Zobacz wątek - Kretyn na pasie awaryjnym
NAS Analytics TAG

Kretyn na pasie awaryjnym

Jak nauczyć się wheelie? stoppie?
Czy zmieniać biegi ze sprzęgłem czy bez?
_________

Kretyn na pasie awaryjnym

Postprzez Lovtza » 7/5/2007, 08:26

Siema,

Do założenia tego tematu sprowkowało mnie dzisiejsze wydarzenie z mojego dojazdu do pracy. Jadę sobie spokojnie ekspresówką w stronę Wawy (od Gdańska). Nagle jak grom z jasnego nieba mija mnie z prawej strony pasem awaryjnym debil na Suzuki GSXR. Odziany w dzinsy i gustowne pantofle tnie cały czas awaryjnym! Myślalem, że po prostu w przypływie głupoty wyprzedził tylko mnie, ale ten idiota po prostu tak sobie podróżował z prędkością chyba ze dwa razy większa od mojej...

Dlatego chcialem się podzielić na publicznym forum dwiema myślami. Pierwszą kieruję do debila podróżującego dzis w okolicy 8.30 rano krajową drogą nr. 7 z kierunku Gdańska. Przekaz jest prosty - jesteś skończonym debilem i jak widzę takich kretynów jak Ty to wstyd mi się przyznać, że sam jeżdzę motocyklem. Mam nadzieję, że gdy już zrobisz sobie kuku, to nie ucierpli nikt inny. Gdybym nie widząc Cie, zepchnął Cię na drzewo to chyba nie byłobym w stanie ukryć uczucia satysfakcji, że właśnie wyrwałem kolejnego chwasta.

Przekaz dla pozostałych jest trochę inny. Nie jeździjcie pasami awaryjnymi. Tam leżą często różne śmieci, tam potrafi ktoś wyleźć na ulicę, tam może was ktoś zepchnąć z jezdni, bo po prostu nikt się tam was nie spodziewa. Już nie wspomnę o tym, że jest to zabronione. Nasz redakcyjny kolega jedynie objeżdzając stojący korek pasem awaryjnym mial dzwona i połamał ramę w motocyklu. Teraz jeździ między pasama:) Widzialem jak ludzie w samochodach patrzyli na tego kretyna. Niestety opinię o mnie i o was samochodziarze wyrabiają sobie na podstawie takich właśnie bezmózgów. Dlatego nawet w naszym środowisku nie powinno być przyzwolenia na takie zachowanie.
Lovtza
 


Postprzez silver » 7/5/2007, 17:31

Niestety tak to już bywa, że pamięta się tych złych, a nie dobrych :P. A nóż kretyn, ale cóż poradzisz? I tak takiemu nie przegadasz...

Pozdrawiam.
Suzuki GSX1100F 1995
Avatar użytkownika
silver
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 524
Dołączył(a): 26/7/2006, 13:09
Lokalizacja: Kraków

Postprzez R1 » 7/5/2007, 18:31

może to któryś z "naszych", kto ma taką suze na forum ?
Sprowadzę | Części,Akcesoria,dzież,TUNING | import_usa@o2.pl
Avatar użytkownika
R1
Bywalec
 
Posty: 940
Dołączył(a): 10/2/2007, 20:34
Lokalizacja: ja to wiem ?-z autopsji

Postprzez siekson » 7/5/2007, 18:48

Ja mialem taka sytuacje ze jechalem samochodem dosc wolno bo taki maly zator byl. Powiedzmy ze mialem na liczniku 30km/h. Nagle widze w lewym lusterku ze cos na kogucie jedzie (jakies pogotowie energetyczne albo cus). Poniewaz zobaczylem je dosc pozno i jechal naprawde szybko i dlisko mnie to troche sie przestraszylem i dosc gwaltownie zrobilem mu miejsce odbijajac szybko w prawo. No to zjezdzam w prawo i..... O malo co sie nie zesralem ze strachu jak w tym samym czasie drugie auto na kogucie minelo mnie o pol metra z prawej pasem awaryjnym.
Jechali tak sobie we dwoch i cala kolumne wyprzedzali jeden z prawej i drugi na tej samej wysokosci z lewej.

Wniosek: Nie tylko motocyklisci jezdza jak poje****
Avatar użytkownika
siekson
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 933
Dołączył(a): 19/11/2005, 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez gelo007 » 7/5/2007, 19:13

Lovtza, widzę, że w tych tematach Radykał jesteś, w sumie dobrze bo nie powinniśmy akceptować takiego chamstwa na drodze... z drugiej strony naoglądali się chłopaki na YouTube jak to się pasem awaryjnym wyprzedza i sami też tak zaczęli robić. A rzeczywiście jeżdżąc co tydzień trasą Grójec - Radom widać, że na tych poboczach naprawdę jest syf nie z tej ziemi. W szczególności chodzi tu o zdechłe koty, które nie wiedzieć dlaczego pojawiają się nader często :D
Avatar użytkownika
gelo007
Administrator
 
