Zobacz wątek - Yamaha R1 1999

Yamaha R1 1999

Tutaj tylko zadajemy pytania o ocenę oferty motocykla, którą sobie upatrzyłeś. Dotyczy motocykli o pojemności większej niż 125 ccm.
_________

Moderatorzy: Walenty, Movi, adam_tomasz, Czester, madcap, Leg1oN, rosiboj, lagiboy, melvin, Landryss25, kravec, gelo007, suhy-19, Bostorn, Boshi, Black-Ghost, leff

Yamaha R1 1999

Postprzez Alfi » 19/10/2011, 21:36

Mam pytanie. Ile kosztuje R1 z r.1999 i czy warto go kupować ;>
Alfi
Świeżak
 
Posty: 1
Dołączył(a): 19/10/2011, 20:25


Postprzez the-o » 19/10/2011, 21:45

Ceny sprawdź na alledrogo, a czy warto kupować???

Zadałeś bardzo ogólne pytanie, na które nie wiadomo jak odpowiedzieć...
Sprecyzuj pytanie to pewnie uzyskasz zadowalającą Cię odpowiedź.
Theo
Kawasaki ER5 -> KTM LC2
Avatar użytkownika
the-o
Świeżak
 
Posty: 173
Dołączył(a): 6/10/2011, 05:38
Lokalizacja: Starogard Gd.

Postprzez skidmarks » 19/10/2011, 22:35

Jak sie winkluje z zwieszonym tyłkiem i kolanem tuż nad asfaltem a obroty ponizej 6-7 tys dla usera nie istnieją . To warto.
A jak ma byc to maszyna do robienia lansu przy kolagach na trzepaku to sobie odpuść szkoda się narażać bo maszyna czeka na błąd bikera i na pewno skarci srogo.
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski

Postprzez maciek1985 » 20/10/2011, 07:51

czy warto? myślę że warto ale myśllę żę jeśli chodzi o 1000- ce z "tamtych lat" to bardziej warto kupić GSXR-a 1000.
Co do lansu jak forumowicze wyżej napisali to na pewno lepiej polansować R1 pod trzepakiem niż siedzieć w domu, a zjawisko takie jak lans było jest i będzie.
maciek1985
Świeżak
 
Posty: 311
Dołączył(a): 6/12/2009, 14:59

Postprzez Krmtzzz » 20/10/2011, 09:21

Panie macku, tam wyzej. Czytaj uwaznie co pisza przedmowcy. Nikt nie napisal, ze lepiej lansowac sie na dzielni przed kumplami R łanem. Wrecz przeciwnie jak koles nie umie jezdzic i ma sie lansowac, to lepiej zeby zostal w tym domu niz sobie zrobil kuku :)
Avatar użytkownika
Krmtzzz
VIP Ścigacz.pl
 
Posty: 2077
Dołączył(a): 16/5/2010, 15:22
Lokalizacja: Rudnik n/Sanem

Postprzez Sykopson » 20/10/2011, 09:55

Jak dla mnie warto kupić każdą Yamahę, tylko nie maluj jej na różowo.

Krąży mit że wypadają 2, ale jak weźmiesz kogoś do oględzin to on Ci powie czy jest ok. Ty potem możesz uniknąć zniszczenia skrzyni nie zmieniając biegów podczas jazdy na jednym kole. Motocykl jest przerażająco elastyczny (przy 80 można wbić 6, a po odkręceniu manetki motocykl nawet na tym biegu będzie bardzo chętnie przyspieszał), jest to najprawdopodobniej najlepszy litr z tamtych lat tak nadający się do dalszych wypadów.

Zresztą co ja Ci będę gadał, gdzieś na ścigaczu jest artykuł o Rłanach z tamtych lat, może ktoś pamięta i wstawi link bo jak nie mogę znaleźć (też byłbym wdzięczny).

