiewiorka » 15/12/2011, 12:53

To nie ironia, oba sprzęty są do opanowania. Jeśli trafisz zdrową sztukę, to posłuży lata. A jak wspomniałeś 250, to można u nas dostać VTR250.
pan_wiewiorka
 

Postprzez sh4ggy » 15/12/2011, 17:39

przeczytałem artykuł o Thundercacie, i piszą zupełnie co innego, moto ma tendencje do prostowania się w łukach, silnik dość narowisty i do tego spora masa i wymiary, nie wiem czy to dobry pomysł na 1 moto. A może cbr f2/3??? warto się tym zainteresować, tanie motocykle, do tego trwałe jednostki hondy, miał ktoś może? albo jechał?
sh4ggy
Świeżak
 
Posty: 32
Dołączył(a): 19/8/2011, 17:23

Postprzez Kukizb5 » 19/12/2011, 18:11

Ja mam 179 cm wzrostu i SV jest idealna, nie za duża nie za mała, mi bardzo pasuje :) A jazda... nie wiem wszyscy tak straszą tym silnikiem V więc pierwszy raz się trochę bałem ale przejechałem się z początku bardzo delikatnie i przyznam, że świetnie się tym jeździ:) Delikatnie sprawdzałem redukcję czy nie zablokuje koła ale nawet przy dość dużej redukcji nic takiego się nie dzieje za to bardzo fajnie hamuje silnikiem :) Polecam
Kukizb5
Świeżak
 
Posty: 29
Dołączył(a): 16/11/2011, 00:10

Postprzez regis440 » 20/12/2011, 09:58

Kukizb5 napisał(a): Delikatnie sprawdzałem redukcję czy nie zablokuje koła ale nawet przy dość dużej redukcji nic takiego się nie dzieje za to bardzo fajnie hamuje silnikiem :) Polecam


przy delikatnych testach to nie dziala, dziala z zaskoczenia :twisted: ja mialem sytuacje ze dotaczalem sie takim 650 V2 do skrzyzowania na 5 biegu i przy jakichs 30 km/h silnik sie przydusil i zgasl, pisk - kolo zablokowane, nawierzchnia byla sucha, cieplo 25C
sprobuj tak zeby po redukcji wskazowka obrotomierza trafiala pod czerwone pole na zamknietym gazie i wtedy jest czad :twisted:

co do mocy V2 z niskich obrotow to IMHO kiepskie do wykorzystania bo szarpie i wibruje (pewnie wibracje sprawiaja tyle radosci z jazdy niektorym) ,a na wyzszych obrotach nie szarpie ale bardziej wibruje, w R4 wystarczy zrzucic bieg i tez jest moc, albo jeszcze wiecej mocy, gladko i rowno - ale to kwestia gustu, co kto lubi

co do spowalniaczy, o ktorychs ktos pisal ze sa slabe, to one chyba sa identyczne jak w bandicie 600 ,SV650 i jajku, wydaje mi sie ze w hornecie i cbr f3/4 pompa i zaciski tez sa takie same (Nissin), jak sie o nie dba, to spowalniaja calkiem zadowalajaco
regis440
Świeżak
 
Posty: 220
Dołączył(a): 9/9/2010, 14:22

Postprzez C-bool » 20/12/2011, 12:04

Ludzie, zacznijcie jeździć motocyklem jak motocyklem, a nie jak dieselem. Żeby na piątym czy szóstym biegu schodzić poniżej 3k rpm i potem narzekać, że łańcuchem szarpie... no paranoja. Kupta sobie dorożki.
GS500F --> SV650S --> Bandit 600N --> XV535 Virago
Avatar użytkownika
C-bool
Mieszkaniec forum
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 23/8/2007, 21:26
Lokalizacja: Poznań

Postprzez yamasziR1 » 26/12/2011, 11:20

To może kawasaki er5 lub er6, fajne motocykle, lekkie, nie za mocne ale też nie są porażająco słabe. Ja zaczynałem od gsx 600f ale model niżej niż jajko, nie można powiedzieć że był ciężki lub trudny w prowadzeniu, na początku jedynie trzeba było znaleźć odpowiednią pozycję za kierownicą bo przedramiona bolały, ale to nie tylko moja opinia. Ja mam 174 i ok 74 ważę i naprawdę z gabarytami nie było problemów, jajko niestety nieco większe jest. Co do sv w śród znajomych nie słyszałem złej opinii, hornet też nie jest narowisty jak ktoś wcześniej napisał. Kolega napisał że odpowiadała by mu mniejsza pojemność, uważam że to dobry tok myślenia, u nas nie ma tego za wiele, ale nikt nie zabrania ściągnąć z zagranicy. Na forach jest wiele osób co ściągają motocykle.
yamasziR1
Świeżak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 7/10/2009, 08:09

Postprzez hubi199 » 26/12/2011, 13:07

W moim przypadku na sv-ke przesiadłem się z wsk.
Więc autor tematu powinien bezproblemu ogarnąc.
Tak jak mówi C-bool
Motocykl ma dawać frajde z jazdy a nie męczyć się <3tys. obrotów.

Hamulce są te same co w bandicie, jednak masa sv-ki jest o wiele niższa i naprawde wystarczają, chyba że ma sie dłoń niemowlaka to pewnie są "słabe".

Co do pieca, zależy czy gażnik czy wtrysk.
Wtrysk ma zmienione wyprzedzenie zapłony na pierwszych biegach, więc łatwiej go opanować na śliskim
hubi199
Bywalec
 
Posty: 581
Dołączył(a): 24/8/2011, 12:56
Lokalizacja: J-no

Następna strona


Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości




na gr