Posty: 2731
Dołączył(a): 3/7/2006, 13:28
Lokalizacja: Radom

Postprzez Lovtza » 7/5/2007, 19:59

gelo007 napisał(a):Lovtza, widzę, że w tych tematach Radykał jesteś


E tam radykał. Że nazywam rzeczy po imieniu to jestem radykał? Debil i tyle, powinni takich przerabiać na paszę białkową...

gelo007 napisał(a): z drugiej strony naoglądali się chłopaki na YouTube jak to się pasem awaryjnym wyprzedza i sami też tak zaczęli robić


Życie niestety trochę różni się od YouTuba. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to powinien skupić się na samym YouTubie bez siadania za kierownice. Właśnie przez takich kretynów Policja w Wawie dostała teraz nakaz tępienia wszelkimi środkami motocyklistów. Jeśli jedziesz motocyklem i przekraczasz predkość, a obok Ciebie z taką samą prędkością jedzie samochód, to możesz być pewny na 1000% że zatrzymają Ciebie a nie samochód. Bo przecież wszyscy widzą jak jeżdżą "dafcy", wiec trzeba im dokopać gdzi się da i jak się da...[/url]
Lovtza
 

Postprzez Ryba » 10/5/2007, 14:11

Swoją drogą zatrzymał mnie ostatnio policjant na motorze na moście Poniatowskiego w Warszawie; jechałem tak 90km/h - przy ograniczeniu do 50, przedemną z taką samą prędkością jechał samochód, za mną też, a on zatrzymał właśnie mnie, ale poza kontrolą dokumentów nic mi zrobił, nawet nie powiedział, że za szybko jechałem, albo cuś...
Avatar użytkownika
Ryba
Świeżak
 
Posty: 184
Dołączył(a): 22/9/2006, 10:10
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Lovtza » 10/5/2007, 23:14

No właśnie do tego zmierzam...
Lovtza
 

Postprzez Karol_85 » 11/5/2007, 10:49

Lovtza mówisz o tym pasie co jest miedzy Burakowem a ul. Wójcickiego :?:
Bo mi zdarzało sie nim poruszać jak był korek (auta stały), ale nie widzę w tym nic bardziej niewłaściwego i niebezpiecznego od jazdy pomiędzy autami. Oczywiście nie wykorzystywałem go do wyprzedzania jadących już pojazdów
a jedynie do ich ominięcia, oczywiście z rozsądna prędkością.
Karol_85
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 303
Dołączył(a): 20/10/2006, 08:24
Lokalizacja: Łomianki

Postprzez balth » 14/5/2007, 20:48

Karol_85 napisał(a):Lovtza mówisz o tym pasie co jest miedzy Burakowem a ul. Wójcickiego :?:
Bo mi zdarzało sie nim poruszać jak był korek (auta stały), ale nie widzę w tym nic bardziej niewłaściwego i niebezpiecznego od jazdy pomiędzy autami. Oczywiście nie wykorzystywałem go do wyprzedzania jadących już pojazdów
a jedynie do ich ominięcia, oczywiście z rozsądna prędkością.


no i ok. sam tak robię coby nie denerwować puszkarzy. różnica tylko w prędkości - biorę poprawkę na to czego nie wiem - vide syf na tym pasie plus jeszcze ten nieszczęsny wyjazd z prawej.
trzeba myśleć właściwą głową....
balth

XJR1300 (głównie)
balth
Świeżak
 
Posty: 98
Dołączył(a): 25/8/2005, 06:07
Lokalizacja: DC

Postprzez balth » 14/5/2007, 20:48

Karol_85 napisał(a):Lovtza mówisz o tym pasie co jest miedzy Burakowem a ul. Wójcickiego :?:
Bo mi zdarzało sie nim poruszać jak był korek (auta stały), ale nie widzę w tym nic bardziej niewłaściwego i niebezpiecznego od jazdy pomiędzy autami. Oczywiście nie wykorzystywałem go do wyprzedzania jadących już pojazdów
a jedynie do ich ominięcia, oczywiście z rozsądna prędkością.


no i ok. sam tak robię coby nie denerwować puszkarzy. różnica tylko w prędkości - biorę poprawkę na to czego nie wiem - vide syf na tym pasie plus jeszcze ten nieszczęsny wyjazd z prawej.
trzeba myśleć właściwą głową....
balth

XJR1300 (głównie)
balth
Świeżak
 
Posty: 98
Dołączył(a): 25/8/2005, 06:07
Lokalizacja: DC

Postprzez Grześ » 29/5/2007, 08:49

Lovtza to może być to. zwróć uwagę na tomi291

viewtopic.php?t=2677&postdays=0&postorder=asc&start=90
Grześ
Świeżak
 
Posty: 172
Dołączył(a): 27/8/2006, 11:48
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki

Postprzez Inku » 30/6/2007, 12:37

Pozwolę sobie odświeżyć temat.

Lovtza opisałeś sytuację gdzie ktoś Cię wyprzedza awaryjnym podczas jazdy. Co w przypadku omijania korka awaryjnym, gdzie samochody stoją albo wolno się toczą? Uważasz, że jest bardziej niebezpieczne niż między pasami?
To, że ludzie patrzą jak na debila to raczej słaby argument bo jak się ich wyprzedza między pasami to też im się nie podoba, że oni muszą stać a ktoś sobie przejeżdża.