Jak masz doświadczenie to bierz, a ceny obczaj, jak to koledzy wcześniej wspomnieli, na allegro.
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)

Postprzez pan_wiewiorka » 20/10/2011, 10:24

Sykopson napisał(a):Motocykl jest przerażająco elastyczny (przy 80 można wbić 6, a po odkręceniu manetki motocykl nawet na tym biegu będzie bardzo chętnie przyspieszał)

No to mój jesteś bardzo, bardzo przerażająco elastyczny.
Ja do pianina nie mam zaufania. Diagnoza ASO kosztowała mnie wymianę dyfra i kilka koła w plecy :?
pan_wiewiorka
 

Postprzez Sykopson » 20/10/2011, 11:34

Wiewióras, przesadzasz, nie możesz powiedzieć że Yamaha nie robi dobrych motocykli, bo robi świetne. Każdemu zdarzyć się może felerny egzemplarz i to może być każda marka. A na forum znajdziesz wielu ludzi polecających kamertony, grunt aby nie ulec pierwszemu wrażeniu.
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)

Postprzez pan_wiewiorka » 20/10/2011, 11:52

Nie twierdzę, że robi złe sprzęty (wszystkie). Ale w XVS 1100 i XVD 650 wada dyfra (przekładnie kątowe i krzyżaki) oraz sprzęgiełko rozrusznika, to buble fabryczne. Walą się na potęgę. Niestety fortepiany nie chcą przyznać, że spaprali robotę i koszą siano za części (8500 zł za oryginał + 2000 zł robocizna, bo silnik trzeba wyjąć do wymiany). Dla mnie to absolutna dyskwalifikacja firmy. Chąda rozbi akcje serwisowe, Ssusuki również, nawet Kawasraki.
pan_wiewiorka
 

Postprzez maciejka69 » 20/10/2011, 12:00

mi się bardzo podobają fazery. Ale widzę, że ludzie dzielą się na dwie kategorie - albo chwalących pod niebiosa albo jadących po maksie. Ponoć yamahy są wyżyłowane, wściekle oddają moc i trudno mieć nad nimi pełną kontrolę. I nawet nie czekam na odpowiedź bo pewnie znowu będą te same dwie
GSX1400
Avatar użytkownika
maciejka69
Stały bywalec
 
Posty: 1091
Dołączył(a): 4/8/2011, 12:50
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Postprzez Sykopson » 20/10/2011, 12:48

Zależy które, bo np. przy R6 masz 100% rację. To jest motocykl morderca (dla niektórych to wada, dla mnie urok tego motocykla, ale jak ktoś się zakocha to nie ma rady). Fazer super. R1 ponoć nie jest wcale tak brutalna. Ja już tak mam z Yamahą że dla mnie to jest kwintesencja dobrego motocykla. Mój wujek miał Diversiona chyba 1985r. dawno dawno temu i jeździła bezawaryjnie parę lat, dopóki jej nie skasował w rowie (wymuszenie pierwszeństwa). Znajomy ma od nowości R6 z 2004r i nic, a ja czekam na swoją wymarzoną R1 i nikt mnie od niej nie odwiedzie.
Suzuki Bandit 400 był

Suzuki SV650 S jest
Avatar użytkownika
Sykopson
Stały bywalec
 
Posty: 1097
Dołączył(a): 22/8/2010, 18:14
Lokalizacja: Kraków (Zielonki)

Postprzez pan_wiewiorka » 20/10/2011, 12:57

Ja swoją R6 skasowałem. Fakt, złego słowa powiedzieć o niej nie mogę. Za krótko ja miałem ;)
pan_wiewiorka
 

Postprzez maciejka69 » 20/10/2011, 13:01

pan_wiewiorka napisał(a):Ja swoją R6 skasowałem. Fakt, złego słowa powiedzieć o niej nie mogę. Za krótko ja miałem ;)

Skoro Cię nie zabiła, to rzeczywiście możesz o niej tylko dobrze mówić ;)
GSX1400
Avatar użytkownika
maciejka69
Stały bywalec
 
Posty: 1091
Dołączył(a): 4/8/2011, 12:50
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Postprzez skidmarks » 20/10/2011, 19:45

R1 jest ostra, pozycja i lekkość konstrukcji tez nie pomaga a shimmy złapać na polskich drogach nie trudno przy pałowaniu.

Ostatnio w ulewie jechałem kilkadziesiąt km Suzuki TL-1000S w pierwszym wydaniu i powiem że to dopiero dzikus.
Yamaha YZF 1000
Avatar użytkownika
skidmarks
Stały bywalec
 
Posty: 1401
Dołączył(a): 18/6/2009, 18:26
Lokalizacja: zachód Polski



Powrót do Oceny ofert sprzedaży.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości




na gr