Wczoraj pierwszy raz zdarzyło mi się jechać awaryjnym. Korek kilka kilometrów. Między pasami pojechałem tyle ile można i zrobiło się wąsko. Stoję. Po awaryjnym śmignął koleś gratem za chwilę następny więc stwierdziłem, że zamiast stać, albo przepychać się na grubość lakieru lepiej pojechać awaryjnym :roll:

Nigdy nie omijacie samochodów w korku pasem awaryjnym??
Półśrodki prowadzą do ćwierćrezultatów.

Suzi GS500F
Avatar użytkownika
Inku
Bywalec
 
Posty: 550
Dołączył(a): 27/12/2006, 17:14
Lokalizacja: okolice Poznania

Postprzez Labiss » 30/6/2007, 13:21

Większość z nas tak jeździ tylko się nie przyznaje.
kretyn jakich mało
Labiss
MEGA TROLL
 
Posty: 1056
Dołączył(a): 1/5/2007, 12:10
Lokalizacja: Miechów

Postprzez en_Zo » 30/6/2007, 17:14

Myślę że co innego omijać stojące samochody w korku pasem awaryjnym z prędkością 30 km/h a co innego wyprzedzać je w czasie jazdy. Mi też się czasami zdarzało wyprzedzać korek awaryjnym (nawet w wawie) poprostu dlatego że tak niektórzy postawali że nie było jak pomiędzy nimi przejechać (może skuterem):) Lovtzaie chodziło raczej o wyprzedzanie pasem awaryjnym ze znacznie większymi prędkościami, co napewno należy uznac za niebezpieczne. Wyprzedzanie po pasach też nie należy do bezpiecznych, śliskie są i łatwo o glebę, a na awaryjnych mnóstwo syfu leży.
Myślę że od czasu do czasu gdy nie ma wyjścia żeby ominąć korek można powoli awaryjnym przejechać, ale na pewno nie ma co latać tamtędy po 100 czy 150 km/h.
en_Zo
 

Postprzez Lovtza » 30/6/2007, 19:51

Grześ napisał(a):Lovtza to może być to. zwróć uwagę na tomi291

viewtopic.php?t=2677&postdays=0&postorder=asc&start=90


Tak, to chyba ten żałosny przypadek... Filmik jest chyba najlepszym komentarzem.
Lovtza
 

Postprzez Lovtza » 30/6/2007, 19:53

en_Zo napisał(a):Lovtzaie chodziło raczej o wyprzedzanie pasem awaryjnym ze znacznie większymi prędkościami, co napewno należy uznac za niebezpieczne. Wyprzedzanie po pasach też nie należy do bezpiecznych, śliskie są i łatwo o glebę, a na awaryjnych mnóstwo syfu leży.


Dokładnie o to to mi chodzi. Sytuacja o ktorej pisalem opisana jest w moim pierwszym poście :) Korki można objeżdzać do woli, najlpiej środkiem, bo na awaryjnym nikt sie Ciebie nie spodziewa. Chyba że powoli, bardzo powoli.
Lovtza
 

Postprzez Cezarjusz » 30/6/2007, 20:34

SIema.Lovtza po nowiaku to poprostu kaszana jezdzic,a obwodnice zrobili to potem musieli odrazu ja poprawiac.Ja mam dzialke pod nowiakiem to czasem tam smigam.A co do pasa,to ja widzialem jak samochodem tak jechal,pojeb poprostu,a motocyklem nie polecam ;).Tylko w korku a zwlaszcza w strone wwawy kolo łomianek...
<zx12r> / <Suzuki dr 650>

"Moja ulica murem podzielona
Świeci neonami prawa strona
Lewa strona cała wygaszona
Zza zasłony obserwuję obie strony "
Avatar użytkownika
Cezarjusz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 550
Dołączył(a): 9/6/2007, 20:08
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez cdsMarcin » 1/7/2007, 11:01

Jest wielu idiotów, którzy bardzo szarpią opinię o motocyklistach. A większość z nas to przecież ludzie, którzy wsiadając na motor mają głowe. Jednak są i tacy, co motor traktują jako narzędzie do wyrywania lasek i jeżdżąc po awaryjnym pasie uważają że są świetni.
<a href="http://www.bezpieczny-motocyklista.info/">Obrazek</a>

<a href="http://www.emoto.com.pl/id91106.html">Na sprzedaż Aprilia RS 80/50 2001r.</a>
Avatar użytkownika
cdsMarcin
Bywalec
 
Posty: 526
Dołączył(a): 17/3/2007, 12:25
Lokalizacja: Bielsk Podlaski

Postprzez Magik » 1/7/2007, 15:09

Brak słów by opisać taką głupotę... Szczyt debilizmu i koniec.
Magik
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 678
Dołączył(a): 30/9/2006, 12:38
Lokalizacja: Chocianów



Powrót do Technika jazdy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




na gr